Lelek w krajobrazie rolniczym...Dzisiaj nad ranem słyszałem charakterystyczny głos tokowy samca na wsi Lelki kojarzą mi się raczej z suchymi borami sosnowymi.Może były jakieś przypadki występowania tych ptaków w innym,nietypowym środowisku
W okresie wędrówek lelek może być spotykany na najróżniejszych miejscach, ale jak wiadomo teraz jest pełnia sezonu lęgowego...
Może ptak zapuścił się na polowanie dalej od swojego rewiru ze względu na pogodę? W taką pogodę jak ostatnio na pewno łatwiej o ćmy we wsi przy latarniach, niż nad lasem.
Jeżeli ma do wykarmienia pisklęta to mógłby zaryzykować taką dalszą eskapade, tak jak jerzyki.
krzysztof1 napisał/a:
Może były jakieś przypadki występowania tych ptaków w innym,nietypowym środowisku
Tak, będąc kilka lat temu na Krecie spotkałem pare lelków w młodym gaju oliwnym! Nie były tam przypadkiem bo potem widywałem je tam przez dwa tygodnie na okrąło.
Było to niskie - 3 m i niezbyt stare oliwki, podszytu praktycznie nie było w oóle - sucha ziemia! W jednym tylko miejscu - ogrodzonym, było troche trawy i suchych gałęzi i mysle że tam mogły mieć gniazdo.
Ale przyznaje że miejsce było bardzo nielelkowe w naszym polskim rozumieniu tego słowa
Dobrze ze powołałeś krzysztofie temat o lelku bo jest to jeszcze bardzo mało przebadany ptak. Np. pod względem miejsc jeogo wystepowania w naszym kraju. Może więc każdy kto odkryje jakieś stanowsko lelka pochwali się tym w tym temacie?
Ja mam swoje stanowkso lelkowe w lasach Lublinieckich gdzie odzywało się rocznie 3-4 samców. Ostatnio jednak nie stwierdziłęm tam zadnego ptaka... obawiam się że na skutek zarastania wrzosowiska stanowsko to zostało opuszczone...
Zaprzestanie użytkowania lasów przez zręby wielkopowierzchniowe spowodowało gwałtowny spadek liczebności lelka w Polsce. W większych ilościach spotkać go można jeszcze na większych pożarzyskach, poligonach, czy innych terenach poklęskowych (po huraganie, po klęskowych żerach mniszki itp.).
hmmm w połowie lipca może być ciężko z wabieniem bo one już wtedy raczej milczą.
najlepiej wabic teraz!
A środowisko typowe - większe polany, zręby, wrzosowiska, torfowiska w borach sosnowych. Najlepiej takie z dużą ilościa potencjalnych kryjówek - kupy chrustu, zwalone pnie, albo szkółki drzewek.
Takie miejsca lubia lelki.
W lipcu już raczej terkotu nie usłyszysz, ale w takich miejscach możesz nasłuchiwać charakterystycznych głosów wabiących lelka - czyli głośnego "szruit"
Wtedy latara w dłoń i możesz poczesać niebo, a nuż widelec!
lelki to jedne z bardziej magicznych ptaków, kto wie czy nie więcej atrakcji na takiej lelkowej wyprawie niż z sowami.... (Logan nie bij )
Może ptak zapuścił się na polowanie dalej od swojego rewiru ze względu na pogodę? W taką pogodę jak ostatnio na pewno łatwiej o ćmy we wsi przy latarniach, niż nad lasem.
Jeżeli ma do wykarmienia pisklęta to mógłby zaryzykować taką dalszą eskapade, tak jak jerzyki.
Też tak sobie pomyślałem,tylko ten głos tokowy brzmiący pośrodku wsi ...niezwykłe
Namor, bratając się z borsukami, miał duże możliwości rozpoznania lelka
najwięcej mozliwości to mam kontrolując powierzchnie próbne i uprawy w lasach w różnych częściach Polski. A że robię to już ze 20 lat to trend jest dla mnie widoczny, podobnie jak przez ostatnie 10 lat zanikanie zająca, i gdzieś od 2 lat zmiana trendu na wzrost.
Rey napisał/a:
a ocenić jego liczebność to troszeczke różnicy jest
swięta racja, tym bardziej że mam wstręt do liczenia wystarczy mi liczenie drzew
Lelek w krajobrazie rolniczym...Dzisiaj nad ranem słyszałem charakterystyczny głos tokowy samca na wsi Lelki kojarzą mi się raczej z suchymi borami sosnowymi.Może były jakieś przypadki występowania tych ptaków w innym,nietypowym środowisku
Czy znasz glosy ropuchy zielonej i turkucia podjadka? Oba sa podobne, ale glos lelka jest modulowany regularnie, co ok. 2 sekundy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum