raczej cietrzew, on cos takiego ma w swoim repertuarze.... poza tym srodowisko jakie opisales, tez bardziej na ten gatunek wskazuje...
jarzabka glos to znam tylko ten godowy, a ten nijak do indyka nie pasi...
No fakt głos bardziej podobny do cietrzewia, z tym że to płochliwy gatunek. A czy miejsce gdzie słyszałe ten głos jest często odwiedzane przez ludzi, czy może to raczej spokojne miejsce ?
Hmm ??? muszę się tam jeszcze udać, żeby to wybadać, to było raczej niski głos kojarzył mi się z indykiem i miałem wrażenie jakby co odpowiadało na ten głos wysokim głosem , ksi?żka i nagrania z internetu chyba mi do końca nie pomog?,no bo w wielu ksi?żkach s? podawane tylko niektóre odgłosy poszczególnychj gatunków, owszem patrzyłem jak wróciłem dzi z wycieczki w ksi?żce i słuchałem głosu z internetu, ale chyba najlepiej jak sam spróbuje to rozwi?zać, a może i to był cietrzew, no bo wiadomo w ksi?żkach oni wymieniaj? stanowiska tam gdzie było prowadzone dużo badań i występuje więcej par
Jeli chodzi o cietrzewia to w atlasie MTO najbliżej Rzeszowa był stwierdzany w Kotlinie Sandomierskiej, a może jest i u mnie, tylko że nie wszystkie tereny zostały zbadane, a Kraska " Szansa ujrzenia kraski w Polsce jest z roku na rok mniejsza.Ostoj? tego pięknego ptaka s? jeszcze zaciszne, nieskażone rejony północno-wschodnie, zwłaszcza Mazury, okolice Przasnysza oraz doliny Biebrzy i Narwi" , a mgr Wilczek z Tyczyna mówił mi gdzie s? kraski na Podkarpaciu. Może powinienem wysyłać karty obserwacyjne do MTO , to można wtedy wpłyn?ć jako na wbogacenie danych występowania gatunków, a najlepiej żeby lokalni ornitolodzy badali nasze Podkarpackie tereny, MTO i PTO to chyba z największym naciskiem badaj? swoje okolice, ale ciesze się że poznaje te wszystkie zagadki, widać to wszystko jest dosyć skomplikowane i złożone, wymaga wiele powięcenia, nie jest tak łatwo wszystko to zebrać w ksi?żkach, potrzeba zaangżowania lokalnych obserwatorów, którzy poprzez obserwację swojej okolicy mog? wpłyn?ć na obecny stan wiedzy o występowaniu gatunków.
Ooo , widzę że Rey co napisał
Więc odpowiadam, miejsce było zaciszne i cichutkie, dolina reczki, brzoza, wierzba, olszyna, topole, z dala od zabudowań.
Eej, chłopaczki to chyba cietrzew , posłuchałem sobie z kasety Pałczyńskiego, co prawda na kasecie jest głos godowy, ale wyłapałem jakie podobieństwa, bo to co ja dzisiaj słyszałem to były takie pojedyncze odgłosy, powtarzane co 1 sekunde.
A tak poza tym to tylko patrzec jak cieciory zaczna juz bylgotac i czuszykac... koniecznie skontroluj to miejsce np. w marcu, czy w kwietniu, tak rano od 5 do 8 tokuja. Znam pojedyncze gasnace tokowiska , nawet na Gornym Slasku, ktore nie byly juz oznaczone na mapce w AP... moze tez masz tam pojedynczego tokujacego samca?
A tak w ogole kuraki wbrew pozora pojawiaja sie (zwlaszcza zima ) w miejscach gdzie ich nigdy nie bylo! Np. kura gluszcza na Poloninie Carynskiej w Bieszczadach, wiadomo ze w Karpatach wschodnich z powodu braku odpowiedniego srodowiska, gatunek ten nigdy tam nie wystepowal...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum