Woda jest zbyt wysoko. Ja byłem dzisiaj w Modlinie razem z Antkiem i Hubertem. Siewek nie było. Z gesi pojawiły się tylko gegawy, z drapoli był bielik, sporo kaczek: krakwy, cyraneczki, wistuny, rożeńce no i oczywicie krzyzówki i łabędzie. Było całkiem fajne, ale wody jest stanowczo za dużo.
Dzisiaj (W Pi?tek),znow ktrotka popołudniowa wizyta w Modlinie. Woda troche opada, Wylazły płoty w kierunku Bronislawki (choć większoć drogi nadal zalana) oraz trzcinowiska i kepy zaroli. Na rozlewisku sporo gęsi i takze inne kaczki (ale niestety na moj sprzęt za daleko, swistuny byly, krzyżowki, łyski i perkozy, co do reszty nie wiem) i kilka czajek. Na odsłoniętym kawałku terenu - pliszki siwe i potrzos. Generalnie piękny i niesamowity widok. Co dziwne te bieliki które dyżuroway tam przy braku potencjalnego żarcia - teraz, gdy sie ojawilo - znikly. Zero drapoli . Pozdrówka swiateczne
Ja jeszcze a propos wyprawy czwartkowej: post Bartifona pozwala przypuszczać, że np. cyraneczek było sporo. Liczbowo prezentowało się to mniej więcej tak:
cyraneczka - 1
krakwa -2 (para)
nurogę - 4 (2 pary)
głowienka - 12
czernica - 2 samce
perkoz dwuczuby - 2 pary
rożeniec - ok. 20
płaskonos - 2 samce
wistun - ok.150
g?goł - 5 samców
Nad wod? unosiła się niewielka mgiełka, która ograniczała widocznoć i utrudniała rozpoznawanie poszczególnych gatunków.
Kolejna wycieczka pod egid? RKO, również do Modlina, prawdopodobnie 9 kwietnia.
_________________ 19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
Oj, temat zamarł, a na Modlinie ruch coraz większy. Uważam, że w ogólnym temacie o obserwacjach można się łatwo zgubić, dlatego proponuję tutaj zamieszczać doniesienia z Modlina i okolic.
13.04.2006
kormoran czarny - 120 (wyspa na Narwi)
czapla siwa - ok.10
bąk - 1 głos z trzcinowiska
bocian biały - 3 (gniazdo na kominie w Pomiechowie już zajęte)
łąbędź niemy - ok.20
gęgawa - ok.30
gęś białoczelna - 17
krzyżówka - ok.15
płaskonos - ok.10
świstun - ok.200
błotniak stawowy - ok. 8
bielik - 1
KULIK WIELKI - 3 (obserwowany z cypla za domkiem)
czajka - ok.20
rycyk - 3
krwawodziób - 5
batalion - 4
mewa pospolita -2
mewa śmieszka - ok.300 (Robert Kraska wypatrzył w tym stadzie 2 MEWY CZARNOGŁOWE)
grzywacz - ok.10
sierpówka - 3
skowronek -3
dymówka - 3
świergotek łąkowy - 1
kopciuszek - 2
pokląskwa -1
szpak - ok.150
kulczyk -5
14.04.2006
BRODZIEC PŁAWNY - 2 (obserwowane na łączkach widocznych spod domku)
krwawodziób - 5
rycyk - 2
czajka -ok.15
śmieszka - ok.50 (znacznie mniej niż wczoraj)
świstun - ok.250
płaskonos - ok.20
gęś białoczelna - ok.20
gęgawa - ok.40
błotniak stawowy - ok.8
czapla siwa - ok.6
bąk - 1 buczący
PODRÓŻNICZEK - 1 samiec pod nasypem kolejowym (na wysokości sołtysa)
rudzik - 1
ROBIN HOOD (nowa nazwa dla samicy kapturki ) - 1
szpak - ok.300
pliszka żółta - ok.25
pliszka siwa -jw.
świergotek łąkowy - 3
Woda opada systematycznie -najciekawiej jest teraz na łąkach bliżej Pomiechówka - w samym Modlinie i przy zejściu z nasypu raczej kichowato. Cypel za domkiem jest rewelacyjnym miejscem, tylko już właściciel zaczyna na nas patrzeć niechętnie, bo ciągle ktoś mu tam przyłazi. Ale trzeba się było liczyć z tym, że ma się zakład w kultowym ornitologicznie miejscu, nie? Poza tym woda coraz bardziej się cofa i już niedługo będzie można w kaloszach obejść teren wokół domku i oglądać głównie siewki na łąkach. Kulik wielki, mewa czarnogłowa, brodziec pławny - oj, dzieje się pod Modlinem, dzieje!
_________________ 19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
_________________ 19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
Dzisiaj rano (6.00) Namor, Hubert, Orni i ja pojechaliśmy do Modlina - czapla złotawa nadal w tym samym miejscu. Od mostu na Narwi jechaliśmy główną drogą w Modlinie, przy nasypie skręciliśmy w prawo i dalej drogą równoległą do nasypu. Tak dojechaliśmy w okolice domku wojskowego i dalej piechotką za domkiem, w stronę Wkry. Doszliśmy do drogi idącej od kościoła w Pomiechówku i ruszyliśmy w prawo. Widać było czaplę białą patrząc w kierunki Narwi. Przeszliśmy przez pierwszy pas krzaków na łące i za nimi było kilka dużych krzaków. Z tego miejsca mieliśmy widok na szerokie trzcinowisko, pod którym żerowały czaple białe, siwe i łabędzie nieme. W pewnej chwili Hubert zobaczył, ze koło białej łazi coś małego i białego - to była właśnie czapla złotawa. Trzeba się dobrze przyglądać, bo kiedy schyla się w poszukiwaniu pożywienia, całkowicie znika w trawach. Naprawdę warto się wybrać i obejrzeć tego ślicznego ptaka.
_________________ 19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
Posiedzielismy trochę dłużej niż Antek i widzielismy jeszcze:
-łęczaki
-pokląskwa
-słowik szary
-piegża
-rożeniec 3 f. i 5 m. w locie
-kilkanaście gęgaw
-3 gęsi białoczelne
-bartalion m. god.
-tokujący kszyk
-4 żurawie
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Trzeba iść w stronę pomiechówką drogą poniżej stacji. Gdy droga będzie zakręcać w lewo do przejazdu przez tory, muszisz przed tym zakrętem skręcić
stromo w prawo w dół, tam zacznie się bita droga wzdłuz rozlewisko, ją
trzeba iść, aż do budynku "na cyplu". Droga najpierw okrąży ten budynek, a potem prowadzić w stronę wkry, potem odbić w prawo i jak droga przekroczy pas krzaków, to trzeba z niej zboczyć
i iść kilkanascie metrów wzdłuż krzaków, aż do ich końca, z tamtąd
powinno być widać czapelkę na tle trzcin. Są tam też slądy
samochodów ptasiarzy .
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Hej kochani! Dzięki uprzejmości Kamikazi mogę skorzystać z dostępu do sieci i napisać tego posta.
W tą niedzielę do południa ostatki ekipy biebrzańskiej (Tetrao, Logan, Milva i ja) będą wracać przez Warszawę. Przy okazji chcemy zajrzeć na osławiony ostatnio Modlin. Jeśli ktoś z Warszawiaków (i nie tylko) będzie miał czas i ochotę pokazać nam tajniki łąk modlińskich, prosimy o kontakt telefoniczny (ew. smsa) z jedną z ww. osób - będzie nam niezwykle miło się z wami zobaczyć
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Jutro rano o godz.6.30 jade do Modlina i mam dwa wolne miejsca .Czekam na odpowiedz do 23.00 Dzwonić pod .0608-043-047.Jeśli włączy sie sekretarka bedzie to znaczyło,że wyprawa się nie odbędzie lub są juz chętni.Miejsce wyjazdu W-wa Ochota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum