PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PTASIE POGOTOWIE
Autor Wiadomość
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-07-01, 19:01   

Cytat:
Połykałe żywe robaki

nie ale dawałem kiedy małemu wróblakowi, nieokrelonego gatunku, i tragicznie się to dla niego skończyło :?
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-07-01, 20:39   

Corvus napisał/a:
Cytat:
Połykałe żywe robaki

nie ale dawałem kiedy małemu wróblakowi, nieokrelonego gatunku, i tragicznie się to dla niego skończyło :?


A sk?d wiesz że po prostu nie było to dla niego ciężkostrawne?
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8914
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-07-01, 21:34   

Corvus ma rację. Nie zd?ż? nawet być ciężkostrawne skoro "wychodz? bokiem" :/
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-07-01, 21:53   

no wiesz miałem nadziej? ze skoro ''ptaki jadz? robaki'' to nie zaszkodzi, no ale się pomyliłem, niestety, moja wina............. :?
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
MaryLi 

Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-07-24, 21:14   wróbel wypadł z gniazda!

Znalazłam na trawie przed domem młodego wróbla, wypadł z gniazda. Jest już opierzony i niewiele mniejszy od dorosłego ptaka, ale nie może latać. Nie wygl?da na to by miał złamane skrzydełko lub jakie inne obrażenia.
Złapłam go do pudełka, wymociłam traw?. Dostał talerzyk z wod? i trochę kaszki i rozmoczonych płatków. Kartonik postawiłam na balkonie. Po kilku godzinach młody zacz?ł nawoływać rodziców i przyfrunęli.
Nie wiem tylko co dalej? Czy to wystarczy? Czy poradzi sobie i wydostanie się z kartonu kiedy będzie doć silny? I czy w nocy nie zmarznie?
Bardzo proszę o pomoc!!!
 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-07-24, 21:16   

Ten ptak wcale nie wypadl z gniazda najprawdopodobniej. To podlot czyli podrosniety juz pisklak ktory przyjmuje pokarm poza gniazdem. Prosze odstawic go w jakies bezpieczne miejsce gdzie moze byc karmiony przez rodzicow. Miejmy nadzieje ze jeszcze go przyjma... :|
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
MaryLi 

Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-07-24, 21:24   wróbel wypadł z gniazda!

Niestety wokół budynku nie jest dla niego bezpiecznie. Ptaki maj? gniazdo pod dachem, a na posesję przychodzi sporo kotów! Na balkonie jest doć spokojnie, obecnie nie wychodzimy na balkon, mam nadzieję że to wystarczy.
Nie wiem tylko czy rodzice będ? nadal do niego przylatywać. Nie wiem jak często powinni sie pojawiać???
Ile dni potrzeba na jego samodzielny wylot?
A co w nocy? Katron jest otwarty.
 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-07-24, 21:32   

No w kartonie raczej go karmic nie beda... mysle ze powinnas go jednak odstawic rano w to miejsce gdzie go znalazlas... w naturze ma jeszcze szanse, a u Ciebie raczej nie przezyje, musialabys go karmic i zajmowac sie nim, a ta role najlepiej odegraja rodzice...
Cytat:
na posesję przychodzi sporo kotów


koty sa wszedzie, a kazdego ptaszka nie da se uratowac... poloz go na jakiejs galazce, krzewu tak by mogl byc bezpieczny a rodzice mogliby go karmic.Powinno sie udac. Nastepnym razem prosze nie brac podlotow zdrowych i nie wymagajacych opieki do domu :mrgreen: .
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
MaryLi 

Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-07-24, 21:41   

dziękuję za odpowiedĽ.
Niestety mieszkamy w nowopowstałym budynku i dookoła jest tylko trawa, a za to zamiast krzaczków sporo ciekawskich i mało delikatnych dzieci!!!! Na trawie byłby zbyt widoczny, włanie dlatego go znalazłam.
czy mój balkon wystarczy skoro rodzice go znaleĽli?

faktycznie nie każdego wróbla da sie uratować ale próbować warto. już 3 martwe moje dzieci zakopały w ogródku.
 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-07-24, 21:58   

jezlei mowisz ze rodzice przylatuja do niego na balkon to go tam zostaw... napisz jeszcze na ktorym pietrze mieszkasz... Trzeba sie jednak liczyc z tym, ze w koncu wrobelek zmieni miejsce i odleci z tego balkonu...
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8914
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-07-24, 21:59   

Generalnie zgadzam się z Szymonem, ale skoro już wzięła malucha to być może warto spróbować - póki ładna pogoda się utrzymuje - trzymać na balkonie okno otwarte, a karton umiecić blisko okna. Jeli rodzice przyfrunęli, to jest spora szansa że zaopiekuj? się młodym.
Była kiedy historia w tv, jak do młodego wróbelka tata-wróbel wlatywał przez uchylone okno i karmił go na parapecie. Widz?c to pani domu trzymała okno otwarte i po jakim czasie maluch opucił pomieszczenie o własnych skrzydłach.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
MaryLi 

Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-07-24, 22:04   

włanie na to liczę, że kiedy odleci! No i oby szczęliwie!
mieszkam na 1 piętrze, a nade mn? nie ma już mieszkań, tylko dach w którym Mały miał gniazdo, ale nie od strony mojego balkonu tylko z drugiej.
czy to ma jakie znaczenie?
i czy poradzi sobie z wydostaniem sie z kartonu? czy trzeba będzie za jaki czas przechylić mu ten kartonik, czy co w tym stylu?
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8914
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-07-24, 22:07   

Raczej sobie poradzi ;)
Pilnuj tylko, przynajmniej na pocz?tku, czy rodzice faktycznie wlatuj? do rodka i karmi? małego. Dobrze by było gdyby karton nie był za wysoki, chociaż może i to nie będzie żadn? przeszkod?.
Gdyby rodzice się nie pojawili przez dłuższy czas lub bali wejć na balkon, pozostanie jedynie albo ręczne karmienie albo to co pisał Szymon - wystawienie na trawkę...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-07-24, 22:08   

Nie sadze czy konieczny jest w ogole ten kartonik... niech ptaszek siedzi sobie na balkonie i tam wola o pokarm :mrgreen: . Jezlei nie lata jeszcze to nie powinien odleciec od razu.
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
MaryLi 

Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-07-24, 22:21   

Serdecznie dziekuję za uwagi i porady!
na balkonie jest spokój bo tam nie wychodzimy, więc rodzice nie powinni sie bać przylatywać.
Oby tylko jutro znów sie pojawili to już chyba będzie dobrze.
może faktycznie lepiej go przełożyć z tego pudełka!
Jeszcze raz dzięki!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.