padlem jak kolezanka wyslala mi dzis fotke z miasta nowy sacz....
trochę ta fotka mało realnie wygląda
gdzie dokładnie w Sączu to było, co to za neon z tyłu?
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Tak w parku w Przemyslu glownie polowal na gryzonie, czasami zapuszczal sie na odlegly 300 m od parku rynek gdzie masowo nocowaly sierpowki i polowal na sierpowki. Przeczytalem wczesniejsza dyskusje i dodam ze znane sa w Rosji przypadki nocowania p. uralskiego z dala od miejsc gniazdowania i wlasnie w stodolach co ciekawe choc unika tego miejsca w okresie legow. pkunysz
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Info od Grzegorza Pituchy na małopolską liste ptasią:
W roku 1997 dostarczono mi prawie w pelni wypierzonego, mocno
oslabionego
podlota
S.uralensis. Ptaka znaleziono, jak sie pozniej wyjasnilo, w Rzeszowie na
ul.
Warszawskiej przy Zespole
Szkol Spozywczych. Mimo poszukiwan, nie stwierdzilem w najblizszej
okolicy obecnosci ptakow doroslych. Puszczyka znaleziono na ziemi pod
starymi kasztanowcami,tuz obok znajdowal sie magazyn
srodkow chemicznych, co sugeruje, ze ptak mogl sie podtruc zjadajac
gryzonia(e). Przetrzymywalem go kilka dni i karmilem myszami, ktore chetnie
zjadal. Troche sie wzmocnil lecz nie podejmowal prob latania.
Korzystajac z okolicznosci wyjazdu do Poznania przekazalem go do
tamtejszego ogrodu zoologicznego. Dalszy jego los nie jest mi znany.
Na podstawie widzianych już przeze mnie kilku
spreparowanych
okazow z data zdobycia
moge stwierdzic, ze gatunek ten wystepuje w lasach na S i SW od
Rzeszowa od cn. 30 lat.
pozdrawiam
Grzesiek Pitucha
_________________ "Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
R. Dawkins
ciekawe
nie jestem na tej liscie wiec sprobuj sie dowiedziec wiecej szczegolow np. czy w okolicy miejsca znalezienia byl jakis wiekszy, stary park, podmiejski las itp. bo z tekstu nie jest jasne czy byl lotny (
bodzishek napisał/a:
nie podejmowal prob latania.
- to moglo wynikac ze slabszej aktualnej kondycji) wiec czy przylecial spoza Rzeszowa czy wyklul sie gdzies w miescie
to juz 4 miasto w Polsce SE gdzie pojawil sie ural, dodajac do tego liczne stanowiska w krajobrazie rolno-lesnym na pogorzach gdzie ptaki zagladajac tez do wiejskich sadow i mozna by sadzic, ze urale zaczynaja sie synantropizowac
Wierzcie albo nie, ale wlasnie przed godzina moglem napatrzec sie do woli na puszczyka uralskiego. Ural zostal przywieziony z Branicy Radzynskiej (Gmina Radzyn Podlaski). Ptak zwichnol sobie skrzydlo. Zostal znaleziony przez rolnika w stodole. Obecnie jest przechowywany u osoby, ktora prowadzi osrodek rehabilitacji dla ptakow (ze zrozumialych przyczyn nie bede podawal gdzie ten osrodek sie znajduje). Dodatkow? satysfakcja dla mnie bylo to, ze poproszono mnie o indentyfikacje gatunku i jako pierwszy moglem oznaczyć stwierdzic ze mamy do czynienia z puszczykiem uralskim.
P.S Niestety nie zrobilem zdjec uralowi (brak cyyfrówki , a jutro rano wyjezdzam na konferencje i nie bedzie mnie do czawrtku. Zdjecia obiecal zrobic dyrektor Parku Krajobrazowego. W piatek albo w sobote zarzuce zdjecia na forum
Najprawdopodobniej ural zostanie przewieziony do Warszawskiego Azylu. Tak wiec Kamikazi bedziesz miala okazje zobaczyc urala na wlasne oczy.
Dominik,
swietne stwierdzenie!! tylko dlaczego ono jeszcze nie zostalo wyslane do KF??
Czekamy!!
Pozdrawiam
Paweł Malczyk
_________________ Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum