Wysłany: 2004-05-22, 18:17 sikory w słupkach ogrodzeniowych
Wszystkim znany jest fakt, ze sikory lubia gniezdzic się w słupkach ogrodzeniowych. Często kończy się to tragicznie. Ptaki gin? od zbyt wysokiej temperatury (nagrzanie metalowego slupka) albo nie potrafia wyleciec. Należy więc zabezpieczać słupki, przed zajmowaniem przez ptaki. A jeżeli jest za póĽno? Co robić? Mylałem, aby umocować wewn?trz jaki sznurek, żeby ptaki mogły po nim wyjć. Ale jak zapobiec przegrzaniu? Ma kto jakies dowiadczenia?
Wysłany: 2004-05-24, 11:28 Re: sikory w słupkach ogrodzeniowych
mender napisał/a:
Często kończy się to tragicznie. Ptaki gin? od zbyt wysokiej temperatury (nagrzanie metalowego slupka) albo nie potrafia wyleciec. Należy więc zabezpieczać słupki, przed zajmowaniem przez ptaki. A jeżeli jest za póĽno? Co robić? Mylałem, aby umocować wewn?trz jaki sznurek, żeby ptaki mogły po nim wyjć. Ale jak zapobiec przegrzaniu? Ma kto jakies dowiadczenia?
Czeć,
Kiedy badałem zasiedlanie słupków ogrodzeniowych przez ptaki koło Warszawy. Nie analizowałem szczegółowo sukcesu lęgowego; bardziej mnie interesowało jak często ptaki to robi? i które gatunki. Ale moje wrażenia s? zupełnie odmienne. To już kolejny głos w sprawie szkodliwoci gniazdowania w słupkach i koniecznoci ich zamykania. A ja nie jestem pewien, czy słuszny. Nie stwierdziłem wielu przypadków mierci piskl?t, a już z pewnoci? nie z powodu niemożnoci wyjcia ze słupka. Wysoka temperatura może (?), ale te przypadki lęgów (kilka), które zakończyły się mierci? piskl?t, były głównie spowodowane zalaniem podczas obfitych opadów deszczu i zimnem. W szeregu lęgów obserwowałem wyroniete pisklęta, po czym w rewirach latały rodziny (a zatem podejrzewam, że lęgi zakończyły się sukcesem). Jedyna kwestia, to mniejsza liczba piskl?t opuszczaj?cych gniazdo (z powodu niewielkiej przestrzeni w słupku - mniejszej niż w wielu dziuplach czy skrzynkach). Zła pogoda może spotkać również ptaki gniazduj?ce w dziuplach. A wybranie słupka może być jedynym rozwi?zaniem tam, gdzie nie ma dziupli i skrzynek. Poza tym nie wiemy, czy np. słupek nie jest lepszym zabezpieczeniem przed drapieżnictwem lęgowym niż dziupla i skrzynka. Wiele bogatek wybierało słupki zlokalizowane w pobliżu pustych skrzynek.
A zatem opinia o szkodliwoci gniazdowania w słupkach musi być potwierdzona szczegółowymi badaniami, a nie podejrzeniami, czy ogólnym wrażeniem. Moja rada - nie robić nic, tylko obserwować, a może przekonasz się, że lęg się udał. Daj przy okazji znać, jak było. A jeli stwierdzisz więcej przypadków nieudanych lęgów, to spróbuj ustalić przyczyny. Dobrze byłoby podj?ć szczegółowe badania nad udatnoci? lęgów ptasich w słupkach - temat oryginalny i ciekawy. A może inni maj? swoje obserwacje, które rzucaj? jakie wiatło na tę sprawę?
Pozdrawiam,
Grzegorz
[ Dodano: 24 Maj 2004 01:42 pm ]
Byl artykul w Krasce 1/2001 Waldemara Merecza o tym i on pisal, ze z zadnego z kilkudziesieciu gniazd, ktore obserwowal w slupkach, nie wyszly mlode. Problemy te same: wysoka temperatura, deszcze, nie moznosc wyjscia z gniazda przez piskleta...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Myslę, że jak właciciel dowie się, że chodzi o zagrożenie dla lęgu sikorek, to nie powinno być problemu! Co do daszku, to nie jestem pewien. Znajdujesz taki lęg, pada deszcz, albo zanosi sie na burzę i co robisz?
Co do daszku, to nie jestem pewien. Znajdujesz taki lęg, pada deszcz, albo zanosi sie na burzę i co robisz?
- nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
Daszki moglyby byc klasyczne z blachy ocynkowanej lub gotowe plastykowe w kształcie stożka z opask? mocuj?c?, możnaby je nawet po sezonie zdejmować, gdyby wandale i właciciele posesji nie mieli nic przeciwko - no i oczywicie ptaki w słupkach się gnieżdż?ce (gdyby daszek ich nie zraził), to pomysł ten mógłby wypalić.
Chodzi mi o to, żeby mieć pod ręk? taki daszek (np. woĽić w samochodzie) jak kto dużo przebywa w terenie. Ciekaw jestem ile czasu Ci zajmie szukanie materiału i mocowanie jak znajdziesz miejsce, gdzie jest natychmiastowa interwencja potrzebna.
Chodzi mi po prostu o szybkie montowanie i rozwi?zanie sprawy czysto technicznej. Jak masz konkretny pomysł, to może zamieć na forum rozwi?zanie techniczne z zamieszceniem rysunku i opisem. Teraz sikory maj? pisklaki w gniazdach, więc było by to na czasie.
[ Dodano: 25 Maj 2004 09:48 am ]
Sorry, włanie załadował się obrazek z pomysłem. Teraz tylko uruchomić serię próbn? w celu sprawdzenia rozwi?zania, a nastepnie produkcje seryjn?!
Z takiej ocynkowanej rury (foto nr 1) to nie ma szans żeby jaki ptaszek sie wydostał. Co z tego że nie zmoknie jak zejdzie mierci? głodow? .
Podobny przypadek zdarzył mi sie osobicie tyle że rura była z PCV (robiła za wywietrznik), po tygodniu zanim sie zorientowałem co sie dzieje (hałaliwa praca wentylatora) znalazłem w rodku 3 martwe sikorki bogatki (wpadły tam chyba z ciekawoci, w poszukiwaniu pożywienia-była jesień). Problem rozwi?załem montuj?c na otworze rury siatke.
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Chyba trzeba jeĽdzić po terenie z wiertark? akumulatorow? (lub wkrętark?) i wiercić w słupkach nieco poniżej gniazda otwory odprowadzaj?ce wodę - taki tzw drenaż
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum