to dosc niewiele osob czyta NO wiec i znaczenie czasopisma nie jest dosc duze
znaczenie NO nigdy nie bedzie duże, przy dzisiejszej konstrukcji oceny parametrycznej jednostek naukowych publikowanie w notatkach sie kompletnie nie opłaca. mysle że główny problem leży w edukacji naszych ornitologów amatorów. oni po prostu nie są zainteresowani czytaniem czegokolwiek innego niż czeklisty i licytacje kto ile gatunków widział...
w efekcie notatki upadają, a jak otwieramy najnowszą awifaunę polski to przy 80% gatunków możemy przeczytać "liczebnośc całkowita i trend nieznane"
taka smutna prawda
Myślę, że duże znaczenie ma ograniczony dostęp do czasopisma. Jeżeli ktoś nie ma dostępu do internetu (są jeszcze tacy, ja internet mam dopiero od dwóch miesięcy) a do tego mieszka na zad..., przepraszam: prowincji, to nie ma najmniejszych szans, żeby to pisemko zdobyć. Poza tym w czasopiśmie powinna być krótka informacja o warunkach prenumeraty z kosztami i numerem konta. Ja o w/w warunkach dowiedziałem się dopiero po wysłaniu maila. Wydaje mi się, że zamieszczenie tej informacji w czasopiśmie wiele by nie kosztowało.
oni po prostu nie są zainteresowani czytaniem czegokolwiek innego niż czeklisty i licytacje kto ile gatunków widział...
Powiedzmy szczerze, ornitolog amator z Gdańska, przypuszczalnie nie będzie zainteresowany składem gatunkowym jakiegoś małego lasu na dolnym śląsku.
Mi się na przykład kompletnie nie opłaca prenumerować notatek, ponieważ % fajnych (dla mnie) artykułów jest znikomy. Dużo bardziej opłaca mi się iść do biblioteki poczytać, a co przydatniejsze artykuły skserować.
P.S. Nie wie ktoś jak w internetowym katalogu BUWu znaleźć NO? Tylko to prawdziwe Wrocławskie.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
No nie ma co dyskutować - trzeba koniecznie PRENUMEROWAC !!!
a po co jak sobie moge w bibliotece instytutowej pozyczyc i poczytac chociaz ostatnio doszedlem do wniosku ze chyba lepiej miec wlasne (czasami niektorych nie ma bo ktos zabral i nie oddaje) ale wolalbym miec NO w pdf-ach (jak wiekszosc artykulow ktore sa lub moga byc potrzebne)
Hubert napisał/a:
Powiedzmy szczerze, ornitolog amator z Gdańska, przypuszczalnie nie będzie zainteresowany składem gatunkowym jakiegoś małego lasu na dolnym śląsku.
i dlatego w NO malo jest artykulow o tematyce lokalnej (regionalnej sa), takie lokalne pracki powinny ukazywac sie w lokalnych czasopismach (o ile takie sa ) chyba ze zagadnienie lokalne ma znaczenie dla stanu wiedzy o jakims ptaku w skali kraju (a wtedy kazdy chetnie o tym poczyta )
Żmihor napisał/a:
znaczenie NO nigdy nie bedzie duże, przy dzisiejszej konstrukcji oceny parametrycznej jednostek naukowych publikowanie w notatkach sie kompletnie nie opłaca.
dla naukowcow-zawodowcow - racja, ale cala reszta z tych ktorzy zbieraja dane mniej lub bardziej amatorsko i chcieliby sie potem jakos upublicznic to nie ma znaczenia (zreszta czesc zebranych materialow mozna sprzedac 2-3x na rozne sposoby podobno ...)
Żmihor napisał/a:
oni po prostu nie są zainteresowani czytaniem czegokolwiek innego niż czeklisty i licytacje kto ile gatunków widział...
Hubert napisał/a:
ponieważ % fajnych (dla mnie) artykułów jest znikomy.
a co powiecie na propozycje Marka Z z listy "Ptaki" na wydawanie specjalistycznych numerow to mogloby byc ciekawe rozwiazanie, dodatkowa mozliwosc zbytu prac z NO (dodatkowe zyski) i wieksza dostepnosc-znajomosc ciekawych artykulow tematycznych
a co powiecie na propozycje Marka Z z listy "Ptaki" na wydawanie specjalistycznych numerow
Ktoś już wcześniej coś takiego proponował do wszystkich wydawców, nie tylko do NO, wg mnie pomysł jest fajny tylko, że dość konserwatywne poglądy redakcji chyba nie pozwolą na wydanie czegoś takiego
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
No nie ma co dyskutować - trzeba koniecznie PRENUMEROWAC !!!
a po co jak sobie moge w bibliotece instytutowej pozyczyc i poczytac ....
....a co powiecie na propozycje Marka Z z listy "Ptaki" na wydawanie specjalistycznych numerow to mogloby byc ciekawe rozwiazanie, dodatkowa mozliwosc zbytu prac z NO (dodatkowe zyski) i wieksza dostepnosc-znajomosc ciekawych artykulow tematycznych
A po to poprostu, aby w ten sposób wspomagać ich istnienie !!! , ja też mógłbym powiedzieć, że akurat mam (kolejne) dwa roczniki pożyczone od Pawelele i po co kupować Jeżeli sytuacja NO jest tak trudna to trzeba pomóc przez PRENUMERATĘ !
Co do specjalistycznych numerów to jak najbardziej, kilka propozycji:
- Stwierdzenia rzadkich ptaków w Polsce w latach ...
- Rozpoznawanie ... (fajny artykuł był o mewach w 2001r, drapole itp) - tak jak to robią w PP,
- Opis najciekawszych ,,Ptasich" miejsc w Polsce - z podaniem gatunków, stwierdzeń rzadkości, mapkami itd.
Wszystko okrasić wywiadami z Redakcją NO i współpracownikami (toż to same ornitologiczne tuzy) o ich doświadczeniach, przygodach, polecanym sprzęcie ...
Powinno się sprzedać w cn. 1000 egz. (empik, link do sprzedarzy wysyłkowej na stronie głównej NO, współpraca ze sprzedawcami ,,internetowymi" - np. influence ) a pracy byłoby niewiele, ot zebrać to co już się ukazało w ostatnich kilkunastu latach ...
Jeżeli sytuacja NO jest tak trudna to trzeba pomóc przez PRENUMERATĘ !
to tylko umozliwic moze dalsze wydawanie czasopisma ale nie wplynie na jego range a przez to na rozwoj, lepsze byloby jakbys Krystian napisal jakis super fajny tekst przez ktory conajmniej 30% polskich ptasiarzy chcialoby zaprenumerowac notatki
Cytat:
No to mocno byłoby wszystko nieaktualne, chyba tylko oprócz raportów.
racja, ale od czasu do czasu przydaloby sie zebranie informacji o jakichs szczegolnie fajnych grupach ptakow czy malo znanych okolicach i ich podsumowujace opublikowanie bo do nastepnego wydania AP pewnie minie z 10-20 lat i te dane dopiero beda NIEAKTUALNE
- Stwierdzenia rzadkich ptaków w Polsce w latach ...
- Rozpoznawanie ... (fajny artykuł był o mewach w 2001r, drapole itp) - tak jak to robią w PP,
- Opis najciekawszych ,,Ptasich" miejsc w Polsce - z podaniem gatunków, stwierdzeń rzadkości, mapkami itd.
Wszystko okrasić wywiadami z Redakcją NO i współpracownikami (toż to same ornitologiczne tuzy) o ich doświadczeniach, przygodach, polecanym sprzęcie ...
ok, tylko w tym momencie notatki przestają być czasopismem naukowym.
moim zdaniem problem lezy w tym, że amatorów nie interesuje nauka, a anukowcy piszą gdzie indziej i notatek nawet nie czytają...
A po to poprostu, aby w ten sposób wspomagać ich istnienie !!! , ja też mógłbym powiedzieć, że akurat mam (kolejne) dwa roczniki pożyczone od Pawelele i po co kupować Jeżeli sytuacja NO jest tak trudna to trzeba pomóc przez PRENUMERATĘ !
takie pospolite ruszenie ma sens jak rydzyk woła z tego radia co ma ryja i babcie siegaja do skarpet po ostatnie zlocisze 'bo tak trzeba' , nie wydaje misie aby to mialo sie sprawdzic w tym przypadku...obym sie jednak mylil!!
Mnie NO osobiscie troche nudza wole Birding World!! No ale takie sa konsekwencje nastania ery obrazkowej
Kupowalem NO bo byl w nich raport, ostatnio wpadlem na pomysl ze przeciez mozna sobie to skserowac ................ale ja prosty chlopak jestem, wy prenumerujcie.........
to dosc niewiele osob czyta NO wiec i znaczenie czasopisma nie jest dosc duze
znaczenie NO nigdy nie bedzie duże, przy dzisiejszej konstrukcji oceny parametrycznej jednostek naukowych publikowanie w notatkach sie kompletnie nie opłaca. mysle że główny problem leży w edukacji naszych ornitologów amatorów. oni po prostu nie są zainteresowani czytaniem czegokolwiek innego niż czeklisty i licytacje kto ile gatunków widział...
w efekcie notatki upadają, a jak otwieramy najnowszą awifaunę polski to przy 80% gatunków możemy przeczytać "liczebnośc całkowita i trend nieznane"
taka smutna prawda
Przyznaje ze smutkiem ze zgadzam sie z tym co powyzej.... Ja kupe lat temu czytajac NO i "Abc obserwatora..."Czulem sie wyjatkowo i ciagnelo mnie do nauki. Obecnie w Polsce rozwinelo sie bezmyslne berdloczerstwo i niestety na zmiany sie nie zanosi. Ale moze tego ludzie wlasnie potrzebuja? Dumne okreslenie:ornitolog amator odchodzi do lamusa, zostaja obserwatorzy ptakow bo oni chyba? ,nie chca miec z nauka nic wspolnego licza sie rzadkosci i klub 300
Wytłumaczcie mi proszę panowie, co taki "obserwator ptaków" np. z Warszawy ma widzieć w NO, kiedy większość artykułów dotyczy jakiś innych regionów Polski, a tylko reszta ogólnych aspektów życie Ptaków. Wziąłem właśnie do reki No i czytam: "Awifauna lęgowa rezerwatu Świdwie i okolic w latach...", "Skład pokarmu sokoła wędrownego w Warszawie", "Awifauna lęgowa łąk nad jeziorem Miedwie", "Zagrożone i nieliczne ptaki lęgowe Niecki Skalistej na Mazurach".
Tak jak napisał Logan, takie artykuły powinny być w pismach lokalnych. Poza tym zgadzam się z Pablo. Utrzymywać sztucznie coś przy życiu jest bez sensu.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum