FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
wiarygodność obserwacji
Autor Wiadomość
Pablo 

Posty: 734
Skąd: WestPal
Wysłany: 2007-08-31, 06:45   

S Aftyka napisał/a:
PabloStejnegeri napisał/a:
bo 'na ptaki' sie chodzi po to zeby sobie ewentualnie fajnego ptaszka znalezc i obejrzec a nie po to zeby sie tym przechwalac, bo to takie samo buractwo jest jak przechwalanie sie dobrami materialnymi, czyli generalnie zenada :)

Nie mogłem się powstrzymać patrząc na to co teraz napisałeś i chociażby na... Twój nick.... ;-)


:) ;) ;)
przyjalem sobie TAKIEGO nicka bo jestem z siebie dumny ze wyczesalem TAKIEGO ptaszorka!!
ale nie chodze i w kolko nie gadam do kazdego "ja widzialem stejnegeri, a ty nie..."
robilem tak tylko przez pierwszy miesiac po stwierdzeniu , buchachachachacha :) ;) :) ;) :) ;) :) ;) ;)
_________________
Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
 
 
wisnia 


Posty: 108
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-08-31, 07:23   

Wolnego!

Dzień Dobry !

nigdzie nie uciekłem, ani się nie obraziłem!

widzę, że oprócz prostowania każdego przecinka, muszę też tłumaczyć się z nieobecności w sieci...gwoli usprawiedliwienia 2 dni byłem na szkoleniu (bynajmniej nie ptasim) ok?

przyznam, że nawet mi to dobrze zrobiło bo się za bardzo nakręciłem
nie omieszkam jednak dodać parę groszy bo nie pozostawię tu żadnych niedopowiedzeń
jeśli też kogos obraziłem to również przepraszam (nie sorka!) pozostanę jednak uszczypliwy
ale to tak pod koniec pracy

ps. cieszę się, że jest nowy wątek, że juz nie śmiecimy w rzadkich

pozdro
 
 
wisnia 


Posty: 108
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-08-31, 12:45   

Może nie po kolei ale myślę, że zainteresowani załąpią wątki

PabloStejnegeri napisał/a:
lakoniczny opis to sobie mozna podac w przypadku warzechy np taki "ptak z masci i ksztaltu jak czapla biala ale z charakterystycznie rozszerzonym dziobem na koncu" ale jak sie opisuje drapola to trzeba to zrobic precyzyjnie


- „coś mi zaczyna skrzypieć” jeśli taki opis warzęchy uznajesz za wystarczający Pablo. Brak konsekwencji w Twoim wykonaniu!. Ode mnie oczekujesz szczegółów, wszystkich piórek! A takie coś byś zaakceptował!?
Nie zapytałbyś czy szyja była prosta czy wygięta?? Ani o flądrę… :smile:
Kejbi? Czy Pablo dasz teraz wiarę w warzęchę bez foty? Kejbi z moim podejściem do ptaków jest ok.
PS. Pablo w lutym br. zachwycał się moją fotą hybryda a dziś pisze, że nie robie fot…

Można też przecież pomylić wydrzyka z „upieprzoną w ropie mewą”, która specjalnie dla wisni upieprzyła się cała na brunatno-brązowy kolor, a w miejscach obustronnych lusterek olej spłynął po niej jak po przysłowiowej gęsi, - lepiej dokleiła sobie białe piórka i sobie „tak po prostu leci”.
W końcu Poznaniak, który pierwszy raz jedzie nad Zatokę nie ma prawa zobaczyć żadnego wydrzyka, bo wcześniej nie widział innego!...

Odp. dla Szymona ; do fal nie przyrównałem, bo morze było spokojne jak jezioro, a było z czym równać; choćby z srebrzankami, siodłatymi – w różnych szatach oraz kormoranami.

Dostało się i Maćkowi, niesłusznie
Bo Pablo nie czytał uważnie (tak to jest jak się tylko haków szuka)

Cytat:
„W pierwszej chwili (na gołe oko) spostrzegłem jakiegoś drapola szybującego na wyższym pułapie, pomyślałem, że kolejny myszak tego dnia”.
– tu określiłem wielkość ~ jak myszek
Cytat:
„Jednak po przyłożeniu lornetki od razu spostrzegłem charakterystyczne ubarwienie ptaka widzianego głównie od spodu:
Białawy z ciemnymi lotkami (z daleka kontrast sprawiał wrażenie biało – czarny) oraz jasnym ogonem (bez prążków czy pasów), raczej prostym.”

„Podczas szybowania skrzydła bardziej proste niż u Myszaka”.
– to w kwestii kształtu skrzydeł
Cytat:
„Z wierzchu pokazywał się mało, widoczny biały sierp na kuprze oraz rozjaśnienia wierzchu (brązowego)”.
– brązowy dot. widzianego wierzchu, również ogona.
Białych plam u nasady skrzydeł nie mogłem zobaczyć, bo mi się z przodu nie pokazywał ani z wierzchu pod takim kontem by je dostrzec.
Prześwietlające lotki I rzędu może i są łatwiej zauważalne z bliższej odległości lub pod innym światłem. Długie palce zdarzyć się mogą też myszołowom.

Sorry Pablo, że taki nieprofesjonalny opis (nie do kitu!), jestem amatorem, pierwszy raz (te 2 ptaki) dane było mi opisywać ptaka, miej też na uwadze fakt, że pisałem w pośpiechu, bez notatek w pracy i w zdenerwowaniu.
Zresztą domyślam się, że gdybym używał zbyt wyszukanym słów, określeń to znowu by „coś komuś zaskrzypiało”, „jakaś lampka by się zapaliła” [zarzut; przepisuje z atlasu].

PS. Czy kolega podczas swoich obserwacji widzi każdą część ciała, z każdej strony, z wierzchu, z góry, w locie, w spoczynku, każde piórko, oko, pazur, dziób, nogi etc.? Przecież to niemożliwe w terenie!!

Jak można równać „walnięcie płci na uhli” [młodocianej- koronny hak na wiśnię] z możliwością mylenia gatunków : mewy z wydrzykiem?! Sic [czyt. Bzoma]

Mam nauczkę na przyszłość; zawsze mieć sprzęt!, w miarę możliwości zawrócić prom i ścigać pirata! :smile:

Zgodnie z sugestia Kejbiego, skoro już mi nikt nie uwierzy w słowo pisane, to posty będą wyłącznie ze zdjęciami.
Jednak w temacie „żyjemy w czasach discopingu”. Z fotografią i w ogóle sprzętem optycznym może być i tak, że obrazy uzyskiwane, nie odpowiadają rzeczywistości i tak dziób będzie zakrzywiony zamiast prostego, kolory będą diametralnie różne od rzeczywistych etc.
Była chyba kiedyś mowa o pliszce. Taka pl. Siwa mogła się przecież „upieprzyć” w żółtym pyłku kwiatowym i udawać cytrynówkę…

Z Pablo się nie zgodzę co do konieczności zgłoszeń tylko z dok. Foto. Przecież zdjęcia mogą być autorstwa innego osobnika niż zgłaszający, podrasowane etc. Idąc dalej trzeba by wrócić do czasów, gdy strzelano do rzadkości w celu ich wiarygodnego udokumentowania (w celach naukowych).

Z tym moim ‘kozaczeniem’ to dobrze wiesz co adresowane było do Ciebie. Więc nie napuszczaj forumowiczów, że ich niby z góry traktuje. Nikogo nie traktuje z góry, a swoją drogą to mnie zmotywowałeś do nauki fachowych określeń. :oki:

pozdro
 
 
Pablo 

Posty: 734
Skąd: WestPal
Wysłany: 2007-08-31, 17:31   

Wisnia,
to i ja dorzuce troszke do tematu.
Jestem osobnikiem znacznie ale to znacznie bardziej podejrzliwym niz przecietny ptasiarz. Bierze sie to z mojego doswiadczenia zyciowego. Najwieksze pietno odcisnela na mnie sprawa pewnego pana z DGW ktory widywal latami kosmiczne rzeczy i nie dosc ze NIGDY nie robil zdjec to informowal nas o rzadkosci po tygodniu albo i miesiacu od obserwacji. Tak sie skladalo ze ja chodzilem/chodze na ptaki w teren rownie czesto jak on i to w teren wyraznie lepszy niz jego, no i obserwacje prowadzilismy w odleglosci 20 km od siebie!! i jak on widywal z 10-15 komisow rocznie w tym takie z pierwszej krajowej dziesiatki to mnie sie udalo zobaczyc warzeche, nadobna (wtedy jeszcze byla komisyjna ) i moze kazarke, to byl moj maks ktory przy jego wyczynach po prostu wygladal zalosnie. I jak sytuacja powtorzyla sie drugi rok z rzedu to pomyslalem ze cos jest nie tak, jak powtorzyla sie w trzecim roku to bylem pewny ze gosc KLAMIE. Dobre 8 lat wszem i wobec mowilem ze gosciu konfabuluje, najpierw byłem wysmiany przez zdecydowana wiekszosc a potem uwazano ze po prostu koleżce zazdroszcze. Moje mniemanie o typku nie zmienilo sie nawet w momencie jak w pod koniec 2002 roku kupilem sobie lunete i kamerecyfrowa i zaczalem jezdzic dwukrotnie czesciej w teren i nagle widywalem wiecej i lepiej niz tamten gosc no i oczywiscie wszystko mialem na nagraniach/zdjeciach. Pamietam jak podeslalem podsumowanie moich obsrewacji z 2003 roku do kumpli i jeden z nich mi odpisal "kurcze Pablo, a moze ten gosc rzeczywiscie to widuje, no skoro ty mozesz....." Na szczescie udalo sie gosciowi UDOWODNIC ze rzeczywiscie klamie!! Inna sprawa ze zachowal sie jak ostatni glab i dal sie podpuscic (ale zgubila go rutyna i pewnosc siebie), bo jesli ktos ma troche oleju w glowie to moze klamac przez cale zycie i nie ma mozliwosci mu tego udowodnic. Przeciez nawet w trakcie piasania tych slow moglbym wyslac sms-a na PGL i napisac na liste ze poszedlem na pole/dwor z psem i nad domem przelecial mi dajmy na to dorosly scierwnik, moglbym?? Pewnie ze tak, a kto i jak mi udowodni ze klamie??? Nie ma takiej mozliwosci!! Jak widzisz Wisnia jestem troche skrzywiony 'zawodowo'. Zdaje sobie z tego sprawe. Oczywiscie wiem ze ogromna wiekszosc obserwatorow NIE KLAMIE ale wiem tez ze sa rozni ludzie roznie znajacy sie na ptakach o roznej samokrytyce terenowej. Nie trzeba daleko szukac. Pare dni temu ktos napisal na PTAKI ze sploszyl z kartofliska 7 bekasikow. Ja w momencie przeczytania tego mejla wiedzialem ze to jest pomylka, po prostu. Za dlugo i za czesto chodze w teren zeby cos takiego 'łyknąć'.Nie ten okres na wedrowke i przede wszystkim nie to srodowisko. Napisalem w tej sprawie mejla i NA SZCZESCIE obserwator (chwala mu za to!) przyznal sie do pomylki. Przeanalizowal wszystko od nowa i wyszlo mu ze to nie byly bekasiki a.... przepiorki!! Ktos moze chwycic sie za glowe i powiedziec "do diaska jak mozna pomylic, jedno z drugim" jak widzicie mozna!! A to jest pierwszy z brzegu przyklad i to dotyczacy pospolitych gatunkow. A takich spraw przez rozne listy przewinely sie dziesiatki bardzo czesto dotyczace bardzo rzadkich gatunkow!! 2 albo 3 razy wiecej spraw przewinelo sie przez prywatne mejle!! Zeby bylo ciekawiej mnie tez zdarzały/zdarzają/ i beda sie zdarzac bledne oznaczenia cudzych zdjec. To wszystko sprawia ze jestem z natury bardzo ale to bardzo nieufny. Powiem tak ze kilkakrotnie zdarzalo mi sie ze po powrocie do domu wykreslalem sobie rzadkiego ptaka z notatnika, po prostu....... zreszta nie to jest tutaj meritum sprawy. I nie pomyslcie sobie o mnie jak o 'swietym', jestem po prostu swiadom ludzkiej ulomnosci i dlatego wlasnie bardzo wysoko zawieszam poprzeczke. Co 'gorsza' obracam sie w kregu znajomych 3-5 osob, ktore mysla i dzialaja w terenie bardzo podobnie. Dla nas to jest STANDARD, nic wiecej.
Dodam jeszcze ze absolutnie nie uwazam zeby Wisnia klamal.
Teraz troszke polemiki z Wisnia
co do tej warzechy, ptak to jest na tyle 'niedopomylenia' ze w tym przypadku taki krociotki opis wystarczy, moze jeszcze chcialbym opis koloru nog zeby Platalea alba wykluczyc...... a orzelak nawet jasna forme mozna pomylic z myszolowem, trzmielojadem.......

co do fotki hybryda, fajnie ze ją masz ale mnie 'kręcą' zdjecia rzadkosci i tego oczekuje od ich obserwatorow, a nie jak ostatnio Kolega ktory mial orlice bez zdjec i w ramach rekompensaty zaproponowal mi pokazanie zdjec mewy czarnoglowej :mrgreen:

co do porowywania tej wielkosci myszaka z orzelkiem, mnie sie zdarza , mysle że ze 20 razy w roku, brac spiewajacego hen wysoko skowronka za krazocego drapola :oops:

a co do trzymania skrzydleł, w kazdej chwili moge Ci podeslac fotki na ktorych myszak trzyma je w ksztacie glebokiego lub plytkiego V, prosto a nawet w dół ;)
poza tym to jest wazna cecha podczas KRAZENIA a nie jak Ty piszesz SZYBOWANIA, bo podczas szybowania wszystkie drapole wygladaja podobnie, skrzydla prosto w stosunku do ciala, lekko zgiete w nadgarstku i czesc dloniowa odgieta ku tyłowi. Generalnie moglbym sie czepiac bo napisales tak:

"spostrzegłem jakiegoś drapola szybującego na wyższym pułapie"
"Z wierzchu pokazywał się mało"
"w trakcie i po obserwacji która trwała ok. 1,5 min, odległość jakieś 300 m. "
"Białych plam u nasady skrzydeł nie mogłem zobaczyć,bo mi się z przodu nie pokazywał"

tak sie sklada ze szybujacy drapol zawsze leci na wyzszym pulapie, bo taki jest sens tego rodzaju czynnosci, lapie komin powietrzny, wzbija sie hen wysoko i delikatnie opadajac przelatuje NIE MACHAJAC skrzydlami wiele kilometrow, po czym lapie nastepny komin etc. W zwiazku z tym taki ptak leci w jednej i tej samej pozycji i uwierz mi nie da sie zobaczyc jego wierzchu, taki ptak musialby byc bardzo daleko od obserwatora zeby 'cos' na jego wierzchu zobaczyc. Skoro piszesz ze nie widziales ptaka z przodu, to wynika ze musiales go zobaczyc w momencie jak cie juz zaczal mijac. Czyli widziales odlatujacego lotem szybowym drapola, a to juz jest inna para kaloszy.....................

"PS. Czy kolega podczas swoich obserwacji widzi każdą część ciała, z każdej strony, z wierzchu, z góry, w locie, w spoczynku, każde piórko, oko, pazur, dziób, nogi etc.? Przecież to niemożliwe w terenie!! "

Tak sie sklada ze ja jak patrze na ptaka to WIEM na CO patrzec zeby oznaczenie bylo pewne ;)

"Jak można równać „walnięcie płci na uhli” [młodocianej- koronny hak na wiśnię] z możliwością mylenia gatunków : mewy z wydrzykiem?! Sic [czyt. Bzoma] "

a poweidz mi jak mozna pomylic bekasika z przepiorka, czajke towarzyska z siewnica etc etc etc????????????????

"Jednak w temacie „żyjemy w czasach discopingu”. Z fotografią i w ogóle sprzętem optycznym może być i tak, że obrazy uzyskiwane, nie odpowiadają rzeczywistości i tak dziób będzie zakrzywiony zamiast prostego, kolory będą diametralnie różne od rzeczywistych etc."

Wisnia ale po co sie martic na zapas???Fotografia byla wymyslona po to zeby oddawac na kliszy obraz jak najwierniejszy rzeczywistosci, i uwierz mi ale przez te prawie 200 lat od zrobienia pierwszego zdjecia technika poszla znacznie do przodu. A Ty po prostu z niej korzystaj i rob zdjecia!!

"Była chyba kiedyś mowa o pliszce. Taka pl. Siwa mogła się przecież „upieprzyć” w żółtym pyłku kwiatowym i udawać cytrynówkę…"

Popatrz jak ta pliszka byla wredna, chciala nas oszukac a jednak dalismy jej rade...... :)

"Z Pablo się nie zgodzę co do konieczności zgłoszeń tylko z dok. Foto."

I masz racje, bo to jest moj wymysł, ja sobie po prostu postawilem poprzeczke na najwyzszym pułapie i juz. Z tego co wiem to jest juz druga osoba ktora tez tak robi. Z czasem bedzie nas wiecej! Uwierz mi!
Ja nie mowie zeby kazdy robil kazdemu rzadkiemu ptakowi zdjecie, bo to jest niewykonalne. Predzej czy pozniej jakis ptak nie bedzie chcial wspolpracowac, ale z mojego doswiadczenia wiem ze 90% komisow mozna sfocic, z druga reką w kieszeni!
Sory za ten przydlugi tekst ale tak mnie cos napadlo.......
_________________
Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-31, 18:23   

Nadmıenıe tylko, ze w wıekszosc europejskıch komısji przyjmuja tylko zgloszenıa ze zdjecıamı. Czylı PAblo nıe jest osamotnıony :D
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
lagopus 


Posty: 1807
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2007-08-31, 18:42   

:res: :res: :res: dla PabloStejnegeri i wisnia a opowieść Pabla będzie dobrą pointa na zakończenie całej tej dyskusji.
Miejmy nadzieję, że każdy kto następnym razem będzie chciał poddać w wątpliwość cudzą obserwację zrobi to w przyzwoity i jak na kolegę obserwatora przystało w koleżeńskim stylu, bo przecież ludzką rzeczą jest się pomylić, ale niech z każdej pomyłki mylący się wyciąga wnioski!
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
orlik06 
ornitolog-piórolog


Posty: 3234
Skąd: Szkieletczyzna
Wysłany: 2007-09-01, 07:05   

A może zróbmy coś na forum na wygląd KF.Jeśli ktoś zobaczy zadki gatunek lub taki który jest na liście KF,będzie podawał go w specjalnym dziale a inni obserwatorzy będą oceniać czy taki opis,zdjęcie przejdzie przez Komisje.
_________________
Kowa 10x42 BD42-10
 
 
 
Pablo 

Posty: 734
Skąd: WestPal
Wysłany: 2007-09-01, 10:02   

orlik06 napisał/a:
A może zróbmy coś na forum na wygląd KF.Jeśli ktoś zobaczy zadki gatunek lub taki który jest na liście KF,będzie podawał go w specjalnym dziale a inni obserwatorzy będą oceniać czy taki opis,zdjęcie przejdzie przez Komisje.


chybiony pomysl, w moim odczuciu
po to wlasnie jest komisja zeby sie takimi sprawami zajmowala, po co wchodzic w jej kompetencje?? skupmy sie na wzajemnej edukacji i podnoszeniu poziomu wiedzy o ptakach!
_________________
Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
 
 
tadekptaku 
Człek z zewnątrz


Posty: 841
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2007-09-01, 12:41   

nie zabierac pracy komisji! :mrgreen:
_________________
Bedziemy miec 2 irlandie w Polsce :) Gdzie ja wtedy wyjade? :D
Bird Track member
http://www.birdtrack.net
BWI member
http://www.birdwatchireland.ie
 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 676
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-09-01, 13:08   

PabloStejnegeri napisał/a:
skupmy sie na wzajemnej edukacji i podnoszeniu poziomu wiedzy o ptakach!

Wychodząc naprzeciw tej puencie :) ,proponuję Wszystkim przeglądającym to Forum z Bydgoszczy i okolic, już od początku września regularne spotkania w MDK3 i mające sporą tradycję cotygodniowe wyjazdy na ptaki.
O tym, że jest to najlepszy sposób na szybkie nauczenie się rozpoznawania nawet "trudnych" w terenie gatunków i umożliwiający na pniu przedyskutowanie spraw związanych z ich oznaczaniem nikogo chyba nie trzeba przekonywać.
A jak wiele czasu trzeba stracić ucząc się wszystkiego samemu, mogą pewnie powiedzieć tacy co to takich grup dołączli.
PS. zainteresowani, również nie zarejestrowani na Forum, mogą pisać na priva:
wbaginski(at)tlen.pl
PS. 2. zamiast tego co w nawiasie wstaw "małpę".
 
 
szymbz 
moderator



Posty: 1380
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-09-01, 13:35   

wiśnia
a widziałeś kiedyś pierzącą się mewę, która symetrycznie gubi pióra pokrywowe co z pewnej odległości świetnie imituje "biały trójkąt"
widziałeś tyle wydrzyków, żeby być pewnym,że ten "trójkąt" to nie jest każda biała plamka?
wielkość na morzu jest bardzo trudno ocenić. Ptak lecący samotnie nad falami (przecież jakby leciał razem z mewami, to by się go czepiały :) , w mojej ocenie, nie pozwala na obiektywne określenie czy jest wielkości canusa czy srebrzaka. Zawsze mam z tym problem, nie uwierzę, że inni nie mają. Fale są różnej wielkości i nasz mózg interpretując bodźce z oka dokonuje pewnego przekształcenia - cholerstwo fal polega na tym, że mogą być dowolnej wielkości (w przeciwieństwie do drzew, liści, domów etc.) - i łatwo mogą "zmylić" mózg. Ocena względnej wielkości ptaka ma sens tylko jak porównujesz ją bezpośrednio (fale wyglądają inaczej w zależności od strony na jaką patrzysz, a mózg dointerpretowuje resztę z błedami), bo inaczej łatwo się walnąć.
Walnąłeś płeć uhli - bo nie masz doświadczenia i nie patrzysz na szczegóły. Prawdopodobnie w głowie dopasowujesz to co widzisz do pierwszego pomysłu, wiele osób tak ma - np. ja. Szansa na zobaczenie skuy była strasznie mała, możliwość pomyłki z podobnymi gatunkami (obecnymi w tym czasie na tych wodach) lub z nietypowymi, ale za to pospolitymi w okolicy - b. duża. Podane przez Ciebie kryteria w mojej ocenie spowodowały kaskadę błednych wniosków i upewnienie się przez Ciebie co do błędnego oznaczenia. Pomógł w tym i ten "ekspert" - ale ja tez uważam, że skuy nie można z niczym pomylić,
jak się ma doświadczenie na morzu.
ale po co ja to piszę? Jest choć cień szansy, że Ciebie przekonam?
prawdopodobnie nie ma, każde wyjaśnienie kontrujesz teraz, dalej i mocniej przekonując się, że miałeś i masz rację. Nawet zaczniesz pamiętać rzeczy, których nie widziałeś, to normalne.
więc jak dla mnie EOT. Nawet jak była skua na Zatoce Gdańskiej, to już przepadło, nie będzie wiarygodnej dokumentacji tego faktu.
Pozdrawiam
Szymon
_________________
www.kuling.org.pl
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-01, 13:39   

Nıe bedzıe wıarygodnej dla cıebıe :P
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
szymbz 
moderator



Posty: 1380
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-09-01, 13:52   

Oczywiście, przecież wszystko co piszę to tylko we własnym imieniu i każdy może mieć to gdzieś, wolna wola :)
Pozdrawiam
Szymon
_________________
www.kuling.org.pl
 
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9853
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2007-09-01, 14:51   

Hubert napisał/a:
Nıe bedzıe wıarygodnej dla cıebıe


Nie tylko dla szymbz, Hubercie :]

[Nie wiem, czemu miał służyć Twój zacytowany komentarz :roll: ]
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-01, 21:07   

Mıalem na myslı to, ze to nıe Szymon decyduje o tym tylko KF, a zdaje sıe nıedawno pısano tu o nıe wchodzenıu w kompetencje.

Pozdrawıam.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org