FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Lelek
Autor Wiadomość
Grat 

Posty: 123
Skąd: Marki
Wysłany: 2006-10-07, 22:01   

Jak patrze do Collinsa, to rzeczywiscie samica drzemlika bardziej pasuje do tego co widzialem niz samica lelka. W kazdym razie szerokosc paskow jest bardziej zblizona. W tym przypadku rozumiem, ze ptak do nas przylecial juz na zime. Chetnie go sprawdze za kilka tygodni.

Tylko, czy jesli ptak przylatuje do nas na zime, to trzyma sie jednego miejsca, czy zeruje wedrownie?
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8867
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-10-07, 23:11   

Drzemliki są w tej chwili przede wszystkim przelotne ;) Jak i większość ptaków. Zdecydowanie za wcześnie żeby stwierdzić z pewnością, czy będzie zimował. Ale powodzenia. To piękne ptaśki, fajnie by było gdybyś się upewnił czy to faktycznie był ten gatunek.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-14, 01:17   

Dzisiaj w Kampinoskim PN trzy samce lelka.

Wspaniale tokowały - klaskały skrzydłami i krążyły szybując z rozłożonymi skrzydłami i ogonem, jak latawce. Nigdy nie widziałem, zeby lelek aż tak rozkładał ogon. Przypominały jakieś egzotyczne ptaki.

lelek2.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 75.47 KB

Ostatnio zmieniony przez Jurek7 2007-05-14, 01:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-14, 01:19   

Jeśli znacie stanowiska lelka - warto wybrać się, bo jest chyba jakiś szczyt zalotów tego gatunku i jest naprawdę ciekawe! :oki: :oki: :oki:

Te były w miejscu, gdzie wcześniej ich -według mnie- nie było, w sporym młodniku dębowo-sosnowym z polanami na terenie wysiedlonej wsi.

lelek.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 69.88 KB

 
 
generosus 


Posty: 216
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2007-05-14, 09:15   

a czy są gdzieś lelki w woj pomorskim albo kujawsko pomorskim ? Mieszkam na pograniczu obu , wokół pełno lasów , lelka szukam już nie pierwszy sezon ale ani widu ani słychu :? Coś pewnie robię nie tak - może polany za małe albo za głęboko w lesie ???? Pomóżcie. Raz tylko słyszałem przelotnego dziada na Mazurach - w dodatku w sierpniu i żeby było śmieszniej odezwał się lotem godowym sq3byk jeden - ale z powodu nocy i tego, że leciał dosyć wysoko nawet sylwetki nie udało się zauważyć . :| :| :| :| :/
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7902
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2007-05-14, 09:28   

przyłączam się do prośby kolegi... jam też z KUJ-POM i lelkam jeszcze nie widział, nad czym wielce ubolewam.

Prosze napisać o jakiej porze najlepiej jest go stwierdzać... przy jakiej pogodzie i na co zwrócić uwagę - czyli... proszę o łopatologiczne wyjaśnienie jak się do tego zabrać :tup:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8439
Skąd: Bytom
Wysłany: 2007-05-14, 09:47   

środowisko - śródleśne zręby, wrzosowiska, zarastające polany, pożarzyska. Najchętniej w lesie sosnowym, lub z przeważającą domieszką sosny ;)

czas - maj - czerwiec, od ok 20-21 - do 23 , a potem o brzasku, przed wschodem.
najlepiej w ciepłe, bezwietrzne noce kiedy lata dużo owadów i kiedy jest dobra słyszalość.

lelek to zwierz wabliwy - więc kontrole z magnetofonem w odopiednich miejscach powinny przynieść rezultaty.
 
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3252
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-05-14, 10:05   

Tetrao napisał/a:
lelek to zwierz wabliwy - więc kontrole z magnetofonem w odopiednich miejscach powinny przynieść rezultaty.

A na co się wabi :?: Czy tylko na głos, czy na "klaskanie" też :?:
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8439
Skąd: Bytom
Wysłany: 2007-05-14, 10:15   

claviceps napisał/a:
A na co się wabi Czy tylko na głos, czy na "klaskanie" też


czytałem w Śląskim Informatorze Ornitologicznym kiedyś taki artykuł o metodach wykrywania lelka i swierdzono tam że klaskanie nie działa na lelki. Tylko terkot.

Pamietam jednak ze dobre kilka lat temu podczas kontroli mojego lelkowiska (już nieaktualnego niestety) pierwszy samiec przyleciał gdy kumpel robił sobie jaja i klaskał a'la lelek :D ... przeleciał blisko nas w locie "koszącym" i odwzajemnił się klaśnięciem.
Mógł to być oczywiście przypadek ;)

Od tego momentu rozpoczęło się właściwe tokowanie - z terkotem itd. :oki:
 
 
 
orlik06 
ornitolog-piórolog


Posty: 3177
Skąd: Szkieletczyzna
Wysłany: 2007-05-14, 10:47   

Muszę u mnie podziczyć moze go wyczaję.
_________________
Kowa 10x42 BD42-10
 
 
 
Tony 
Plover-man


Posty: 2203
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-14, 11:30   

w drugim tegorocznym numerze wydawanych przez OTOP "Ptaków" będzie artykuł Roberta Kruszyka poświęcony lelkowi (planowana data ukazania się tego numeru - koniec czerwca)
_________________
19.11.2008 - prelekcja o krukowatych i pokaz slajdów z Estonii - szczegóły na www.wgotop.pl
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5740
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-14, 15:32   

Tak w ogóle to lelki tokują same z siebie, nie trzeba im pomagać :P .
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8439
Skąd: Bytom
Wysłany: 2007-05-14, 15:52   

Hubert napisał/a:
Tak w ogóle to lelki tokują same z siebie, nie trzeba im pomagać


dobra, dobra Bercik ;)
doceniamy twoją szlachetność i upór przeciwnika wabienia, ale tak mało poznane gatunki jak lelek są w większości regionów mapowane. Odnajdywanie wszelkich stanowisk tego ptaka jest bardzo porządane, a metoda wabienia (użyta w rozsądny sposób) może ułatwić wykrycie i sprawic, że wyniki będą wiarygodniejsze.

To samo dotyczy sów, chruścieli itp.
 
 
 
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-14, 22:18   

generosus napisał/a:
a czy są gdzieś lelki w woj pomorskim albo kujawsko pomorskim ?


W tamtejszych borach sosnowych powinno być ich zatrzęsienie!
Do opisów poprzedników dodam, że lelki lubią głównie rozległe polany, zręby, pożarzyska, uprawy i rzadkie młodniki/drągowiny w borach sosnowych. Zwłaszcza, jeśli pojawiają się wręcz płaty otwartego piasku i są jakieś pojedyncze młode brzozy czy drzewa liściaste. Najlepiej przemieszczać się szybko (np. rowerem) przed i po zmroku, coby spenetrować spory płat terenu.

Chodzi o dobrą pogodę, bez wiatru. Słuchamy głosu godowego i charakterystycznego miękkiego, krótkiego "krjuip" z jakby żabim pogłosem. Często widać też lelka. W ceimności oczy lelka świecą bardzo wyraźnie - jeśli mamy latarkę czołową lub trzymamy zwykłą latarkę na poziomie oczu.
 
 
generosus 


Posty: 216
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2007-05-14, 22:57   

Jurek7 napisał/a:
W tamtejszych borach sosnowych powinno być ich zatrzęsienie!

POWINNO :/ ale jakoś nie natrafiłem jak do tej pory.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org