Wysłany: 2004-04-08, 19:52 Ptasie jaja - jakiego gatunku
Znalazłem dzi (8 kwietnia) skorupki po dwuch jajach. Były białe. Po zmierzenu to z którego więcej zostało miało wymiary 28mm na ok. 40mm. Mam trzy typy: Grzywacz, Goł?b miejski, Sierpówka. Sierpówka raczej odpada bo za duże te jaja. A do tego czy goł?b miejski czy grzywacz może uda się dojć na podstawie gniazda. Gniazdo było jakie 4-5 m nad ziemi? na niskim drzewie iglastym (ten 5 m był już blisko szczytu drzewa). Gniazdo było zbudowane jak grzywacza, ale nie mogę powiedzieć dokładnie bo kiepska widocznoć. Teraz pytanie: Czy gołębie miejskie gnieżdrz? się na drzewach? Bo jak to gniazdo nie pasuje do g. miejskiego to BINGO To byłby wtedy grzywacz. Ale ja nie wiem... Dlatego pytam WAS!
Raczej nie. Przynajmniej nigdy się z niczym takim nie spotkałem. Ponieważ gołębie miejskie s? potomkami gołębi skalnych, pewnie tak jak one gnieĽdzić powinny się na skałach. Fakt, że w miastach o skały trudno, powoduje, że to budynki zastępuj? im naturalne miejsca lęgowe.
Moim zdaniem jest to Grzywacz, bo jaja Sierpówki, której gniazdo jest podobnie (w rozwidleniu gałęzi, przy pniu) ale niżej umieszczone od gniazda Grzywacza, s? mniejsze i maj? redni? wielkoć31x24 mm, kiedy jaja Grzywacza 41x30 mm.
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Zrób zdjęcie tego co zostało i przynie. Mam dwie ksi?żki o jajach i gniazdach i włanie się zastanawiałem po co skoro i tak do gniazd nie będę podchodził. Może teraz się przydadz?.
Nie no panzio raczej na pewno grzywacz... jak jeszcze znalazles je u nas to tymbardziej wiesz ze w Bytomiu mieszczuchy maja gdzie skladac jaja , a grzywacze skolonizowaly park bytomski w kazdym calu...
Łatwo mówić... Po pierwsze nie mam odpowiedniego do tego sprzętu i nie znam się na fotografi.... Po drugie raczej nie wiem jak udałoby mi się dostać tak wysoko, żeby zrobić dobre zdjęcie (z dołu widok raczej kiepki). Jeli chodzi o zdjęcie skorupek- chyba sobie daruję (nie chce mi się po porostu ) Pozatym pozostałe posty utwierdziły mnie już w przekonaniu, że to jaja grzywacza... DZIĘKI! Aha jeszcze jedno: Razem ze skorupkami pod gniazdem leżało kilka piór dorosłych ptaków w bardzo dobrym wręcz nienaruszonym stanie. Były szare, a jedno praktycznie czarne. Ich wymiary to od 10,5 cm (czarne) do ok. 14cm. Mam nadzieje, że nie zasieje to ziarna w?tpiwoci...
Cytat:
w Bytomiu mieszczuchy maja gdzie skladac jaja
Faktycznie... "Sztucznych skał Ci u Nas pod dostatkiem...
Aktualnie więc stwierdzam, że to jaja grzywacza! Jeszcze raz DZIEKI!
podczas czyszczenia ptasich budek w lesie natknąłem się na takie jaja - "podejrzewane" są: pleszka oraz muchołówki białoszyja lub żałobna....
czy podpierając się zdjęciem gniazda mógłby ktoś oznaczyć przynależność gatunkową
takie niebieściutkie i gładkie, bez nakrapiań ma jeszcze pokrzywnica Prunella modularis;
mogą być muchołówki żałobnej ( ale są bardziej zielono-niebieskie), miejsce pasuje;
A ja znalazłam ostatnio takie skorupki. Było ich sporo, wszystkie leżały pod drzewem blisko pnia, kilkanaście metrów od szlaku na Jaworzynę, las jest tam bukowy, o ile dobrze pamiętam. Czego to może byc?
Powiedz przynajmniej czy te skorupki mogły pochodzić z jajka wielkości jaja wróbla, gołębia, kury, gęsi ? .... bo tak tylko po kolorze to mógł być równie dobrze orlik grubodzioby, myszołów, wróbel, pokrzewka, gąsiorek .... i oczywiście kukułka
Powiedz przynajmniej czy te skorupki mogły pochodzić z jajka wielkości jaja wróbla, gołębia, kury, gęsi ?
wybacz, spieszyłam się trochę jak pisałam tego posta i zapomniałam o wielkości... były wielkości mniej więcej 2/3 jaja kurzego. Leżały pod drzewem, wyglądało to jakby było tam jakieś stare gniazdo. To nie było pojedyncze jajko, skorupek było tam z kilku jaj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum