Hej, no to jeszcze zrewiduj oznaczenie piąteczki
pozdr
zk
Faktycznie. Ptak ma 5 nowych pierwszorzędówek (jeśli dobrze widzę), co wskazywałoby na 2CY. Pierwszoroczne ptaki przechodzą tylko częściowe pierzenie głowy i wierzchu ciała, natomiast pierzenie całkowite, gdzie ptak pierzy również lotki ma miejsce dopiero w drugim roku życia, więc jest to "dwójka", bo "trójka" miałaby już cały grzbiet szary, a głowę białą. Jak coś źle napisałem to mnie popraw
..i duże mewsko, którego nie potrafiłem zidentyfikować, a które nadal mnie męczy
bliżej nie dało się podejść ze względu na inne "białe tałatajstwo" (mewy i rybitwy ) które siedziało dużo bliżej a którego spłoszyć nie chciałem.
Nie wiem, co to za mewa ale w porównaniu z innymi miała ciemniejszy płaszcz, grubszy i masywniejszy dziób i ogólnie sprawiała wrażenie nieco większej i masywniejszej niż pozostałe...
Napewno jest to któraś mewa "trójkąta bermudzkiego" - ma popielaty płaszcz, a widoczne nawet na takiej fotce czarne pierwszorzędówki wykluczają bladą i polarną
Gatunku z tego zdjęcia oznaczyć się oczywiście nie da.
Co do wielkości i grubości dzioba - sam dobrze wiesz jak duża jest zmienność u tych ptaków Pozdr
To ja sobie zawalczę z tą mewą - wiem, że złamię w ten sposób znowu zasadę, że tylko ci kompetentni się wypowiadają, ale obawiam się, że czasem tak trzeba, bo ci znający się czyhają tu specjalnie na nasze błędy .
Na podstawie jizzu zaklasyfikował bym ją jako fuscus / argentatus w typie samicy. Fuscus chyba w żadnej szacie (również takiej, czyli juv chyba z początkami pierzenia) nie jest tak kontrastowy, z tak dużą ilością bieli (barkówki zwłaszcza i duże pokrywy), argentatus nie jest taki zazwyczaj, ale czasem się zdarza. Tak wyraźnie prążkowanie wielkich pokryw chyba najlepiej zaznaczone jest u marinusów, ale i niektóre srebrzaki mogą mieć podobnie. Zatem argentatus. Dodatkowo ten długi biały skraj tej wyraźnie widocznej trzeciorzędówki, sięgający wielkich pokryw, to też jest coś raczej srebrzakowego, co byłoby dziwne u i fuscusa i u michahellisa i u cachinnansa. Zatem argentatus.
Tylko, że jeśli to ptak z Wrocławia, no to oczywiście kaśka / michaś są tam bardziej prawdopodobne, i w ogóle nie jestem pewien, czy jakichś bzdur tu nie powypisywałem...
zapodałem ją na BF i człowiek jeden, chyba bardzo kompetentny, skłania się mocno ku marinusowi
cze, czy możesz podać linka do tej opini (nie mam pojęcia co to BF)?
I jeszcze pytanie do autora zdjęcia - czy to fotka z Dolnego Śląska?
http://www.birdforum.net/showthread.php?t=121047
zawiązała się dyskusja, argentatus też ma swoich zwolenników, ale zdjęcie, jak się okazało, było robione w Dziwnówku (kolejny punkt dla marinusa )
przemek_z w temacie "Ptaki do identyfikacji" napisał/a:
Zdjęcia zostały zrobione w Dziwnówku. Wszystkie są tu . Powodzenia
Mnie, podobnie jak mikusowi ten ptak jednak najbardziej podchodzi pod argentatusa (o ile w ogóle jest oznaczalny...) ze względu choćby na jednolicie ciemnobrązowe ubarwienie, wysokie czoło i delikatny dziób . Jeśli chodzi o jego upierzenie to posłużę się cytatem:
Marcin Faber o Larus argentatus w 1CY napisał/a:
U stojącego ptaka małe i średnie pokrywy skrzydłowe jednolicie ubarwione – środki piór brunatne z wąskimi, jasnymi obrzeżeniami. Charakterystyczny rysunek na dużych pokrywach lotek 2. rzędu: jasne obrzeżenia wcinają się w brunatny środek pióra. Podobną tendencję można zauważyć na lotkach 3. rzędu, przy czym jasne wcięcia w głąb pióra są mniejsze, lecz zawsze wyraźne.
Jeśli ktoś ma odmienne zdanie to chętnie posłucham uwag
No niestety nie mamy na forum czołowych mewologów PL, bo by nam pomogli lub chociaż rzucili po raz kolejny sporo światła na oznaczanie mew. Z drugiej strony trudno im się dziwić, żeby oznczali każde zdjęcie jakie pojawi się w internecie i za każdym razem powtarzali to samo, bo nie mieli by życia. Moze jednak ktoś wrzuci link do tego zdjęcia na listę PTAKI?
Co do mewy przemka_z - nie mam pojęcia
Mewy Cinksii - pierwsza argentatus, druga - jestem za słaby na te klocki
widze ze ten ptak sprawil nadspodziewanie duze problemy ( i to takim tuzom jak Sylwek), a mozna go oznaczyc w zasadzie na podstawie jednej cechy..... (oczywiscie troszke upraszczam sprawe)
zwroccie uwage jakie krotkie ten ptak ma lotki 1.rzedu!! Przeciez za ogon wystaja ledwie co, a poza tym jak male są miedzy nimi (lotkami) odstepy! Tak krotkiej projekcji lotek nie ma zadna duza mewa..... no chybaze jest jeszcze nie w pelni wyrosnieta! Tak, temu ptakowi ciagle jeszcze rosna lotki 1.rzedu i w zwiazku z tym jest to prawie na pewno lokalny ptak. Takie ptaki raczej nie podejmuja koczowan polegowych, a marinusy raczej pod Dziwnowkiem sie nie gniezdza;)
Oczywiscie to co napisalem powyzej to troche za malo na poprawne oznaczenie ale jizz i malutki dziobek prowadą bezblednie do argentatusa.
Pozdrawiam
_________________ Paweł Malczyk
Rare Birds Project 2008
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum