Pablo, korzystając z Twojej obecności na forum spróbuję się jeszcze dowiedzieć jakie jest twoje zdanie na temat moich kormoranów (jeśli da się je z tego zdjęcia oznaczyć rzecz jasna) http://forum.przyroda.org...vt9871,2010.htm
Wiktoria, nie bardzo chce sie podejmowac z 'takich' zdjec oznaczac, wyglada mi to na carbo ale.....
Pozdrawiam
_________________ Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
Wiktoria, nie bardzo chce sie podejmowac z 'takich' zdjec oznaczac, wyglada mi to na carbo ale.....
Skoro Tobie to wygląda na zwykłe kormorany to mi wystarczy, żeby dać sobie spokój z myślą, że to mogą być k. czubate Sama na początku tak myślałam, kilka osób na BF zaproponowało Shaga ("Shag" to po angielsku kormoran czubaty, mogłaby się przyjąć ta forma, bo pisanie za każdym razem "kormoran czubaty" jest trochę nużące ) i się zasugerowałam...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
to jest Quiscalus mexicanus czyli wilgowron meksykanski, dorosly samiec , ptak ten jest bardzo rozpowszechniony w prawie calych USA i w Meksyku.
no i Kejbii nie ma racji bo jego kuzyn (wilgowrona , nie Kejbiego) Q.major byl w tym roku stwierdzony w Belgii, co prawda jako ptak ktory skorzystal ze statku jako srodka transportu do Europy, ale takie ptaki sa traktowane jako naturalne pojawy .........
_________________ Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
to jest Quiscalus mexicanus czyli wilgowron meksykanski, dorosly samiec , ptak ten jest bardzo rozpowszechniony w prawie calych USA i w Meksyku.
no i Kejbii nie ma racji bo jego kuzyn (wilgowrona , nie Kejbiego) Q.major byl w tym roku stwierdzony w Belgii, co prawda jako ptak ktory skorzystal ze statku jako srodka transportu do Europy, ale takie ptaki sa traktowane jako naturalne pojawy .........
Dzięki wielkie
Jasne, że nie Toż to Hondurasy moje są, ale dopiero co się zabieram do rozbijania gatunków, a Cara cara, Ara macao, Icterus i sępniki są na tyle proste, że im podołam... gorzej z resztą...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
słowo "shag" ma wiele różnych znaczeń i nie ma co się za bardzo nim ekscytowac
jeśli do czasownika "shag" (bo czasownikiem jest to słowo w interesującym tu co poniektórych znaczeniu) dodamy gołą końcówkę "er" to wyjdzie nam nieortograficzny potworek, względnie jakaś nazwa własna - słowo to jest używane najczęściej jako normalny 'verb' albo 'gerund',
ale dla ptasiarzy europejskich "shag" to po prostu kormoran czubaty i basta
dodamy gołą końcówkę "er" to wyjdzie nam nieortograficzny potworek, względnie jakaś nazwa własna
nie o pisownie chodzi.o wymowe.wyjdzie slowo uzywane na wyspach bardzo czesto tyczace sie glownie (bo nie tylko)osob wypasajacych owce i nie w pozytywnym ich swietle stawiajace, ale nie bede sie zaglebial w temat. A sam shag na calym anglojezycznym swiecie nie oznacza nic innego jak czubatego kormorana jak juz powyzej napisano.
Jasne, że nie Toż to Hondurasy moje są, ale dopiero co się zabieram do rozbijania gatunków, a Cara cara, Ara macao, Icterus i sępniki są na tyle proste, że im podołam... gorzej z resztą...
Ameryka Środkowa, czy Południowa? Jak się trafią jakieś gatunki północnoamerykańskie to chętnie pomogę, bo aktualnie jest to moja największa pasja (niedługo będę znać więcej naukowych nazw ptaków amerykańskich niż europejskich )
Pablo napisał/a:
to jest Quiscalus mexicanus
Po innych wymienionych gatunkach spodziewam się, że kolega Atterdag nie był raczej na wschodnim wybrzeżu USA, gdzie występuje Quiscalus major, ale obydwa te gatunki są raczej bardzo do siebie podobne. Nie chodzi o to, że mam wątpliwości wobec oznaczenia, chciałabym tylko wiedzieć na co zwrócić uwagę (bo Sibley wspomina tylko o odmiennym środowisku i głosie)
Ja mojego wilgowrona meksykańskiego oznaczałam raczej po miejscu występowania
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum