kasieenia, ok, stało jak się stało...
teraz trzeba działać - przeczytałaś nasze wpisy w tym wątku? musimy na nowo pisać rady?
i jeżeli możesz zrób zdjęcie , chociaz z komórki , zobaczymy co to za gatunek i w jakiej jest kondycji
_________________ "Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
Ok. Dzięki za wsparcie. Postaram się zrobić to zdjęcie. Nie czytałam całego forum, tylko jakieś informacje o karmieniu, ale jeszcze się doedukuję. Najwyżej będę Was pytać.
Dzięki wszystkim, ale temat już zamknięty. Godzinę temu ptaszek umarł.
Naprawdę zdążyłam się przywiazań. Zadecydowała opatrznośc boża.
Proszę już nie pisać. ++
No cóż, tak się już w życiu rzeczy mają. U ptaków śmiertelność po opuszczeniu gniazda i w całym pierwszym roku życia jest bardzo duża. Obecnie dokłada się do tego aura. Mamy ciąg chłodnych, deszczowych dni, co na pewno odbije się na lęgach. Choć nie ma w tym nic niezwykłego.
Twój ptaszek pewnie był wychłodzony i głodny. Przykro mi.
Następnym razem pamiętaj jednak, żeby nie zabierać żadnych zwierzaków do domu. Chyba, że są ranne lub chore, choć nawet wtedy trzeba najpierw pomyśleć czy w ogóle i w jaki sposób jesteśmy w stanie im pomóc. Pomijam bezpieczeństwo własne.
PILNE - mam w domu grubodzioba. Znalazlem go w parku wydaje sie byc zdrowy ale nie lata jest chyba mlody. czekalem ze moze przyjda po niego rodzice i zostawilem go na miejscu. wrocilem po ok 2.5 godz i byl dalej sam w tym samym miejscu obserwowalem go chwile i zaden ptak sie nim nie interesowal. czym mam go karmic? gdzie mam go trzymac na balokonie czy w domu? postaram sie wyslac fotki ale płóki co prosze o szybkie podpowiedzi.
Jak najszybciej odnieś go na miejsce !!!
Skąd wniosek, że nikt się nim nie interesował skoro nie było Cię 2.5 godziny ?
Obecność człowieka płoszy dorosłe ptaki, dlatego mogłeś nie zauważyć żeby go ktoś karmił.
ale nie wiem czy on jest maly przeczytalem wszystko o nim i jest normalnych rozmiarów upierzenie jak u dorosłego dalem mu nasiona w wodzie by sie rozmiękły i je samodzielnie
ale dobrze, wy wiecie więcej i zrobie tak jak uwazacie ale najwczesniej jutro ok 14:00 moge go odwiezc narazie jest w klatce na balkonie, obserwuje go i teraz je ziarenka owsa.
Mati, a opisz nam jak wyglądają jego sterówki - długość i kolor
_________________ "Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
hmm jest wiekszy od wróbla pióra na ogonie lekko postrzępione skrzydła oba lekko obwisłe, gdy w parku sie przemieszczał to chodzil z rozłozonymi skrzydlami, jest bardzo spokojny i zajada ziarenka owsa i jeszcze dosypalem kilka ziarenek słonecznika
_________________ "Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
w takim razie jeżeli jest zdrowy, to podkarm go a potem wypuść
_________________ "Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum