Cóż liczebnoć puchacza ostatnio troszke wzrosła, st?d i pewnie spotkania z tym gatunkiem będ? częstsze niż do niedawna.
Obawiam sie ze czestsze spotkania tego ptaka nie wynikaja ze wzrostu liczebnosci tego gatunku! Po prostu puchacz sam zaczyna czesciej "pokazywac sie" ludziom... stad coraz to liczniejsze spotkania w roznych czesciach Polski...
No i znowu to samo , napisalem i nie widze posta...
Trudno najwyzej znow podzialam na nerwy Mrs Moderator
Cytat:
Na jakiej podstawie tak sadzisz Szymon?
Faktem ktory juz tu stwierzdilismy jest niezaprzeczalny wzrost liczby spotkan puchaczy. Dotyczy to przede wszystkim miejsc znacznie blizej osiedli ludzkich, niz mogloby sie wydawac , a takze w roznych innych nietypowych srodowiskach (patrz obserwacja Tatry!). Uwazam ze nie moze byc to dowodem na wzrost liczebnsci tego gatunku - bo nic dziwnego ze skoro puchacz pojawia sie tak blisko ludzkich domostw to i obserwacje tego gatunku sa czestsze.
Taka nagla zmiana w siedlisku u tak skrytego gatunku nie wrozy nic dobrego... swiadczy to ze puchacz, nie znajduje odpowiedniej niszy ekologicznych w swych naturalnych terytoriach i zmuszony jest szukac nowych miejsc rozrodu, czy chocby znalezienia pewnego miejsca z pokarmem - (a tym ostatnim miejscem jestwlasnie sasiedztwo czlowieka). Synantropizacja puchacza jest zjawiskiem alarmowym, powinnismy obserwowac jak puchacz dopasuje sie do nowego srodowiska i czy takie "przesiedlenie" sie uda...
Jezeli tak juz za kilka lat obserwacje puchacza beda na tyle czeste ze bedziemy mogli dokladnie stwierdzic ile par puchacza mamy i jaka jest tendencja populacji.
Obserwujac sytuacje za zachodnia granica mozemy byc raczej spokojni - w Niemczech puchacz bywa juz sporadycznym gosciem na wysypiskach i populacja jest raczej stabilna...
Może sytuacja puchacza potoczy się tak jak wczeniej bociana czarnego - dawniej był to bardzo skryty ptak i można go było spotkać wył?cznie w odludnych lasach, a teraz zamieszkuje lasy nawet w bliskim s?sziedztwie człowieka.
Cytat:
Taka nagla zmiana w siedlisku u tak skrytego gatunku nie wrozy nic dobrego... swiadczy to ze puchacz, nie znajduje odpowiedniej niszy ekologicznych w swych naturalnych terytoriach i zmuszony jest szukac nowych miejsc rozrodu, czy chocby znalezienia pewnego miejsca z pokarmem
Ja bym raczej powiedział iż nast?piło przesycenie rodowisk dotychczas zajmowanych przez puchacza i w zwi?zku z tym ptaki szukaj? nowych terenów nadaj?cych się do gniazdowania.
Nie uważam że aż tak drastycznie wzrosła( chociaż w latach 50-tych było 60-70 par a obecnie jest 250-300 co robi wrażenie), ale pamiętaj o tym że puchacz do małych ptaszków się raczej nie zalicza i jego terytorium zajmuje duż? przestrzeń. Możliwe więc że przynajmniej w niektórych miejscach (w pobliżu jego dotychczasowych ostoi)będzie łatwiej o obserwacje puchaczy, które będ? szukać sobie nowych miejsc na założenie gniazd.
Zastanawiaj?ce - zarówno pójdĽka jak i puchacz zaczynaj? przesuwać się bliżej człowieka... co tam siedzi w tych lasach czego się tak boj?? Może faktycznie kuny?
Powod dla ktorego pojdzka zrezygnowala w Polsce z gniezdzenia sie w drzewach, nie jest do konca wyjasniony... przeciez do domostw ludzkich kuny tez zagladaja i to nawet czesciej chyba niz do starych wierzb...
Co do puchacza to mysla ze jego "przeprowadzka" nie jest spowodowana pojawem jakiegos drapieznika... powod moze byc albo brak odpowiednich miejsc legowych, albo, jak twierdzi Rey zbyt duze zatloczenie dawnych terytoriow...
Teoria Reya jest bardzo optymistyczna i chcialbym zeby tak bylo... tyle puchaczy ze az niemaja sie gdzie podziac...
Cytat:
w latach 50-tych było 60-70 par a obecnie jest 250-300 co robi wrażenie
No wlasnie o to mi chodzi ze niekoniecznie wyzsze dane z czasow obecnych swiadcza o wzroscie populacji... przeciez skoro w latach 50 - tych puchacz siedzial jeszcze zaszyty w dzikie ostepy byl znacznie trudniej wykrywalny... teraz smialosc tych sow daje nam bardziej realistyczny obraz jego liczebnosci...
Teoria Reya jest bardzo optymistyczna i chcialbym zeby tak bylo... tyle puchaczy ze az niemaja sie gdzie podziac...
Nie no tego to ja nie powiedziałem, chodzi mi o przepełnienie znanych od dawna ostoi lęgowych puchacza jak np. Karpaty, z których to młode ptaki mog? migrować na inne tereny szukaj?c miejsc dogodnych do lęgów. Puchacz wci?ż jest bardzo rzadkim ptakiem lęgowym u nas i nigdy nie twierdziłem że jest go "tyle że nie ma się gdzie podziać".
Cytat:
No wlasnie o to mi chodzi ze niekoniecznie wyzsze dane z czasow obecnych swiadcza o wzroscie populacji... przeciez skoro w latach 50 - tych puchacz siedzial jeszcze zaszyty w dzikie ostepy byl znacznie trudniej wykrywalny
Owszem bardzo możliwe że w latach 50-tych zaniżono liczebnoć puchacza, jednak nie zmienia to faktu że gatunek ten w ostatnich latach zwiększył swoj? liczebnoć (o czym wspomina np. "Awifauna Polski").
u nas i nigdy nie twierdziłem że jest go "tyle że nie ma się gdzie podziać".
masz racje, przesadzilem troche... rozumiem o co ci chodzilo...
TaK czy owak musimy miec oczy szeroko otwarte... obserwacja Tatry dowodzi tylko, ze nawet w tak nietypowych warunkach jak w dzien, w sadzie i przy drodze...
Przyrodnikom udało się zaobserwować w Małych Pieninach, a konkretnie w wąwozie Homole, atak 40 kruków na stanowisko lęgowe puchacza!
Puchacz (łac. Bubo bubo), który gnieździ się w centralnej części rezerwatu, jest największą europejską sową o wadze ciała ok. 2-4 kg i rozpiętości skrzydeł do 180 cm. Praktycznie nie ma wrogów, przeciwnie, stanowi zagrożenie dla innych ptaków, ssaków, potrafi upolować lisa, a nawet młodą sarnę. Puchacz jest objęty w Polsce ścisłą ochroną gatunkową. W górach gnieździ się w załomach lub na półkach skalnych. Lęg wyprowadza jeden raz w roku. Wokół gniazd puchaczy obowiązuje strefa ochronna do 200 m przez cały rok, a od stycznia do lipca 500 m.
Z kolei kruki (łac. Corvus corax) są wielkości jastrzębia, mają czarne upierzenie z metalicznym połyskiem, dorosłe osobniki ważą ok. 1 kg, rozpiętość ich skrzydeł sięga do 150 cm. Jest to ptak wszystkożerny, poluje na drobne ssaki i ptaki, nie gardzi padliną i odpadkami na śmietnikach. W pobliżu rezerwatu Homole w Jaworkach na górze Opołcie akurat znajduje się gminne wysypisko śmieci, któremu towarzyszą myszy, szczury i inne gryzonie, atrakcyjne dla kruków i puchacza. Kruk świetnie lata, w locie nie tylko szybuje, ale wykonuje akrobacje, a gdy się go obserwuje, można odnieść wrażenie, że bawi się on lataniem, odwrotnie niż puchacze, które polują z zasiadki lub z niskiego lotu nad ziemią.
Kruki żerują codziennie na Opołcie, syte po posiłku nadlatują nad skały w rezerwacie Homole i oddają się przyjemności szybowania na prądach wznoszących, urządzają istne harce w powietrzu. Wypatrzyły podczas tych lotów stanowisko lęgowe puchacza, nie tylko konkurenta w żerowaniu, ale przede wszystkim wroga. W sytuacji sam na sam z puchaczem nie miałyby żadnej szansy, znalazły więc sposób! Rozpoczęły zmasowany atak na samicę puchacza wysiadującą jaja. Przy czterdziestu atakujących krukach ratowała swoje życie i ustąpiła. Kruki splądrowały gniazdo, wyjadły z niego trzy jaja, lęg został zniszczony.
Przyrodnicy mają niemały problem do rozwiązania, jak osłaniać rzadkie stanowisko puchacza, kiedy kruk jest również objęty ochroną gatunkową. Niezbyt licznie jeszcze występuje w Polsce, a w Małych Pieninach wyjątkowo się rozplenił, znajdując tu dogodne miejsce żerowania na wysypisku śmieci. Zapytałem Jerzego Kurzyńskiego - głównego koordynatora prac nad planem ochrony wąwozu Homole, co z tak liczną populacją kruka w tym miejscu zrobić? - To jest dylemat, są nawet drastyczne pomysły ornitologów na odstrzeliwanie, ale sądzę, że uda się inaczej rzecz załatwić poprzez płoszenie. Może kruka zniechęci do przebywania na tym terenie zamknięcie wysypiska na Opołcie w 2009 roku? - powiedział. W każdym razie ornitolodzy i nie tylko oni mają rzadką okazję obserwować ptasią wojnę w Pieninach. (RMR)
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum