Dzisiaj rano ponownie Ptasi Raj, tym razem z aparatem
Po drodze płatkonóg płaskodzioby. Alczyka nie było aż do około 10:30, potem cały czas ładnie pozował.
Oprócz tego:
- mewa trójpalczasta - wypatrzona na Zatoce przez Pawła Gębskiego, który potem widział jeszcze kilka,
- kilka stadek czeczotek, po 20-30 os.,
- 2 klucze łabędzi krzykliwych (11 i 21 os. o ile pamiętam),
- stadko ok. 30 kwiczołów,
- małe stadko dzwońców,
- 2 edredony (samica i samiec god.),
- uhla,
- lodówki, gągoły, kormorany, mewy itp.
_MG_7464(720).jpg główny bohater
Plik ściągnięto 52 raz(y) 133.38 KB
_MG_6984(720).jpg główny bohater
Plik ściągnięto 47 raz(y) 42.27 KB
_MG_6473(720).jpg płatkonóg płaskodzioby
Plik ściągnięto 43 raz(y) 52.82 KB
_MG_6881.jpg trójpalczatka - zdjęcie a'la lodowiec (Paweł ma jej digiskoping)
namq, świetne foty alczyka W jaki sposób zostały one zrobione? Puszcza się głosy tych ptaków z magnetofonu czy jak?? Bo trudno mi wyobrazic sobie ze mlody osobnik tak beztrosko plywa sobie kolo brzegu i pozuje niezamaskowanym fotografom.
namq, świetne foty alczyka W jaki sposób zostały one zrobione? Puszcza się głosy tych ptaków z magnetofonu czy jak?? Bo trudno mi wyobrazic sobie ze mlody osobnik tak beztrosko plywa sobie kolo brzegu i pozuje niezamaskowanym fotografom.
Dzięki!
Trudno sobie wyobrazić, ale to prawda
PS. Po czym wiesz, że to młody? Ja w Collinsie nie znalazłem jak odróżnić młodego od dorosłego, więc nie rozpoznawałem wieku.
Wydawalo mi sie ze tak przeczytalem na listach dyskusyjnych. Sprawdzilem i sie jednak mylilem. Nic o wieku nie ma. Ale chetnie sie dowiem
Jeszcze raz gratulacje za super foty niesamowitego ptaszka.
Jedni wynajdują lub twitchują raryty, inni w tym czasie wykonują czarną robotę i żmudnie czeszą swoją jałową "local patch" ( Sopot - Gdynia). Była ptasia bida z nędzą, ale za to w towarzystwie samego Goblinka
Hej!
W zasadzie to po alczyku głupio pisać o szpaku ale mi się przypomniało, że 28.XI w Gdyni na Skwerze Kościuszki łaził jeden ptak - wszak kilkanaście postów wcześniej szymbz pisał, że tutaj nie tylko raryty ale wszystkie ptice - no a szpak taki dość późny
Hej,
własnie na www dodałem wyniki liczeń ptaków w listopadzie. Nie będe palcami wytykał skąd takie dwutygodniowe obsuwy - ale zawsze to fajnie spojrzeć szerszym okiem jakie ptaki nad Zatoką siedzą. A było 30 gat. wodnych - spora bioróżnorodność.
Pozdrawiam
Szymon
Dzień dobry!
Ptasi Raj - Alczyk - niesamowite przeżycie! Płaskodziobego nie widziałem, przelatywał koło brzegu, a ja byłem wśród kamieni szukając morskiego...
W drodze powrotnej bliskie spotkanie z autem (mam fotkę) - gość sobie jechał do ptasiego raju groblą...niestety, ku memu zdumieniu NIE ISTNIEJĄ przy wjeździe na tę drogę żadne znaki, które by tego zakazywały. NIe ma tez wyraźnych tablic mówiących o tym,że jest to teren rezerwatu. Trudno więc było gościowi coś zarzucić. Kto powinien zajmować się monitorowaniem stanu oznaczeń rezerwatów? W tym wypadku gość był szczerze zaskoczony i sprawiał wrażenie, ze mu głupio było...gdyby były oznaczenia pewnie by nie wjechał.
MEWIA ŁACHA:
idąc w kierunku plaży spotkałem 3 panów, którzy twierdzili,że biegus morski spokojnie sobie siedzi na kamieniach, niestety, kiedy doszedłem do ujścia, mimo szukania przez 2,5 godziny (w padającym deszczu) nie odnalazłem go. Były:
4 perkozy rogate - bardzo blisko
150+ ogorzałek
setki gagołów i lodówek
1 piaskowiec
2 czeczotki
4 rzepołuchy w ptasim raju
Pozdrawiam, Michał Skóra
Michał Skąpski napisał (lista Ptaki)
3.12.2007Ujście Wisły i Olsztyn Kortowo
Cytat:
Witam!
Odwiedzilismy dzis ze Slawkiem Karpickim wymienione miejsca. W najwiekszym skrocie ujmujac, alczyk byl, a delawarki nie bylo. Przejrzelismy wielokrotnie wszystkie canusy na jeziorze, a bylo ich gora kilkanascie, ale zaden nie chcial byc delawarka
Alczyka nie jest tak latwo sfotografowac z innym ptakiem, bo one boja sie zblizac do tej bestii No ale w koncu labadki sie na chwile osmielily, wiec prosze... Poza tym w ogole fotografowanie go to jest ekstremalny test dla fotografa i sprzetu – zauszniki i perkozki przy alczyku to sa statyczne i nieruchawe ptaki!
Poza alczykiem w Ptasim Raju byly zimowe standardy, w raczej skromnych liczebnosciach. Fulicariusa nie bylo.
Pozdrawiam
Michal
zaraz zaraz, to w końcu Skąpski to pisał czy Skóra (wg mnie Skóra) .
Wspomniani "3 panowie" to był tłiczerski desant brodnicki w skład którego wchodziłem też ja.
I nikt z nas nic nie mówił o kamieniach tylko o łasze (czekam aż mi pocztę naprawią, wtedy mu to wyśle).
co do śladów auta na grobli to samego faktu nie widziałem ale cenzuralne określenia nie padały z naszej strony na ten incydent
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Dzisiaj już nie wytrzymałem i pojechałem przed pracą na Wyspę Sobieszewską (wybrałem UW kosztem PR). Zobaczyłem to, co miałem zobaczyć oraz same zwykluki:
zientek był tez dziś w UW i Ptasim Raju i pewnie napisze co widział (alczyk na miejscu). Tymczasem po spotkaniu Urzędzie Morskim poświęconemu rybitwom i ujściu, zwartą i silną ekipą udaliśmy się na Skwer łapać co tam się uda. Mewy bardzo współpracowały, więc najpierw złapaliśmy malarda. Potem przy cierpliwych próbach złapania śmiechy szweda złapał się Helgoland. Dobre i to Ale Szwed był uparty i już prawie o ciemku nadal nas drażnił, aż zamiast niego złapała się młoda czarnogłowa bez blachy... Na koniec jeszcze Szwed żarł, ale po ciemku nie widział chleba...
Łapali i mierzyli Gerard Bela, Piotr Zięcik, Andrzej Kośmicki, Michał... i ja.
pozdrawiam
Szymon
dziś też nei wytrzymaliśmy i pojechaliśmy z Adamem Grochowskim z "misja" do UW i do PR. Jak wiemy misje nie zawsze kończą sie sukcesem, szczególne te ambitne - tak też było tym razem.
Byliśmy od 8-11:30.
W UW więcej zmiennego - 16
w PR - mały skurczybyk pływał prawie pod nogami jak go namierzyliśmy, ale po chwili zmienił zdanie i pognał na płynącą wode prawie w środek nurtu. Trzeba być czujnym bo może spłatać figla i można przedeptać PR i go nie wydeptać - jak napotkany nieznany ornitolog który radośnie przeszedł obok alczyka, i prawie czując odech ptaka na plecach dopytywał gdzie to go można zobaczyć
zdjątka dokumentacyjne (priorytety były inne) za chwil kilka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum