FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
wiarygodność obserwacji
Autor Wiadomość
szymbz 
moderator



Posty: 1380
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-08-26, 18:22   

wiesz, charakter Twoich postów nie dodaje Ci wiarygodności.
Chętnie obejrzałbym jakies zdjęcie, także opis zachowania by nie zaszkodził, ale ptak pewnie po prostu "leciał" :) ) - jak i tamta skua.
Pozdrawiam
Szymon
_________________
www.kuling.org.pl
 
 
 
lagopus 


Posty: 1807
Skąd: Środa Wlkp.

Wysłany: 2007-08-26, 18:27   

szczerze mówiąc ta cała nagonka zaczyna się robić trochę niemiła... :evil: nie twierdzę, że w przypadku gatunków rzadkich można mieć jakieś wątpliwości, jednak nie rozumiem dlaczego jedni są podejrzewani o jakieś machlojki i proszeni o dokładny opis widzianego ptaka, a niektórzy nie... :roll:
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
szymbz 
moderator



Posty: 1380
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-08-26, 18:42   

Hej,
no bo się wszyscy tu trochę nawzajem znamy.
Do tego wielu z nas ma zwyczaj fotografowania rzadkości lub przynajmniej wykonywania ilustracji.
Niejaki wiśnia pół roku temu miał drugą w życiu obserwację rozeńca, ale potem jedzie nad morze i pisze o widzianej skule - przy czym za kryterium gatunku uznaje wielkość! - a na pytania odpowiada po prostu głupawo. A kolega wiśnia nie pisze, ile wydrzyków widział wcześniej i jakie... Wg mnie równie dobrze mógł widzieć np. ciemnego drugorocznego srebrzaka, ale to KF zdecyduje co kto widział, bo kolega nie zniża się do odpowiadania z sensem na pytania forumowiczów.
Teraz kolejny raryt, tym razem trudny, u kogoś, kto kilka miesięcy temu wali płeć u uhli.
Takie więc mysli przychodza do głowy, co zrobić.
Juz różne przypadki były. Po pewnym czasie konfabulant zaczyna sam wierzyć w prawidłowośc własnych oznaczeń - i przysyła fotki - no i jest zonk. Czasem ucieka się w oszustwo (tez tacy byli) - i wtedy KF z czasem odwala wszystkie obserwacje takiego gościa (też takie przypadki były).
Poczekamy więc, aż wiśnia sfoci jakiegoiś swojego raryta... :)
Bynajmniej może widział jedno i drugie, nie wiem. Nie podejrzewam go o machlojki, ale skrzypi mi charakter jego postów - lakonicznie arogancki - ale to jego wybór.
Pozdrawiam
Szymon
_________________
www.kuling.org.pl
 
 
 
lagopus 


Posty: 1807
Skąd: Środa Wlkp.

Wysłany: 2007-08-26, 18:51   

szymbz napisał/a:
Niejaki wiśnia pół roku temu miał drugą w życiu obserwację rozeńca, ale potem jedzie nad morze i pisze o widzianej skule - przy czym za kryterium gatunku uznaje wielkość! - a na pytania odpowiada po prostu głupawo.

szymbz napisał/a:
Teraz kolejny raryt, tym razem trudny, u kogoś, kto kilka miesięcy temu wali płeć u uhli.


chyba przestanę wpisywać na forum wszelkie moje obserwacje, bo wygląda to na jakąś lustrację.. :>
a co do wątpliwości to się w sumie nikomu nie dziwię, że jest chciałby wiedzieć jak najwięcej, ale dlaczego od razu osoba, która
szymbz napisał/a:
pół roku temu miał drugą w życiu obserwację rozeńca
nie mogła teraz dobrze zidentyfikować orzełka włochatego..? ja obserwuję ptaki już od czterech lat i z drapolami mam zawsze ogromne problemy, a na przykład kaczki i siewkowce oznaczam dużo łatwiej, więc wydaje mi się, że każdy ma chyba na tyle rozsądku, że wpisuje tutaj obserwacje ptaków, których jest pewien na 100%.
a teraz wielu uważa, że należy opisywać dokładnie cechy widzianego gatunku, jeśli tak to nie ma sprawy, od dzisiaj moje obserwacje ptaków będą bardziej rozbudowane... :oki:
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
szymbz 
moderator



Posty: 1380
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-08-26, 19:05   

nikt Cię do niczego nie zmusi, a ja osobioście uważam, że istnieje takie samo prawdopodobieństwo, że raryta zobaczy nowicjusz jak doświadczony terenowiec (o ile tyle samo chodzą w teren). Cała reszta jednak już nie zależy od przypadku - a od wiedzy i doświadczenia. Niezrozumienie tego faktu prowadzi do wielu zatwierdzonych przez KF obserwacji birginiaków czy mew polarnych (to akurat pamietam).
Do tego na ptaki na morzu patrzy się inaczej niż na lądzie (i argument z wielkością to może wymyślić tylko ktoś, kto nie ma doświadczenia w opatrzeniu morza).
Na forum piszemy z ciekawości świata i dociekliwość ma nam wszystkim pomóc. Obawa przed pisaniem tu jest tylko i wyłącznie obawą o to, iż ktoś złowśliwie nas zweryfikuje - jednak lepsza taka weryfikacja - niż żadna (notabene KF też potrafi [-ła?] przypieprzyć w komentarzu :) )
z reszta moich argumentów jak widzę się zgadzasz :) - bo ja rozumiem, że przecież nie skwitowałbyś tak orzełka po czterech latach chodzenia w teren, a robi to ktoś z doświadczeniem max. roku.
Pozdrawiam
Szymon
_________________
www.kuling.org.pl
 
 
 
lagopus 


Posty: 1807
Skąd: Środa Wlkp.

Wysłany: 2007-08-26, 19:17   

szymbz napisał/a:
bo ja rozumiem, że przecież nie skwitowałbyś tak orzełka po czterech latach chodzenia w tere


szczerze mówiąc to ja w życiu bym chyba nie rozpoznał orzełka włochatego, bo jak już wspomniałem drapole są dla mnie czarną magią.. :cry: a ponieważ wiedzę ornitologiczną zdobyłem sam bez niczyjej pomocy i dzięki doświadczeniu w terenie jestem takim ornitologiem jakim jestem, ale niestety drapieżników chyba się nigdy sam nie nauczę rozpoznawać, tym bardziej, że w moje okolice bardzo rzadko jakieś zalatują (oczywiście pomijając pospolitsze gatunki), chociaż czasami trafi się jakiś błotniak łąkowy, czy zbożowy :]
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
Kamil 
K.B.


Posty: 2877
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2007-08-26, 19:24   

maciek31-88 napisał/a:
drapieżników chyba się nigdy sam nie nauczę
no drapole są trudne niestety.Może nieraz przeoczylismy jakiś ciekawy gatunek :roll: .Ale ludzie na wsi nie mają problemu z rozróznianiem darpoli-dla nich każdy to jastrząb :mrgreen: :]
 
 
 
Pablo 

Posty: 734
Skąd: WestPal
Wysłany: 2007-08-26, 19:42   

wisnia napisał/a:
uwaga !
dorzucam do pieca
dzisiaj przed południem na północ od Poznania (poligon Biedrusko) przelatywał ze E na W:
Orzełek włochaty (Hieraaetus pennatus) 1os. odmiany jasnej
obs: M.Wiśniewski
ps. dla pytających: to nie był jasny myszołów


czy moge cie prosic o kilka cech ktore zauwazyles a na podstawie ktorych twierdzisz ze to orzelek a nie jasny myszak?? dziekuje
pawel malczyk
_________________
Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
 
 
Pablo 

Posty: 734
Skąd: WestPal
Wysłany: 2007-08-26, 21:21   

wisnia napisał/a:
uwaga !

dorzucam do pieca

dzisiaj przed południem na północ od Poznania (poligon Biedrusko) przelatywał ze E na W:

Orzełek włochaty (Hieraaetus pennatus) 1os. odmiany jasnej

obs: M.Wiśniewski
ps. dla pytających: to nie był jasny myszołów


UWAGA, wyrasta nam nowy wybuchowy pistolet!!
Jako ze pytanie "czy to nie byl jasny myszolow" jak rozumiem obraza Twoja inteligencje, zapytam, a czemu to nie mogl byc jasny trzmielojad??
_________________
Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-26, 22:11   

Tak na prawde wszystkıe grupy sa trudne, w ogole rozpoznawanıe ptakow jest trudne ı nawet zawodowcom zdarza sıe patrzec na cos ı nıe wıedzıec co to jest, po za tym ponoc 70% ptakow wıdzıanych w terenıe pozostaje nıeoznaczona.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
tadekptaku 
Człek z zewnątrz


Posty: 841
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2007-08-26, 22:37   

Hubert napisał/a:
Tak na prawde wszystkıe grupy sa trudne, w ogole rozpoznawanıe ptakow jest trudne ı nawet zawodowcom zdarza sıe patrzec na cos ı nıe wıedzıec co to jest, po za tym ponoc 70% ptakow wıdzıanych w terenıe pozostaje nıeoznaczona.
Pablo i szymbz to napewno wiedza.Pytanie tylko czy inni tez :roll: :-P
_________________
Bedziemy miec 2 irlandie w Polsce :) Gdzie ja wtedy wyjade? :D
Bird Track member
http://www.birdtrack.net
BWI member
http://www.birdwatchireland.ie
 
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8493
Skąd: Bytom
Wysłany: 2007-08-26, 23:34   

tadekptaku napisał/a:
Pytanie tylko czy inni tez


A Ty to Piotrze wiesz? :>
 
 
 
wisnia 


Posty: 108
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-08-27, 07:07   

witam

spoko Paweł odpowiem Ci, wczoraj już nie miałem dostępu do netu (głównie w pracy mam)

najpierw muszę jednak stracić czas i odpowiedzieć na ten napastliwy, bezpardonowy obraźliwy atak na moją osobę kolegi bzomy
w miarę możliwości pod koniec dnia riposta a następnie w temacie ok

pozdr
 
 
szymbz 
moderator



Posty: 1380
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-08-27, 07:31   

Ty chyba nie wiesz co znaczy bezpardonowy, napastliwy i obraźliwy atak w moim wykonaniu :)
trochę luzu, to że traktujesz nas z góry, to nie znaczy, że inni też tak mają. Zaczynam powoli sądzić, że Ciebie to jara :)
Pozdrawiam
Szymon
_________________
www.kuling.org.pl
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-08-27, 07:50   

maciek31-88 napisał/a:
ponieważ wiedzę ornitologiczną zdobyłem sam bez niczyjej pomocy i dzięki doświadczeniu w terenie jestem takim ornitologiem jakim jestem, ale niestety drapieżników chyba się nigdy sam nie nauczę rozpoznawać, tym bardziej, że w moje okolice bardzo rzadko jakieś zalatują (oczywiście pomijając pospolitsze gatunki), chociaż czasami trafi się jakiś błotniak łąkowy, czy zbożowy :]

Maćku! Trzeba tylko chcieć. I dużo dużo chodzić w teren! :] Ja też się uczyłam od poczatku sama, a że drapole lubię, to się ich uczę intensywnie (nie powiem, że już się znam ;) ). Widuję myszaki, pustułki, krogulce, tymczasem w Toruniu były już obserwowane kurhannik, orzeł przedni czy gadożer. I co z tego wynika? Tylko i wyłącznie tyle, że za mało chodzę w teren :mrgreen: Jak będziesz chciał, to się nauczysz. Tak jak ja siewkusów jak mi się kiedyś w końcu zachce... ;)

Bardzo mi się podoba ta cała dyskusja, mimo że już nie pierwszy raz temat się przewija. Zadziwiające, jak za każdym razem wypływa coś nowego :) Też jestem bardzo ciekawa tych cech na orzełka. No, niech będzie że na skuę też :mrgreen: Kolego Wisna, jeśli uważasz, że Szymon Cię sprowokował, to się nie daj, bo to tylko działa na Twoją niekorzyść ;) Spokojne wytłumaczenie ujmy Ci nie przyniesie, a nas może czegoś nauczy. Po co się tak denerwować?
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Smoki hoduję.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org