Niedawno z Zygą mieliśmy fajne nocne obserwacje.W pewnej chwili dwie dorosłe sowy (karmiące) spotkały się przy gnieździe,krążyły jakiś czas przed blokiem w świetle latarni.Mlode płomykówki ciągle nawoływaly ssss...ssss... jeszcze nie wylatują (obs. nocne z 28.10).
Dzisiejsza (sob/niedz) nocna kontrola stanowiska płomykówek z 2 lęgiem ----niezdarne,pierwsze loty młodych sów,jedna lecąc za rodzicem zderzyła sie z kablem telef. i spadła na ziemię,niedaleko szosy na szczęście dość szybko się pozbierała i na raty wróciła do gniazda inna próbowała usiąść na latarni i też prawie wylądowała na drodze
Blok z gniazdem TA stoi niestety blisko szosy,dość ruchliwej w weekendowe noce...
Kilka młodych już 'latało' po okolicy i co najmniej 3 wrzeszczały głośno przy gnieździe (2 najprawdop. przy wlocie - otwór went.).Pewnie straty bedą ale miejsce nie jest złe skoro sowy gnieżdżą się tyle lat i chyba lepiej nie stawiać znaków
Dziś około 18.20 obserwowałem karmienie mlodego przez rodzica - Laskowice Pomorskie, otwór wentylacyjny w bloku mieszkalnym. Małolat od godziny co najmniej 17.00 robił bardzo dużo "chrapiąco - westchnieniowego" hałasu.
Mija już 6 tydzień od obserwacji pierwszych lotów młodych płomykówek a dziś jeszcze (28.XII ) ok. godziny 2 w nocy jedna młoda sowa syczała siedząc w otworze wentyl..Płomykówka hałasowała z pobliskiego bloku,nie przy gnieździe.
Tej jesieni miałem bezpośrednie spotkanie z płomykówką. Spłoszyłem ptaka siedzącego w ambonie myśliwskiej. Płomykówka "spadła" na moje ramię i poleciała sobie, pewnie na inną ambonę
Dziś w nocy byłem chwilę przy bloku z płomykówkami (wieś w gm.Gniew) i raz pięknie samiec wrzasnął terytorialnym w okolicy ok. godz. 2:40.Później w innej wiosce krótka obs. z dość daleka sowy przelatującej nad szosą...Niestety zaczął padac deszcz,coraz silniej wiało zbliża się sobota
W 2 części nocy miałem dziś ciekawe obs. płomykówek.Przy 2 stanowiskach zaobserwowane sowy - samiec siedzący na słupie przed blokiem,później w locie 6 razy (raz po raz) odezwał się donośnym głosem terytorialnym.W pobliskiej wsi płomykówka siedząca przy dziurze w dachu starego transformatora..Dodatkowo w 3 wiosce nadwiślańskiej 2 razy odezwał się samiec nowe stanowisko !?..(obs. północ gm.Gniew).
Z innych ciekawszych nocnych odgłosów - pierwsze tej wiosny dudniące bąki i od razu 3 samce z 2 trzcinowisk,odgłosy wodnika i znad Wisły kulików wielkich.
A jednak!.Dziś ok. godz. 3 znalazłem nowe w okolicy stanowisko płomykówek Wieś koło której 22 marca słyszany intensywnie nawołujący samiec.Odgłosy pary i po chwili wylatujący samiec (głos).Sowa usiadła na owocowym drzewie przy drodze ok. 10 m ode mnie (fota),samicę było słychac z gniazda - niewielki otwór w szczycie budynku gosp. (chyba obora jakaś).
Pomyłka,wcześniej 30 marca (a nie 22) samiec tak nadawał tam
W innej wiosce próbowałem wabić pójdźki i jakby z daleka odpowiedziała godowym ale to niepewna obs..Słyszane tej nocy przelotne ptaki - stado gęsi białoczelnych,świstunów i cyraneczek,odgłosy łysek i kokoszek w nocnym locie i dudniące bąki.Gardłowe,głośne 'aurr' chyba jakiejś dużej mewy lecacej nad Wisłą...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum