PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Znalazłam pisklę wróbla-POMÓŻCIE!
Autor Wiadomość
Zwierzolub 

Posty: 17
Skąd: Lubuskie
  Wysłany: 2018-06-03, 15:54   Znalazłam pisklę wróbla-POMÓŻCIE!

Znalazłam na ziemi kilka piskląt wróbla. Niedawno była burza, więc pewnie wypadły z gniazda, którego niestety nigdzie nie znalazłam. Z wróbelków przeżył tylko jeden. Zabrałam go do domu. Aktualnie jest w kocyku. Jest nieopierzony i nie ma nawet otwartych oczu. Do weterynarza nie mogę się dodzwonić, a w pobliżu nie ma żadnych azyli dla ptaków. Dałam mu ze strzykawki glukozę z wodą, ale wypił zaledwie jedną, czy dwie krople i nie chciał więcej. Aktualnie nie otwiera dzioba i tylko co jakiś czas się trochę rusza. Tutaj są jego zdjęcia : http://pokazywarka.pl/pisklewroblaa/
Co mam zrobić?
Jaką ma mieć temperaturę?
Czy on jest ranny?
Powiedzcie mi wszystko co wiecie, proszę!
 
 
Zwierzolub 

Posty: 17
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2018-06-03, 15:56   

Jeśli jest taka potrzeba to dodam więcej zdjęć, ale na razie nie chciałam go zbytnio ruszać. O, i czy można się czymś od niego zarazić? Stanowi on zagrożenie też dla innych zwierząt (mam psa i dwie świnki morskie)? Czy jeśli jest ranny, to czym przemyć rany? I czy to normalne, że przed chwilą zrobił zieloną (ewentualnie delikatnie żółtą) kupę?
 
 
Zwierzolub 

Posty: 17
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2018-06-03, 16:43   

I co jeśli trochę tej glukozy i wody ze strzykawki wyleje się na pisklaka? I czy na pewno jest to pisklę wróbla?
 
 
Justyna K 


Posty: 2541
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-04, 21:46   

Zwierzolub, tutaj masz instrukcje, jak zajmować się pisklakiem: http://mto-kr.pl/opieka-nad-piskleciem-i-podlotem/
Ze zdjęcia widać, że to jest strasznie mały pisklak. Takie też da się odchować, ale to bardzo trudne i musisz być przygotowana, że się nie uda. Jeżeli dalej żyje, to postępuj zgodnie z instrukcjami z linku. Trudno powiedzieć, jaki to gatunek, ale u tak młodych piskląt to nie ma znaczenia, opieka jest taka sama dla wszystkich wróblowatych. Zarazić się niczym raczej nie zarazisz od niego, ani Ty ani Twoje zwierzaki. Ale zwierzęta nie powinny mieć z maluchem kontaktu, ze względu na jego bezpieczeństwo, nie ich.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Zwierzolub 

Posty: 17
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2018-06-05, 17:59   

Dziękuję za rady, ale niestety pisklak nie przeżył. Mam tylko nadzieję, że nie cierpiał za bardzo...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.