FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Puchacz
Autor Wiadomość
Marfu 

Posty: 2015
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2004-01-16, 14:18   

A zatem o spotkaniu.

1. Sowy. Ustalilismy, ze postaramy sie chronic sowy w parkach krajobrazowych (monitoring, wieszanie sztucznych gniazd...)

2. Bocian czarny. Monitoring, prace przy gniazdach, wyszukieanie nowych stanowisk, tworzenie stref, mala retencja w lasach.
_________________
Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
 
 
 
Namor 


Posty: 2428
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-03-01, 10:59   

Radek,
Twój puchacz był widziany 23 lutego ok. godz. 21 w pobliżu Namysłowa, na drodze do Brzegu. Chwaliłem się szefowi jakie to drapole widziałem w ubiegły weekend, a on mi na to, że widział puchacza.
 
 
 
TatRa 


Posty: 1268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-03-01, 11:05   

A więc jednak PUCHACZ - TO $*&%)*($..... :!: :!: :!: :mrgreen: :mrgreen:
Radek=guru :res:


Możesz podać jakie bliższe szczegóły obserwacji?
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
Namor 


Posty: 2428
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-03-01, 11:51   

Brak bliższych szczegółów, przeleciał przed szyb? samochodu i tyle go widziano.
 
 
 
TatRa 


Posty: 1268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-03-01, 11:53   

Kiedy: w dzień jak w moim przypadku czy w nocy?
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7902
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-03-01, 11:58   

Namor napisał/a:
Brak bliższych szczegółów, przeleciał przed szyb? samochodu i tyle go widziano.

ciekawe jak wygl?dałby rysunek w notatniku Szymona gdyby to jemu sie przytrafiło takie widzenie :mrgreen:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
TatRa 


Posty: 1268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-03-01, 12:00   

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8867
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-03-01, 15:20   

:lol: :lol: :lol:
PS. NMSP :mrgreen:
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2004-03-01, 17:31   

Do mopka!
Czy obserwację sowy błotnej miałe na Mazowszu? Jeli tak to powinna sie znaleĽć w kartotece regionalnej. Najlepiej przelij szczegóły e-mailem do mnie a ja już wpiszę do kartoteki!
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3796
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-03-01, 17:33   

Cytat:
Czy obserwację sowy błotnej miałe na Mazowszu? Jeli tak to powinna sie znaleĽć w kartotece regionalnej


już dawno jest w kartotece :wink: :mrgreen:
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Anem 
moderator



Posty: 2512
Skąd: Siemianowice Śl
Wysłany: 2004-03-02, 19:27   

Może więc ja również zabiorę głos w dyskusji. Puchacza nigdy nie widziałem, choć przyznam, że bardzo bardzo bym chciał. Do tej pory również byłem więcie przekonany, że jest to, jak bodajrze Szymon na pocz?tku napisał, gatunek najbardziej skryty i strasznie ciężki do zaobserwowania.

Dyskusja tymczasem dowodzi tego, że to się szybko zmienia. Należałoby się zastanowić, czy jest to jednak zjawisko pozytywne i porz?dane... Na pewno porz?dane dla ornitologów amatorów, którzy teraz będ? mieli większ? szansę obserwacji tego wspaniałego ptaka. Dla ornitologów profesjonalistów, chyba nic to nie zmienia, bo przecież oni i tak mogli sowę tę obserwować za każdym razem, kiedy chcieli prowadzić badania.

Należy pamiętać, że przenoszenie się puchacza w s?siedztwo człowieka stanowi dla niego wielkie zagrożenie. Ruchliwe ulice, większe zanieczyszczenie, że o bezmylnych ludziach nie wspomnę. Nie jest moim zdaniem abstrakcyjn? wizja rolnika goni?cego z widłami (lub co gorsza ze strzelb?) puchacza, który co wieczór porywa mu kury, króliki itp...

Dodatkowo ci?gły ruch osobników tego gatunku utrudni na pewno jego ochronę. Jak napisał Mopek, jak można ustanowić rezerwat w rodku wsi.

Zastanawiam się czy można jednoznacznie ocenić tak wieloaspektowe zjawisko...?
_________________
FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-03-02, 20:04   

Cóż liczebnoć puchacza ostatnio troszke wzrosła, st?d i pewnie spotkania z tym gatunkiem będ? częstsze niż do niedawna.
Cytat:
Należy pamiętać, że przenoszenie się puchacza w s?siedztwo człowieka stanowi dla niego wielkie zagrożenie. Ruchliwe ulice, większe zanieczyszczenie, że o bezmylnych ludziach nie wspomnę. Nie jest moim zdaniem abstrakcyjn? wizja rolnika goni?cego z widłami (lub co gorsza ze strzelb?) puchacza, który co wieczór porywa mu kury, króliki itp...

Dodatkowo ci?gły ruch osobników tego gatunku utrudni na pewno jego ochronę. Jak napisał Mopek, jak można ustanowić rezerwat w rodku wsi.

Istotnie w dodatku można jeszcze się obawiać o sukces lęgowy tego ptaka gdyż jako gatunek nie buduj?cy gniazda i składaj?cy jaja nieraz na ziemi jest bardzo narażony na drapieżnictwo łasicowatych, krukowatych itd. A im bliżej człowieka tym niebezpieczeństw więcej :( .
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3796
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-03-02, 20:23   

Cytat:
nieraz na ziemi


głównie na ziemi

Cytat:
jest bardzo narażony na drapieżnictwo łasicowatych, krukowatych itd


no i przede wszystkim na lisa... :(
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Namor 


Posty: 2428
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-03-03, 07:26   

Tutaj to zupełnie się nie zgadzam. Często jedyn? szans? dla gatunku jest jego zmniejszenie progu tolerancji do człowieka. Gdyby bocian czarny nie stał się bardziej "wyrozumiały" dla człowieka, nie było by go u nas, jak dropia. A te gatunki, które wręcz przeniosły się do miast s? często w ekspansji.
 
 
 
TatRa 


Posty: 1268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-03-03, 08:10   

Cytat:
przenoszenie się puchacza w s?siedztwo człowieka


Nie wyci?gałbym tak daleko id?cych wniosków na podstawie obserwacji jednego "zakręconego" puchacza, który postanowił "poznać swój kraj" :)
Chyba, że takich stwierdzeń jak "moje" jest naprawdę dużo - wiadomo co więcej na ten temat?
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org