Wczoraj w pobliżu kilkunasto hektarowego stawu w okolicach Złocieńca znalazłem pięć "zdechlaków" łabędzi niemych. Albo co zagryzało je, albo rozbijały się o przebiegaj?c? nad stawem lini? energetyczn?.
A wiadomo skad te labedzie pochodzily ? mialy jakies obraczki
Zamieszczam 3 zdechlaki; z dzisiejszego dnia "weży" piewak i zasuszona czeczotka oraz z 6 kwietnia samczyk trznadla przy linni kolejowej na odcinku pomiędzy stacjami Sabinka i Kotuń. Pierwszy i trzeci utopiły się niechc?cy w rowku z wod? przy torach. Czeczotka też leżała przy takim rowku przy torach, ale wody tam nie było!
Ja to chyba mam szczęcie, bo jak do tej pory nie znalazłem jeszcze zdechlaków Co prawda nad Biebrz? na obozie w zeszłym roku liczylimy zwierzęta gin?ce na drodze i sporód ptaków znalazły się makol?gwy i wróble domowe, ale tak poza tym to nie spotkałem sie jeszcze z takimi przypadkami Trochę Wam wspólczuję A powiedzcie mi co robicie, jeli znajdziecie takiego zdechłego ptaka
...zasuszona czeczotka (...) przy torach. Czeczotka też leżała przy takim rowku przy torach, ale wody tam nie było!
Skoro była już zasuszona, to może utopiła się jeszcze jak była tam woda...
A co do zdechlaków, to znalazłem 2 lata temu kretogłowa, leżał w trawie bez żadnych ladów... kiedy znalazłem też kwiczoła, któy miał całe plecy obdarte z piór i częciowo ze skóry oraz uszkodzone skrzydło zdechł biedak jeszcze tego samego dnia...
Zamieszczam 3 zdechlaki..... Pierwszy i trzeci utopiły się niechc?cy w rowku z wod? przy torach.
Że leżały w rowku na wodę to niezanaczy że się utopiły. jest to naj mniej prawdopodobne. Prędzej bym przypuszczał że po zderzeniu z poci?giem wpadły do tego rowka.
Że leżały w rowku na wodę to niezanaczy że się utopiły. jest to naj mniej prawdopodobne. Prędzej bym przypuszczał że po zderzeniu z poci?giem wpadły do tego rowka.
Być może, ale rowki s? doć głębokie i strome i możliwoć utopienia, a wczeniej zamroczenia przez uderzenie w cianę betonowego rowka (np. na skutek przestraszenia się ptaka na odgłos nadjeżdżajacego poci?gu) jest bardzo możliwa. Ptak nie jest w stanie pionowo wzbić sie w powietrze!
Ja mam dwa dzisiejsze zdechalki. Mylę że kto wyrzucił je z gniazda. Leżały bardzo blisko siebie w pobliżu 11 piętrowego budynku. Niedaleko na parkingu leżał też martwy kot.
Więc dzi mam 3 zdechlaki.
Ja mylałem że to gołębie. Miejsce znalezienia to chodnik pod modrzewiem i tuż obok ciana z balkonami 11 piętrowego budynku z wielkiej płyty. Tak przypuszczam że kto sprz?tn?ł gniazdo gołębi z balkonu.
Ale ja przypuszczam, nie potrafię jednoznacznie oznaczyć pisklaków.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum