PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kessy
2006-10-18, 22:55
ABC rozpoznawania drapoli
Autor Wiadomość
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5433
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-04-09, 11:52   

a może by tak utworzyć specjalne subforum dotycz?ce ptaków drapieżnych? :roll: to by chyba było bardzo fajne z edukacyjnego i porz?dkowego punktu widzenia?

oczywicie Anem i Kessy :res:
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-04-09, 11:53   

Ja jestem za ... kazdy temat z osobnym gatunkiem... dobry pomysl - :res:
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
TatRa 


Posty: 1244
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-04-09, 12:04   

Osobne subforum - tak :-D ale rozdzielanie gatunków na tematy to nie najlepszy pomysł :? Cały pomysł tego tematu to synteza wiedzy o poszczególnych gatunkach (o ich rozróżnianiu) i tutaj zawarte porównania (orlik grubodzioby a orlik krzykliwy, czy myszołowy zwyczajny a włochaty i pewnie dalej błotniaki czy które z sokołów) nijak nie przystaja do opisywania poszczególnych gatunków z osobna. Zreszta siła tego tematu to te porównania. Gdzie Szymon chciałby umiecić temat "różnice między orlikami" w temacie "orlik krzykliwy" czy "orlik grubodzioby"? :)

[ Dodano: 09 Kwi 2004 12:05 pm ]
PS
Trzymam kciuki aby zapał do pracy porównawczej nie osłabł :res:
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
Cezaryk 


Posty: 142
Skąd: Kozienice
Wysłany: 2004-04-09, 21:47   

bardzo fajna sprawa z "wspolnym rozpoznawaniem".a co do tych notatek z 1975r to je mam(kserowki).jak ich jeszcze nie zdobyliscie to odezwijcie sie.
_________________
CezaryK
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-04-09, 22:15   

obiecana obserwacja orzelka z Bieszczad jeszcze:

ORZEŁEK Hieraaetus pennatus 27.VII.03 Wołosate

(na podstawie formularza KF)

1. Przebieg obserwacji

Obserwacja rozpoczela sie zarejestrwaniem specyficznych i nieznanych mi glosow, najprawdopodobniej dwoch ptakow. Nie widziano jednak z poczatku zadnego z nich. Po chwili znad drzew wyłonił sie 1 os. bedac wciaz w glosowym kontakcie z drugim (niewidzianym) osobnikiem. Potem ok 5 min. obserwowano krazacego 1 ptaka, ktory wciaz sie odzywal, niestety juz bez wtoru drugiego. Obserwacja skonczyla sie gdy zglaszany ptak schowal sie za granica lasu.
Idacy godzine pozniej tym samym szlakiem ojciec doniosl mi ze widzial w tym samym miejscu szybujace "dwa ciemne ptaki drapiezne glosno sie odzywajace".

2.Wyglad ptaka

Obserwowany ptak rozpoznany został jako Hieraaetus pennatus odmiany ciemnej.
Wielkoci myszołowa, o podobnej do niego sylwetce, jednakze lotki I rz. bardziej rozczapierzone. Rozłożony ogon miał postać wachlarzowat?, złożony za był na końcu wyraĽnie tepo sciety.Ogólny koloryt jednolicie ciemny z wyj?tkiem rozjanienia 3-4 wewnętrznych lotek Irz. Niestety nie pamiętam czy rownież i ogon był janiejszy w stossunku do ogólnego kolorytu, zapomniałem o tej cesze i nie zwróciłem na nia uwagi. Zgłaszany ptak widziany był głównie od dołu, rzadko pokazywał wierzch ciala. Mimo to udało sie zaobserwowac jasne plamy na plecach jak i pasy na barkówkach. WyraĽne było też złotawe rozjanienie na tyle głowy i karku.

3. Zachowanie ptaka

Ptak był obserwowany tylko w locie. Skrzydła trzymał lekko zgięte w nadgarstku, jak również wyprostowane, wtedy to lotki wydawaly si bardziej rozczapierzone. Zarowno podczas szybowania jak i lotu slizgowego trzymał je raczej poziomo, nieco zginajac dłoń ku dołowi. W pewnym momencie ptak niemal złożył skrzydła i szybkim lotem lizgowym znikn?l za drzewami.

4.Głos ptaka

Ptak odzywał sie własciwie przez cały czas. Najpierw w duecie z drugim, niewidzianym, osobnikiem, potem juz sam. Na głos składały sie serie krotkich ( w por. z myszolowem) okrzyków fui, fui, fui wydawanych srednio co 5 sekund.

:mrgreen:
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-04-09, 23:11   

Ponieważ Kessy w powyższym pocie, w którym uzupełniała moje informacje na temat myszołowów, dodała kilka informacji w kwestii rozpoznawania tych dwóch gatunków po ubarwieniu sterówek ogona, pozwoliłem sobie, aby kwestię tę wyjanić do końca i wiedzę możliwie kompletn? zebrać w jednym pocie. Oto więc przedstawienie możliwych wariantów wygl?du ogonów Buteo buteo i Buteo lagopus

Zacznijmy od Myszołowa zwyczajnego (Buteo buteo), gdyż tutaj sprawda jest nieco mniej skomplikowana.

Nie ma powodu rozpisywać się o niuansach wygl?du sterówek tego gatunku, gdyż w warunkach terenowych na nic nam to się nie przyda. Powiedzieć należałoby w tej kwestii tylko tyle, że sterówki s? wyraĽnie i raczej gęsto pr?żkowane (zdarzaj? się wyj?tki, które potwierdzaj? znaczn? zmiennoci upierzenia tego gatunku). Ostatni z pr?żków jest zwykle grubszy od pozostałych i tworzy mniej lub bardziej wyraĽny pasek przedkońcowy. Ponieważ jednak tło piór jest zwykle ciemne, a czasami jego kolor zbliża się bardzo do koloru pr?żkowania, powoduje to, że kontrast jest na tyle niewielki, że obserwuj?c ptaka w locie, zwłaszcza przy słabym owietleniu, wydaje się, że ogon jest jednolitego ciemnego koloru. Sytuacja taka ma miejsce w wypadku oby płci.

Nieco inaczej sprawa wygl?da w przypadku jasnych odmian Buteo buteo. Jak juz wspomnieła Kessy:

Cytat:
jasne myszaki moga miec bialy spod ogona z pojedynczym ciemnym prazkiem na koncu


W tych przypadkach fakt, że tło piór jest zdecydowanie janiejsze uwidacznia ciemniejszy pasek przedkońcowy. Inaczej jednak niż w przypadku Buteo lagopus (o czym napiszę póĽniej) jest on raczej cienki i pojedynczy.

Jeszcze inaczej ogon wygl?da u osobników juvenalnych Buteo buteo, które w ogóle nie maj? ciemnej pręgi na końcu ogona. Dzieje się tak dlatego, że ostatni z pr?żków na sterówkach jest zwykle tej samej gruboci, co pozostałe, a tylko bardzo rzadko jest nieco grubszy. To powoduje, że pr?żkowanie całkowicie zlewa się z ciemnym tłem piór i staje się w warunkach terenowych prawie niezauważalne.

Jeli chodzi o Myszołowa włochtego (Buteo lagopus), to kwestie te przedstawiaj? się następuj?co:

Jak wiadomo większoć atlasów, przewodników i publikacji ornitologicznych jako diagnostyczn? cechę tego gatunku podaje szeroki ciemny pasek przedkońcowy. Sprawa jednak jest troszeczkę bardziej złożona. Jak słusznie zauważyła Kessy:

Cytat:
ogon u ad samcow ma oprocz grubszego paska koncowego przynajmniej jeszce jeden dobrze widoczny prazek (moga byc 2)


Literatura nie jest w tej sprawie jednoznaczna. Tak scilej mówi?c jest jednoznaczna w kwestii występowania jeszcze dodatkowych widocznych ciemnych pr?żków (za wyj?tkiem paska przedkońcowego), ale różnie podawana jest ich liczba.

Jonsson (ad. samce 2 - 4; ad. samice 2 - 3)
Przewodnik ptaki drapieżne Europy, T. Mebs (ad. samce 3; ad. samice 1)
Atlas piór rzadkich ptaków chronionych, M. Cielak, B. Dul (ad. samce 3 - 5; ad. samice 1 - 2)

Jeli chodzi o ptaki młode, to zgodzę się również z tym, co pisała Kessy:

Cytat:
mlodociane lagopusy moga miec pasek na koncu ogona rozjasniony


Rozjanienie jest spowodowane tym, że pasek przedkońcowy jest doć słabo skontrastowany z szarawym tłem piór, co powoduje, że jego granice wydaj? się mało ostre i nieco rozmyte. Jeli chodzi o dodatkowe pr?żki, to s? one zwykle niekompletne, czasami ograniczone jedynie do plam.

Mam nadzieję, że mój trochę przydługawy wywód troszkę pomoże. Mam również nadzieję, że rysunek dodany jako zał?cznik również się przyda.

Prążkowanie ogonów B.b i B.l.jpg
Plik ściągnięto 4317 raz(y) 36,37 KB

 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-04-10, 00:23   

Chcialam cos uscislic odnosnie rysunkow. Uwagi i komentarz jutro - generalnie zgadam sie z Anemem (:res:) :)

butlag.jpg
Plik ściągnięto 4304 raz(y) 55,67 KB

butbut.jpg
Plik ściągnięto 4304 raz(y) 47,65 KB

_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Cezaryk 


Posty: 142
Skąd: Kozienice
Wysłany: 2004-04-10, 08:18   

kessy to twoje rysunki? nono

mam pytanie :

czy zdarzaja sie b.b bez "przecinkow"?
_________________
CezaryK
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-04-10, 12:55   

Tak, to moje rysunki :P ;)
DF nie wspomina, żeby jasne formy myszołowa nie miały przecinków.

Obiecany komentarz do posta Anema.
Tak w zasadzie to do rysunków. Schematycznie Anem chciał przedstawić jak ogon wygl?da z daleka nie rysuj?c dokładnie reszty pasków oprócz szerokiego przedkońcowego. Niestety, jak zobaczycie na poniższym kolażu, wygl?da to nieco inaczej.
Nie da się unikn?ć poruszenia kwestii wieku/płci lagopusów, więc przy okazji wytłumaczę i t? rzecz.

Myszołów włochaty, dorosły samiec
- ciemniejszy spód skrzydła, wrażenie ciemnoci wywołuje gęstsze plamkowanie/kreskowanie pokryw podskrzydłowych oraz wyraĽniejsze pr?żkowanie lotek drugo- i pierwszorzędowych (bez dłoni)
- ciemny pasek przedkońcowy na lotkach
- plama na nadgarstku niejednolita, biało przerywana, może tworzyć ciemne paski
- gardło i pier ciemne, często ciemniejsze niż brzuch i nogawice
- ogon ma przeważnie 2 lub więcej pasków (1-4), z czego najbardziej zewnętrzny wyraĽnie grubszy a drugi wyraĽny ale cieńszy (i tu znalazłam wyjanienie iloci pasków: ten 3 i 4 mog? być widoczne tylko od góry)

Myszołów włochaty, dorosła samica
- doć jasny spód skrzydła, rzadsze plamkowanie/kreskowanie pokryw podskrzydłowych przypominaj?ce juv, słabe pr?żkowanie lotek drugorzędowych
- ciemny pasek przedkońcowy na lotkach
- plama na nadgarstku przeważnie jednolita, rzadko biało przerywana
- gardło i pier janiejsze od ciemnego brzucha i nogawic (dwa ostatnie mog? być prawie jednolicie ciemne jak u juv)
- ogon ma pojedynczy, ciemny, gruby pasek przedkońcowy

Myszołów włochaty, młodociany
- jasny spód skrzydła, prawie niepoznaczony lub bardzo rzadko i w?sko kreskowany (pokrywy podskrzydłowe)
- ciemny pasek przedkońcowy na lotkach bardzo słabo zaznaczony, rozmyty, wyraĽnie janiejszy w porównaniu do ciemno zakończonych lotek palców
- plama na nadgarstku przeważnie jednolita, rzadko biało przerywana
- gardło i pier jasne, brzuch i nogawice jednolicie ciemne
- ogon jak brzeg lotek, pasek przedkońcowy rozmyty, szczególnie z daleka może sprawiać wrażenie jedynie przyciemnienia na końcu spowodowanego gr? wiatła

Macie więc doć dokładne rozpoznawanie lagopusa co do wieku ;) Szymon prosił mnie jeszcze o kurhannika/myszaka vulpinusa - będę o tym pamiętać. Jednoczenie zaofiarował się zrobić błotniaki - i tu moja proba do Ciebie Szymon - nie pomijaj stawowego... Najlepiej będzie jeli wszystkie pójd? od razu, wspólnie, niż kto by miał potem dopisywać osobno.

No ale wróćmy jeszcze na chwilę do zwyczajnego myszaka.
Ze względu na ogromn? zmiennoć nie jest aż tak łatwo oznaczać wiek, a bez bezporedniego porównania oznaczenie płci jest praktycznie niemożliwe (ja na pewno się nie podejmę :o ), ale podam kilka cech pozwalaj?cych na próbę oznaczenia wieku.
Młode (juv) osobniki maj?:
- jasn? tęczowkę (ad - ciemnobrazow?)
- ogon jest pr?żkowany, ale kolor jest rozmyty, szarawy, a pasek przedkońcowy niewiele szerszy niż reszta pr?żków; ogólnie z daleka sprawia wrażenie jednolicie szarawego do doć jasnego (por. juv lagopus) (ad - wyraĽny gruby ciemny pasek przedkońcowy, wyraĽne pr?żkowanie ogona)
- ciemny pasek przedkońcowy na lotkach rownież mniej wyraĽny, cieńszy i bledszy niż u ad
Wymieniłam te trzy, gdyż DF twierdzi, że te cechy raczej nie podlegaj? zmiennoci kolorystycznej upierzenia więc s? względnie dobre zarówno dla ciemnych, normalnych jak i jasnych myszaków ad i juv.

No to sie narobiło, istny wykład. Współczuję tym, ktorzy mieli wytrwaloć doczytać do końca :mrgreen:

No to poprawiłam na polskie litery...

lag-wiek.jpg
Plik ściągnięto 4288 raz(y) 116,93 KB

_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Ostatnio zmieniony przez kessy 2004-04-10, 23:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rey 


Posty: 8448
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-10, 13:36   

Dzięki Wam mam już 10 stron notatek :!: :res: Wielkie wyrazy uznania i wdzięcznoci dla Was :res: :res: :res: i.........malutka proba o więcej takich interesuj?cych uwag :!:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-04-11, 00:20   

O.K. więc. PóĽno już, ale wypadałoby się ustosunkować do postu, w którym Kessy ustosunkowała się do mojego. ;)

Na pocz?tek kwestia, któr? poruszył Cezaryk. Istotnie jak napisała Kessy:

Cytat:
DF nie wspomina, zeby jasne formy myszolowa nie mialy przecinkow.


Ja również w literaturze nie spotkałem się z takim przypadkiem (za wyj?tkiem osobników albinotycznych, ale to oczywicie zupełnie inna sprawa ;) ) Ciemne plamy na nadgarstkach s? podawane jako cechy diagnostyczne we wszystkich szatach i jedynie przy jasnych odmianach s? mocno zredukowane, ale niezanikłe.

Zastanawiam się jednak przewrotnie, czy przy przywoływanej już ogromnej zmiennoci upierzenia Buteo buteo, może się zdarzyć osobnik u którego plamy nie będ? zauważalne z powodu ogólnie ciemnych spodnich powierzchni skrzydeł.

Jonsson podaje, że w przypadku ciemnych odmian, owe plamy, jak również małe pokrywy skrzydłowe mog? być niemal jednolicie ciemne, co powoduje, że zwłaszcza z większych odległoci zlewaj? się ze sob?. Ciemniejsze s? u tych osobników także końcówki lotek, zarówno pierwszo, jak i drugorzędowych, oraz pasek przedkońcowy ogona. Zawsze jednak jasne pozostaj? rednie i duże pokrywy skrzydłowe, a także nasady pierwszo i drugorzędówek.

Zastanawiam się jednak, czy zdarzaj? się osobniki zupełnie ciemne od spodniej strony... Może kessy wyszuka co w swoim zbiorze fotek...

Kolejn? kwesti? jest powrót do zagadnienia rysunku na ogonie Buteo buteo i Buteo lagopus. Sprawa została już omówiona bardzo dokładnie. Niewiele można jeszcze dodać.

Chciałbym jednak odnieć się do uwag, które poczyniła Kessy, a które tycz? się moich "prymitywnych" schematów. Żałuję bardzo, że moje umiejętnoci plastyczne nie s? takie jak naszej drogiej koleżanki, bo wtedy być może możnaby było unikn?ć nieporozumień. :D

Cytat:
Anem chcial przedstawic jak ogon wyglada z daleka nie rysujac dokladnie reszty paskow oprocz szerokiego przedkoncowego


Istotnie tak miało być, ale nie wyszło. To znaczy generalnie wyszło za wyj?tkiem osobników juvenalnych. Różnica w intensywnoci jak i kontracie rysunków na ogonach juv. Myszołowa zwyczajnego i juv. Myszołowa włochatego nie jest rzeczywicie taka duża, jak by to mogło wynikać z tego co przedstawiłem. Nie chc?c jednak wyjć w waszych oczach na ignoranta :D , postaram się wykazać, że pomyłka wynikła jedynie z mojej oczywicie miernej umiejętnoci oddawania rzeczywistoci w formie plastycznej...

Buteo buteo:
Cytat:
ogon jest prazkowany, ale kolor jest rozmyty, szarawy, a pasek przedkoncowy niewiele szerszy niz reszta prazkow


Istotnie. Pomimo, że u juv. podobnie jak u ad. występuje intensywne pr?żkowanie sterówek (za wyj?tkiem paska przedkońcowego liczba pr?żków mieci się w przedziale od 8 do 13), to u juv wydaje się ono mniej zauważalne z tego powodu, że pasek przedkońcowy jest zwykle tej samej lub nieco tylko większej szerokoci co pr?żki kolejne (maksymalnie 2x grubszy). Z większych odległoci pr?żki zlewaj? się ze sob?, a wraz z ciemnym tłem piór tworz? ogon niemal jednolitego koloru.

Buteo lagopus:
Cytat:
ciemny pasek przedkoncowy na lotkach bardzo slabo zaznaczony, rozmyty, wyraznie jasniejszy


Pr?żkowanie także występuje, ale jest ono znacznie uboższe. Pr?żków jest po prostu zdecydowanie mniej. Szeroki pasek przedkońcowy jest słabiej skontrastowany z szaraym na końcach sterówek tłem piór, a widoczne u osobników dorosłych kolejnie ciemne pr?żki s? u juv. bardzo słabo wykształcone.

U Myszołowów włochatych przy nasadzie ogon może wydawać się nieco janiejszy niż u Myszołowa zwyczajnego, co będzie spowodowane zupełnym brakiem pr?żków i białym tłem sterówek przy nasadzie.

Jak jednak słusznie po rozmowie z Kessy przyznaje. W warunkach terenowych faktycznie osobniki juv. obu gatunków mog? mieć niemal identyczny wygl?d ogonów (przybrudzone, bez wyraĽnych pr?żków), a subtelne różnice widoczne mog? być jedynie z bliska i to przy dobrym owietleniu.

Mam nadzieję, że już wszystkie w?tpliwoci zostały wyjanione, a mała niecisłoc będzie mi wybaczona ;) . Obiecuję, że się poprawię.

[ Dodano: 2004-04-12, 22:21 ]
Nadeszła chwila publiacji pierwszej częci nowej sagi pod tytułem "Problemy w rozróżnianiu Myszołowa zwyczajnego (Buteo buteo) i Trzmielojada (Pernis apivorus) w warunkach terenowych, oraz ich rozwi?zywanie".

Ponieważ ostatnimi czasy nie cierpię (niestety) na nadmiar wolnego czasu, opis praktycznego rozróżniania tych dwóch gatunków będzie powstawał w częciach, w przeciwieństwie, do opisu orlików, który Kessy robi już kilka dni i który będzie pewnie prac? naukow? na poziomie co najmniej habilitacji ;) .

Na pocz?tek: Prolog

Będzie powięcony czasowemu występowaniu Trzmielojada w naszym kraju. Jest to w naszej sytuacji o tyle ważna sprawa, że w jeszcze większym stopniu niż przy porównaniu Buteo buteo i Buteo lagopus, znajomoć okresów w których pernis przebywa na terenach Polski pozwala w wielu wypadkach z niemal 100% pewnoci? wykluczyć fakt jego obserwacji. Trzmielojad bowiem, jako ptak uzaleĽniny od obfitoci owadów jest u nas rezydentem przeważnie wiosennym i letnim.

Przelot tego gatunku przypada na okresy:
    od drugiej dekady kwietnia do pierwszej dekady czerwca oraz
    od od drugiej dekady sierpnia do pierwszej dekady paĽdziernika

Najwczesniejszy pojawy to obserwacje z marca, między innymi 28 marca, ale warto powiedzieć, że s? to obserwacje jak na ten gatunek wyj?tkowo wczesne i zaskakuj?ce.

Ostatnie Trzmielojady odlatuj? przed połow? wrzesnia obserwacje paĽdziernikowe oraz najpóĽniejsza z 9 listopada s? wyj?tkowe.

Uogólniaj?c możnaby powiedzieć, że nikt nie widział do tej pory Trzmielojadów na terenie Polski pomiędzy 10 listopada a marcem (27 marca? Nie wiadomo, czy która z pięciu marcowych obserwacji nie była wczeniejsza). Okresy marca i pierwszej połowy kwietnia, oraz paĽdziernika i listopada to przedziały w których Trzmielojady - nawt jeli s? - to występuj? sporadycznie i wyj?tkowo.

Jeli chodzi o terenowe rozmieszczenie, to nie jest ono pomocne, gdyż Trzmielojad jest gatunkiem, który bardzo równomiernie występuje w lasach na terenie całego kraju.

Po tym krótkim wyjanieniu natury ogólnej przejdĽmy do konkretów.

Częć pierwsza: Różnice i podobieństwa sylwetek i zachowania ptaków w locie.

Zacznijmy od wielkoci, bo ta czasami może pomóc, zwłaszcza, jak to było już we wczesniejszych postach wzmiankowane, w sytuacji, kiedy mamy możliwoć bezporedniego porównania obserwowanego ptaka z innym znanym nam z rozmiarów gatunkiem. Niestety rozpiętoć skrzydeł obu opisywanych gatunków jest bardzo zbliżona i wynosi:

    110 - 135 centymetrów u Buteo buteo oraz
    125 - 140 centymetrów u Pernis apivorus.

również długoć ciała jest zbliżona:
    50 - 57 centymetrów u Buteo buteo oraz
    52 - 60 centymetrów u Pernis apivorus.

Jak widzimy więc nie s? to cechy, które w warunkach terenowych mogłyby przyczynić się do właciwego oznaczenia przynależnoci gatunkowej ptaka.

WyraĽne różnice widzać natomiast w sylwetce osobników tych gatunków szybuj?cych ponad naszymi głowami. Proponuję zerkać od czasu do czasu na zał?czony schemat (chyba, że Kessy znowu doszuka się w nim niecisłoci i wtedy proszę nie zerkać ;) ), który powinien pomóc we właciwej lokalizacji opisywanych różnic. I tak:

    - Sylwetka Trzmielojada jest ogólnie smuklejsza niż Myszołowa

    - Głowa jest również smuklejsza i mocno wysunięta do przodu, a szyja węższa niż u Myszołowa, u którego głowa wydaje się niejako "wtulona" w ramiona (schemat pkt. 1).

    - Ogon Trzmielojada jest wyraĽnie dłuzszy i węższy od ogona Myszołowa i to zarówno u nasady, jak i na całej jego długoci, oraz ma bardziej zaokr?glone rogi. (schemat pkt. 2).

    - Skrzydła ponieważ s? węższe, pomimo porównywalnej rozpiętoci skrzydeł obu gatunków, wydaj? się dłuższe (Cecha ta jednak, pomimo, że podawana w kluczach, wydaje się niemożliwa do wykorzystania w terenie. Chyba, że kto będzie miał szczęcie widzieć oba ptaki równoczenie ;) )

Odchodz?c na chwilkę od tematu. Sytuacja nie jest wcale taka niesamowita. Ja kiedy w polu widzenia lornetki miałem równoczenie Pustułkę i Krogulca, które siedziały blisko siebie na tym samym krzaku (tylko na innej wysokoci), oraz w tle za krzewem, siedz?cego na ziemi Myszołowa zwyczajnego ;) .

    niektóre ksi?żki podaj? również, że skrzydła Trzmielojada s? bardziej zaokr?glone. (schemat pkt 3.)

WyraĽnie różni się również sposób latania obu gatunków. Oba s? ptakami, które widujemy zwykle kr?ż?ce wysoko w górze.
    - W locie skrzydła Myszołowa s? charakterystycznie wygięte ku górze i tworz? szerokie "V", podczas, gdy nie zdarza się to u Trzmielojada, który trzyma je zwykle poziomo kiedy szybuje, a w locie lizgowym wygina ję łukowato do dołu.

    - Uderzenia skrzydeł s? u Trzmielojada wolniejsze i miększe niż u Myszołowa.

    - Trzmielojad tylko wyj?tkowo zawisa w powietrzu, co znacznie częciej zdarza się buteo buteo (Jeszcze częciej Buteo lagopus).

Oto charakterystyka (mam nadzieję, że kompletna) obu gatunków ptaków pod k?tem ich wygl?du i zachowania podczas lotu. Jeli zauważę jakie braki, natychmiast je uzupełnie. Następnym punktem będ? różnice w upierzeniu. To jest jednak sprawa, z powodu wielkiej zmiennoci upierzenia, bardzo bardzo skomplikowana i trudna do ujęcia w cisłe ramy. Przygotowanie kolejnej częci może więc potrwać kilka dni ;) . Mimo wszystko zapraszam.

[ Dodano: 2004-04-12, 22:22 ]
Schemat

[ Dodano: 2004-04-12, 22:26 ]
...

[ Dodano: 2004-04-12, 22:31 ]
:roll: :?: Trzeci raz staram się dodać zał?cznik i się ni da. Jak przed wysłaniem robie podgl?d to jest, a jak wysyłam to nie ma. :? Jeli teraz nie wejdzie, to wysle schemat jutro.

[ Dodano: 2004-04-12, 22:38 ]
Jak się nie da tak, to zrobię inaczej :)
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-04-13, 08:41   

Anem jesli sam to rysowales to :res: !
Pytanie do schematu: na nim myszolow ma zauwazalnie dluzsze palce. Czy tak Ci sie narysowalo czy swiadomie umiesciles ta ceche na schemacie nie umieszczajac jej w pisemnym opisie powyzej? Projektcja lotek to calkiem fajna cecha, a tu u myszaka jest zauwazalnie wieksza.

I male "sprostowanie" do orlika. Poki co nie napisalam jeszcze ani slowa... Tlumacze ten rozdzial z ksiazki DF. Jednakze w zwiazku z tym, ze slabo mi to idzie, po powrocie z AB zajme sie tym tak jak robilam wczesniejsze opisy, czyli "na zywca".
Poza tym mysle, ze znalazlam pewne bardzo wazne uwagi co do obserwowania szczegolnie drapoli, ktore wypadaloby zamiescic nawet przed orlikami. Po prostu ogromnie ulatwiaja "robote". Bedzie to m.in. "na co zwracac uwage gdy widzimy nieznanego ptaka przez pare sekund".
A. I ostatnia sprawa. Tak, wyjdzie z tego traktat (:P), bo praktycznie nie sa sie oddzielic rozrozniania orlikow krzykliwego i grubodziobego od orla stepowego. Co prawda ten ostatni pojawia sie u nas raz na ruski rok, ale na takich obrzezach jak np Biebrza warto zwracac uwage na "nietypowo" ubarwione "orliki". Mialam jeszcze podciagnac pod to bielika, ale ten jest na tyle charakterystyczny, ze nie da sie go chyba pomylic z orlikami... I zrobi sie go osobno. Chyba, ze bedziecie bardzo chcieli zeby bylo porownanie z orlikiem.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Cezaryk 


Posty: 142
Skąd: Kozienice
Wysłany: 2004-04-13, 13:47   

tylko czekalem az ktos poruszy temat porownania bb i pa.Bardzo fajne i bardzo potrzebne w terenie.A co do szybkiego rozpoznawania to tez warto wiedziec na co zwrocic uwage, zazwyczaj spotkania z p.d trwaja sekundy.No i pozostaje niedosyt :cry:
_________________
CezaryK
 
 
Anem 


Posty: 2499
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2004-04-14, 16:11   

Kolejny schemacik, bo podobno w takiej formie łatwiej się zapamiętuje. ;)

Roczny rozkład występowania Buteo buteo, Buteo lagopus i Pernis apivorus na terenie Polski.




Komentarz (który może się okazać niezbędny do właciwej interpretacji schematu) i może dalsza częć o Trzmielojadzie wieczorem. :)
 
 
Rey 


Posty: 8448
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-14, 23:47   

Polecam ostatni artykuł z NO 3/2003 pt. "Jaki to ptak" gdzie możemy zapoznać się z "Myszołowem wschodnim" Buteo buteo vulpinus. Znajduje się tam też wiele uwag porównawczych dotycz?cych tego gatunku i pozostałych myszołowów.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.