FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Bobry w miastach
Autor Wiadomość
mikus.zet 

Posty: 1237
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2005-11-27, 14:06   Bobry w miastach

Interesuje mnie wszystko, co dotyczy egzystowania tego gatunku na terenach miejskich, i nie na peryferiach, które, choc administracyjnie naleza do danego miasta, w duzej mierze zachowuja rustykalny charakter, tylko na terenach SCISLE I BEZDYSKUSYJNIE miejskich, w centrach miast najlepiej.

Tak sie bowiem wlasnie sklada, ze z takim przypadkiem mamy do czynienia tu, gdzie mieszkam. Chyba kilka tygodni temu (kiedy dokladnie, to oczywiscie nie wiem) przywedrowal bobr na jeden ze stawkow w dolinie Potoku Oliwskiego, przy ulicy Subislawa.
Miejsce to wyglada tak: niespelna dwuhektarowy staw, pelniacy role zbiornika retencyjnego, nad stawem troche olsz, kasztanowcow, lip i wierzb (ale rzadko rozmieszczone, nieduzo ich jest), na stawie wyspa z wierzbami przede wszystkim (wokol kilku z nich ludzie chyba z Zarzadu Drog i Zieleni juz okrecili siatki), wokol stawku: ruchliwa ulica z jednej strony, ogrodki dzialkowe z drugiej, ale przede wszystkim zwarta zabudowa - osiedle domkow jednorodzinnych i bloki, duzo blokow. W jednym z tych blokow - ja, i teoretycznie jest szansa, ze zobacze go jeszcze nie wychodzac z domu, z okna! Na razie widzialem go dwa razy, bedac z psem nad stawkiem, we wtorek i wczoraj.

I teraz tak: dzialalnosci rolniczej nikt tu oczywiscie nie prowadzi, ale na pewno pojawia sie ludzie, ktorzy znajda argumenty przeciwko obecnosci bobrow w takim miejscu. Stad moje pytanie - jak widzicie perspektywy na egzystowanie bobra w takim, jak opisane, miejscu? Czy odłowienie go (lub ich) i przesiedlenie nie bedzie forsowane jako koniecznosc? Czy, jesli zostanie, nie bedzie narazony na zbyt duze niebezpieczenstwo ze strony ludzi i ich psow? Jak wyglada sytuacja w innych miastach w Polsce?
 
 
 
Lutek 

Posty: 165
Skąd: Gryfino
Wysłany: 2005-11-27, 16:52   

Cześć.
W Szczecinie niedaleko dworca PKP (ok. 500 m od centrum!) od kilku lat istnieje czynne zeremie bobrowe.
Pozdrawiam
Łukasz
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3857
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-11-27, 18:00   

Bobry w Krakowie wystepuja nad Wisla w Tyncu i od Legu po N. Hute. W samym miescie znalazlem bobry przy ujsciu Wilgi, 100 m od ruchliwej trasy, dzialek i blokowisk. Scinaja tam dosc pokazne drzewa.
_________________
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-27, 21:02   Re: Bobry w miastach

W Warszawie także( i to już od dość długiego czasu) są bobry - rezydują sobie po praskiej stronie np. w porcie.

mikus.zet napisał/a:
jak widzicie perspektywy na egzystowanie bobra w takim, jak opisane, miejscu? Czy odłowienie go (lub ich) i przesiedlenie nie bedzie forsowane jako koniecznosc? Czy, jesli zostanie, nie bedzie narazony na zbyt duze niebezpieczenstwo ze strony ludzi i ich psow?


To czy trzeba będzie odławiac bobry będzie znając życie zależeć od tego czy będą one jakoś człowiekowi przeszkadzać. Poza tym złapanie bobra to wcale nie jest taka prosta sprawa :wink: Czy będzie narażony na niebezpieczeństwo :?: Cóż ludzka głupota nie zna granic więc jak się ktoś bardzo uprze to może zwierzęciu wyrządzić krzywdę. Generalnie jednal bóbr jest zwierzęciem nocnym, więc ludzie i psy nie powinni mu zbytnio szkodzić.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3857
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-11-28, 07:32   

mikus.zet napisał/a:
jak widzicie perspektywy na egzystowanie bobra w takim


w Krakowie nie slyszalem zeby robily problemy, te nad Wisla moga podkopac waly ale sa one raczej poza ich zasiegiem, na Wildze moze byc problem bo jak im zabraknie drzew nad rzeczka pojda pewnie na grande w pobliskie ogrodki dzialkowe i moga tez przekopac sie do pobliskich starorzeczy. A dla psa ktory by zadarl z bobrem i wyszedl z tego calo duzy :res:
_________________
 
 
 
mikus.zet 

Posty: 1237
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2005-11-28, 15:22   

No, mojej bestii kontaktu z bobrem bym nie zyczył (kiedys z piskiem uciekal przed labedziem :twisted: ), ale byl czas, ze nad tym stawkiem pewien staruszek prowadzal gigantycznego dobermana - najwiekszego, jakiego w zyciu widzialem - chyba z domieszka rotweilera i jeszcze na jakichs sterydach, tak wygladal; jak zaczynal biec, to sie ziemia trzesla. Taki to chyba moze byc grozny, nawet dla bobra...

Ale z innej beczki: macie moze jakies rozeznanie, jak sie na bobry zapatruje srodowisko wedkarzy, czyli - bylo nie bylo - glownych uzytkownikow akwenow miejskich (i nie tylko)? Wiadomo, ze tutaj wiele zalezy zawsze od konkretnego przypadku, ale moze jakies generalizacje beda pomocne... Czego zazwyczaj mozna spodziewac sie po moczykijach - sympatii czy niecheci do bobra we wspolnie uzytkowanych wodach? (wydra to to nie jest, ryb nie je... ale z drugiej strony, wydra moze pojawic sie w slad za bobrem za jakis czas...itd., argumentow za i przeciw moze byc pewnie wiele)
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-28, 16:58   

mikus.zet napisał/a:
Czego zazwyczaj mozna spodziewac sie po moczykijach - sympatii czy niecheci do bobra we wspolnie uzytkowanych wodach?


Zastanawiam się dlaczego wędkarze mieliby mieć niechętny stosunek do bobra, wszak nie wyrządza on ani im, ani ich ofiarom żadnej szkody :wink:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
wilq 


Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-11-29, 09:06   

W Suwałkach jest mały ciek wodny płynący przez starszą część miasta (od Szpitala do zbiornika sztucznego służącego za kąpielisko). Od kilku lat bobry zaczęły być tam utrapieniem mieszkańców którzy nad owym ciekiem mieszkają (wzdłuż cieku nie rosnie już praktycznie żadne drzewko:)

Mieszka tam mój dziadek który musiał zbudować mały płotek bo mu bobry zjadały kapuste:)

W każdym bądz razie bobry maja sie dobrze i mimo starań mieszkańców nikt im jeszcze nic złego nie zrobił.
_________________
Grunt to żoł?dek. Niektórzy wiedz? o co chodzi:)
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2005-11-29, 09:17   

Klęska ekologiczna... :twisted: :twisted: :twisted:
zemsta za melioracje!
 
 
miras 

Posty: 89
Skąd: Białystok
Wysłany: 2005-12-01, 21:46   w białymstoku

jakiś czas temu bóbr zadmowił się na osiedlu w Białymstoku, odszukałem link do wiadomości z regionalnej telewizji. nie wiem, czy jeszcze tam jest, bo to było już jakiś czas temu.
http://ww2.tvp.pl/tvppl/View?Cat=119&id=44977
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org