FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ptasie jaja - jakiego gatunku
Autor Wiadomość
mateo76 
MSC

Posty: 679
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-05-10, 21:48   

Ale IMHO i sikory jakiejś wykluczyć się nie da...
 
 
goblinek 


Posty: 1107
Skąd: TPK
Wysłany: 2008-05-13, 17:25   

Czyje skorupki? dzisiaj znalezione; miejsce - las (pod świerkiem)
Może gil? :?

skorupka.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 126.23 KB

 
 
 
mateo76 
MSC

Posty: 679
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-05-13, 21:19   

goblinek, to śpiewak
 
 
goblinek 


Posty: 1107
Skąd: TPK
Wysłany: 2008-05-19, 13:50   

Dzięki! A taka? :) Dzisiejsza, z buczyny

100_2576.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 107.54 KB

 
 
 
Mirhel 
Kolring Team


Posty: 1253
Skąd: Stargard Szcz.
Wysłany: 2008-05-19, 20:51   

to tez jajo drozda... wydaje mi sie ze to leg kosa.
_________________
 
 
 
Toyotka 

Posty: 2
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-05-20, 23:03   

hej potrzebuje POMOCY...
szczerze mówiąc nie znam sie na ptakach nic a nic, ale dziś w ogródku na grządce znalazłam jajko takie niebieściutkie jak na zdjęciu, niestety znalazłam je na grządce z kapustą a w okolicy nie było żadnych gniazd wiec nie mogłam go odstawić na miejsce :( wzięłam je więc do domu włożyłam do pudełeczka wypchanego watą i ogrzewam pod lampką, ale zastanawiam sie czy dobrze robie czy nie jest mu za ciepło bądź za zimno
pytałam kolegi powiedział iż całkiem możliwe że ptaszek sam je wyrzucił z gniazda bo sie nie wykluło, ja podejrzewam kota złodzieja - i jego nieudana próbę rabunku ;/
pomocy bo nie wiem co robić...
a co jak by mi sie tak wykluło... jak sie nauczy latać????
z góry dzięki ;)
Pozdrawiam
_________________
Toyotka
 
 
rufinus 
Krzysiek Ostrowski


Posty: 415
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-20, 23:35   

Toyotka...
Dużo gatunków ptaków gniazduje na ziemi i nie koniecznie w bardzo kunsztownych gniazdach ;) Często to zwykłe zagłebienia w ziemi, do których są składane jajka i tam wysiadywane. Ptaki jak czują zagrożenie opuszczają gniazdo, po czym po chwili do niego wracają (jeśli czują, że niebezpieczeństwo minęło).

Czy w tym przypadku było podobnie?! Ciężko mi powiedzieć, ale też jest druga możliwość, że jajko zostało wyrzucone przez ptaka.

Jeśli kot (czy inny drapieżnik) by je wykradł z gniazda to sądzę, że raczej by je zjadł...ewentualnie roztłukł czy coś w tym stylu.

Co do nauki latania, to ptaki tak naprawdę nie uczą się latać od rodziców...to jest ich zdolność wrodzona...tyle, że zanim nabiorą sił do pierwszego lotu to musi to trochę potrwać i zanim na dobre wzbiją się w powietrze to muszą nabrać wprawy (podobnie jak u ludzi z chodzeniem :-D ). A tak wogóle na początek nie martwił bym się lotem, a tym co taki pisklak powinien dostawać do jedzenie i ile oraz w jakich odstępach czasowych (a o to, uwierz mi, ciężko zadbać).

Osobiście uważam, że nie powinno się zabierać znalezionych jajek czy piskląt, chociażby wyglądały na zgubione, porzucone itp. No chyba, że ewidętnie jajko wypadło z gniazda...bo jeśli wyrzucił je sam ptak, a my je spowrotem włożymy do gniazda to i tak ponownie jajko zostanie najprawdopodobniej wyrzucone.

Mam nadzieję, że jasno jakoś to napisałem :-D
Pozdr.
_________________
Z ornitologicznego punktu widzenia:
Chodzenie po bagnach "wciąga" ;]

Z paleontologicznego punktu widzenia:
Brak dowodów istnienia nie jest jeszcze dowodem nieistnienia.
 
 
 
Toyotka 

Posty: 2
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-05-20, 23:47   

hmm w grządce raczej nie było zakopane bo niedawno była przekopana a potem posiano tam sałatę ;) więc już wcześniej ktoś by je zauważył ;) jeśli nie była to sprawka kota może faktycznie zostało wyrzucone z gniazda :( szkoda, ale na wszelki wypadek przejdę się tam jutro i porozglądam może jakiemuś innemu ptaszkowi je podrzucę ;) a tak w ogóle jaka jest optymalna temperatura dla takiego jajka?? bo nie chciała bym je ugotować ;]
Tak czy inaczej serdeczne dzięki ;)
Pozdrawiam
_________________
Toyotka
 
 
rufinus 
Krzysiek Ostrowski


Posty: 415
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-05-21, 00:13   

Toyotka napisał/a:
a tak w ogóle jaka jest optymalna temperatura dla takiego jajka?? bo nie chciała bym je ugotować ;]


Ciężko mi powiedzieć...to pewnie zależy od gatunku :?
_________________
Z ornitologicznego punktu widzenia:
Chodzenie po bagnach "wciąga" ;]

Z paleontologicznego punktu widzenia:
Brak dowodów istnienia nie jest jeszcze dowodem nieistnienia.
 
 
 
voodoo00 

Posty: 2
Skąd: hedensted
Wysłany: 2008-06-20, 20:05   

a czy ktos wie co to za jajko:> dzisiaj znalazlem gniazdko w szklanej dobudówce przy domie (na pranie:) pod dachem tzn na desce, nie podwieszone:P ptak jest brazowy.. wielkosci wrobla.. hm tylko wlasnie nie wiem jak sie nazywa... help:)

 
 
BeaJolKa 


Posty: 3378
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-06-20, 22:54   

voodoo00, najlepiej by było gdybyś podesłał nam zdjęcie ptaszka ;) , moim zdaniem jest to gniazdko muchołówki szarej.
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
voodoo00 

Posty: 2
Skąd: hedensted
Wysłany: 2008-06-21, 17:34   

postaram sie :tup: nie bedzie latwo :-P
 
 
Todus 


Posty: 322
Skąd: Wyry
Wysłany: 2008-06-21, 20:47   

Czyje to? Znalezione na skoszonej łące w krajobrazie rolniczym, w pobliżu trzcinowisko

DSC00808.JPG
Plik ściągnięto 10 raz(y) 42.94 KB

DSC00804.JPG
Plik ściągnięto 10 raz(y) 46.9 KB

 
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 626
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-06-21, 23:51   

Hapol napisał/a:
Czyje to?
Łyski.
 
 
kotwicki_pl 
Amator ptaków


Posty: 26
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-06-22, 11:36   

wieslawbaginski, zgadzam się z tobą. Bo w pobliżu trzcinowiska :>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org