PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
PTASIE POGOTOWIE
Autor Wiadomość
KarolinaITA 

Posty: 7
Skąd: Włochy
Wysłany: 2016-06-14, 15:31   

poróbowałam dodzwonić się do ptasiego azylu i ekostraży przez kilka godzin bez żadnego rezultatu, nikt nigdy nie odebrał telefonu
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-14, 18:20   

KarolinaITA napisał/a:
poróbowałam dodzwonić się do ptasiego azylu i ekostraży
Oj oj, mogłam od razu o tym napisać - dzwonienie nie ma sensu, lepiej napisać maila. W azylu nie bardzo mają czas odbierać telefony (pracownicy cały czas mają pracę przy ptakach, a telefon dzwoni zdecydowanie za często ;) - teraz jest gorący sezon na pisklaki), a ekostraż jest od interwencji, patrol jeździ po mieście i odbiera zwierzęta potrzebujące pomocy - nie wiem, czy nawet gdybyś się dodzwoniła, to trafiłabyś na kogoś kompetentnego, a w ustalaniu leków potrzebny jest weterynarz. Na maile podobno odpowiadają (ja do Azylu nie pisałam, ale na forach są osoby, które pisały).
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Alaire 

Posty: 169
Skąd: Mława
Wysłany: 2016-06-14, 19:50   

Witam, ostatnio przy okolicznym zbiorniku wodnym zaobserwowałam łabędzia, któremu "wisi" skrzydło. Jest złożone, ale jednak widać, że coś jest nie tak. Dla zainteresowanych mogę wstawić później zdjęcia. Jest sens gdzieś to zgłaszać? Jeżeli tak to gdzie?
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-14, 20:03   

Alaire, myślę, że podstawą jest się zorientować, czy jest ktoś, kto mógłby łabędzia odłowić, oraz jakiś kompetentny ośrodek, który mógłby go przyjąć. Jeśli by się okazało, że na interwencję przyjadą np. strażnicy miejscy, którzy nie będą wiedzieli, jak do łabędzia podejść, albo że po odłowieniu łabędź trafi do schroniska dla psów, to moim skromnym zdaniem lepiej go póki co zostawić jak jest. Bo rozumiem, że oprócz tego skrzydła nic więcej mu nie dolega? Nie wygląda na osłabionego, nie ma ran? Nie wiem jak skrzydło wygląda, ani jak to jest u łabędzi, ale parę razy widziałam krukowate z opuszczonym jednym albo oboma skrzydłami, które okazywały się zupełnie normalnie latać. Więc może łabędzia na razie też wystarczy poobserwować, i poczekać z interwencją? Oczywiście, koniec końców to Ty jesteś na miejscu, widzisz łabędzia, i jeśli według Ciebie jest zagrożenie życia, no to zgłaszaj gdziekolwiek, lepsza nawet pomoc weterynarza w schronisku dla psów niż żadna ;)
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Alaire 

Posty: 169
Skąd: Mława
Wysłany: 2016-06-14, 21:56   



To zdjęcie z soboty, dzisiejsze muszę zgrać. Dziś po prostu wygrzewał się na jakimś kamieniu, normalnie sobie pływał w sobotę. przy rozkładaniu skrzydeł to "zdrowe" normalnie rozkłada, a to opuszczone jakby oszczędza i wykonuje minimalne ruchy, prawie wcale go nie rozkładał.
 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-14, 22:01   

Na zdjęciu wygląda zupełnie normalnie ;) Ach, spróbuj przyuważyć, czy to skrzydło nie jest czasem zaplątane w jakąś żyłkę wędkarską... Wtedy ptaka trzeba byłoby złapać i uwolnić od żyłki, ale być może sprawę dałoby się załatwić na miejscu i od razu go wypuścić z powrotem.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
nirvi 

Posty: 1
Skąd: Nowa Ruda
Wysłany: 2016-06-15, 09:22   

Widam wszystkich! Na moim osiedlu nastała pora, kiedy gołębie wychowują młode. Mam związane z tym dwa problemy. W kuchni na oknie zalęgły się gołębie ( nie mogłam temu zapobiec bo nie było mnie kilka tygodniu w domu) Obserwowałam pisklaka odkąd się wyklu. Wydawało mi się ze wszystko było ok, ale gołąbek ma już piórka, wyglada prawie jak dorosły, a matka przestała go karmic ( mam takie wrazenie ) Nie wiem co ma mam zrobić, czy go sama nakarmić, czy ja? Z drugiej strony, to zastanawiam się, czy on w ogole ma szanse. Jak on się nauczy latac? Przecież, z parapetu to on mi może spaść :( . Drugi problem. Na moim osiedlu jest bardzo duzo kotów. Wczoraj wychodząc do sklepu, zauważyłam gołębia ( zupelnie tej samej wielkości co ten z parapetu). Siedział na schodach i tylko czekał na jakiegoś kota co by go rozszarpał. Probowałam go wystraszyć, zeby odleciał, ale on tylo nieporadnie podskoczył i odleciał metr dalej, przy czym się przewrocił. Na moje oko, wygladalo to jak by on nie umial jeszcze latać. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale chcąc mu ratować zycie, po 2 godzinach obserwacji zabrałam go do domu. Siedzi teraz na moim balkonie, wskakuje na krzeslo, na stół, potem znowu na podłogę ( tak jak by cwiczył skrzydła) Boje się, ze spadnie mi z tego balkonu. nie wiem co mam robić, prosze o pomoc.
 
 
Oenanthe 

Posty: 4
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2016-06-15, 19:05   

Dzisiaj spotkałam szpaka, który się trochę dziwnie zachowywał. Ptak najpierw żerował z innymi szpakami w moim ogrodzie, ale nie uciekał przed ludźmi. Przez prawie cały dzień spacerował/żerował praktycznie w jednym miejscu. Można się było do niego zbliżyć spokojnie na metr a on nic nie robił sobie z mojej obecności. Gdy próbowada do niego jeszcze bliżej podejść to powoli się odsuwał, a odlatywał dopiero gdy się go do tego zmusiło. Wyglądało to jakby miał trudności z poderwaniem się do lotu. Był to ptak młody, ale już samodzielny (szukał pożywienia, nie skrzeczał).

Zastanawiam się skąd u niego ten brak strachu przed człowiekiem? Czy to może być jakaś choroba czy może został odchowany przez ludzi? Czy powinnam mu jakoś pomóc?
 
 
KarolinaITA 

Posty: 7
Skąd: Włochy
Wysłany: 2016-06-15, 20:39   

Więc mam nowe wieści, może uda mi się jednak pomóc temu kosikowi - dotarłam do stowarzyszenia w moim mieście i po 10 telefonach i byciu odsyłaną od Annasza do Kajfasza i od Kajfasza do Annasza udało mi się umówić na kolejną wizytę u innego weterynarza, który pracuje jako wolontariusz dla tego stowarzyszenia A.N.P.A.N.A. (Associazione Nazionale Protezione Animali Natura Ambiente czyli włoskie Krajowe Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt i Środowiska). Ci z Azylu wysłałi ogólnikową automatyczną wiadomość, którą wysyłają wszystkim, nawet bez czytania, tłumacząc się, że otrzymują zbyt dużą ilość listów,żeby odpowiadać indywidualnie -czyli ani dodzwonic sie nie mozna ani skontaktować w żaden inny sposób - pisałam i na adres email i na facebooku i przez formularz kontaktowy i otrzymałam tylko tę jedną automatyczną wiadomość, która nic nie wniosła... Pan weterynarz podał mi przez telefon nazwę antybiotyku, który jutro kupię i podam kosikowi. Kosik dużo je. Robi już prawidłowe kupki, nie takie wodniste jak wcześniej. Podpierając się skrzydłem próbuje chodzić lub stać. Niestety ptaszka będę musiała zostawić u tego weterynarza i się z nim pożegnać, ale mam nadzięję, że wyjdzie mu to na dobre i mu pomogą.
 
 
sawanna 

Posty: 2
Skąd: trojmiasto
Wysłany: 2016-06-19, 02:17   

Witajcie,

potrzebuję Waszej pomocy. Najpierw zadam pytania, bo zależy mi na czasie, a potem na spokojnie opiszę historię.

Chcę odchować pisklaczka (ze zdjęć w internecie wnioskuję, że to sikorka bogatka), którego uratowałam dzisiaj. Na razie jest u mnie parę godzin, ale potrzebuję od Was pomocy, muszę się dowiedzieć, co robić dalej, by nie popełnić błędu i by ptaszek przeżył.
Pisklaczka trzymam w pudełku wyściełanym materiałami, ogrzewam go lampką biurkową. Obok mam też zmoczoną szmatkę. Poję maleństwo strzykawką i karmię na razie tylko jajkiem (czytałam o różnych mieszkankach białkowych, ale było już późno i nie mogłam kupić niczego innego do sporządzenia pokarmu).

Ptaszek około godziny 23 wszedł pod materiał, poskubał sobie (umył??) skrzydełko, umościł się i poszedł spać. Dawałam mu wcześniej jeść często, ale sam poszedł się wyspać. ;) Czy mam go obudzić np. o 5,6 rano, czy wybudzać go na karmienie i pojenie? A może poczekać, aż sam się obudzi?

Proszę Was o porady:
1. W jakim wieku może być pisklę? Jest to dosyć dziwne, bo jeszcze dziś miał zamknięte oczy, a teraz dopiero je otworzył, a jednocześnie ma już część piórek. Na główce ma parę kawałków "puszku", a tak to normalnie upierzenie. Nie wiem, ile może mieć dni. :(
Wygląda mniej więcej tak: http://ptasiazyl.zoo.waw....g?itok=P2FHTnK1 ale dopiero otworzył oczka, a piórek więcej, ma zdecydowanie mniej różowych miejsc, a na główce w ogóle bardziej dorosłe piórka.
2. Co robić z nim w nocy, czy pozwolić mu spać?
3. Czytałam, żeby ptaszka nie przekarmiać, ale czy moglibyście np.na przykładzie jajka podpowiedzieć, ile powinien zjeść dziennie? Bo trudno mi ocenić, ile to odpowiednia ilość pokarmu.

Na razie tyle. Z góry ogromne dzięki! :)

EDIT:

Ptaszek obudził się i zaczął ćwierkać i otwierać dziobek, jak przyszłam do niego do pokoju :) Ponownie napoiłam go, nakarmiłam i wszedł pod materiał spać. :cool:
 
 
Czesław Lichota 


Posty: 468
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2016-06-19, 06:46   

Witaj sawanna pisklę ma ok tygodnia
2. ptaki też w nocy śpią,ale przysłowie mówi "ranny ptaszek" czyli są karmione nawet o 5 rano do wieczora 20:30 z przerwami.
3. potrzebuje nie tylko jajka podstawowym pokarmem w okresie karmienia są owady np drobne gąsienice dopytaj w sklepie zoologicznym tam też dostaniesz robaczki.
Powodzenia :)
_________________
Pozdrawiam
czesli
 
 
sawanna 

Posty: 2
Skąd: trojmiasto
Wysłany: 2016-06-19, 10:36   

Czesław Lichota, dziękuję :)

Kiedy pisklaczek może zacząć podlatywać? Czy wtedy umieścić go w jakiejś dużej klatce i urządzić mu tam miejsca do siedzenia na "gałęziach", budkę itp? Bo jakby latał po pokoju, to byłoby to dla niego niebezpieczne.

Czy można mu podawać martwe np.larwy mącznika? Bo coś takiego jest w wersji dla innych zwierząt, ale czy o taki rodzaj larw chodzi? http://www.zoofaktor.pl/m...e-tx-76390.html http://hipcio.sklep.pl/pr...-macznika-100ml

Znalazłam info o takiej mieszance białkowej: http://www.stornit.gda.pl...rmNabialowy.pdf
Czy karmić maluszka na razie głównie nią, czy też owadami?

I może ktoś doradziłby jakie ilości pokarmu na jedną porcję albo dziennie podawać pisklaczkowi. :(
Bo on jest bardzo żarłoczny ;) a nie chcę go przekarmić. W nocy też coś jadł, a już od wczesnego rana chętnie jadłby np.co pół godziny. Biorąc pod uwagę, że podajemy mu do dziobka kuleczki pokarmu, ile takich może zjeść przy jednym, tak częstym karmieniu?

Z góry dzięki :)
 
 
Anna73xy 

Posty: 37
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-06-28, 21:46   Gniazdo gołębi w budynku

Gołębie grzywacze zrobiły gniazdo na klatce schodowej za częściowo zasłoniętym okienkiem. W gnieździe jest 1 opierzone pisklę. Czy można określić wiek ptaszka z tego zdjęcia? Czy jak będzie większe lub jak dorosłe ptaki rzadko będą go odwiedzać będzie można zostawić młode w gnieździe i je dokarmiać? I co można dać do jedzenia ptakowi na tym etapie rozwoju? Czy w czasie upałów trzeba dawać mu wodę? Martwi mnie też, że gniazdo jest wysoko (między 3 i 4 piętrem) i gołąb może wypaść z dużej wysokości próbując uczyć się latać.

Zdjęcie zrobiłam 26.06 rano, a więc ptaszek jest ponad 2 dni starszy i znacznie większy.

Gołąb grzywacz pisklę 1.jpg
Plik ściągnięto 532 raz(y) 103,07 KB

 
 
Justyna K 
moderator



Posty: 2534
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-29, 12:17   

Anna73xy, jeśli rodzice opiekują się młodym, to nie jest ani potrzebne, ani wskazane, żeby go dokarmiać. Możesz co najwyżej postawić gdzieś niedaleko miseczkę z wodą, żeby dorosłe w te upały mogły się napić. Jeśli jest ryzyko, że gniazdo się rozleci albo pisklak wypadnie z niego "niechcący" (gołębie czasami budują gniazda wyjątkowo od niechcenia), to można czymś zabezpieczyć, jakąś deseczką od zewnątrz czy na co tam warunki pozwalają, żeby pisklak sam z siebie nie wypadł. Ale poza tym nie martwiłabym się, powinien opuścić gniazdo wtedy, kiedy będzie potrafił latać przynajmniej na tyle, żeby nie spaść jak kamień w dół na ziemię.
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Anna73xy 

Posty: 37
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-06-29, 13:13   

A jaki jest wiek i stopień rozwoju tego ptaka? Kiedy powinien odlecieć? Wczoraj po raz pierwszy zobaczyłam, że stoi i rozkłada skrzydła.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.