PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kessy
2006-10-18, 21:55
ABC rozpoznawania drapoli
Autor Wiadomość
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-05-03, 13:54   

No tak, pisałam że nie jestem pewna tego koloru. Co do kształtu... No cóż, mam swoje zdanie które przedstawiłam powyzej ;) Każdy ma swoj? metodę, a moja rzadko mnie zawodzi póki co.

Może napisałby co więcej o tym jak się przebarwia dziób u krogulca a jak u jastrzębia? Może jakie przykłady na dobrych zdjęciach?

Ale o jakich myszołowach pustynnych mówisz? :shock: Chodzi Ci o harrisy?
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5897
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-05-03, 15:56   

kassy to ''the-beciara'' :!: :!: :wink:
super opiski, super zdjęcia....to juz teraz moze nie będziemy mieli problemów z rozpoznaniem nisusa vs.gentilisa po mordkach... :mrgreen:
Thanks!!
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-05-03, 20:59   

Corvus napisał/a:
to juz teraz moze nie będziemy mieli problemów z rozpoznaniem nisusa vs.gentilisa po mordkach...


Jak będzie na mnie leciał ptak z zamiarem wydrapania mi oczu i nie będę wiedział czy to ad. samica Krogulca czy ad. samiec Jastrzębia, to będę pamiętał co by mu na wyraz twarzy spojrzeć... jak będzie miał duże oczy i będzie wygl?dał na zdziwionego - Krogulec, a jak będzie "wq....ny' - Jastrz?b... :D

Przepraszam za drobn? złoliwoć, ale się nie mogłem powstrzymać. Tak na serio to :res: dla Kessy za wykazanie tylu różnic.

[ Dodano: 2004-05-03, 22:22 ]
kessy napisał/a:
Może napisałby co więcej o tym jak się przebarwia dziób u krogulca a jak u jastrzębia? Może jakie przykłady na dobrych zdjęciach?


Co do tego dzioba, to ja pomylałem, że kwestię jego wielkoci u obu gatunków możnaby wyjanić i przedstawić porónuj?c dokładne ich wymiary. Zajrzałem więc do "Ptaków ziem polskich" Jana Sokołowskiego, bo pamiętałem, że s? tam podawane doć dokładne wymiary poszczególnych gatunków.

Ponieważ jednak nie ma sensu porównywanie wymiarów przy gatunkach tak od siebie różni?cych się wielkoci? (nawet powszechnie podawane jako trudne do rozpoznania ad. samica Krogulca i ad. samiec Jastrzębia różni? się i to doć znacznie) należałoby wyliczyć jakie s? proporcje długoci dzioba do innych częci ciała, szczególnie do długoci głowy.

Pan Sokołowski podaje owszem długoć górnej częci dzioba (Accipiter nisus: samiec - 160 mm, samica - 200 mm; Accipiter gentilis: samiec - 400 mm, samica 450 mm), ale niestety nie podaje długoci głowy. Liczenie proporcji dzioba do innych wymiarów (długoci ciała, długoci skrzydła) jest oczywicie bezsensowne, bo nie pozwala na bezporednie zauważenie różnicy proporcji.

Wydaje mi się jednak, że takie niuanse to już nie kwestia różnic gatunkowych, ale raczej różnic pomiędzy osobnikami w obrębie gatunku. Przecież jak popatrzymy na czowieka i zaczniemy liczyć proporcje pomiędzy poszczegórnymi partiami ciała (na przykład zasięg ramion do wzrostu) to wyniki u różnych osobników będ? z pewnoci? różne, ale na pewno nie wskazuj?ce na odmiennoci gatunkowe ;) .
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-05-03, 22:14   

Jaka tam złoliwoć ;) Mówiłam że to nie jest naukowy wywód tylko takie "na oko", a przecież wiadomo, że na oko to można zachorować ;) Naprawdę nie wiem czy to się przyda. To o czym pisałam się widzi - albo nie. I Anem dobrze napisał, oznaczanie po łepkach może być zabaw?, ale w terenie na wiele nam się nie zda dopóki nie zobaczymy ptaka z bliska, co bior?c pod uwagę o jakich gatunkach mówimy - jest mało prawdoopdobne. Wiadomo że w terenie w ten sposób oznaczać nie będę, ale ze zdjęć? Czemu nie? ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-05-04, 23:29   

Ponieważ długi czas min?ł od mojej ostatniej merytorycznej wypowiedzi na temat terenowego rozpoznawania Trzmielojada, postaram się powrócić do tematu i kontynuować rozpoczęty w?tek.

"Problemy w rozróżnianiu Myszołowa zwyczajnego (Buteo buteo) i Trzmielojada (Pernis apivorus) w warunkach terenowych, oraz ich rozwi?zywanie"

Częć druga: Charakterystyczne cechy upierzenia osobników "typowych" oraz możliwoci pomyłki z innymi gatunkami.

Na pocz?tek sugeruję, abycie posiłkowali się zamieszczonym jako zał?cznik zdjęciem na którym możecie zlokalizować wszystkie opisywane przeze mnie cechy upierzenia Trzmielojada.

Rozważania nad upierzeniem gatunku Pernis apivorus należy rozpocz?ć stanowczym zastrzeżeniem, że jest to gatunek, którego zmiennoć upierzenia jest na prawdę ogromna i to bardzo utrudnia właciwe jego oznaczanie. Wiemy już, że warunki terenowe to nie zdjęcie w atlasie i zwykle tak się składa, że te cechy, które byłyby najbardziej przydatne s? słabo, albo wręcz zupełnie niewidoczne. Tym bardziej więc należałoby znać tych cech jak najwięcej żeby "wiedzieć na co patrzeć" ;) .

1. Plamy na nadgarstkach - Jest to cecha charakterystyczna zarówno osobników "typowych", jak i tych o upierzeniu odmiennym od standardowego (o tych osobnikach w następnej częci). cecha pokrywa się jak już wiemy z wszystkimi za wyj?tkiem jasnych osobnikami Buteo buteo, więc to nie jest cecha rozróżniaj?ca.

2. Pokrywy skrzydłowe - tutaj widzimy wyraĽn? (przynajmniej na zdjęciu) różnicę. Podczas gdy u Buteo buteo pokrywy s? mniej lub bardziej ciemne ze sporadycznymi jasnymi plamkami, to u Pernisa maj? pr?żkowany wzór.

Różnice w wygl?dzie pokryw skrzydłowych ujawniaj? się również w zależnoci od płci ptaka. Ponieważ samice Trzmielojadów s? zasadniczo ciemniejsze i bardziej pr?żkowane na spodzie ciała także wzór na pokrywach skrzydłowych jest u nich bardziej intensywny niż u samców.

3. i 4. Lotki pierwszorzędowe - Jedna z ważnych cech po których można odróżnić lec?cego Trzmielojada od Myszołowa. Pisał już o tym gdzie w powyższych postach Jurek, ale pozwolę sobie opisać tę cechę raz jeszcze.

Jak wiemy u Myszołowa wystepuje jasna plana u nasady lotek pierwszego rzędu. Jest to spowodowane tym, że lotki te s? ciemne tylko w częci końcowej. Nasada jest pr?żkowana ale bardzo słabo, co w poł?czeniu z jasnym tłem pióra powoduje, że z daleka te częci pierwszorzędówek s? niemal białe i zlewaj? się we wspominan? przeze mnie jasn? plamę.

Pierwszorzędówki Trzmielojada wygl?daj? inaczej. Również maj? ciemne końcówki, ale ich pozostała częc posiada na jasnym tle dwa ciemniejsze zwykle niekompletne pr?żki. Bardzo rzadko zdaża się aby tych wspomnianych pr?żków nie było. (Nie zagłębiam się bardziej w kwestie plamkowania i pr?żkowania lotek Trzmielojada, a zainteresowanych odsyłam do publikacji "Atlas piór rzadkich ptaków chronionych" Mariana Cielaka i Bronisława Dula, która jest na prawdę pasjonuj?ca. Dokładniejsza analiza w tym miejscu nie jest potrzebna gdyż znajomoć większych detali jest w terenie nieprzydatna.) Taki układ kolorystyczny powoduje że w tym samym miejscu w którym u Myszołowa występuje jasna plama, u Trzmielojada widoczne sa owe pr?żki. U samic pr?żkowanie Pierwszorzędówek jest jeszcze bardziej intensywne.

Jeli przyatrzymy się dobrze Lotkom I rzędu obu porównywanych gatunków, to możemy zauważyć jeszcze jedn? różni?c? je cechę. Stopień przyciemnienia końcówek piór u Trzmielojada jest dużo mniejszy niż u Myszołowa. (jest to cecha zaznaczona na zdjęciu numerem 4)

5. Lotki drugorzędowe - Również występuj? różnice pomiędzy Myszołowem a Trzmielojadem, ale nie s? już tak wyraĽne jak te opisywane w punkcie 3.

Drugorzędówki Trzmielojada maj? wyraĽny ciemny koniec. Co do pr?żkowania na pozostałej ich częci, to zwykle jest to jedynie jeden wyraĽny pr?żek przynasadowy.

Myszołów ma zwykle bogatsze pr?żkowanie które powoduje, że lotki II rzędu u Myszołowa wydaj? się ciemniejsze.

6. i 7. Ogon - Bardzo ważny element jeli chodzi o charakterystyczne cechy Trzmielojada wskazywany we wszystkich kluczach i atlasach.

Sterówki Trzmielojada maj? oprócz (występuj?cego również u Myszołowa) ciemnobr?zowego pr?żka przedkońcowego 3 - 4 pr?żki przy nasadzie sterówek. Zwykle widoczne dobrze s? jednak dwa z nich co powoduje charakterystyczny wygl?d ogona Pernisa. Ogon ma Ciemny pasek przedkońcowy i dwa cieńsze paski u nasady.

Problemy mog? wyst?pić przy rozróżnieniu juv. Trzmielojada i Myszołowa na podstawie wygl?du ogona. Dzieje się tak dlatego, że u młodych Pernisów rysunek ogona jest bardziej równomiernie rozmieszczony, co nasuwa skojarzenie z pr?żkowanymi sterówkami Buteo buteo.

Dodatkow? cech? (nie maj?c? numerka na rysunku ;) ) jest brak u Trzmielojada charakterystycznej dla Myszołowa jasnej podkowy na piersi.

Poniżej podaję Wam linki do bardzo dobrze ilustruj?cych mój wywód zdjęć. Zapraszam do ich obejrzenia.

Pernis apivorus1
Pernis apivorus2
Pernis apivorus3

Opisywanie poszczególnych różnic pomiędzy szatami, odmianami i osobnikami różnego wieku tych dwóch gatunków to temat na pracę doktorsk? dla ambitnego ornitologa. Ograniczyłem się więc jedynie do cech najbardziej charakterystycznych. :D

Jeli z czym się nie zgadzacie, albo macie jakie w?tpliwoci zapraszam do wyrażania swoich opinii.

W następnej częci postaram się opisać "nietypowe" odmiany barwne Trzmielojada.

ddd_szata.jpg
Plik ściągnięto 5724 raz(y) 19,2 KB

 
 
Batman 

Posty: 2290
Wysłany: 2004-05-07, 16:34   

jestem pod ogromnym wrażeniem, jednak czekam z niecierpliwoci? na różnice między kaniami oraz co jest charakterystycznego w ich budowie, ubarwieniu, na co należy zwracać uwagę, z czym jest łatwo pomylić i co pozwala je rozpoznać.
Dla wszystkich zamieszczaqj?cych informace w tym temacie chylę czoła i gratuluję pomysłu Kessy :razz: :res: :idea:
ledziłem to forum ale wszystko sobie drukowałem, bo od monitora mam już prodlemy ze wzrokiem.
Pozdrawiam
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-05-16, 13:02   

...no, jak nas kessy z Anemem podlicz? za te wykłady to się nie wypłacimy do końca życia :wink:

po raz kolejny :res: :res: :res: dla Wykładowców
_________________

 
 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10265
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2004-05-17, 13:56   Trzmielojadek

Taa, to było dobre, zapisałem sobie opisane przez Anema cechy. :res: & dzienx
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
Batman 

Posty: 2290
Wysłany: 2004-05-17, 18:17   

A kiedy następne???
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-05-18, 20:40   

Cóż, kiedy zdaje się obiecałam poprzenosić "żeby nie zginęło". Postaram się teraz... Zdjęć nie poprzenoszę, ale zostawię te kawałki które zawieraj? jak? "wiedzę".

O sokole wędrownym Falco peregrinus:

kessy napisał/a:
Dla mnie na pierwszy rzut oka widać, że jest to młodociany sokół wędrowny. Musiałam się zastanowić nad podgatunkiem, ale po kolei ;)

Z czym tu by można go pomylić... Może z młodym kobuzem? Kobuz nie jest taki "pękaty". Plamkowanie na piersi i brzuchu doć jednolitej gruboci i bardziej rozmyte. Ma drobniejsze łapki. Wędrowny przy nim ma wielkie łapska ;)
Może młody kobczyk? Jednak ten ma również delikatne łapki i kreskowanie głównie na piersi, rozmyte jak u młodej pustułki, a im niżej tym plamkowanie bardziej zanika.
Jonsson podaje, że młody calidus może być "łudz?co podobny do raroga". Z młodym pomyłkę możemy wykluczyć - ptaszek na zdjęciu ma nóżki żółte jak kurczaczek ;) A dorosły raróg wyl?da już zupełnie inaczej (żeby chociaż nadmienić, brak kaptura i wyraĽnego w?sa).

Szata - nie ulega w?tpliwoci, że juv. i to raczej w 1 kalendarzowym roku życia. Młode peregriny (od angielskiej nazwy peregrine falcon) zaczynaj? się pierzyć póĽn? zim?, zaczynaj?c między innymi od kupra, płaszcza i barkówek - u ptaka na zdjęciu nic takiego nie widzimy. A więc juv 1cy.

No i teraz zaczynaj? się schody z podgatunkiem ;) Nie będę mówić jak się wplatałam bo szkoda słow, powiem tylko o ostatecznym oznaczeniu.
Zacz?ć trzeba od wiadomoci, że w Europie spotykamy 3 podgatunki sokoła wędrownego:
- F. p. peregrinus, nominatywny, w większoci Europy
- F. p. brookei z basenu Morza ?ródziemnego
- F. p. calidus z od NE Europy północnym, tundrowym pasem do Azji i dalej.

Podgatunek brookei możemy praktycznie od razu wykluczyć - na ciemniejszym, bardziej ochrowym tle jest gęstsze i grubsze kreskowanie spodu. Co ważniejsze, na głowie kaptur jest bardzo rozbudowany, z policzkiem bardzo ograniczonym przez rozbudowany w?s. Głowa jest jednolicie ciemna, bez brewki i z prawie zupełnie ciemnym czołem. Więc nie brookei.

Podgatunek calidus jest najjaniejszym z naszych podgatunków. Szczególnie dobrze widać to na głowie - wyraĽna, duża plama jasnego policzka obrzeżona również wyraĽnym, doć w?skim zaokr?glonym w?sem, który jest często najciemniejsz? częci? głowy. Ponadto możemy zobaczyć wyraĽnie jasn? brew i czoło. Również kolor podstawowy, pod rysunkiem, jest janiejszy, chociaż akurat u osobnika na zdjęciu tego zbytnio nie widać.

Często ciężko jednoznacznie odróżnić ten podgatunek, gdyż wydaje się iż areały występowania jego i nominatywnego na siebie zachodz?, a poszczególne osobniki jednego podgatunku często nosz? cechy drugiego. Dlatego najbezbieczniej jest okrelać "calidus-like" - jak calidus.

sokół wędrowny Falco peregrinus calidus, juv w 1cy

Anem napisał/a:
Cytat:
Jonsson podaje, że młody calidus może być "łudz?co podobny do raroga". Z młodym pomyłkę możemy wykluczyć - ptaszek na zdjęciu ma nóżki żółte jak kurczaczek A dorosły raróg wyl?da już zupełnie inaczej

Istotnie trochę to dziwne stwierdzenie, tym bardziej, że jak wskazała Kessy chyba raczej trudno o pomyłkę. Tym bardziej jest to zastanawiaj?ce, że nie podano szaty Raroga podobnej "łudz?co" do juv. F. p. calidus.

Zastanawiałem się natomiast, czy nie chodziło tutaj o Falco biarmicus czyli Raroga górskiego.
a) Nie ma mowy o pomyłce z samcem ad., który ma wyraĽnie rdzawy kark i brew za okiem.
b) Samica natomiact ma kark płowy, do tego posiada (w przeciwieństwie to Raroga) w?s, który pomimo, że nie jest tak gruby jak u Sokoła wędrownego, mógłby nasuwać w?tpliwoci identyfikacyjne. Dorosła samica Lannera ma jednak zupełnie inny rysunek na brzuchu niż osobniki juvenalne Falco peregrinus, więc przy nieco tylko bliższym przypatrzeniu się odpowiednim partiom ciała można wykluczyć tak? ewentualnoć.
c) Osobniki juv. Falco biarmicus s? mocno kreskowane na brzuchu i bardziej br?zowe na grzbiecie niż Falco cherrug, a do tego maj? ciemny w?s, który ł?cz?c się z ciemn? brwi? uwydatnia jasn? obr?czkę oczn?.

Nie wynika natomiast z Jonssona, czy nogi i woskówka juv. Raroga górskiego s? szare (tak jak u Raroga) czy żółte (tak jak u Sokoła wędrownego) ??? Gdyby się okazało, że te częci ciała ptaka maj? kolor żółty, to wtedy po częci możnaby było wytłumaczyć to, nieco tajemnicze stwierdzenie Jonssona.

kessy napisał/a:
Mogę Ci powiedzieć Anem już teraz, że nie maj?. S? niebieskawe, albo jak to okreliłe - szare.
Dlatego stwiedzenie z Jonssona nadal pozostaje dziwne bo lanner nie jest gatunkiem rodzimym (1 stwierdzenie ptaka zbiegłego z hodowli).

Chyba, że chodziło o rozpoznawanie młodocianych osobników wędrownego i raroga w locie, kiedy raczej nie widzimy koloru nóg...

Anem napisał/a:
kessy napisał/a:
Chyba, że chodziło o rozpoznawanie młodocianych osobników wędrownego i raroga w locie, kiedy raczej nie widzimy koloru nóg...

Jeli opierać się na rysunkach z Jonssona, przedstawiaj?cych juv. Sokoła wędrownego i juv. Raroga w locie to nie widzę raczej możliwoci pomyłki. Podczas gdy u tego drugiego lotki (zrówno pierwszo jak i drugorzędowe) za wyj?tkiem ciemnych końcówek s? jasne i niemal niepr?żkowane (na pewno nie na tyle aby były widoczne z ziemi u lec?cego ptaka), to u tego pierwszego s? pokryte drobnymi ciemnymi pr?żkami, które powoduj?, że cały spód skrzydła jest ciemny.

Zakładam jednak, że rycina przedstawiaj?ca F. peregrinus, skoro jest jedyn? tego gatunku, przedstawia podgatunek nominatywny czyli F. p. peregrinus a nie F. p. calidus, o który cały czas nam chodzi. To więc również nie wyjania naszego problemu. (Nawet jeli wyjania i F. p. calidus ma spód ciała taki jak F. cherrug, to nie jest to możliwe do zweryfikowania - przynajmniej dla mnie)

Tak sobie pomylałem, że może by tłumacza zapytać co miał na mysli. ;)
co do:

Cytat:
[nogi i woskówka Falco biarmicus juv. - dopis mój] ...S? niebieskawe, albo jak to okreliłe - szare.

Istotnie. ;) Dzięki. Jak teraz patrzę do jonssona to rzeczywicie widać to na rycinach juv. Lannera w locie.


[ Dodano: 18 Maj 2004 09:56 pm ]
O orle cesarskim Aquila heliaca:
(tym razem z obrazkiem bo znalazłam i był niewielki)
(edit: jednak bez, zapomniałam że jak jest post pod postem to nie można ;) )

kessy napisał/a:
orzeł cesarski Aquila heliaca.

Kreskowanie na piersi ma prawie jak orzechówka ;) Poza tym zwraca uwagę jasna tęczówka i szarawy (nie ciemny a wręcz czarny) dziób. Pomaga to odrzucić oba orliki oraz orła stepowego.
Szymon prosiłe o więcej. Ok.
W Polsce stwierdzony jak dot?d 20 razy. Podgatunek Aquila heliaca heliaca. Oznaczenie wieku... Namęczyłam się tu trochę. Zdjęcie według mnie nie pozwala okrelić dokładnie wieku, ale oraniczę się do stwierdzenia, iż ptak jest albo w szacie juwenilnej albo w 2gim albo w 3cim piórze - dla tych którzy nie znaja tego terminu - górn? granicę wieku wyznaczam na 4 kalendarzowy rok życia wiosnę.
Kolejna fajna cecha poddaj?ca w w?tpliwoć orliki i stepowego (bo przedniaka chyba nikt nie brał pod uwagę?) to jasnobeżowe, praktycznie białawe nogawice - u wspomnianych wczeniej gatunków s? one mniej lub bardziej ciemnobr?zowe lub br?zowe.

To tyle co mogę powiedzieć.

Tetrao napisał/a:
Ogranicze sie do tego ze osobnik na zdjeciu mogl byc pomylony np. z orlikiem grubodziobym podgatunku fulvescens , mozliwe ze tez z orlem stepowym juv. i orlikiem krzykliwym.


[ Dodano: 18 Maj 2004 10:18 pm ]
O drzemliku Falco columbarius:

kessy napisał/a:
Jak można było oznaczać.
poziom 1 - widzimy przede wszystkim od razu, że jest to jaki sokół. Zasadniczy brak w?sa wyklucza nam większoć gatunków występuj?cych w Polsce: wędrownego, białozora, raroga, pustułkę, kobuza, sokoła skalnego, młodego kobczyka. (Dop. - szerzę herezje, nie wierzcie mi ;) oczywicie s? odstępstwa od reguły i osobniki w?sa nie posiadaj?ce, np. biały białozór, niektóre pustułki, a niektóre rarogi w?s maj? niezwykle słabo zaznaczony) Kobczyka dorosłego oraz pustułeczki wyklucza upierzenie - ani jednolicie szare, ani ceglaste z ciemnymi pr?żkami - na kilku pozostałych piórach widać co najwyżej rudawe pr?żki na br?zowym tle. Poza tym biała brewka. A więc drzemlik.

poziom 2 - gdy już wiemy, że to drzemlik, wiek nie jest trudno oznaczyć. Jest faktem, że nie ma młodocianego osobnika w Jonssonie, ale jest za to osobnik dorosły, pięknie wybarwiony *siwy* samczyk. Jedyne wyjcie jakie nam pozostaje to pióra z 1 generacji, a więc młodociane. Werdykt - osobnik juv pierz?cy się do szaty ad.
(tak na marginesie to w internecie jest sporo osobników juv, mniejsza o podgatunek - łatwo załapać ogóln? prawidłowoć ;) ).

poziom 3 - płeć została wspomniana już wyżej - ptaszek ma już całkiem sporo piór typowych dla dorosłego samczyka. Spójrzcie na głowę i pokrywy. WyraĽnie widać charakterystyczne ciemno stalowoszare pióra z czarnymi kreskami stosinowymi! I już mamy charakteryczne ubarwnienie dla samczyka podgatunku aesalon. Trzeba dodać, że o podgatunek się droczyłam ;) Tak, miałam na myli nasz rodzimy. A rodzimy jest włanie aesalon. Ewentualnie mógłby to być subaesalon - gdyby kto tak powiedział, również bym uznała. Podobnie ubarwiony jest jeszcze nominatywny podgatunek columbarius, ale u tego pr?żki ogona s? przede wszystkim szerokie i czarne, a janiejsze siwe ograniczaj? się zaledwie do paseczków. Jak widzicie, na tym zdjęciu ogon (nota bene przepierzony) taki nie jest - więc nie columbarius.


[ Dodano: 18 Maj 2004 10:32 pm ]
O pustułce Falco tinnunculus:

Anem napisał/a:
1. Gatunek: Bior?c pod uwagę, że ptak jest przedstawicielem gatunku rodzimego, w gre wchodz? dwa. Pustułka (Falco tinnunculus) i Pustułeczka (Falco naumanni). Kłopot taki, że osobnik na zdjęciu posiada cechy zarówno jednego jak i drugiego gatunku :shock: , co przyznam wprowadziło mnie w lekkie zakłopotanie.
2. Postanowiłem pójć metod? eliminacji i poł?czyć rozważania nad gatunkiem, płci? i wiekiem w jednym toku mylowym. Jak zobaczycie tak dużo łatwiej.
a) Pustułka ad. samica - nie pasuje ewidentnie. Zdecydowanie za mało plam na płaszczu i pojawiaj?cy się szary odcień na policzkach i reszcie głowy eliminuje tak? możliwoć.
b) Pustułeczka ad. samica - odpada z tego samego powodu co wyżej, jako, że samice obu gatunków s? bardzo podobne.
c) Pustułka ad. samiec - też odpada. Ogon rdzawy z czarnymi pr?żkami, a nie jasno-szary (niektóre ksi?żki podaj? jasno-niebiesko-szary) z czarnym paskiem przedkońcowym. Pokrywy II rzędu s? pr?żkowane, co jest typowe dla osobników młodocianych, a nie dorosłych, u których ciemne s? tylko końcówki piór. Głowa nie jest w pełni wybarwiona i choć zaczyna pojawiać się szary kolor, to wyraĽnie, zwłaszcza na czubku głowy widać rdzawy odcień z delikatnymi czarnymi paskami. Pierwszorzędówki s? jasno-rdzawo obrzeżone. U dorosłych samców s? niemal całe czarne, z rzadka tylko bardzo delikatnie obrzeżone. (Nigdy tak mocno jak na zdjęciu).
d) Pustułeczka ad. samiec - nie pasuje. Kolory mało czyste. Czarne plamki na płaszczu, pokrywy, ogon, pierwszorzędówki i głowa nie s? w takim kolorze w jakim być powinny. Zbyt gęste kreskowanie brzucha. Zauważalny ciemniejszy w?s (???). Ze znakami zapytania, bo może to być jedynie gra wiateł.

Z punktu pierwszego wynika więc już jasno jedna rzecz. Nie jest to osobnik dorosły. Może więc jest to osobnik juvenalny?

2. Osobniki juvenalne obu gatunków s? do siebie bardzo podobne, więc uważam, że na potrzeby naszych rozważań można je potraktować zbiorczo.
a) Co ewidentnie pasuje do juv. - Pr?żkowanie na dużych pokrywach II rzędu. Rdzawy, czarno pr?żkowany ogon, Jasno-rdzawo obrzeżone lotki pierwszorzędowe.
b) Co ewidentnie nie pasuje do juv a pasuje do ad. - Słabe plamkowanie płaszcza, ograniczione jedynie do sporadycznych plamek oczystym czarnym kolorze. (ad. samiec Pustułki)

Z punktu drugiego płynie więc dla mnie wniosek, że nie jest to także osobnik juvenalny.

3. Przypatrzmy się jeszcze innym cechom, które nie daj? się jednoznacznie zaklasyfikować ani do szaty juvenalnej ani dorosłej.
a) Na głowie, zwłaszcza w okolicach oka i na policzku, wyraĽnie zaczyna się pojawiać szary odcień, ale mimo to jak już wczeniej pisałem czubek i tył nie jest jeszcze całkowicie wybarwiony i s? na nim pozostałoci rdzawo czarnych piór. Kolor nie jest czysty.
b) ?rednie pokrywy nie s? już pr?żkowane jak u juv., ale nie s? też w pełni wybarwione. Po pierwsze czarne plamki s? bardziej rozległe niż u usobników dorosłych, a ponad to dostrzegalne s? moim zdaniem pozostałoci ciemnego pr?żkowania w postaci przybrudzenia rdzawego koloru.
c) Brzuch. Hmmm... Kreskowanie nie jest na pewno typowe dla juvenalnego osobnika, który ma je doć obfite, ciemne i często zlewaj?ce się w dłuższe kreski. Tutaj jest ono rzadsze i co również ważne nie występuje na bokach ciała tak jak u osobników młodych.

4. Mylę więc, że jeli chodzi o szatę, to będzie to osobnik imm. lub subad. (jeli jest to już osobnik dojrzały płciowo). Mebs podaje, że Pustułki osi?gaj? dojrzałoć płciow? w 1 roku życia, a Pustułeczki w 1 - 2. Aby więc okrelić szatę i wiek, trzeba chyba najpierw rozpatrzeć jaki to ostatecznie gatunek.

5. Przyznam, że gdyby nie jedna cecha, nie miałbym w?tpliwoci, że to Falco tinnunculus. Mianowicie po zbliżeniu widać, że pazury tego osobnika s? jasne!!! Ta cecha jest w literaturze podawana jako właciwa dla Pustułeczki. W Mebsie nawet jest ona wyraĽnie postawiona w opozycji do cechy Pustułki, której pazury maj? barwę ciemn?.

Zastanawiam się, czy jest to cecha na tyle istotna, żeby jedynie na jej podstawie, pomijaj?c cechy wskazuj?ce na inny gatunek oznaczać tego ptaka jako Falco naumanni. Dodatkowo niepokoi mnie trochę pomarańczowawa barwa obr?czki ocznej, woskówki i nóg, które to powinny być raczej koloru żółtego jeli miałaby to być pustułka. Patrz?c po zdjęciach w przewodnikach istotnie wydaje się, że odpowiednia częci ciała u Pustułeczki maj? bardziej pomarańczowy odcień (tej różnicy nie widać w Jonssonie). Czy jest to istotna cecha, czy jedynie efekt rodzaju i natężenia owietlenia? Tego nie jestem niestety pewien.

Z drugiej strony nie wiem też dokładnie jak przebiega pierzenie do ostatecznej szaty u Pustułeczki i czy jednym z jego stadiów nie jest wygl?d (zwłaszcza płaszcza) przypominaj?cy dorosłego samca Pustułki. Nie wiem, czy gdyby tego osobnika sfotografować za jaki czas, nie okazałoby się, że plamki na płaszczu zanikły całkowicie, a kolory stały się czyste i jednolite. To s? niestety w?tpliwoci, które wynikaj? z braku właciwej literatury. Nie chce szukać w internecie, aby przez przypadek nie natkn?ć się na to zdjęcie i nie zepsuć sobie zabawy, więc muszę oprzeć się na tych danych, które mam.

6. Jeli chodzi o podgatunki, to mylę, że pozostanę przy tych występuj?cych w naszym kraju.

7. Reasumuj?c po głowie chodz?mi dwa typy:
a) Pustułka (Falco tinnunculus tinnunculus); samiec; subad.; 1. zima ewentualnie 2 rok.
b) Pustułeczka (Falco naumanni (Awifauna nie podaje podgatunku, czyżby to znaczyło, że nie ma takowych)); samiec; imm.; 1 zima. ewentualnie 2 rok.

8. Wybieram (nigdy chyba wybór nie był tak trudny ;) ):

Pustułka (Falco tinnunculus tinnunculus); samiec; subad.; 2 rok (wiosna???)


kessy napisał/a:
Na www.daniscoping.com jest napisane, iż jest to ad samica pustułeczki. Stanowczo nie zgadzam się z tym, że jest to samica. Również ad jest oznaczeniem błednym wg mnie, bo ptak nie jest całkowicie przepierzony.

"Problem" stanowi oznaczenie gatunku. Tak jak napisał Anem

Cytat:
Zastanawiam się, czy jest to (=pazurki) cecha na tyle istotna, żeby jedynie na jej podstawie, pomijaj?c cechy wskazuj?ce na inny gatunek oznaczać tego ptaka jako Falco naumanni.

To jest samo sedno mojego "problemu". Generalnie zgadzam się z Anemem co do oznaczenia gatunku, płci i wieku. Jedyn? różnic?, któr? już sobie wyjanilimy jest nie subad a imm. Ale patrz?c na 2cy wiosna - zgadzam się w 100%.

S? jeszcze dwie drobne rzeczy w elaboracie Anema które bym chciala skomentować.

Anem napisał/a:
?rednie pokrywy nie s? już pr?żkowane jak u juv.

Może się nie znam na topografii ptaka, ale jak dla mnie to praktycznie całe skrzydlo jest jeszcze nieprzepierzone ;)

Anem napisał/a:
Dodatkowo niepokoi mnie trochę pomarańczowawa barwa (...)

To jest włanie to, co napisałam w nazwie pliku - efekt zachodz?cego słońca. Normalna barwa na pewno jest bardziej żółta.

I obszerniej o tym, o czym wspomniałam powyżej:

Anem napisał/a:
samiec; subad.; 2 rok (wiosna???)

Jest całkiem sporo ludzi, którzy używaj? wymiennie juv/imm ale po skonsultowaniu się z moim opiekunem sekcji ornitologicznej doszłam do wniosku, że podział jest następuj?cy:
- juv. pierwsza kompletna szata po opuszczeniu gniazda aż do Nowego Roku
- imm. od Nowego Roku do pierwszego pierzenia
Następnie, w zależnoci od tego czy występuje szata przejciowa:
* subad. gdy występuje
* ad. gdy nie występuje
Chociaż ile osób tyle interpretacji...

Generalnie - zdjęcie poszło do pana Lontkowskiego. Zobaczymy jaki będzie jego werdykt. Sama jestem bardzo ciekawa... Jestem też w kontakcie z autorem zdjęcia, włanie czekam na jego odpowiedĽ.
Zobaczymy co się z tego na końcu wykluje ;)

Dlatego to zdjęcie jest takie fajne na zagadkę... :D

Anem napisał/a:
Nie byłbym zaskoczony, gdyby się okazało, że to Pustułeczka imm., ale samiec. Oznaczenie tego ptaka jako samicy wywołuje u mnie :shock: a do tego samicy ad. to już :shock: :shock:

Przecież na pierwszy rzut oka widać, że ten ptak nie jest osobnikiem ad., no ale może ja się nie znam tak jak autor zdjęcia... :roll: W takim razie kessy popro autora o jego dokładny opis oznaczenia tego osobnika, bo mnie chyba będzie trzeba przekonać czym więcej niż podpisem pod zdjęciem. :D

Co do oznaczeń juv., imm., subad., ad, to ja kierowałem się tym, co napisano na pocz?tku Jonssona, a więc w skrócie:

juvenilis (juv.) - pierwsza lotna szata ptaka, noszona do roku.
immaturus (imm.) - zbiorcza nazwa dla szat pomiędzy juvenaln? a ostateczn?.
subadultus (subad.) - cytuję: "ptak już dojrzały płciowo i nierzadko też gniazduj?cy, lecz jeszcze nie w pełni wybarwiony..." wynika z tego, że szata subad., jest podkategori? kategorii imm. ;)
adultus (ad.) - ptak dojrzały płciowo w szacie ostatecznej.

Przy moim oznaczeniu napisałem subad. bo to wynikało z logicznego w tym wypadku rozumowania. Skoro Pustułka osi?ga dojrzałoć płciow? w 1 roku, a ta miałaby być w 2 roku życia, a do tego jest nie w pełni wybarwiona, to jest ptakiem subad. Zgadzam się z kessy, że równie dobrze można powiedzieć imm., bo zgodnie z tym co napisałem powyżej subad. zawiera się w imm. :D

Czyli właciwie wszystko jest tak jak powinno.

kessy napisał/a:
Tak jak obiecałam, niespodzianka: długo wyczekiwana ekspertyza naszego polskiego Guru poniżej :D
Jan Lontkowski napisał/a:
Na zdjeciu rzeczywiscie szpony robia wrazenie jasnych, nie czarnych. Jest to jednak jedyna cecha mogadza budzic pewien niepokoj. Tu jednak trzeba zaznaczyc, iz zdjecie jest dosc kiepskiej jakosci i trudno jest ocenic czy to, co widac jest rzeczywiscie 'jasne', czy tez jest to kwestia swiatla czy tez zabrudzenia. Cala reszta jednak nie pozostawia watpliwosci, ze na zdjeciu jest samiec pustulki w drugim roku kalendarzowym. Ptak jest mlody, poniewaz duze pokrywy naskrzydlowe i wiekszosc srednich i malych sa nadal juvenalne, a wiec brazowawe z zoltawym czy rdzawym odcieniem, prazkowanym wzorem. Glowa jest rdzawa, a jedynie policzek jest jasniejszy, szarawy. Charakterystyczny dla pustulki jest wzor na glowie: was schodzi od nasady dzioba i nie jest polaczony z okiem, za ktorym natomiast widnieje wyrazny krotki pasek oczny. U pustuleczki was jest krotki tuz i pod okiem, bez zaznaczonego paska ocznego. Jak slusznie Pani zauwazyla caly plaszcz i barkowki sa juz przepierzone, maja barwe ceglasta (ale nie kasztanowata), a na kazdym piorze wyraznie zaznaczona jest czarniawa plamka. U pustuleczki, samiec po przepierzeniu do szaty pierwszoletniej nowe piora plaszcza ma bez jakiegokolwiek rysunku. O tym, ze jest to samiec swiadczy prazkowanie na pokrywach, charakteryzujace sie waskimi ciemnymi paskami ze znacznie szerszymi rdzawymi pasami pomiedzy nimi, pojedynczymi 'kroplami' na piorach plaszcza i barkowek oraz trzeciorzedowki (te zmienione) gladkie, bez prazkowania, a jedynie z podobna 'kropla' przy koncu. Rowniez ogon wykazuje juz cechy samca, a wiec szerszy pasek przedkoncowy oraz kilka coraz rzadziej rozmieszczonych ku nasadzie. Mysle, ze niewiele nowego dodalem do tego, co mozna przeczytac z cytowanego ponizej listu. Mam jednak nadzieje, ze moze chociaz troche rozwialem watpliwosci.

A jednak moich w?tpliwoci nie wyjaniło i "babska ciekawoć" w poł?czeniu z moj? upierdliwoci? zaowocowała napisaniem jeszcze raz ;) Oto odpowiedĽ, niezwykle ciekawa, bynajmniej dla mnie.
Jan Lontkowski napisał/a:
> Jak to jest z tymi pazurkami? Zalozmy, ze faktycznie bylyby biale. Co wtedy?
> Czy jest to cecha determinujaca jednoznanie pustuleczke nawet jesli
> wszystkie inne cechy upierzenia wskazuja na pustulke?
Uzycie okreslenia: 'pustulka ma zawsze czarne pazury' oznacza, ze sa one czarne 'zawsze', ale z wyjatkami. Wyjatki zdarzaja sie, a szczegolnie jesli chodzi o czesci nieopierzone. Barwa nog, teczowki, dzioba jest zmienna, czesto jest wynikiem stanu ptaka. (...) Oczywiscie pazurki maja trwalsza strukture, ale nie oznacza to, ze cos moze byc nie tak. (...) W tym jednak przypadku nie ma takich niejednoznacznosci. Wszystkie cechy sa typowe i bardzo jednoznaczne. To jest pustulka, nawet jesli mialaby 'nie-czarne' szpony.

> Czy sa lub byly kiedys odnotowywane przypadki hybryd
> miedzy pustulka a pustuleczka i czy biale pazurki przy reszcie
> upierzenia typowo pustulkowej wystarczylyby na podejrzewanie
> hybrydy czy moze wiecej cech pustuleczki musialoby sie pojawic?
Nie slyszalem o takich mieszancach, co oczywiscie nie oznacza, ze takie nie
zdarzaja sie. Nawet jesli, to wynik takiej hybrydyzacji powinien wygladac
inaczej, ze znacznie wieksza iloscia cech mieszanych. To nie jest
mieszaniec.

Mylę, że na tym cytat można zakończyć, dalsza częć maila już was nie zainteresuje ;) :D ;) Jak więc widzicie, udało nam się (w większoci) oznaczyć prawidłowo i autor zdjcia, mimo że w pierwszym odpisie na mojego maila utrzymywał uparcie, że to pustułeczka - mylił się. Odpowiedzi na mojego drugiego maila nie było :> Oto przestroga dla nas na przyszłoć - każdego widzianego ptaka trzeba traktować indywidualnie.

No i odnielimy sukces - dostalimy odpowiedĽ od najlepszego specjalisty :D

Mam nadzieję, że niespodzianka się podobała :mrgreen:


[ Dodano: 18 Maj 2004 10:34 pm ]
O matko, zabijecie mnie za to co włanie zrobiłam :shock:
:lol: :mrgreen: :lol:
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Staszek 
Piotr Stachowicz


Posty: 379
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 2004-05-20, 08:55   Błotniaki

Mam probe może kto na tym forum podj?ł by się tematu błotniaków sprawa o ile wiem
nie jest taka prosta szczególnie jeli chodzi o zbożowego i ł?kowego.

Z góy wdzięczny :D
 
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-05-20, 09:01   

Cytat:
O matko, zabijecie mnie za to co włanie zrobiłam
:shock: WOW nazbierało się :res:
_________________

 
 
 
mglaaa 
Suwałki/Działdowo


Posty: 466
Skąd: Działdowo
Wysłany: 2004-05-22, 23:00   

WIELKIE DZIĘKI & :res:
Też sobie wszyciutko notuję :razz: :-D
ps:przychylam sie do proby o błotniaki
czekamy...z piórami w ręku :wink:
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-07-09, 16:22   

Cytat:
trzmielojad Pernis apivorus juv. lato/jesień

No i teraz ciekawa sprawa, bo dla mnie zagadka była jaka oczywista ;) Ale postaram się dowieć czemu akurat ten gatunek i takie oznaczenie.

1. Gatunek. Mała głowa, bardzo delikatny, długi i w?ski dziób. Ciemne oko. Upierzenie ciała jednolicie ciepłobr?zowe, czekoladowe. Sylwetka bardzo smukła, wręcz w?ska (wiem, że akurat tak siedzi, ale uwzględniam to). Widać ogon! Szerszy pasek na końcu, węższe paski ku nasadzie. Mógłby być myszołów, ale reszta wymienionych cech go wyklucza. Jednoczenie ogon wyklucza nam ostatecznie jakiekolwiek inne typy. Mylę, że Anem lepiej wytłumaczy czemu ten gatunek, eliminuj?c być może po kolei pozostałe ewentualnoci więc nie będę rozwlekać.
2. Wiek. I znowu ogon. Typowe dla młodego trzmielojada te w?skie paski i jeden widoczny szerszy na końcu. Pozostałe szersze zakryte. Poza tym szeroka jasna końcówka ogona. Poza tym ciemnobr?zowa tęczówka. Poza tym bardzo szeroka, wyraĽna żarówiastożółta woskówka. Poza tym głowa tak samo czekoladowa jak reszta ciała.
3. Pora roku. Upierzenie jest ewidentnie wieże - wyraĽne i szerokie janiejsze końce sterówek. Tęczówka jeszcze nie zaczęła janieć. Poza tym ptaków w upierzeniu przejciowym w Europie się nie notuje, a Kejbii bazuje głównie na skandynawskich i europejskich fotach ;)

No i jeszcze dopiskiem - taka czekoladowobr?zowa forma jest według wujka Dicka najpospolitsz? odmian? barwn? młodego trzmielojada.


Cytat z zagadki Kejbiego , żeby nie poszło w zapomnienie, kilka cech się pojawiło.

Co mi chodzi po głowie... Ale muszę popracować nad wykonaniem, więc póki co nic nie powiem! :]
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-07-18, 19:54   

Kejbi prosił mnie o dokładniejsze omówienie wspominanej już kilkakrotnie na forum cechy pozwalaj?cej na rozróżnienie Pustułki od Pustułeczki, a mianowicie różnicy w długociach lotek P10 i P7.

Tetrao właciwie bardzo dobrze omówił kwestię oznaczania lotek. Dla porz?dku można powiedzieć tak:

Liter? P (od angielskiego primaries) oznaczamy lotki pierwszorzędowe, a więc te które znajduj? się od nadgarstka w kierunku końca skrzydła. Również numeracja idzie w tym włanie kierunku. Tak więc pierwszorzędówka znajduj?ca się przy nadgarstku to P1 i dalej w kierunku końca skrzydła to P2, P3 ... P10. Liczba pierwszorzędówek może być różna i nie musi wynosić 10.

Lotki drugorzędowe znajduj?ce się od nadgarstka w kierunku tułowia oznaczamy liter? S (od angielskiego secondaries). Liczymy je natomiast w kierunku tułowia. Liczba drugorzędówek również może być różna (... 9 - 21 ...).

Cecha, o której omówienie chodzi, polega ona na różnicy w proporcjach pomiędzy pierwszorzędowymi lotkami P10 i P7.

U Pustułki Lotki te s? mniej więcej jednakowej długoci, kiedy u Pustułeczki lotka P7 jest dłuższa. Mylę, że nie ma sensu robić wykresu na zdjęciu pustułki, która była przedmiotem naszego pierwszego zadania, kiedy znajduje się w internecie takie oto zdjęcia:

Pustułeczka

Szczególnie Waszej uwadze polecam zdjęcie ostatnie, na którym omawiana cecha widoczna jest jak na przysłowiowej dłoni.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.