FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Pustułka
Autor Wiadomość
Szczepan 

Posty: 2
Wysłany: 2005-07-01, 22:07   

Witajcie przyjaciele.

Przyznam się od razu że nie jestem żadnym fachowcem od ptaków, ale po prostu muszę się czym pochwalić na tym forum, które lubię czytać i wiele się już z niego dowiedziałem. OtóĽ pochwalić się muszę tym, że na moim bloku przypuszczalnie gnieĽdzi się para pustułek (przynajmniej wiele wskazuje na to, że to pustułki). Piszę "przypuszczalnie", bo na dachu nie byłem, ale często widuję ptaszyska l?duj?ce na dachu: najpierw l?duje jeden, zaraz za nim drugi (wnioskuję zatem, Ľe to parka), po czym rozlegaj? się dĽwięczne okrzyki (bardzo brzmi? polifonicznie więc wyobrażam sobie że to ich młode tak się ciesz?). Może to naiwne wyobrażenia, ale jestem bardzo dumny, że to na moim bloku te pustułki mieszkaj?, a w każdym razie często bywaj?. Zawsze, kiedy je widzę wpadam w zachwyt, niecodziennie przecież widzi się drapieżnego b?dĽ co b?dĽ ptaka który ot, tak sobie siada na dachu wieżowca w rodku wielkiego blokowiska. Acha, blokowisko to nazywa się Retkinia i leży sobie w miecie Łodzi. Niedaleko znajduj? się rozległe ł?ki i tam zapewne ptaszyska żeruj?, choć w tym roku wyj?tkowo często kr?ż? nad blokami strasz?c stada jaskółek i jerzyków. Widziałem też niesamowit? scenkę: dwa myszołowy (przynajmniej wiele wskazuje na to, że to myszołowy:) goniły samotn? pustułkę, a działo się to gdzie na wysokoci siódmego piętra tuż pod cian? wieżowca. Oczywicie nie miałem wtedy aparatu. Grrrr... Zreszt? myszołowy widuję nad osiedlem od kilku lat, ale pustułki s? tu po raz pierwszy. Przepraszam za ten przydługi post, ale pomylałem sobie że może to waĽne, że drapieżniki zaczęły dobrze czuć się w rodowisku betonowym. [/list]
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-07-01, 22:19   

Niezmiernie się cieszę, że pojawił sie nowy "pustułkowicz". Twoim zadaniem będzie teraz pilnowanie, czy nic złego sie nie dzieje. Jeli pustułki obrały dla siebie jak? wnękę w budynku i wychowały młode (o tym wiadcz? piski), to zapewne będ? i w następnych latach.
W zwi?zku z tym, że jeste z Łodzi muszę poinformować Ciebie, że w ramach ogólnopolskiego projektu ochrony pustułki realizowanego w latach 2003-2004 rozwieszono pewn? partię budek dla pustułek w Łodzi. Niestety, nie wiem jaka to była liczba, a tym bardziej gdzie zostały one zamontowane. Ale chodzi mi po głowie, że planowane było powieszenie 50 skrzynek. Może w grę wchodziły też okolice miasta. Szczegółów przdsięwzięcia nie znam. Ale chyba się dowiem...
 
 
 
Mirhel 
obrączkarz


Posty: 1681
Skąd: Stargard/Poznań
Wysłany: 2005-07-02, 21:42   

Szczepan oby wiecej takich spostrzezen i postow.

Dzis sprawdzialem jak maja sie pustulki w bloku obok mojego.

Nie pamieram juz ,w ktorym pustulkowym temacie pisalem ... szybko przypomne: na wiosne powiesilem budke dla pustulki na moim bliku, niestety nie zajely jej, lecz zagniezdzily sie w otworze wentylacyjnym

Mlodych pustulek jest 3 ochoczo wychodza juz z wneki i drepcza sobie po dachu balkonu. Proboja juz powoli podlatywac. Zapewne za kilka dni juz ich nie bedzie.
_________________
ekologiczne nawozy
KOLRING TEAM [PL]
 
 
 
amikosik 


Posty: 2339
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-03, 09:11   

Wczoraj wieczorem wpadła mi w ręce młoda pustułka z Czerska. Po konsultacjach i oględzinach wyszło, że ptak jest zdrowy i sprawny. Przy okazji ogl?dania piór założylimy mu obr?czkę. Jest w tym wieku, że w naturalny sposób opuszcza gniazdo ale musi być karmiony przez rodziców. Dzi wypucimy go przy zamku i będziemy obserwować jak sobie radzi.

młoda_pustułka.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 64,67 KB

 
 
jemi 

Posty: 105
Skąd: Sokołów Podl.
Wysłany: 2005-07-03, 19:11   

03.07.05r. z budki nr.4 (Sokołów kol. Bartosz) wygl?da trzy małe białe łebki pustułek.
 
 
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 454
Skąd: Lubartów
  Wysłany: 2005-07-03, 20:18   

Witam! Od kilkunastu dni mam w domu młod? pustułkę. Znalazłem j? na zamku w Bodzentynie. Dzwoniłem do dyrekcji ?więtkorzyskiego Parku Narodowego, lecz powiedzieli mi, ze oni się tym nie zajmuj? :evil: Musiałem j? przygarn?ć. Jest w dobrym stanie i cały czas pod opiek? weterynarza. Ma apetyt, cały czas ronie i gubi ostanie pisklęcie pióra. Wygl?da na trochę starsz? niż ta na zdjęciach w pocie powyżej. Proszę o jakie wskazówki dotycz?ce wychowania takiego ptaka itd. Kiedy j? wypucić? Czy poradzi sobie? Staram się ograniczyć z ni? kontakt do minimum. Chciałbym wypucić j? w miejscu mojego zamieszkania, być może założyłaby gdzie niedaleko gniazdo :mrgreen: Teren wydaje mi się, że jest idealny. Jest to na najprawdopodobniej samiczka ( poznałem po wzorze na ogonie) Co do par pustułek, to widziałem jedn? na zamku w Chęcinach oraz w Bodzentynie (z tej pary pochodzi te młode które staram się wychować). Z góry dziękuję za pomoc i proszę o wyrozumiałoć :wink:
 
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-07-03, 20:41   

Jurgens napisał/a:
Od kilkunastu dni mam w domu młod? pustułkę.

wg mnie niepotrzebnie zabierałe j? do domu. Podejrzewam, że wzi?łe podlota, który mógł próbować pierwszego lotu. Najlepszym wyjciem byłoby wtedy pozostawienie jej gdzie w pobliżu miejsca znalezienia. Mylę, że w obecnej sytuacji najlepiej poradził by Tobie Andrzej Kruszewicz z Azylu dla Ptaków przy Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym. Napisz do niego e-maila (akruszew@zoowarszawa.pl.pl) i wypytaj o szczegóły... W Azylu już wiele pustułek się wychowało. Trafiła tam też niedawno jedna młoda pustułka z Siedlec, ale ta miała jakie obrażenia i wymagała specjalistycznego ogl?du.
 
 
 
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 454
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2005-07-03, 21:17   

Problem polegał na tym, że to miejsce nie było zbyt bezpieczne:/ Niedaleko zamku s? domy. Widziałem pałętaj?ce się psy ( kotów pewnie też tam nie braknie). Rozwi?zeniem byłoby posadzenie jej gdzie wysoko na murze lub budynku, ale nie pomyslałem o tym, po za tym i tak nie bardzo dało by się gdzie tam wejć wysoko. Dzięki za adres mailowy :res: . Na pewno do tego człowieka napiszę.
 
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-07-03, 21:45   

Info o pustułkach z Olsztyna:
http://www.wm.pl/index.ph...sztyn&id=735672
Mender,czy to te same?!
 
 
 
mender 


Posty: 1576
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2005-07-03, 22:08   

Mirek napisał/a:
Info o pustułkach z Olsztyna:
http://www.wm.pl/index.ph...sztyn&id=735672
Mender,czy to te same?!


Te same, tyle że ja wypatrzyłem 3 młode i nie wiedziałem, że jest druga budka zajęta.
:res: dla Pani Małgosi :mrgreen:
_________________
Ratuj Kwiecewo!
 
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-07-03, 22:49   

mender napisał/a:
nie wiedziałem, że jest druga budka zajęta.

W artykule jest napisane, że pustułki zajęły 3 budki, ale w jednej s? tylko młode. To w końcu jak to jest?!
 
 
 
mender 


Posty: 1576
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2005-07-04, 13:19   

Mirek napisał/a:
W artykule jest napisane, że pustułki zajęły 3 budki, ale w jednej s? tylko młode. To w końcu jak to jest?!


Ups... nie doczytałem. W takim razie wszystko się zgadza oprócz liczby młodych. Obchodziłęm te budki pod koniec czerwca i tylko jedna z nich była obielona i wystawały z niej 3 młode (foto wyżej).
_________________
Ratuj Kwiecewo!
 
 
 
NORBERT 


Posty: 290
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2005-07-04, 17:01   

w niedzielę miałem przyjemnoć poogl?dać pustułki w radomiu
a dokładniej na budynku politechniki radomskiej, wydział materiałoznastwa
gnieżdziły się w otworze w cianie
dwie siedziały na parapetach okien
jedna na uziemieniu
jedna w otworze
i jedna gdzie odleciała
zreszt? wszystki gdzie po chwili zwiały
dodam że pierszy raz widziałem taki tłum pustułek w powietrzu

aha i jeszcze tego zamego dnia jad?c poci?giem do w-wy
trzy pustułki przeleciały w rejonie stacji Bartodzieje w kierunku radomki
_________________
norbi
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-07-04, 19:35   

NORBERT napisał/a:
pierszy raz widziałem taki tłum pustułek w powietrzu

Czyli rodzinka - w tym roku niektóre pary wyprowadziły nawet 7 młodych, więc spotkanie takiego tłumku jest realne i to Ci się przytrafiło... :wink:
 
 
 
Hubert 


otop

Posty: 5900
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-04, 20:43   

Mirek napisał/a:
Czyli rodzinka - w tym roku niektóre pary wyprowadziły nawet 7 młodych, więc spotkanie takiego tłumku jest realne i to Ci się przytrafiło...

Jak byłem w Zamku Carlstain w Czechach to tam też ich latało całkiem sporo. Jest to samotny zamek na wzgórzu, widok niesamowity, tyle pustułek w jednym miejscu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.