Dziś zrobiłem małą kontrolę Warszawskich Parków, a oto efekty:
W Ujazdowskim i Morskim Oku(ale tym kanałku podłużnym) po 2 samce siedzące koło siebie. W Arkadii i na Polach Mokotowskich mandaryn brak, zresztą podobnie jak na jeziorkach na Gocławiu.
Z innych ptaszorów to w Ujazdowskim krzyżówka wodząca 5 młodych. Na stawie przy Warszawiance(o ile się nie myle-takie duże korty tenisowe ) łyska z 2 młodych, natomiast na Arkadii Łyska z 5 maluchów i jeszcze wysiadująca(ta sama). Zresztą w bardzo dobrze eksponowanym miejscu, takie reality show prosto z gniazda można zrobić
Jak widać skontrolowałem tylko kilka parków, tak więc jak ktoś będzie miał informacje o innych to fajnie jakby dał znać. Mi niestety wyjazd nie pozwala zrobić więcej.
Dzisiaj w Łazienkach tylko 8 samców i samica mandarynki nie pamiętam już kiedy miałem tak mało ptaków tego gatunku na tym stanowisku.
Z innych rzeczy godnych uwagi: 5 samic krzyżówek wodzących młode w samym parku i aż 6 ptaków tego samego gatunku z pisklakami na kanale piaseczyńskim. Prawdopodobnie to efekt zamontowanych tam platform.
Jak na pierwszego posta to mam nie lada wiadomość. Na kanale łączącym Kanał Piaseczyński ze Stawem Północnym w Łazienkach niedaleko pomnika Sobieskiego widziałam dziś samicę mandarynki z 4 pisklętami. Oprócz tego tuż obok samica nurogęsia z 11 pisklętami.
Jak na pierwszego posta to mam nie lada wiadomość.
racza napisał/a:
Na kanale łączącym Kanał Piaseczyński ze Stawem Północnym w Łazienkach niedaleko pomnika Sobieskiego widziałam dziś samicę mandarynki z 4 pisklętami. Oprócz tego tuż obok samica nurogęsia z 11 pisklętami.
A ja dzisiaj potwierdzam Z tym że samica nurogęsia wodzi nie 11 a 12 pisklaków Dodatkowo w samym parku jeszcze 14 mandarynek (11 samców + 3 samice) i 2 samice nurogęsi.
A ja dzisiaj potwierdzam Z tym że samica nurogęsia wodzi nie 11 a 12 pisklaków Dodatkowo w samym parku jeszcze 14 mandarynek (11 samców + 3 samice) i 2 samice nurogęsi.
A można zapytać w którym miejscu parku były te samice? Ja ostatnio widuję regularnie tylko jedną za którą ugania się grupa 3-4 samców.
Mam niestety smutną wiadomość, mandarynka na kanałku za pomnikiem Sobieskiego już niestety tylko z 3 pisklakami.
A można zapytać w którym miejscu parku były te samice? Ja ostatnio widuję regularnie tylko jedną za którą ugania się grupa 3-4 samców.
Kto pyta nie błądzi 2 samice były tuż przy Pałacu na wodzie, w dodatku dokarmiane przez spacerowiczów, a trzecia była wraz z samcem na kanale łączącym Kanał Piaseczyński ze Stawem Północnym .
Dziś naliczyłem 17 ptaków, 12 m i 5 f plus 3 pull. Samce pierzą się, ale ciągle nie zrzuciły lotek i sterówek. 2 zobserwowane samce będące ewidentnie w parze nie zrzuciły jeszcze żagli. Sytuacja jak w zeszłym roku, samce nie będące w parze pierwsze zaczynają pierzenie.
Wczoraj 21 dorosłych ptaków, 7 samic i 14 samców, plus 3 juv. Samce pozrzucały lotki, a jeden ma już nowe żagle(rosną), podobnie nowe lotki. Ze 2 samce jeszcze nie zrzuciły lotek i są całkiem wyględne Możliwe, że część pierzących się samców gdzieś się pokryła.
witam wszystkich gronowiczów
to mój 1 pościk
ktoś pytał o mandarynki w Pruszkowie a więc odpowiadam
w tym sezonie mandarynki przystąpiły poraz kolejny do lęu
tym razem miał on miejsce w skrzynce lęgowej typu D
niestety zaraz po wykluciu się piskląt (8 sztuk) i wyskoczeniu ze skrzynki
stało się coś nieprzewidzianego
ponieważ juz nastepnego dnia po wyskoczeniu młodziaków samica pływała sama podejrzewam wrony o uśmiercenie wszyskich pisklaków
cały czas kontroluje park z myslą że może się gdzieś zapodziały ale niestety nigdzie ich nie ma
pozostała tylko samica
najdziwniejsze jest to że piskleta zgineły mozna powiedzieć że jednoczesnie
co bardzo mnie dziwi i zastanawia
mam nadzieję że za rok uda się mandarynkom odchować kilka pisklaków
to że mandarynki gnieździły się juz wcześniej dowiedziałem sie od ludzi odwiedzających park i to w tym roku
ja swoją tegoroczną obserwacje zgłosiłem oczywiście
[ Komentarz dodany przez: Rey: 2007-06-29, 08:49 ]
W takim razie
marioptak, możesz podać dokładną datę kiedy opuściły skrzynkę?
marioptak napisał/a:
ponieważ juz nastepnego dnia po wyskoczeniu młodziaków samica pływała sama
w łazienkach samice traciły pisklaki stopniowo, nigdy tak dużo na raz(z tego co wiem). Orientujesz się jak wyglądają straty krzyżówek w tym miejscu? Zastanawiam się, czy taka duża strata to kwestia miejsca czy tylko czysty przypadek.
PS. W łazienkach juv. są bardzo ciekawskie i zupełnie niepłochliwe. Ostatnio jeden udziabał mnie w palec
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum