FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
PTASIE POGOTOWIE
Autor Wiadomość
kollo 

Posty: 1
Skąd: jastrzębie
Wysłany: 2007-08-28, 12:03   pomcy znalazłem jerzyka

Pomurzcie znalazłem wczoraj jerzykai i wzołem go ze sobom do domu muj kolega ma tate weterynarza i powiedział żebym sie nim zaopiekował, tylko 1 wał nie wiem co on je :?: :?:
dałem mu słonecznik nie zjadł pomocy
 
 
AniadA 
Ania


Posty: 359
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-08-28, 12:08   

Tutaj są informacje o jerzykach : http://klubciconia.ptaki....cd5319823094eb3
 
 
 
Kamil 
K.B.


Posty: 2877
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2007-08-28, 12:10   

AniadA, ten link się nie otwiera,przynajmniej u mnie :roll:
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 8051
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-08-28, 12:16   

kollo, wszystkie odpowiedzi masz w tym temacie, wystarczy przejrzeć
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 676
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-28, 12:45   

Kollo, tu masz przepis na mieszankę nabiałową, na tej stronie znajdziesz też inne informacje jak postępować z ptakiem, nim ją przygotujesz możesz nakarmić ptaszka samym twarogiem, lub jajkiem i nie zapomnij o pojeniu.

http://stop.eko.org.pl/po...ule=pages&id=12

Napisz jak wygląda ptaszek, czy ma biały brzuch czy czarny i jakie długie w centymetrach ma skrzydło (zmierz).
Pozdrawiam
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 676
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-28, 14:12   

Miałem się nie odzywać ,by z pogotowia nie robić listy dyskusyjnej jednak kilka ostatnich postów dowodzi, że trzeba to powiedzieć dobitniej,
rozbieżność zdań w tym watku powoduje,że coraz trudniej znaleźć konkretną poradę, a i czytelnicy czują się upoważnieni do eksperymentowania i pojścia na latwiznę, przy tym jest niemal pewne, że nikt się nie przyzna , że przyczynił się wskutek tego do śmierci ptaka. Nie jestem przeciwnikiem dyskusji, ale może na innym temacie np. biologia ptaków, a tu niech przekaz pozostanie prosty i łatwy do odnalezienia. Tymczasem odpowiem tylko na 2 kwestie:
Corbie napisał/a:

Pewnie masz rację, ale ciekaw jestem jak sobie radzą „ptasie azyle” poza granicami Polski, które o tej mieszance nic nie wiedzą. ;-)

Nic prostszego, wystarczy wrzucić kilka angielskich słów w przeglądarkę i dowiesz się, że potrzeby fizjologiczne piskląt wszedzie są takie same.
Corbie napisał/a:

wieslawbaginski napisał/a:
Osobiście jestem przeciwnikiem bezsensownego zabijania wszelkich zwierząt , w tym rzadkich już u nas kiełży (a to dlatego ,ze występują w bardzo czystej wodzie) i napędzania interesu róznym producentom pokarmu, który zastąpić można twarogiem.

No tutaj wyczuwam już lekkie zmęczenie późną porą... ;-)

No cóż, nie wszyscy są w stanie zrozumieć to nawet w pełni dnia.
 
 
kacper77 

Posty: 7
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2007-08-29, 13:50   

Witam!
Lista azylów dla ptaków jest nieaktualna. Wrocławskie ZOO nie przyjmuje w ogóle ptaków, a schronisko dla zwierząt we Wrocławiu przyjmuje tylko ptaki z okolic Wrocławia.
 
 
 
Corbie 


Posty: 604
Wysłany: 2007-08-29, 14:55   

Niestety jest to efekt paniki wywołanej ptasią grypą.
Ogrody zoologiczne w większości nie przyjmują ptaków dzikich, gdyż w razie wykrycia jakiegoś ogniska na swoim terenie narażają się na przymusową utratę kolekcji swoich ptaków egzotycznych, niejednokrotnie bardzo cennych.
Pozostają jedynie ośrodki zajmujące się wyłącznie dzikimi zwierzętami, których zbyt wiele nie ma... :/
 
 
kacper77 

Posty: 7
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2007-08-29, 16:48   

A w pobliżu Jeleniej Góry nie ma raczej takiego ośrodka. Pani z Zoo powiedziała, żebym sam się zajął ptakiem:) W paczce go nie wyślę do Warszawy:( Może zna ktoś jeszcze jakiś azyl z dolnego śląska, lub osobę, która by się mogła zająć zwierzakiem?
 
 
 
Kalina 


Posty: 753
Skąd: Krzeszowice
Wysłany: 2007-08-29, 21:09   

to ja może napisze co ze śpiewakiem, który u mnie ostatnimi czasy rezydował ;-)
ptaszek od niedzieli jest na wolności...jego nowym domem jest rezerwat Zimny Dół :]
długo zastanawiałam sie gdzie najlepiej będzie go wypuścić...niestety miejsce w którym zostal znaleziony nie wchodziło w gre, bo tam dużo kotów sie kręci...
a rezerwat wydaje sie być wprost wymarzonym miejscem dla śpiewaka...są tam też inni przedstawiciele tego gatunku, a skoro są to i jedzenie musi być :]
jako, że wychował sie w domu i nie miał go kto nauczyć jak zdobywa sie pokarm były pewne obawy, że sobie sam nie poradzi ...dlatego codziennie odwiedzamy ptaszka (ja albo mój brat) i dokarmiamy(to tak na początek ;-) ) .Co ciekawe ptaszek przylatuje na gwizdanie, niemniej jednak z dnia na dzień widzę, ze coraz bardziej trzyma sie na dystans, a to chyba dobrze wróży :smile:

śpiewakowi chyba spodobał sie jego nowy dom ... mam nadzieje że mu sie uda... :smile:

śpiewak...na wolności;).JPG
Plik ściągnięto 24 raz(y) 64.86 KB

_________________
"Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos

Czasami"
 
 
 
lagopus 


Posty: 1805
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2007-08-29, 21:28   

Kalina napisał/a:
niemniej jednak z dnia na dzień widzę, ze coraz bardziej trzyma sie na dystans, a to chyba dobrze wróży :smile:


znakomicie :oki: :res: :oki:
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 676
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-30, 13:36   

Wygląda na to, że utrzymywanie
Corbie napisał/a:
kolekcji swoich ptaków egzotycznych, niejednokrotnie bardzo cennych.
stało się jedynym celem działalności ogrodów zoologicznych pytanie tylko kto je utrzymuje i w jaki sposób uzasadniają swe wnioski o dotacje. Czy weterynarzom tam pracujących nie znane jest pojęcie kwarantanny.
 
 
Corbie 


Posty: 604
Wysłany: 2007-08-31, 11:14   

Na temat sensu istnienia ogrodów zoologicznych można by dyskutować bardzo długo, ale to nie ten wątek.

Lekarze weterynarii znają pojęcie kwarantanny bardzo dobrze, niestety to urzędnicy i odpowiednie przepisy określają sposób postępowania w przypadku epidemii danej choroby.
Poza tym to nie lekarze są decydentami na terenie ogrodów zoologicznych.
W trakcie niedawnej afery z ptasią grypą nawet Ptasi Azyl nie przyjmował nowych ptaków.
I trudno się dziwić, wszyscy pamiętamy co spotkało toruńskie łabędzie, a teraz wyobraźmy sobie, że jakiś... urzędnik wydaje decyzję o wybiciu wszystkich ptaków na terenie zoo bo u niedawno przyniesionej przez dobrego człowieka, przymarzniętej do lodu krzyżówki, wykryto ptasią grypę...

Inna sprawa, że w kraju poza Ptasim Azylem raczej nie ma w pełni profesjonalnego ośrodka pomocy dla dzikich ptaków. Większość (z tych nielicznych) to zwykle niewielkie placówki przy jakimś schronisku czy uczelni, albo wyspecjalizowane w określonej grupie ptaków (zwykle drapieżnych).
I oczywiście kilka placówek zajmujących się wszystkimi zwierzakami jak Park w Kadzidłowie czy Leśne Pogotowie w Mikołowie...
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 676
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-31, 15:13   

Mnie chodziło o to, że się ptaka poddaje się kwarantannie żeby sprawdzić czy nie ma ptasiej grypy i się nim dalej opiekuje ZOO lub go się wypuszcza, i przynajmniej to pierwsze robi weterynarz. Obowiązek etycznego posępowania ze zwierzętami, a tym bardziej z prawnie chronionymi ciąży na samorządach i na władzach państwowych. Wywiązują się z tego w różny sposób, najczęściej tam gdzie jest w mieście ZOO dofinansowując i zobowiązując go do tego, by się tym problemem zajął. Ogrody zoologiczne tłumaczą się ptasią grypą pieniądze od samorządów, jak przypuszczam biorą, a tym którzy się zgłoszą każą ptakami się zajmować we własnym zakresie, nie martwiąc się o ich zdrowie, a wydaje się to paradoksalne skoro sami uważają ,że zagrożenie nie jest przesadzone.
 
 
Corbie 


Posty: 604
Wysłany: 2007-08-31, 16:42   

Masz sporo racji ale obawiam się, że to trochę bardziej skomplikowane i większość ogrodów woli pozbyć się problemu nim się pojawi. Ze szkodą dla dzikich ptaków niestety.
A te dotacje samorządowe to chyba nie takie kokosy ? ;-)
Nie zmienia to jednak faktu, że liczba ośrodków zajmujących się rehabilitacją ptaków jest znikoma i wcale nie jestem przekonany, czy powinny to robić ogrody zoologiczne choćby dlatego, że taki azyl zawsze będzie przez dyrekcję zoo traktowany jako obiekt deficytowy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org