a ja skromniej - dostałem ową smyczke - nawet fajny design - z logo i napisem - brakuje tego teges zaczepu do telefonu ale ogólnie spox
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
skąd taka szybka zmiana? skurczyłeś się przez noc?
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Tym razem coś o PPL nie w Polsce ale w Wielkiej Brytanii.
Cytat:
Mniej piecuszków i modraszek w tym roku
Zimne i mokre lato w Wielkiej Brytanii spowodowało, że liczba sikor modrych i kilku innych gatunków spadła do rekordowo niskiego poziomu - podała brytyjska organizacja ornitologiczna British Trust for Ornithology (BTO).
Liczba monitorowanych sikor modrych - modraszek (Parus caeruleus) okazała się o 48 proc. mniejsza niż można by oczekiwać w przeciętnym roku, liczba bogatek (Parus major) - mniejsza o 33 proc., a trzcinniczków (Acrocephalus scirpaceus) - o 27 proc. Mniej o 25 proc. było też cierniówek (Sylvia communis), a o 19 proc. - piecuszków (Phylloscopus trochilus).
Tak drastyczny spadek liczby ptaków spowodowała mokra pogoda w maju, czerwcu i lipcu, kiedy koło budek lęgowych znajdowano wiele padających ptaków - podała BTO. Deszcze zmyły z liści gąsienice i utrudniły poszukiwanie pożywienia dorosłym ptakom, a ledwo okryte puchem pisklęta marzły. Jedno pisklę modraszki (do 12 w gnieździe) potrzebuje codziennie około 100 dżdżownic, a znalezienie dostatecznej ich liczby podczas złej pogody nie jest łatwe - wyjaśnił Mark Grantham z BTO.
Za to liczba raniuszków (Aegithalidae) wzrosła rekordowo, o 48 procent, do poziomu nienotowanego dotychczas przez BTO. Umożliwiła to tym ptaszkom sprzyjająca pogoda w kwietniu.
A kiedy jakiś nasz raport się pojawi?
Ja dopiero od 2006 liczę, a wszystkie dotychczasowe zestawienia obejmowały lata 2000-2005 i tak jakoś nie traktowałem tych danych w kategoriach że jakiś mój kamyczek tam dorzuciłem. Stąd moje pytanie
Czy XXI wiek przyniesie ptakom zagładę - najnowszy raport MPPL
Pierwszych siedem lat nowego stulecia to okres szybkiego wymierania ptaków polskiego krajobrazu rolniczego i powolnego wzrostu liczebności niektórych ptaków leśnych. Unijny wskaźnik liczebności pospolitych ptaków polnych ustabilizował się w latach 2005-2006 na poziomie niższym o ponad 10 punktów procentowych niższym od wyjściowego stanu w 2000 r.
Jednocześnie, dane programu MPPL wykazują, że do czerwonej księgi gatunków zagrożonych wymarciem w Polsce może trafić nawet 30 gatunków ptaków uważanych dotąd za pospolite i niezagrożone.
Kolejny raport z programu Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych (MPPL), wydany w tych dniach przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków przedstawia dane o zmianach liczebności najpospolitszych ptaków polskich w pierwszych 7 latach 21. stulecia (2000-2006). Przedstawiony bilans zmian wykazuje, że spośród 100 analizowanych gatunków około połowa nie wykazuje znaczących zmian liczebności w dłuższej perspektywie czasowej.
Jednak dla 30 gatunków ostatni okres to zdecydowanie siedem lat chudych. Najgorzej jest z ptakami krajobrazu rolniczego, które wymierają w tempie ponad 2% rocznie. Farmland Bird Index, ptasi wskaźnik WIG, traktowany przez Komisję Europejską za oficjalny miernik zmian różnorodności biologicznej w krajach UE spadł u nas o ponad 10% w ciągu 7 lat. Ale problemy dotyczą nie tylko ptaków zamieszkujących tereny rolnicze. Coraz mniej jest też sikory czarnogłówki, sikory ubogiej czy wróbla domowego.
Niestety, w dużej części sprawdziły się nasze pesymistyczne prognozy sporządzone po pierwszych 4 latach badań. W przypadku szczygła czy makolągwy tempo i skala obserwowanych spadków liczebności są bardzo niepokojące - mówi Przemysław Chylarecki, współautor raportu.
Tu rzeczywiście możemy mówić o wymieraniu gatunku w wielu rejonach kraju.
Z drugiej strony, swoją liczebność zwiększa ciągle wiele ptaków leśnych, np. pokrzewka czarnołbista, lerka, sójka, piecuszek czy pleszka. Coraz więcej mamy też bażantów czy potrzeszczy.
W sumie dla kilkunastu gatunków okres 2000-2006 to raczej siedem lat tłustych, choć z reguły nie wiemy dlaczego. Generalnie, sytuacja ptaków, które spędzają zimę w Europie jest nieznacznie lepsza niż tych, które wędrują do Afryki. Jednakże przyczyny obserwowanych zmian liczebności, w szczególności niepokojących spadków liczebności wielu ptaków pozostają zagadkowe. Dalsze, szczegółowe badania pozwolą być może ustalić, czy i w jakim stopniu odpowiedzialne są tu zmiany krajobrazu – szczególnie rolniczego – wspomagane unijnymi dopłatami, wzrost lesistości kraju czy globalne zmiany klimatu. Wyniki MPPL sugerują jednak, że niekiedy źródło zagrożeń jest znacznie łatwiejsze do kontroli. Tam, gdzie obserwowano wałęsające się po polach koty domowe, stwierdzano jednocześnie mniej skowronków, potrzeszczy i ortolanów.
Nasz monitoring pokazuje, że dzięki współpracy naukowców i wysoko wykwalifikowanych amatorów obserwacji ptaków z całego kraju jesteśmy w stanie zbierać wartościowe dane – mówi Dagmara Jawińska, koordynator programu. Nasze informacje o trendach pospolitych ptaków są wykorzystywane przez GUS i Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, Eurostat i Komisję Europejską. Tak jak w innych krajach członkowskich UE są one traktowane jako jeden ze wskaźników realizacji wspólnotowych polityk – zrównoważonego rozwoju, ochrony bioróżnorodności czy strategii lizbońskiej. W najbliższych latach MPPL będzie cennym narzędziem oceny środowiskowych skutków realizacji wielkich programów rozbudowy infrastruktury kraju, realizowanych za pieniądze unijne.
Niestety, dla przyrody okres 2007-2013 może oznaczać siedem lat chudych – dodaje Jawińska.
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum