Włanie sobie uwiadomiłem że robienie zdjęć na kartce papieru w kratkę nie musi jednoznacznie wskazywać na skalę zdjęcia. Linijki też mog? być w calach lub w centymetrach.
A co do preparowania, to zadalem to pytanie gdzies rok temu. Kessy zdaje sie produkowala sie w odpowiedzi. Poszperaj w archiwum, troche tam tego bylo (chyba ze minie pamiec zawodzi bo troche wody juz uplynelo).
pożyczyłem segregator o ekologii ptaków drapieżnych autorstwa KOO (""Ptaki drapieżne"- scenariusze zajęć lekcyjnych") , w którym to jest taki prosty (acz fajny) klucz do oznaczania "gryzoniej" zawartości wypluwek, poprosiłem w mailu współautora tego dzieła tj. J. Lontkowskiego aby pozwolił zamieścić tu skan z jednego zeszytu (proedukacujnie oczywiście) ... dostałem taką odpowiedź
Jan Lontkowski napisał/a:
Witam,
Przepraszam, ze wczoraj sie nie odezwalem, ale nie udalo mi sie skontaktowac z czlonkami zarzadu w Olsztynie. Ale dzisiaj juz wiem. Otoz niemal wszystko, tzn. teksty, zdjecia i rysunki zostaly zamowione u poszczegolnych autorow. Ich 'dziela' zostaly wykupione przez KOO do jednorazowego uzytku i wylacznie do celow tekoz pakietru edukacyjnego. Oznacza to, ze KOO nie nabyl praw autorskich, a materialy te nie zostaly nam przekazane przez autorow do wykorzystania przez nas w innych celach. Zatem, nie mozemy zezwolic 'w imieniu autorow' na wykorzystanie tych materialow. Przykro mi.
Wyjsciem jest stworzenie podobnej planszy 'wlasnorecznie'.
Pozdrawiam,
Jan Lontkowski
ciekawy pomysł podsunął Pan Jan L. ... tylko, że osobiście jestem beztalenciem graficznym więc tu ukłon w stonę uzdolnionych wspóforumowiczek (Kessy i Kami... do Was w szczególności "piję" no chyba, że ktoś inny jeszcze się zgłosi), cobyście w wolnej chwili się tym zajęły. Skan zainteresowanym prześlę mailem.
To jak... pomożecie
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Nic zagwarantować nie mogę. Bo czasu malusieńko a mam jeszcze pewne zobowiązania którymi powinnam się najpierw zająć.
I ja niestety podpisuję się pod słowami Kasi dodając jedno słowo które wytłumaczy u mnie wszystko - sesja...
Ale za to jeśli się przyłożę to wypracuję sobie ferie więc...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Może korzystająć z okazji że sesja się skończyła odświeżę pomysły zawarte w tym wątku.
Może znajdzie się ktoś z talentem plastycznym. A może trzeba sięgnąć do wypluwek i zdrobić dokumentację fotograficzną i tutorialem do rozpoznawania.
Chciałem dodać w tym temacie, że właśnie znalazłem wypluwkę zawierającą resztki grubodzioba. To było proste, ale rozpoznanie gryzoni, to już sztuka.
Rozmawiałem z Markiem Kowalskim aby zorganizował warsztaty wypluwkowe w Warszawie.
Odpowiedział, że w zeszłym roku był nikły odzew i tylko kilka osób z KPNu chciało w czymś takim uczetniczyć. Przy okazji takich warsztatów można by opracować klucz do oznaczania zawartości wypluwek wykonując dokumentację fotograficzną(skoro nie mamy talentów rysowniczych lub czasu by rysować).
Mam więc pytanie czy byli by chętni na takie warsztaty w Warszawie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum