wybaczcie, moze zadam glupie pytanie, ale na ptakach sie nie znam a wczoraj widzialam dziwna sytuacje.
otoz bedac w gosciach zauwazylam w ogrodzie sójke ktora silnie cos dziobala, myslalam ze to jakas mysz, jednak na moj widok sójka sie sploszyla i wypuscila swoja zdobycz, a byl to wrobel i chyba tylko dzieki mnie przezyl. pierwszy raz spotkalam sie z takim zachowaniem i bylam w szoku bo myslalam ze sojki nie sa drapiezne.
uswiadomcie mnie prosze!
z Twojego posta wnioskuję, że szok wywołał u Ciebie widok sójki "gnębiącej" wróbelka... ale sójka próbująca ukatrupić mysz byłaby widokiem do zaakceptowania. Dobrze mi się wydaje
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
nie wiem jak z mojego poprzedniego postu wysnules taki wniosek, dla mnie kazde zdjecie zwierzecia, a juz szczegolnie ptakow jest super bo ja takiego zrobic nie potrafie
Ale szczerze to jednak dla mnie meczenie ptaka jest gorszym widokiem niz meczenie gryzonia
[ Komentarz dodany przez: krotom: 2006-05-29, 15:59 ]
nie z poprzedniego tylko z pierwszego
poza tym ogladanie czegos na zdjeciu wiaze sie ze slabszymi reakcjami niz ogladanie czegos na zywo. dlatego widok ze zdjecia corvusa mnie nie przeraza
to na tyle wyjasnien
kaniu ruda, świat ptaków pełen jest takich (jak i gorszych) zachowań. Powszechnie lubiane boćki łupią pisklaki z napotkanych ptasich gniazd, chwytają małe zajączki lub nawet wróble (o czym pisał swego czasu Mopek). Gąsiorki które normalnie polują na owady jak im się nadaży okazja też zabiją ptaka albo wyżrą mu pisklęta.
Tak to już jest w przyrodzie
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Mi też żal czasem serce ściska jak widzę srokę męczącą wróbelki i jak jego współtowarzysze atakują srokę, ale prawo dżungli jak to mawia mój w-fista, słabsze osobniki muszą zginąć .
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
mały offtopic
wczoraj z Heimdall'em byliśmy świadkami jak gąsiorek zaatakował trznadla (zapewne z zamiarem ukatrupienia go i pożarcia), wynikła kotłowanina w trawie po czym szczęściarz trznadel dał dyla w krzaczory
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum