Tak jak napisał Logan, takie artykuły powinny być w pismach lokalnych.
o ile w regionach sa takie lokalne czasopisma a sa chyba tylko w nielicznych (W Malopolsce, ktora sie powinna chyba ornitologicznie nazywac Duzapolska - nie ma od dawna, nie liczac ChPO) i wtedy albo zostaje nic nie publikowac, albo dane prezentowac inaczej niz faunistycznie i publikowac w anglojezycznych czasopismach (AO chyba nie przyjmuja juz czystej faunistyki) albo wysylac do NO liczac ze material jest na tyle ciekawy (chociaz lokalny) ze redakcja przyjmie albo ze akurat teczka redakcyjna jest pusta i uda sie opublikowac
Hubert napisał/a:
Poza tym zgadzam się z Pablo. Utrzymywać sztucznie coś przy życiu jest bez sensu.
racja, ale jak nie bedzie NO to o stanie populacji jakiegos gatunku albo awifaunie fajnej okolicy dowiesz sie za nastepnych 10-20 lat z AP, z tymze te dane juz beda mniej lub wiecej nieaktualne i tak w kolko
Wytłumaczcie mi proszę panowie, co taki "obserwator ptaków" np. z Warszawy ma widzieć w NO, kiedy większość artykułów dotyczy jakiś innych regionów Polski, a tylko reszta ogólnych aspektów życie Ptaków. Wziąłem właśnie do reki No i czytam: "Awifauna lęgowa rezerwatu Świdwie i okolic w latach...", "Skład pokarmu sokoła wędrownego w Warszawie", "Awifauna lęgowa łąk nad jeziorem Miedwie", "Zagrożone i nieliczne ptaki lęgowe Niecki Skalistej na Mazurach".
trudno, zeby sie w NO ukazał artykuł "pokarm wszystkich ptaków polski ze wszystkich makroregionów", albo "awifauna legowa polski" bo zbadanie tego pierwszego jest niemożlwie a to drugie ukazało sie w dwóch tomach i ma kilkaset stron...
moim zdaniem to własnie jest ciekawe, ze ktoś odkrył ze spadła liczebność kulika k. szczecina a ty możesz zweryfikować to czy spadła też pod warszawą czy to tylko lokalny, szczeciński trend.
poza tym jest też troche artykułów ogólnych, np stan populacji pójdźki w polsce (jeden z najświeższych, duzych tekstów w NO)
i wtedy albo zostaje nic nie publikowac, albo dane prezentowac inaczej niz faunistycznie i publikowac w anglojezycznych czasopismach
anglojęzyczne raczej nie przyjmą podobnych tekstów faunistycznych a NO pewnie tak, szczególnie jeżeli to umiejetnie napiszesz i np. przedstawisz swoje wyniki na tle poprzednich z innych regionów polski.
P. Tadeusz Stawarczyk na liście dyskusyjnej Ptaki, że komunikat KF zostanie opublikowany w zeszycie 4/2007 NO. Czy to znaczy, że zeszyty 1-3/2007 już się ukazały ?
Dla zainteresowanych podaje niedobre wiadomosci z Notatek.
Po dlugim okresie zwloki PTZool otrzymal informacje z Ministerstwa ze w tym roku nie przyznano zadnych srdokow na wydanie 4 tytulow czasopism wydawanych przez Towarzystwo, w tym The Ring i Notatki Orn. Urzednik Ministerstwa w uzasadnieniu napisal, ze pisma PTZool sa wydawane zbyt drogo, a sprzedawane zbyt tanio. Jakiegos urzedasa nie interesuje, ze istnieja prawa podazy i popytu i nie mozna dowolnie ustalac ceny sprzedazy.
To zupelnie kuriozalna sytuacja, ktora dotychczas nie miala miejsca, choc z roku na rok dotacja Ministerstwa byla coraz mniejsza. W przypadku Notatek byly to pieniadze pokrywajace zaledwie ok. 7% kosztow produkcji rocznika, czyli prawie bez znaczenia. Problem polega jednak na tym, ze przy ubieganiu sie o dotacje z WFOS we Wroclawiu, moglismy pisac, ze pismo jest dotowane przez Ministerstwo, co bylo waznym argumentem. Wniosku do WFOS nie moglismy zlozyc przed przyznaniem dotacji ministerialnej, a teraz nie bardzo wiadomo jak zareaguje WFOS na tej brak dotacji.
PTZool bedzie sie oczywiscie odwolywal, ale procedura bedzie trwala pewnie do jesieni i zapewne do ostatniej chwili nie bedziemy wiedzieli czy mamy pieniadze na wydanie 4 zeszytow. Kolomyja trwa wiec dalej.
Zaczynam sie coraz powazniej zastanawiac czy to wszystko ma jeszcze sens. Skoro Ministerstwo uwaza, ze wydajemy jakis chlam nie warty finansowania, a do tego coraz mniejsza grupa czytelnikow jest zainteresowana kupnem pisma(dotychczas za prenumerate zaplacilo tylko 85 osob) to czy jest sens wydawania pisma, ktorego nikt tak naprawde nie chce. Czytelnicy glosuja za pomoca swoich portfeli i najwyrazniej polskim ornitologom nie zalezy na kontynuacji pisma z prawie 50-letnia tradycja.
Poki co oczekujemy na przeslanie z drukarni pierwszego zeszytu Notatek, a drugi idzie do druku. Co dalej nie wiem, bo tylko tyle mamy poki co pieniedzy.
Pozdrawiam w nastroju raczej minorowym.
Tadeusz Stawarczyk
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum