Wysłany: 2004-03-08, 08:41 Ponad 300 kormoranów i 2 bieliki
Ponad 300 kormoranów odpoczywało wczoraj w Warszawie. Obserwowałem też atak bielika na kormorany. Nie jestem do końca pewien czy bielik chciał upolować kormorana, czy tylko go wkurzały i chciał je przepędzić. Gdy przelatywał ok. 50 m nad nimi nic sobie z niego nie robiły, czmychały tylko krzyżówki. Gdy ukonie "zapikował" w stado wszystkie się rozpierzchły. Przy takiej masie ptaków siadz?cych jeden przy drugim wydaje się, że mógłby bez problemu jakiego upolować. W końcu usiadł na drzewie tuż nad miejscem, gdzie siedziały kormorany (otoczony przez kilkanacie wron) i gdzie po 15 minutach prawie wszystkie kormorany wróciły. Drugi bielik kręcił się w pobliżu, ale dopiero gdy zupełnie zniżał się do wody powodował większy popłoch. Z dalszej odległoci widziałem jak usiłuje co chwycić z wody, może próbował chwycić rybę, ale mu się nie udawało.
Kilka kormoranów miało prawie zupełnie siwe głowy, a niektóre tylko białe plamy po bokach. Mam pytanie do znawców, czy te siwe to "bardziej" godowe barwy, oznaka wieku czy też inny podgatunek.
Przy EC Żerań. Byłem jeszcze raz wieczorem i prawie wszystkie odleciały. Na jednej z wysepek-mielizn zostało gdzie ok.10 na nocleg w towarzystwie dużej iloci łabędzi, mew, krzyżówek i nawet 1 czapla się zapl?tała. W ci?gu dnia sporo kormoranów przelatywało w kluczach, ale niewielkich najwyżej kilkunastoosobowych.
W niedziele nad "swoimi" stawami obserwowałm tokuj?c? parę bielików. W zeszłym roku z tego co wiem nie było lęgu. Może tym razem się uda Trzymajcie kciuki
Dziękuję za wyrazy zazdroci .
Przez skromnoć nie wspomniałem, że Banda Czworga obserwowała w sobotę też bieliki, ale 40 km dalej - pod Zakroczymiem, widziała też myszołowy, trznadla, czyże , gile, nurogęsi, godzinę debatowała nad mew? siodłat?, przelatuj?ce kormorany, gęsi (nie wiadomo jakie) i co najważniejsze srokosza (brawo dla Huberta, który go wypatrzył). Srokosz to było to - dla mnie to pierwsza obserwacja. Obserwowalimy przez lunetę jak polował. Luneta była super, ale nie będę odbierał chleba Szybszemu, może sam się pochwali . A były też sarny, chociaż miały być łosie.
He, he - pożyczona luneta miała archaiczny wygl?d (była z 1979 roku), drewniany stylowy statyw - ale sprawowała się całkiem dobrze. Była naturalna bo dwuokularowa - ciężko będzie się przyzwyczaić do jednookularowej, chociaż ta ostatnia będzie znacznie lżejsza...
A wycieczka była super, nie wiedziałem tylko, że tak Cię Namor nakręci że niedzielę znowu gdzie pojedziesz. Tak sobie mylałem, że skoro pracujemy niedaleko siebie to możemy popołudniami także w tygodniu robić wypady nad Wisłę, do Kampinosu czy nad stawy Raszyńskie. Niestety przez najbliższe 1.5 tygodnia tylko w najbliższ? niedzielę będę w Polsce, mam nadzieję, że uda nam się gdzie wyskoczyć. Całkiem dobrze oznacza się w takiej grupie - niby nikt nie jest za bardzo dowiadczony, ale się dobrze uzupełniamy, no i przewodnik każdy ma inny. 8)
Niestety przez najbliższe 1.5 tygodnia tylko w najbliższ? niedzielę będę w Polsce
a sprawdzałe czy tam gdzie jedziesz jest internet? bo znowu pojedziesz uganiać się za słoniami lub co gorsza polować na kłusowników (wespół z pewn? organizacj? zmotoryzowan?) i Cię nie będzie na forum tydzień
Niestety przez najbliższe 1.5 tygodnia tylko w najbliższ? niedzielę będę w Polsce
a sprawdzałe czy tam gdzie jedziesz jest internet? bo znowu pojedziesz uganiać się za słoniami lub co gorsza polować na kłusowników (wespół z pewn? organizacj? zmotoryzowan?) i Cię nie będzie na forum tydzień
Spoko, spoko, w moim ogarze jest internet satelitarny. 8) Poza tym najbardziej znan? mi organizacj? w tym kraju jest Hezbollah , a z ni? nawet tak nieustraszona organizacja jak nasza nie chce zadzierać
Kilka kormoranów miało prawie zupełnie siwe głowy, a niektóre tylko białe plamy po bokach
biale plamy po bokach wskazuja ze to ptak dorosly w szacie godowej. Nasz rodzimy podgatunek (sinensis) ma ponadto w okresie legow mocno rozbielona glowe i pewnie takie ptaki widziales... Te z normalna glowa mogly byc ptakami mlodymi badz jeszcze niewybarwionymi ad. U ptakow mlodych w oczy rzuca sie jasny (czasem snieznobialy) brzuch i piers.
A wycieczka była super, nie wiedziałem tylko, że tak Cię Namor nakręci że niedzielę znowu gdzie pojedziesz.
Jako jeden z uczestników potwierdzam że było super . Zwłaszcza puszcza kampinoska. I stara prawda co cztery pary oczu to nie jedna
Dla uzupełnienia dodam jeszcze kruka a myszołowów to mi wyszło co najmniej 6 z czego dwa spokojnie dawały się obserwować na drzewie. Srokosz był przeliczny. Dosłownie pozował do lunety w zachodz?cym słońcu. Co kilkadziesi?t sekund pokonywał kilka metrów i przysiadał na drutach i tak kilkanacie razy. Potem przeniósł się na słupki ogrodzenia i na czubki młodych brzózek.
A w niedzielę mimo kontuzji pięty też nie wytrzymałem i ruszyłem nad Wisłę w Wawrze.
Było nieĽle. Najpierw dwie czaple siwe a zaraz potem dwa bieliki majestatyczni poszybowały w stronę centrum.
Na wodzie stadko g?gołów (20os). Chciałem je trochę podejć ale trzeba było się wycofać (pan z dobermanem). Potem zauważyłem znowu dwie czaple ale niestety krzyżówki podniosły harmider i wtedy to zobaczyłem. Zza wału ziemnego zerwało się całe stado (15os) i to wszystko z odległoci jakie 15 metrów. Poza tym były nurogęsi, łabędzie, kilka kluczy kormoranów (w sumie kilkadziesi?t osobników), raniuszki i reszta standardowego zestawu. No i zapomniałbym o jednej wronie która darła się wniebogłosy na bardzo dużej wysokoci. Gdy przyłożyłem lornetkę okazało się że wraz z mewami gania za ogonem myszołowa. No i jeszcze dwie sarny
I to na tyle
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum