FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Kraska i inne rzadkoci...
Autor Wiadomość
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2003-11-26, 17:06   

To prawda, turkawka jest bardzo rzadkim ptakiem. Ostatnio spotykanym głównie w wiekszycj lasach. Zdaje się, że wycofała się ze rodowisk w krajobrazie rolniczym, tzn. jest bardzo rzadko spotykana w zadrzewieniach ródpolnych. Ponadto jest aktywna głównie o wicie w lasach. St?d też wałęsaj?c się po lesie można łatwo ja pomin?ć. Pamiętam, że jak zacz?łem interesować sie ptakami, to turkawka była mi doskonale znana. Wystepowała w wielu miejscach. Teraz jest rzeczywicie nieliczna, ale spotkać j? można w każdej częci kraju. Siadała sobie w stadkach na drutach telegraficznych, tak jak to czyni? obecnie znacznie liczniejsze niż kiedy grzywacze!
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2003-11-27, 09:43   

W podobnej sytuacji jak turkawka jest o wiele więcej ptaków. Najłatwiej można to chyba zauważyć na przykładzie dzierlatki. Kiedy wystarczyło tylko wyjechać na obrzeża jakiego dużego miasta, a od razu można było zauważyć tego ptaka. Teraz trzeba mieć bardzo dużo szczęcia aby zobaczyć dzierlatkę. W Warszawie np. jeszcze do niedawna w granicach miasta gnieĽdziło się około 50 par tego gatunku. Sam miałem dawniej możliwoć częstego ogl?dania dzierlatki. Teraz już jej wogule nie widuje :( , a w " Ptakach Warszawy " można wyczytać że została raptem 1 para.....
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3796
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2003-11-27, 10:14   

zgadza się - polecam artykuł w EBP Kraska pt. Dzierlatka - gatunek zagrożony na Mazowszu
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2003-11-27, 17:43   

W tym roku nie słyszałem od żadnego ornitologa, aby doniósł o obserwacji dzierlatki w Siedlcach, choć jeszcze dwa lata temu było kilka par! Przegl?dałem niedawno informacje o dzierlatce w "Ptakach Wielkopolski". Na zachodzie jest jeszcze jej trochę i to nie tylko w miastach. A może trochę dzierlatek przyleci do nas z pd. Europy. Tam bowiem jest ich całkiem sporo. A może kto wojażował np. po Bułgarii, Turcji, Grecji i podzielił by się swoimi spostrzeżeniami nt. tego gatunku! Nie liczę na to, że rozpowszechniona jest we Włoszech, bo tam "wal?" mysliwi do wszystkiego. Z tego co słyszałem, to i wróble trudno spotkać w niektórych okolicach.
 
 
 
Srokacz 


Posty: 499
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2003-11-29, 22:04   

Czy jakie ogrody zoologiczne w Polsce hoduj? dzierzbe czarnoczeln? i rudogłow? ???.Lepiej zacz?ć to robić teraz póki jest z czego skrzyżować ptaka ,niż kiedy nie będzie już póli genowej.Gatunki te s? bardzo rzadkie.Jedyn? szans? jest dla tych ptaków jest nie usuwanie ródpolnych istniej?cych zaroli,oraz nasadzanie nowych.
Jak to jest z t? chemizacj? w Polsce :Ja się dotychczas opierałem na literaturze,mylałem że chemizacja jest powszechnie stosowana w Polsce .Mopek kiedy napisał że rolnik sypie gnojówke ,bo nie ma na nawozy.Pisano też na forum że chemizacja dotyczy sadownictwa ,kwiaciarstwa,plantacji porzeczek i truskawek.Pozstaje mi uwierzyć,zreszt? co do plantacji i sadownictwa,sam nie w?tpie. Zrobię monitoring w okolicy : jakich rodków użyzniania używa rolnik.W II klasie liceum jak przeczytałem artykuł RKTP o zadrzewieniach ródpolnych,zdałem sobie sprawe jakie zmiany w ci?gu kilkudziesi?t lat zaszły w krajobrazie rolniczym.Zaczałem rozmawiać ze starszymi ludzmi ,którzy potwierdzili mi to co pisało w tym artykule,dowiedziałem się że gatunki takie jak dudek i pójdzka były liczne,a stare wierzby i grusze były bardzo pospolite.Jedziłem rowerem po okolicy i nie widziałem nigdzie dudka ,pójdzke czasami widywałem i nadal widuje,więc co miałem myleć ???,mylałem że chemizacja jest jedn? z przyczyn takiego stanu rzeczy , było mi smutno że zaszły tak duże zmiany w rodowisku i że ludzie maj? takie podejcie do Przyrody,ci?łem kołki z wierzby i sadziłem przy polnych drogach,po to żeby je kto pózniej wyrwał :) .Nawet jeżeli teraz nie stosuje się chemizacji ???,to w przyszłoci była katastrofa ekologiczna z powodu stosowania pestycydów i herbicydów ,ale nie wiele na ten temat wiem -gdzie i kiedy ??? bo wtedy jeszcze mnie nie było.Słyszałem od starszych ludzi że dawniej było dużo różnych owadów i chrz?szczy na polach.
Ciekawe czy ma kto takie zdjęcia z lat 50 ??? :) ,oto moje okolice

wierzby-dawniej.jpg
Plik ściągnięto 342 raz(y) 66.05 KB

 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2003-11-29, 22:36   

Problem ochrony dzierzb wydaje się być jednak bardziej złożony. Nieefektywne będzie hodowanie i rozmnażanie ich w ogrodach zoologicznych, a następnie wypuszczanie na wolnoć. A to dlatego że do tej pory nie wiadomo co tak naprawdę jest przyczyn? wymierania ich w Polsce. Najpierw należy poznać powody tak katastrofalnego spadku liczebnoci. Inaczej wypuszczanie nawet dużej liczby ptaków nic nie da, skoro te czynniki które powoduj? wymieranie dzierzb nie zostały rozpoznane.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
KuBa 

Posty: 136
Skąd: Raci?ż
Wysłany: 2003-11-30, 18:41   

Srokacz u nas gdzieniegdzie zachowały się jeszcze taki krajobrazy,jest nawet wie gdzie budynki pokryte strzechami stanowi? większoć,s? u nas dudki,g?siorki,srokosze,może jest i też kraska bo jest sporo dobrych dla niej siedlisk u nas gin? głównie kuropatwy i bażanty z powody dużej populacji lisów.Jeli chcesz podziwiać takie krajobrazy z lat 50 to zapraszam.
 
 
 
Srokacz 


Posty: 499
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2003-11-30, 22:20   

Ale tak wogóle to widziałem Dudka 2 razy w życiu , innymi razy słyszałem lecz nie widziałem.Widziałem ten gatunek na obrzeżach lasu w mojej wsi i 60 km od mojego miejsca zamieszkania kiedy podróżowałem rowerem,było to w krajobrazie polnym, z drobnymi laskami(okolice Błażowej).Teraz już wiem gdzie szukać Dudka.W mojej okolicy w pobliżu zabudowań w ogrodach go nie ma,na rozległych polach też nie widziałem i nie słyszałem(wynika to chyba z tego że te pola nie s? już tak bogate w zadrzewienia jak kiedy),trzeba szukać na skrajach lasów,albo na terenach gdzie jest dużo głowiastych wierzb,polnych lasków.Na podkarpaciu napewno występuje w Regionie Dolina Strugu ,licznie rosn? tam stare głowiaste wierzby,prowadzi się tam ekstensywn? gospodarkę roln?,jest to teren pagórkowaty,do tego regionu należy m.in: Błażowa,Tyczyn,Chmielnik.Ostatnio jak skończyłem zajęcia w Kielnarowej (koło Tyczyna,mam tam w poniedziałki zajęcia,jestem na turystyce ,więc mamy zajęcia w budynku w polach,10km od Rzeszowa)rozgl?dn?łem się troche po okolicy i podziwiałem liczne głowiaste wierzby,zauważyłem również że ludzie dosadzaj? nowe,co jest bardzo pozytywne,pozatym rosn? tam poprzecinane laski,dużo brzozy.Nie wiele chodz?c,zaobserwowowałem kilkakrotnie sierpówkę (za każdym razem inny osobnik).
 
 
 
mender 


Posty: 1293
Skąd: Działdowo
Wysłany: 2003-11-30, 23:22   

Srokaczu! Od dawna podziwiam Twoj entuzjazm przyrodniczy! Brawo! Chyba najwiekszy na tym forum :mrgreen:
 
 
 
sisiek 


Posty: 317
Skąd: Warsiawa
Wysłany: 2003-12-01, 12:22   

Cytat:
zaobserwowowałem kilkakrotnie sierpówkę (za każdym razem inny osobnik).


a jak to poznałe?
_________________
SILENCIO

INWENTARYZACJA PRZYRODNICZA
..... http://bernese.webpark.pl/ ......
 
 
KuBa 

Posty: 136
Skąd: Raci?ż
Wysłany: 2003-12-01, 18:51   

Mender ty jeste z tego Działdowa koło Mławy ???
Jak tak to mam do siebie blisko :D
 
 
 
KuBa 

Posty: 136
Skąd: Raci?ż
Wysłany: 2003-12-01, 18:53   

Cytat:
Ale tak wogóle to widziałem Dudka 2 razy w życiu

Ja to go moge widywać 2 razy dziennie jak chce :D
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3796
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2003-12-01, 19:28   

Cytat:
Ja to go moge widywać 2 razy dziennie jak chce


no ale chyba nie o tej porze? :wink: :mrgreen:
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5740
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2003-12-01, 21:08   

Nie ma to jak życie na wsi...
Ja mieszkam w Warszawie ale na szczęscie na obrzeżach metropoli. Do najciekawszego i zarazem najbliższego miejsca ma kilkanacie kilometrów(Stawy raszyńskie). A tak to jestem skazany na podróż zmechanizowanymi rodkami lokomocji.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2003-12-01, 21:35   

A ja mam to szczęcie że mam Las Bemowski tuż koło mnie, a do Kampinosu też niedaleko i rowerem w sam raz :mrgreen: . A jad?c do KPN można przy okazji podziwiać gniazdo bocianie w Mociskach :mrgreen: . Za to dudków w tej stronie Warszawy brak :( , albo ja nie miałem szczęcia ich zobaczyć. Za to udało mi się posłuchać licznego piewu droĽdzika :mrgreen: . To chyba jeden z ptaków o najładniejszym głosie. Nad stawy raszyńskie też bym się chętnie wybrał ale to kawał drogi ode mnie :( .

P.S. Czy kto wie czy sokoły wędrowne miały w tym roku udany lęg w Warszawie ?
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org