FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Lelek
Autor Wiadomość
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-10, 19:02   

Namor napisał/a:
Zaprzestanie użytkowania lasów przez zręby wielkopowierzchniowe spowodowało gwałtowny spadek liczebności lelka w Polsce.


To ciekawe, bo nie sa znane zadne dane o zmianach liczebnosci lelkow w Polsce!

Poza tym, znane mi zreby wielkopowierzchniowe dotad nie zarosly, a lelki zyja nawet w calkiem sporych mlodnikach... Czy przypadkiem nie jest to proba obrony zrebow wielkopowierzchniowych?
 
 
Namor 


Posty: 2428
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-10, 19:09   

Jurek7 napisał/a:
Czy przypadkiem nie jest to proba obrony zrebow wielkopowierzchniowych?
oczywiscie jest to próba zwrócenia uwagi, na to, że warunki jakie panują na tych powierzchniach sprzyjają niektorym organizmom (m.inn. lelkom) - jak pisałem nie sprzedję drewna ;) .
Generalnie wkurza mnie zamienianie każdego skrawka lasu na drzewostany liściaste i mieszane - wkrótce bór suchy i swieży to będze ewenement ( i będą z nich robić rezerwaty).
 
 
 
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-11, 00:05   

Namor napisał/a:
Jurek7 napisał/a:
Czy przypadkiem nie jest to proba obrony zrebow wielkopowierzchniowych?
oczywiscie jest to próba zwrócenia uwagi, na to, że warunki jakie panują na tych powierzchniach sprzyjają niektorym organizmom (m.inn. lelkom) - jak pisałem nie sprzedję drewna ;) .


Wiesz, znam i lubie wielu lesnikow i wiekszosc umie spojrzec na lesnictwo z dystansu i ocenic, kiedy sprzyja a kiedy szkodzi przyrodzie. Nie rozumiem, czemu masz potrzebe chwalenia wszystkiego w tradycyjnym lesnictwie, nawet zrebow wielkopowierzchniowych :sad:

Na razie sosna to 70% lasow i duzo czasu minie, zanim jej zabraknie. ;-)

Nb. bory chrobotkowe, jesli pamietam, sa tworami sztucznymi powstalymi w 19. i 20. wieku wskutek wypasu w lesie. Wprowadzic krowy do lasu? :-P
 
 
krzysztof1 


Posty: 2258
Skąd: Gniew
Wysłany: 2006-06-11, 09:05   

Jurek7 napisał/a:
Czy znasz glosy ropuchy zielonej i turkucia podjadka? Oba sa podobne, ale glos lelka jest modulowany regularnie, co ok. 2 sekundy.

Lelek nadawał na wiosce, kilkakrotnie obserwowany nawet z ok.5m gdy siadał na asfalcie.Gdy podchodziłem ptak przeleciał niewielki odcinek i siadał ponownie na szosie,w locie odzywał się dość cichym ''szruit''.Głos lelka znam b.dobrze,wcześniej w 2 miejscach znalazłem tokujące samce.To były skraje lasów sosnowych-Nadleśnictwo Starogard Gd..''Warkot'' lelka jest donośny!!
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9737
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-06-11, 11:37   

Rzeczywiście dla niedoświadczonego ucha głosy ropuchy zielonej i zwłaszcza - turkucia podjadka - moga imitować lelka. Z tym, że ta modulacja u lelka nie jest taka regularna i ma interwał około 4 - 3 sek - przesłuchałem sobie kilka głosów caprimulgusa teraz.. No i obecność innych głosów lelkowych, dochodzących gdzieś z góry, gdy jesteśmy blisko - a zwłaszcza klaskanie skrzydłami - zawsze przesądzi sprawę. [głosy ropuchy zielonej i turkucia podjadka będą w bliskiej odległości dochodzić "gdzieś z ziemi"]

A tu link do głosu turkucia podjadka i dla porównania - lelka (w dolnej części strony - niebieskie "mole cricket" i "nightjar")
_________________

 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3804
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-11, 16:03   

Tetrao napisał/a:
lelki to jedne z bardziej magicznych ptaków, kto wie czy nie więcej atrakcji na takiej lelkowej wyprawie niż z sowami.... (Logan nie bij )


a masz :-P

racja, lelki sa bardziej namierzalne - latwiej je uslyszec i zauwazyc na nocnej wyprawie (o ile sa w lesie) :oki: glosik to maja rzeczywiscie charakterystyczny i donosny ale wyglad niespecjalny, przestraszyc sie ich nie mozna a jak sie takiego urala zobaczy w nocy to adrenalinka skacze :mrgreen:

Tetrao napisał/a:
oże więc każdy kto odkryje jakieś stanowsko lelka pochwali się tym w tym temacie?


Na Pogorzu i w Beskidach w zwiazku z tym, ze lasy tam to glownie buczyny lelkow nie jest za wiele, wystepuja tylko w sztucznych borach sosnowych i swierkowych oraz w gornoreglowych swierczynach, zwlaszcza jesli sa w poblizu polany i zreby.
_________________
 
 
 
krzysztof1 


Posty: 2258
Skąd: Gniew
Wysłany: 2006-06-11, 19:19   

Logan napisał/a:
jak sie takiego urala zobaczy w nocy to adrenalinka skacze

Można sobie wyobrazić!.Nawet taki zwykły puszczyk może nieźle wystraszyć gdy przeleci nagle i blisko.Co innego gdy sowę widzi się wcześniej,może wtedy latać sobie tuż nad głową ;-)
 
 
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-11, 20:38   

To rzeczywiście ciekawe.

Fajnie na lelka wybrać się z latarką czołową. Oczy lelka są wielkie, czerwone i widoczne z daleka. Okazuje się np., że lelek większość czasu spędza siedząc na ziemi lub gałęziach, podlatuje do góry jak muchołówka, a nawet biega po ziemi jak skowronek !
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5740
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-11, 21:27   

Moje obserwacje nie były tak komfortowe. Mi się zerwał spod nóg (2 raz) na terenie po pożarze porosniętym wrzosem.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Jurek7 

Posty: 882
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-14, 00:02   

Wlasnie wrocilem z lelkow w Puszczy Kampinoskiej.

Najpierw para zaniepokojona przez dziki, glosno sie odzywala, potem obserwowana w prawie pelnym swietle dziennym,

Kilka samcow terkoczacych i siadajacych na patykach, prezentujacych biale plamy na skrzydlach i gardle,

Potem niedluga obserwacja z latarka, samica polujaca z zasiadki na patyku.

I slonki, glos derkacza i ww. dziki, ktore wyploszylem z okolic (chyba) gniazda. :oki:
 
 
krzysztof1 


Posty: 2258
Skąd: Gniew
Wysłany: 2006-06-14, 11:30   

Jurek7 napisał/a:
Okazuje się np., że lelek większość czasu spędza siedząc na ziemi lub gałęziach, podlatuje do góry jak muchołówka, a nawet biega po ziemi jak skowronek !

''Lelek ma najkrótszy ze wszystkich ptaków czas polowania: tylko późnym wieczorem i o świcie,gdy latają ćmy''.
Moja obserwacja ''wiejskiego'' lelka była prawdopodobnie przypadkowa...Być może jakiś nielęgowy,koczujący samiec zaleciał na wioskę,na ćmy (okres chłodnych nocy!).Ptak ogrzewał się nocą na asfalcie i od czasu do czasu nadawał...
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8439
Skąd: Bytom
Wysłany: 2006-06-14, 15:48   

Przypomniało mi się teraz że też widziałem kiedyś lelka w terenie rolniczym! Jechaliśmy wieczorem autem i nagle w światłach reflektorów przeleciał przed autem 1 osobnik i zaświecił czerwonymi oczami.
Wokół są same pola, najbliższy las może z kilometr, dwa.

Mysle że lelki jednak mogą się dalej zapuszczać w poszukiwaniu pokarmu tak jak jerzyki i chyba niekoniecznie muszą być to osobniki nielęgowe.
Moze dzieje się to rzadko - np. w momentach długotrwałego załamania pogody.
 
 
 
katarzynka 


Posty: 352
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-14, 17:45   

Dwa lata temu pod koniec maja miałam lelka w dość nietypowym miejscu. Byłam na kontroli mojego pola do Atlasu Ptaków Krakowa w południowej części miasta, dokładnie na ogródkach działkowych, mocno zarośniętych zresztą i zaniedbanych między dwoma blokowiskami (Kozłówek i Piaski Nowe). Ptak spłoszył się i przeleciał na orzecha. Siedział tam dość długo na gałęzi, tak że mogłam mu się dobrze przyglądnąć. Słyszałam też o przypadku, że lelek wleciał przez otwarte okno do mieszkania w centrum Krakowa. Tak więc nigdy nie wiadomo, gdzie sie co zobaczy ;-)
_________________
Katarzyna Paciora
 
 
 
Grat 

Posty: 123
Skąd: Marki
Wysłany: 2006-10-07, 21:13   

Czy moglem widziec dzis lelka?

Wloczylem sie po wyspie w zakolu Bugu kolo Popowa Koscielnego. Jest tam takie zakole, ktore oblewa wyspe z trzech stron, a z czwartej jest stojaca woda. Wiekszosc powierzchni wyglada jak sawanna. Ptak podobny do pustulki pokazal mi sie dwa razy. Mial szare upierzenie i paski wzdluz skrzydel, wpoprzek tulowia i ogona. Nie mial bialych plamek, a paski byly szersze niz w ksiazkach. Nie odzywal sie.

Rozumiem, ze plamek mogl nie miec jesli byla to samica lub mlody. Mogl latac w dzien, bo sie mnie przestraszyl. Ale pazdziernik? Srodowisko wedlug mnie odpowiednie. Az mam ochote tam jechac jutro jeszcze raz.
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8867
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-10-07, 21:17   

Paski na ogonie? Może drzemlik skoro podobny do pustułki? ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org