FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
PTASIE POGOTOWIE
Autor Wiadomość
mem 

Posty: 2
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-08-09, 19:29   

A co ile podawać ta mieszankę nabiałową dorosłemu ptakowi, bo przecież chyba nie tak często jak pisklakom?

Ptak ma złamaną nogę- weterynarz usztywnił ja i za 10 dni ma być zdjęty opatrunek usztywniający.

Jeśli chodzi o specjalistyczne placówki to co masz na myśli?
Gdzie miałabym ją oddać?

W Toruniu jest tylko ogród zoobotaniczy i nie przyjmują do siebie ptaków.
We Włocławku przyjmują tylko rzadkie gatunki.

Co więc mam zrobić???
 
 
sabina 

Posty: 3
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-08-11, 15:28   

Witam, dzisiaj z rana znalazłam małego wróbla. Pomijam aspekt jedzenia aby się nie powtarzać, gdyż dużo ciekawych informacji wyczytałam na poprzednich stronach. Ptak jest już w pełni opierzony. Tylko ogon potrafi tak 'zostawić za sobą' że aż w pewnym momencie znajduje się koło jego łebka. Myslałam że to nic nie znaczy. Ale gdy podrzuciłam go do gory on usilnie macha skrzydełkami ale zamiast lecieć do przodu , spada ku ziemi pikując jak helikopter bez ogona, to jest ma taką drogę lotu jak śruba. Obraca się wokół własnej ośki kilka razy do momentu aż wyląduje. Czy to może być jakiś problem , czy małe wróble tak na początku mają ? Jeśli to będzie jakiś defekt totalnie nie wiem co mam zrobić. Mieszkam w malej mieścinie gdzie nie ma weterynarza. Sama z chęcią zaopiekowałabym się tym biedaczyskiem do końca jego żywota ale w czasie roku skzolnego mieszkam w Szczecinie w internacie. Rodzice na pewno nie obejmą nad nim pieczy podczas mojej nieobecności. Mają już szczerze dośc wszystkich młodych wrobli, szpaków, kotów, psów i nietoperzy, które wychowywałam.
To raz , a dwa. Mieszka w kartonie, wyściełanym mchem i sianem. Na noc wziąć go do domu i ogrzewać lampą ? Czy nie?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3378
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-08-11, 17:21   

sabina, na noc wziąć karton z wróblem do domu, bo noce są już chłodnawe, a sam biedaczyna nie ma szans ogrzać się, w gnieździe z innymi wróblami raźniej jest i cieplej. Pióra już ma, więc jak będzie w domu nie trzeba podgrzewać go lampą :]
Zmień koniecznie wyściółkę w kartonie, mech i siano butwieją, łatwiej jest utrzymać czystość gdy podłoży się papier toaletowy albo ręczniki jednorazowego użycia.

to co jest z tym ogonem :?: jak to z tyłu, że aż dotyka jego łebka :roll: nie jarzę :roll:
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
sabina 

Posty: 3
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-08-11, 22:13   

Ok jutro zmienię wyściółkę.
Hmm, właśnie trudno mi to wytłumaczyć. Chyba za szybko spanikowałam. Tato mówi że raczej nic nie ma z ogonem, że to wina ktoregoś ze skrzydeł. I rzeczywiście gdy traci równowagę to macha tylko prawym skrzydłem. To ma silniejsze i dlatego jak leci robi taką śrubę. Czasami macha i lewym ale zaraz kończy.
Oba skrzydła sprawdzałam. Z prawym wszystko ok. Lewe w stawach też 'chodzi' bez przeszkód aczkolwiek nie daje mi go oglądać, trzeba użyć troche siły.
Jak myślisz czy tylko się poobijał i wyjdzie z tego? Bo obrażeń zewnętrznych nie ma.
I dziękuję za dotychczasową odpowiedź :)
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3378
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-08-12, 07:29   

sabina, skrzydełko może być kontuzjowane, to powinien jednak obejrzeć weterynarz. Tak przez internet trudno jest orzec :roll: , może to być jakiś wrodzony niedowład, nie wszystkie ptaki klują się ekstra zdrowe.
Można z nim poćwiczyć: posadzić na dłoni chwytając za nóżki i opuszczać rękę z wyczuciem ;) tak, aby zmusić ptaszka do rozkładania skrzydełek i łapania rónowagi.
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
sabina 

Posty: 3
Skąd: szczecin
Wysłany: 2008-08-12, 09:36   

Już tak ćwiczyliśmy trochę wczoraj. Dzisiaj też popróbuemy, miejmy nadzieję, że z tego wyjdzie. Za jakiś czas dam znać co z tym małym Cipiątkiem ;p
BeaJolKa , dziękuję za odpowiedzi :)
 
 
Justyna K 


Posty: 491
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-08-26, 11:35   

Dzisiaj zajrzałam do mojego jerzyka i zobaczyłam, że porządkuje sobie upierzenie skrzydeł. Zabawnie przy tym wyglądał. Jednak obawiam się, że mimo swojego zapału może sobie nie do końca poradzić i chciałabym mu pomóc. Jego lotki są trochę zniszczone - moim zdaniem nie tak, by spisywały go na straty, ale nie chcę, żeby to utrudniało mu lot. Pióra są trochę pomierzwione i posklejane (chyba rodzeństwo na nim siedziało w gnieździe :? ). Czy ktoś z was zna jakieś sposoby na przywrócenie im pełnej funkcjonalności - poza umyciem ich wodą? Bardzo proszę o odpowiedź tu albo na PW, tylko jak najszybciej - nie chciałabym trzymać jerzyka w domu dłużej niż to konieczne, tym bardziej że u nas większość już chyba odleciała :? Będę wdzięczna za wszelką pomoc :)
_________________
www.pajacyk.pl
jedno kliknięcie to 5 gr - niby niewiele, ale wszystko zależy od tego, ile osób kliknie...

Mówcie sobie, co chcecie, a ja jestem przeciw znacznikom nosowym!!!
 
 
bor564 

Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-08-28, 15:54   Kiedy zacznie latać?

Chodzi mi o to po jakim czasie gołąb (zwykły pospolity) będzie mógł zacząć latać? Jest to pisklę porzucone przez matkę albo wypadło z gniazda jest młode i chciałbym się dowiedzieć kiedy dostanie skrzydełka i będzie mogło samodzielnie latać.
Nie wiem czy to odpowiedni dział ale bardzo mi zależy na odpowiedzi.
Dziękuje
 
 
Justyna K 


Posty: 491
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-01, 09:41   

To bardzo nieodpowiedni dział ;) Ptasie pogotowie jest tutaj: http://forum.przyroda.org...-vt1040,975.htm Jeżeli chodzi o pytanie (mam nadzieję że odpowiednie osoby przeniosą pytanie razem z odpowiedzią we właściwe miejsce), to ne podam Ci konkretnych dat (na pewno na forum są jacyś gołębiarze?), ale jeżeli będziesz się maluchem właściwie zajmował, to zobaczysz w pewnym momencie, że ptak najpierw podlatuje, potem będzie ci latał po całym pokoju, a potem może nawet odlatywał i wracał (w końcu to gołąbek). Ktoś, kto miał doświadczenia z gołębiami, pewnie odpowie Ci obszerniej i dokładniej. Czy to pisklę jest już opierzone, czy jeszcze gołe?
_________________
www.pajacyk.pl
jedno kliknięcie to 5 gr - niby niewiele, ale wszystko zależy od tego, ile osób kliknie...

Mówcie sobie, co chcecie, a ja jestem przeciw znacznikom nosowym!!!
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7902
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-09-01, 11:46   Re: Kiedy zacznie latać?

bor564 napisał/a:
[...]gołąb (zwykły pospolity)[...]
co przez to rozumiesz... masz na myśli sierpówkę czy gołębia miejskiego :?:

bor564 napisał/a:
[...]chciałbym się dowiedzieć kiedy dostanie skrzydełka i będzie mogło samodzielnie latać.[...]
a na jakim etapie rozwoju to piskle teraz jest :?: Pióra ma w pałkach czy już piórka są wyrośnięte.
Najlepiej jakbyś zrobił pisklakowi zdjęcie
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Justyna K 


Posty: 491
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-02, 13:40   

krotom napisał/a:
bor564 napisał/a:
[...]gołąb (zwykły pospolity)[...]
co przez to rozumiesz... masz na myśli sierpówkę czy gołębia miejskiego :?:
Gołab zwykły i pospolity to raczej Columba livia f. urbana :?
_________________
www.pajacyk.pl
jedno kliknięcie to 5 gr - niby niewiele, ale wszystko zależy od tego, ile osób kliknie...

Mówcie sobie, co chcecie, a ja jestem przeciw znacznikom nosowym!!!
 
 
lagopus 


Posty: 1759
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2008-10-19, 19:31   

godzina 17:00 telefon z powiatowej komendy policji w Środzie Wlkp., mama prawie dostała zawał ;)
otóż na jednym z jezior w rynnie zaniemysko-kórnickiej pływał ranny łabędź, a że kochana średzka policja nie wie co ma zrobić to dzwoni do "fachowca" jak to powiedziała policjantka ;)
po ok. godzinie wraz z Elizą Kończal i Tomkiem Książkiewiczem byliśmy już na miejscu przygotowani do akcji. na miejscu było też małżeństwo które o łabędziu poinformowało policję.
co prawda na miejscu zdarzenia byliśmy już po zmroku, jednak młody łabędź z rannym skrzydłem skusił się na światło samochodów i przypłynął, szybko udało się go zwabić chlebem na brzeg i obezwładnić. trafił do poszewki od poduszki a później do bezpiecznego samochodu. obecnie przebywa w poznańskim ZOO i miejmy nadzieję że już niedługo poleci na wolność :)

kilka fotek autorstwa Tomasza K.




_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3378
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-10-19, 21:57   

lagopus, :oki: :res: :tup:
macie jakieś podejrzenia/ustalenia z jakiego powodu to skrzydło ma uszkodzone?
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
lagopus 


Posty: 1759
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2008-10-19, 22:02   

nie mam bladego pojęcia :/ skrzydło nie wyglądało tragicznie, na drugim zdjęciu widać że to raczej nic z barkiem ale z nadgarstkiem, jedynie lotki były dziwnie zwieszone. ptak był w stosunkowo dobrej kondycji. podobno za pierwszym razem szedł za samochodem ludzi, którzy go znaleźli...
jutro albo we wtorek zadzwonię do ZOO i się dowiem co z ptakiem, miejmy nadzieję że uda się go wyleczyć i nie będzie musiał siedzieć do końca życia w zamknięciu.
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
rolencja 

Posty: 2
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2008-11-06, 20:11   

Witam. Wczoraj rodzice znależli ptaka. Był trochę "sponiewierany" przez kota, ale po jakimś czasie "życie mu wróciło". Prawdopodobnie to słonka, ale ma uszkodzone skrzydło i na razie nie może latać. Jak jaj pomóc? Gdzie się zwrócić no i co jaj dać jeść? Proszę o radę
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org