[Szybka kalkulacja
dobra luneta: ok. 3500 - 6000PLN
lornetka: 1500PLN
paliwo na dojazdy w 1 mies: ok. 100PLN (400km)
'drobiazgi' typu dyktafon, GPS etc: 1000PLN
lata doświadczeń: bezcenne
To realne ceny, a nie moje wymagania. A skoro mowa o profesjonalnym świadczeniu uslug ornitologicznych, to stawiam na profesjonalny sprzet.
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/ Powiadają, że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi...
A jeszcze tę średnią masz przez max 3 mies. w roku, gdy trwa sezon.
Nic bardziej mylnego, sezon na ptaki trwa cały rok.
valdi99 napisał/a:
Rzesz Polaków nie stać jeszcze na takie 'ekstrawagancje'. Poza tym chcąc prowadzić wycieczkę dajmy na to w dolinie Ngorongoro - najpierw musisz tam pojechać i _bardzo_dobrze_ poznać teren. Mam podać koszty..?
Wielu nie stać, ale coraz więcej stać. Równie dobrze mógłbyś mi napisać niedostepną dzicz Amazonki zamiast tej doliny. Z miejsca nie trzeba, aż tak szarżować, wystarczą miejsca, które równie dobrze można poznać z przewodników, internetu i zadzwonić do miejscowych przyrodników.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Nic bardziej mylnego, sezon na ptaki trwa cały rok.
Hubert, powiedz to klientom, bo Ci których znam chcą do Polski tylko wiosną
Hubert napisał/a:
Wielu nie stać, ale coraz więcej stać.
Proponuje spółkę jeśli znasz takich. Powaga!
Hubert napisał/a:
wystarczą miejsca, które równie dobrze można poznać z przewodników, internetu i zadzwonić do miejscowych przyrodników.
Znam to od podszewki. Bez osobistej i dobrej znajomości terenu nigdy bym się nie podjął. Tylko że ja jestem dośc dobrym ptasiarzem, a b. kiepskim biznesmenem
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/ Powiadają, że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi...
Szybka kalkulacja
dobra luneta: ok. 3500 - 6000PLN
lornetka: 1500PLN
3 dobre książki: ok. 700PLN
buty (dobre) i ciuchy: 600PLN
paliwo na dojazdy w 1 mies: ok. 100PLN (400km)
'drobiazgi' typu dyktafon, GPS etc: 1000PLN
lata doświadczeń: bezcenne
moim zdaniem lekka przesada...
Kowa to dobra firma?? Słyszałem, że jedna z najlepszych. W USA można je kupić za pół ceny (przykład: luneta na wyposażeniu Zakładu Ekologii Ptaków UWr kosztuje w USA 500$ czyli 1500 zł) i nawet po doliczeniu kosztów sprowadzenia do Polski można sie spokojnie zamknąć w 4000 zł (jeśli zakładamy że luneta ma być dobra, ale bez bajerów typu wbudowany aparat itp.) Jak ktoś nie wierzy to zapraszam
lornetka... ja np. nie mam aż takich wymagań, zeby za 1500 zł kupować lornetkę. Mam Birkuta za 300 zł, z którego jestem bardzo zadowolony. Nawet ma taki bajer że okulary się ustawia osobno, co przy moim zaawansowanym astygmatyzmie jest bardzo pomocne
ubranie- no buty musza być porzadne i wygodne, co do reszty to polecam różnego typu sklepy z odzieżą pochodząca z wojska (jakos mienia wojskowego czy coś... ) tam mają porządne ubrania za grosze. Jedyny problem to to, że trzeba pilnować kiedy bedzie można coś takiego kupić.
ksiażki... fakt... kosztują... 700 zł to przy promocjach co do paliwa też sie zgadzam... z GPSa w zyciu nie korzystałem
Ale jak widac mimo wszystko wychodzi kupa pieniedzy... i np. mnie na wszystko oczywiście nie stać...
_________________ "Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
moim zdaniem lekka przesada... [...] po doliczeniu kosztów sprowadzenia do Polski można sie spokojnie zamknąć w 4000 zł
Kowa to dość dobra firma ale i najtańsza z tych lepszych. Zresztą napisałem że luneta od ok. 3500zł, więc się zgadzamy (a dolicz statyw i okular). Co do reszty jak widze też
PS
Długo używałem lornetki takiej jak Twoja, póki nie spojrzałem przez drogie dachówki w UK. Cena 1500zł nie jest wygórowaną ceną, za lornetkę Swarowskiego czy Leica dasz więcej. A z wiekiem pogorszył mi się wzrok więc potrzebowałem coś lepszego. Teraz mam też nie tę z najwyższej półki, ale dobrego Pentaxa, za mniej więcej podaną wyżej cenę.
Reasumując - raczej nie przesadziłem...
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/ Powiadają, że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi...
Kowa to dość dobra firma ale i najtańsza z tych lepszych
dlaczego więc mam kupować droższą ?? napisałeś "dobra luneta", wiec myśle, że Kowa jest jak najbardziej odpowiednim sprzętem
W mojej wypowiedzi raczej chodziło mi o to, że można część z tych sprzętów załatwić taniej. Np. można kupić lornetkę używaną. Nie potrzebuję GPSa, a dyktafon nie musi być super profesjonalny chyba... o ile w ogóle musi być... Także myślę, ze z tego co podałeś można by zaoszczędzić 1000- 2000 zł
_________________ "Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
ja np. nie mam aż takich wymagań, zeby za 1500 zł kupować lornetkę. Mam Birkuta za 300 zł, z którego jestem bardzo zadowolony.
Znam wielu ludzi, ktorzy byli bardzo zadowoleni ze swoich lornetek, dopoki nie zaczeli uzywac lepszych (wtedy nie chcieli juz wracac do starych). Uwierz mi jesli chcesz sie tym zajmowac profesjonalnie, to nawet ta lornetka za 1500 zl to zgnily kompromis. Niestety za jakosc trzeba placic. A GPS to nie zachcianka, ale koniecznosc.
400 km miesiecznie to tylko wtedy jesli obiekt badan masz pod nosem i jest nieduzy. A koszty paliwa to nie sa jedyne koszty eksploatacji samochodu.
uważasz, że np 10 lat temu ornitolodzy gubili sie w terenie i nie mogli wrócić do domu?? Zgodzę sie, że to ułatwia życie, ale nie jest niczym koniecznym....
_________________ "Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
hej,
a jak zmapujesz siedlisko w terenie dzisiaj? A jak potem obliczysz powierzchnię? Kompas + mapa + planimetr?
GPS to jednak konieczność przy pewnych zajęciach.
Pozdrawiam
Szymon
Ależ nie musisz! Wszystko zależy od własnych preferencji i skali przedsięwzięcia... Do amatorskiego dziczenia starczy cokolwiek, ale jak zaczniesz się tym zajmować profesjonalnie albo chcesz brać pieniądze za swą pracę, to lepiej mieć wygodne i niezawodne narzędzia.
Koszty i tak policzyłem 'po łebkach' co słusznie zauważyli niektórzy Koledzy. Dla jednego wyjdzie mniej, dla innych więcej, chodzi o rząd wielkości tych kosztów.
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/ Powiadają, że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi...
no ale dawniej nie było GPSów... i sobie radzili...
validi99-> mi bardziej chodziło o to, że jak mam dwie lunety podobnej klasy to nie muszę przecież kupować tej droższej tylko dlatego, że sie nazywa np. Swarovski...
abstrahując od tej całej dyskusji zgadzam sie-> KUPA PIENIĘDZY!! Ornitolog to drogi zawód (tzn. trzeba najpierw sporo w to zainwestować, żeby mieć korzyści)
_________________ "Na oścież ramiona otworzył do lotu, choć serce wypełniał mu strach..."
pewnie, że sobie radzili. Ja swoją pierwsza prace (magisterkę) napisalem bez użycia programu Statistica - wszystko jest tylko kwestią ile masz kasy na opłacenie tych godzin ślęczenia nad czymś, co przy użyciu droższego sprzętu robisz krócej. Dziś GPS to kolosalna oszczędność czasu, ale są tacy, co czas mają za free
Pozdrawiam
Szymon
no ale dawniej nie było GPSów... i sobie radzili...
No właśnie... lornetka 500 zł to dla mnie max a mozna byc naprawde zadowolonym.
Luneta? 800 zł to dla mnie max (zbieram i zbieram...) Buty? Chodze w glanach, na zwykłe wycieczki niezastępione (normalne łażenie w terenie). Ubiór? Na lato mam mundur z woja, spodnie + kurtka 140 zł (nowe!!) Na zime, pod spodnie coś ciepłego jeszcze, gruby sweter i moja kurtka zimowa (którą też kupiłem zieloną 200 zł + w plecaku płaszcz przeciw deszczowy - w militarnych do kupienia za max 50 zł ) jak jest sztorm to na szyji i pół twarzy wiąże arafate (oliwkowa). Jedyny minus - ludzie sie mnie wtedy boja
Można taniej? Można!!
Widze wszytsko, wyczesze wszytsko i niemarzne, łatwo nie przemakam.
No a kasy kupa, niestety. A propos - podpowiedzcie mi jakie są koszty systemu do monitorowania ptaka? Tzn. chodzi mi konkretnie o wypuszczanego po leczeniu drapola wyposażonego w mikronadajnik z możliwością śledzenia m-sca jego pobytu przez choćby 3mies. Pozwoliłoby mi to dowiedzieć się co nieco o losach naszych rehabilitantów...
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/ Powiadają, że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum