PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kessy
2006-10-18, 22:55
ABC rozpoznawania drapoli
Autor Wiadomość
Jurek7 

Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-23, 14:44   

Więc postanowiłem zobaczyć, jak szybko mogę opisać to zdjęcie. Wczeniej rzuciłem na nie okiem ze 3 sekundy, a poza tym chyba pl?tało się wczeniej po forum?

Duży drapieżnik, głowa i grzbiet jednolicie redniob?zowy, głowa wydłużona, jak orła, dziób gruby i potężny, wyraĽny hak, żółty zajad sięga za oko, oko chyba jasne (orzechowe?), ciemna nasada dzioba daleko wcina się w żółt? woskówkę z boku od nasady, hak i sporo u nadady czarne, dalej szare. Szyja długa, doć masywna, pokrywy wyraĽnie ciemniejsze, barkówki szerokie, (bez wyraĽnych prażków (?)), lotki I wystaj?ce, czarne, ogon br?zowy, nogawice br?zowe, nie widać jak szerokie.

21 sekund.

Pokrywy tylko o ton ciemniejsze od głowy i grzbietu, barkówki rzaczywicie niepr?żkowane.

5 następnych sekund.

I na luzie - nozdrze pionowe.

Nie mam przewodnika, więc nie chcę googlować, żeby mówić, czy to Aquila nipalensis, rapax, czy jakie inne, po głowie mi kraży, że w Afryce s? jeszcze Aquila wahlbergi itp. Nie widzę w nim niczego co nie pasuje na orła stepowego Aquila nipalensis.

To prawda, że mam już wdrukowane cechy, jadę po całym ciele, po partiach upierzenia, automatycznie spojrzałem na zajad i na sylwetkę, ale to nie o to chodzi.

Spróbujcie sami! Naprawdę nie s?dzę, żeby kto (po przeczytaniu mojego opisu) sam opisał ptaka na luzie i zszedł powyżej paru minut.

Teraz spróbowałem spojrzeć na to zdjęcie w inny sposób:

Patrzę - orzeł. W mylach przypominam sobie cechy konieczne do rozpoznawania orłów i orlików. Dugoć zajada - długi, za oko. Długoć szyi- długa. Paskowanie lotek - nie widać. kolor gardła - ciemny co jeszcze... nie pamiętam. Kolor ogona.. br?zowy...
widziałem tylko cztery cechy i zabrało mi to 17 sekund., czyli tylko 20% czasu mniej.

Więc naprawdę sprawdzanie cech nie zawsze się opłaca... jest to trochę iluzja, zwłaszcza na pocz?tku próbuje je na siłę dopasowywać do schematu (ogon zaokr?glony - cięty, nie wiemy, czy może być poredni), albo traci czas na wylepienie cechy, której zobaczyć nie mozna, bo jest za daleko, albo traci czas na przypominanie, co ten ptak powinien mieć.

Dobrze to ujałe - patrz na ogon myszołowa... z tym, że ja doć dawno nie widziałem myszołowa z tak bliska? żeby pokazał mi wszystkie drobne pr?żki na ogonie.

Zreszt? dopasowujcie, może tak też można.

***

O długoci ogona: U lec?cego ptaka to szerokoć skrzydeł u nasady vs długoć tego, co za skrzydła wystaje. U siedz?cego ptaka to proporcja - wystaj?ce (projekcja) lotki pierwszorzędowe w porównaniu do "garbu" złożonego z pokryw i trzeciorzędowych, i dodatkowo wystaj?cy ogon.

O plamie na lotkach pierwszorzędowych od spodu u myszołowa i trzmielojada. U myszołowa jest duza, czysta, tylko zostaj? ciemne końce lotek. U trzmielojada zawsze jest poprzecinana pr?zkami, jest mniejsza, poza tym te pr?żki, których myszołów nie ma prawa mieć na lotkach same w sobie s? wskazówk?. To naprawdę widać. Różnica jest wyraĽna.

No i może problemem jest to, że pospolity myszołów ma mnóstwo ciapków na ciele, w ogl?daniu których bardzo łatwo mozna się zakopać. Może to jest problemem...

Żal mi Was odci?gać od terenu w najlepszej porze, ale jak będzie pierwsza wiosenna ulewa, to poguglujcie. Może też spróbujcie trochę poopisywać zdjęcia (nie te rysunki w Siwku, które powstały na podstawie notesu p.Siwka).

Serdecznoci, ja nie chcę mówić jak stary zgred, :oops: tylko pokazać Wam jak najwięcej. :lol:
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-04-23, 17:14   

Widze, ze kolega ma wypracowany swoj wlasny sposob, wiec wylaczam sie juz z tej dyskusji, zakanczajac w sposob nastepujacy:
pisze bardzo wolno, wiec zanim bym zanotowala chociaz 1/3 tego co napisales o zdjeciu, "moj ptak" juz by dawno odlecial. Z przykroscia musze wiec powiedziec, ze nie ma wiec dla mnie innego sposobu jak "wiedziec na co patrzec".
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Jurek7 

Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-26, 18:10   

Ale ja tego nie piszę, tylko notuje w pamięci!!!

Zapisuję potem. Oczywicie, zwykle jedna czy dwie cechy "uciekn?" i zapisuję z pytajnikiem. Ale jak mówisz sobie w myslach, co widzisz, to bardzo fajnie zapamietuję.
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-04-26, 18:46   

No niestety tak kompleksowego opisu jaki przedstawiles nie mam szans zapamietac. Dobrze by bylo gdyby w ogole w 3 sekundy tyle zaobserwowac.
Ale co ja bede marudzic, ja jestem nie ta liga, ja jestem "z dolnej polki" ;) Gratuluje umiejetnosci!
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
TatRa 


Posty: 1244
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-04-27, 08:27   

Cytat:
Ale co ja bede marudzic, ja jestem nie ta liga, ja jestem "z dolnej polki"


Kesy nie przesadzaj to ja powinienem być spod lady :P :wink:
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
Jurek7 

Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-27, 14:02   

Naprawdę nie jest tak trudno!

Spróbujcie, na pewno Wam się uda!
 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-04-27, 20:22   

Egzamin napisany, więc skoro mam teraz kilka dni luzu trzeba nadrobić zaległoci na forum. :)

Jurek jak widzę reprezentuje nastawienie typowe dla kogo, kto przedkłada swoje dowiadczenie terenowe ponad wiedzę ksi?żkow?. Nie mówię, że tę drug? neguje, ale chyba uwierzyłby bardziej swojemu wzrokowi i pamięci niż otwartemu przewodnikowi. Ja z kolei będę reprezentował wręcz przeciwne pogl?dy. Jako, że moje dowiadczenie w terenie jest znikome, stoję na stanowisku dominacji literatury.

Nie wiem tylko jakie pogl?dy ma kessy? :P

To chyba dobrze, że reprezentujemy różne pogl?dy, bo w ten sposób dyskusja jest ciekawsza.

Opis ptaka na zdjęciu z Kenii, wykonany przez Jurka jest na prawdę w pełni profesjonalny, tylko, że obawiam się, że większoć osób (ł?cznie ze mn?) nie byłoby w stanie takiego opisu dokonać w tak krótkim czasie. Każdy z Nas obserwuj?cych ptaki musi chyba przetestować różne sposoby opisu tego co widzi i wtedy sam najlepiej będzie widział zalety i wady różnych możliwych metod.
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-04-27, 23:14   

Anem napisał/a:
(1)Egzamin napisany, więc skoro mam teraz kilka dni luzu trzeba nadrobić zaległoci na forum. :)

(2)obawiam się, że większoć osób (ł?cznie ze mn?) nie byłoby w stanie takiego opisu dokonać w tak krótkim czasie. (...) Nie wiem tylko jakie pogl?dy ma kessy? :P

1. No wreszcie :-D Z gory gratulacje zdanego.
2. kessy jest wlasnie jedna z tych osob :P Patrzac na ta dyskusje szczerze mowiac... pogubilam sie juz w tych waszych wydzielonych metodach :( Jesli chodzi o drapole to wiem na co patrzec i patrze na to widzac ptaka w terenie. Od dawna juz nie mialam problemow (bo i ptakow u mnie malo, a ze nigdzie nie jezdze, nie odbierajcie tego jako samochwalstwo...). Tatra nie miej do mnie zalu, bo jak czytam taki profesjonalny opis jaki nam zaserwowal Jurek z dopiskiem ze zajelo mu to 3 sekundy (samo zapamietanie) po prostu popadam w kompleksy :P :? Nigdy nie mialam klopotow z oznaczaniem z ksiazka, natomiast ewidentnie testy na inteligencje klamia skoro nie potrafie zapamietac glupiego opisu na tyle dlugo zeby go przelac na papier :P
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10266
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2004-04-28, 04:37   

Przeczytałem Wasze rozbudowane wypowiedzi - moje dowiadczenie terenowe na poziomie typowego myszołowa zwycz.-błotniaka staw.-orlika krzykl.-obu kani... Twój styl, Jurku7 - hardcorowy !!! Gratuluję możliwoci przebywania w polu i ćwiczenia oka oraz umysłu... Trza w Twoim kunszcie wielce opatrzonym być.. not for me anyhow . Dlatego obieram drogę kessy i Anema..SZACUNEK :lol:
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
TatRa 


Posty: 1244
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-04-28, 10:36   

No to mamy drapolowoidentyfikacyjny rozłam :P
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-05-02, 17:35   

Kejbii poprosił żebym sprecyzowała co rozumiem poprzez "krogulce maja delikatniejsze pysia" ;) Okazało się, że łatwiej to przedstawić na przykładach, więc zrobiłam takowe i zał?czam poniżej.

Zacznijmy od widoku "twarz? w twarz".
Starałam się oczywicie wybierać podobne osobniki, bo np z odróżnieniem dorosłego, wybarwionego krogulca (powiedzmy od 3 szaty w górę), a już szczególnie samczyka - problemów być nie może a w każdym razie nie powinno. Rude policzki wszystko tłumacz?. Jednak przy młodym osobniku krogulca i jastrzębiu (jeli mamy tylko sam łepek to również młodym) można powiedzieć, że jakie w?tpliwioci mog? się pojawić. Spójrzcie poniżej:



S? już podpisane. Może nienajlepszy przykład bo tu daje się rozpoznać praktycznie po upierzeniu, ale to były chyba moje najlepsze zdjęcia w takiej perspektywie. Krogulec ma taki malutki dziób. Woskówka wystaje jeszcze wysoko ponad i jest w?ska. U jastrzębia wydaje się dużo szersza i o wiele niższa, prawda? Przed to dziób krogulca wydaje się (i jest ;) ) drobniutki. Poza tym jastrz?b ma proporcjonalnie większe nozdrza (co też uwidacznia woskówkę). Porównajcie z krogulcem.

Teraz widok z profilu.
Znowu starałam się wybrać jak najbardziej podobne osobniki.



Głowa krogulca wydaje się mała, a oko w niej duże. I znowu, dziób wydaje się drobny. Praktycznie profil jest wzdłuż jednej krzywizny, prawie okr?głej. U jastrzębia dziób wydaje się "wystawać" za woskówkę (często doskonale widoczne, poszukajcie w sieci). U krogulca wygl?da jak jej przedłużenie. Zajad u młodych jastrzębi jest żółty, u krogulca - przynajmniej na tych zdjęciach które mam - niebieskawy, dzięki czemu znowu dziób wydaje się mniej zaznaczony.
Popatrzcie też na inne zdjęcia. Tutaj wybrałam akurat jastrzębia "łagodnego", szczególnie tego na górze. Ale ogl?daj?c inne zobaczycie, że jastrz?b wydaje się mieć w ogromnej większoci taki "morderczy" wyraz twarzy, jakby się ci?gle wciekał ;) Oko też wydaje się być dalej od dzioba i wygl?da na małe w całej głowie. U krogulca wyraz ten może przypominać conajwyżej skrajnie "natężon? uwagę", ale nie jest taki "ciężki". Często też u jastrzębia ma się wrażenie, iż ma on ciężkie wały nadoczodołowe, co dodatkowo przyczynia się do "morderczego" wygl?du.

Wiem, że to wszystko powyżej jest napisane bardzo nienaukowym i całkowicie niepoważnym językiem, ale też w żadnej ksi?żce nie podaje się takich opisów, chociażby z tego względu, że jest to chyba doć kiepska cecha terenowa i wymaga opatrzenia ;)
Mam nadzieję, że cokolwiek z powyższej tyrady jest zrozumiałe... :roll: :mrgreen:


_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Ostatnio zmieniony przez kessy 2004-07-21, 15:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-05-02, 22:54   

Cytat:
"morderczy" wyraz twarzy, jakby się ci?gle wciekał
- to jest to co ja nazywam wqrwieniem, po tym "wyrazie twarzy" rozpoznaję czy jastrz?b czy krogulec.
_________________

 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-05-02, 23:21   

A uwagi merytoryczne? :D
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Ostatnio zmieniony przez kessy 2004-05-03, 17:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kejbii 
Kejbii


Posty: 10266
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2004-05-03, 00:05   

Bardzo obrazowe ujecie tematu - wyczerpuj?ce i zwięzłe jednoczenie !! To teraz tylko poćwiczyć .. Dzzzzzziękuję :razz:
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
Kaisaka 



Posty: 89
Skąd: Krakow
  Wysłany: 2004-05-03, 00:05   

Witam

Jeli chodzi o morderczy wyraz twarzy, to zapewniam was ze krogulec 2 sek. przed atakiem ma taki wyraz twarzy, ze można sie przestraszyć.

No, ale nie ma, co ukrywać, ze krogulec cechuje sie dużo większ? "finezja" w swoim wyrazie twarzy. Poza tym zainteresowany krogulec inaczej stroszy pióra na karku i głowie, niż jastrz?b. A co do dziobka, to można by sie naci?ć z tym delikatnym wygl?dem. Znam jastrzębie o dziobach wszelakich kształtów. Od wysokich po płaskawe, szerokie w?skie. Podobnie jak u krogulca. Z dziobem różnie bywa. Bior?c, chociaż sam ich rozmiar (dziobów) nie ma w?tpliwoci, który należy, do którego. Mianowicie inaczej przebarwione tonalnie fazy jasnego koloru na krawędziach (feston ew. przeronięty dziób). Jastrzębi dziób przebarwia sie inaczej niż krogulczy. Choc przy malym samczyku jastrzebia(ponizej 500g) moga wystapic pewne problemy przy porownywaniu z duza samica krogulca.

Może odbiegnę trochę od tematu twarzy, ale mylę ze może sie komu przydać ta informacja. Samica krogulca powiedzmy 240 g ma taki sam rozstaw palców( tak samo długie) jak samiec jastrzębi? 655g., Dlatego czasami jest to dobry odnonik. Krogulec wygl?da porostu jak Edward Nozycoreki.:twisted:

Kessi, co do koloru woskowe, to nie ma większej różnicy. Choć chory ptak lub maj?cy za niski poziom cukru we krwi może mieć lekkawo zielonkawa woskówkę.

Dla przykładu przytoczę samczyka myszołowa pustynnego, którego miałem przyjemnoć widzieć:roll: nie wiem, co jadł, ale jego woskówka i nogi miały kolor czerwony, nawet skora w okuł oczu była czerwona. A 2 samice siedz?ce obok niego miały naturalne żółte woskówki. Dużo zależy od pożywienia i stanu psychofizycznego.

Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.