Czy kto widział jarz?bki w Kampinosie? Ja nigdy ich nie spotkałem.
Tak się zastanawiam, czy wartoby złapac ze 30 jarz?bków na Podlasiu i je w Kampinosie wypucić. W zachodniej częci s? całkiem dzikie chaszcze, a jarz?bków nie ma.
Żeby rysie miały co jeć Kto chciałby podchwycić pomysł ?
Wiesz, że tegop ot tak sobie robić nie wolno. Potrzebne s? podstawy prawne i przygotowanie sensownego projektu. Nie wydaje mi się, że można ot tak sobie złapać 30 jarz?bków. To chyba musiała by byc doć skomplikowana operacja. A może jarz?bka w KPN-ie nie ma z jakich konkretnych powodów - może to trzeba najpierw zbadać!
Ja bym tam optował za cietrzewiem, który wygin?ł z Kampinosu. Tym bardziej że jest to o wiele rzadszy kurak. Poza tym w KPN jest chyba dostarczaj?co dużo polan położonych wród lasów, naktórych ptaki te mogły by odbywać gody. A na jarz?bka też by przyszła kolei . A propo czy kto wie czy orlik krzykliwy to jeszcze w Kampinosie gniazduje ? Bo słyszałem że z 3 par, które tam wczeniej gniazdowały nie pozostała już ani jedna
Z orlikiem nie jest taka prosta sprawa. bardzo łatwo go przeoczyć. Były kiedys zajęte gniazda w KPN-nie, ale jeli ptaki przeniosły się w inne miejsce to może byc wrażenie, że ich po prostu niema. Jakkolwiek s? to tylko spekulacje, ponieważ rzeczywicie mogły się wynieć. W centralnej Polsce nie ma zwartej populacji orlika, dlatego też ptaki te mog? być przez pewien czas albo moga z jakichs przyczyn opucic teren. Wiem jednak, że terytoria zajmowane s? przez orliki bardzo długo. Znane mi sa stanowiska czynne ponad 20 lat!
Ja wiem, że biurokracja zajmie 10x więcej czasu niż prace w terenie, dlatego to jest luĽny pomysł, mam cich? nadzieję, że pojawi się kto, kogo to zainteresuje, żeby podczas chodzenia po chaszczach Cichow?ża, Krzywej Góry czy Żurawiowego poderwał się taki mały kurak
Co do orlików to wg. p. Bogumiły Olech s? w tym roku 2 pary.
Ratunku, nie... po co, można to zrobić legalnie Chodzi mi o to, że jest to doć proste technicznie do wykonania. Jeli chciałby to zrobić, może dyrekcja parku jako poradzi sobie z biurokracj?.
Chodzi mi o to, że jest to doć proste technicznie do wykonania.
No ja bym tego tak nie ujmował. Owszem wyłapanie dajmy na to 30 jarz?bków i wpuszczenie ich do Kampinosu nie nastręcza zbytnich problemów, ale trzeba zadać sobie pytanie : ile ich przeżyje ? Dlatego ważne jest aby dajmy na to wród tych 30 ptaków była odpowiednia struktura płciowa, wiekowa, aby były one w dobrej kondycji, nie miały chorób, pasożytów itd. A to dopiero pocz?tek Także trzeba ostrożnie do tego podchodzić, bo to tylko z pozoru jest takie proste. Oczywicie nie mam nic przeciwko temu, a wręcz przeciwnie jestem jak najbardziej za tym aby wprowadzić do Kampinosu zwierzęta które tutaj wyginęły
Włanie czytałem, że wahania liczebnoci jarz?bka s? kilkukrotne, czyli po złapaniu 30 jarz?bków jesieni?, do wiosny zostanie ok. 10 i starczy. To by odpowiadało naturalnemu nalotowi jarz?bków, jaki byłby, gdyby Kampinos leżał bliżej Białowieży
Mylę też, że z monitoring, badanie struktury płciowej, wiekowej w przypadku jarz?bka jest trudne i kosztowne, tak, że będ? utrudniały efekt przyrodniczy. Prociej jest złapać więcej jarz?bków, jeli zgin?, to drapieżniki kampinoskie będ? miały pożywienie niewidziane od 100 lat
Tu dochodzimy do ciekawego tematu, czy chronić gatunek - jarz?bka, czy rolę jarz?bka w przyrodzie (w ramach której jarz?bki co zjada, roznosz? pasożyty itp.). Ja mylę, że to drugie .
Temat jest ciekawy.
Nie tak dawno był poruszany przez J. Dyczkowskiego na Licie ptasiej.
Pojawiło się kilka hipotez ich obecnego braku i kłopotów z ponownym pojawieniem.
najogólniej rzecz ujmuj?c teren puszczy nie zawsze tak wygladał i był mocniej odlesiony wtedy to jazr?bki jak przystało na porz?dne kuraki lene wyprowadziły sie z tych okolic, a poĽniej nie było w pobliżu juz miejsca z którego mogłyby wrocić do tych terenów.
Z cietrzewiem byłoby znacznie gorzej gdyż w Polsce jeszcze nikomu się nie udała hodowla wolierowa. Poza tym udowdniono że gatunkiem limituj?cym dla cietrzewia jest bażant wypuszczany z wolier z całym bagażem choróbsk zjadliwszej postaci, powstaj?cych w dużych skupiskach jednego gatunku.
Wróćmy do jarzębka. Oczywicie widze w jednym z postów podejcie naukowe, badać obserwować i juz po dziesięciu latach i kilku doktoratach wypuci się tego jarz?bka.
Przepraszam za zjadliwoć ale nie takie programy padały dzięki podobnemu podejciu.
Jarz?bek byłby pięknym uzupełnieniem dla Parku. Dlatego zacznę czynić w tej materii pewne kroki praktyczne. No cóż udało się ze strzebl? błotn?, to uda się i z jarz?bkiem.
Może to porównanie nie najlepsze bo i jak porównywać rybę z ptakiem, ale schemat będzie podobny.
Oczywicie widze w jednym z postów podejcie naukowe, badać obserwować i juz po dziesięciu latach i kilku doktoratach wypuci się tego jarz?bka.
Przepraszam za zjadliwoć ale nie takie programy padały dzięki podobnemu podejciu.
Zgadza się ale jaka jest alternatywa ? Łapiemy założmy w Białowieży 100 jarz?bków i wypuszczamy je jak leci w Kampinosie ? A jak nie przeżyj? to powtarzamy to dalej ? Nie chodzi tutaj wcale o pisanie doktoratów ale o to by nie popełnic błędów przy wprowadzaniu jarz?bka do Kampinosu. WeĽmy przykład z rysiem. Udało się go wprowadzić ale nie dlatego że wszystkie przywiezione osobniki od razu wpuszczało się do puszczy ale aklimatyzowano je itd. Dlatego też przyniosło to efekt. Może warto by przy Kampinoskim PN stworzyć jak? woliere z włanie tak? hodowl? jarz?bków i powiedzmy po aklimatyzacji i rozmnażaniu wypuszczać je do parku ? A zgadza się jarz?bek byłby pięknym uzupełnieniem parku, tylko powinno się jeli już zaczniemy go wprowadzać zakazać polowań na niego przynajmniej na obszarze parku. A czy kto przy okazji nie pomylał o tym że warto by również odstrzelić pare jenotów i ewentualnie norek amerykańskich( o ile one występuja na tym terenie), które stanowi? zagrożenie dla jarz?bków ?
Żebymy się dobrze zrozumieli. Woliery tak odłowy drapieżników tak (nie tylko norek i jenotów, ale głównie lisów). Sytuacja polowań w Pakru jest dla mnie dziwna sporo słyszałem na ten temat i jest to jedno eirlkire nieporozumienie. Faktycznie istnitje w parku nadmiar dzików i saren i jako nalezy rowi?zać ten problem ale jego spsób realizacji w tym Parku jest postawiony na głowie.
Chociażby fakt wjwżdzania do parku samochodami prze zpanów myliwych. ponador straż lesna powinna wyłaczyć zez wiedzania te czeci Parku których w danym czasie odbywaja się polowania. Cud prawdziwy że nie doszło jeszcze do tragedii.
Ponadto osobnym przpadkiem jesr arogancja panów myliwych.
Trichę odeszłem od tematu. Kampisoski PN jest szczególnym obiektem z uwagi na graniczenie z Warszaw? i z kilku innych powodów dlatego powinien byc traktowany w sposób szczegółny. Niestety jego zazr?dzaj?cy jakby nie zauważaja pewnych aspektów sprawy i jest to smutne.
Tak jeli chodzi o polowania to faktycznie w Kampinosie bardzo Ľle się dzieje, a zachowanie myliwych jest gorzej niż aroganckie. Zastanawia mnie tylko rzecz czy w Parku należy strzelać jeszcze do saren, skoro mamy rysie, które jak wiemy j? naturalnymi wrogami saren i reguluj? ich liczebnoć. A co do dzików, to faktycznie pewnie jest ich za dużo, z tym że obawiam się czy bardziej nie strzela się do nich dlatego że wyrz?dzaj? szkody na okolicznych polach a nie w lesie.
Ale pomysł z jarz?bkami godny realizacji, może póĽniej przyjdzie kolei na cietrzewie ?
Gdyby rysie jadały codziennie sarni comber wyłacznie to tak.
Niestety jak to bywa z wyspami chronionymi KPN jest jedym miejscem w miarę spokojnym st?d i przegeszczenie zwierz?t nękanych poza jego granicami przez myliwych.
A kaczki to tak same z siebie wyprowadzaj?się do miasta?
Niestety antropoprasja jest wielokierunkowa i powoduje czesto zaskakuj?ce efekty, a zwierzaki też chc? żyć.
A teraz z innej beczki.
Kochany administratorze daj szanse ludzim lubi?cym roliny. Może by tak osobne okienko z flor??
W koncu macie sekcję botanicz? pod wodz? Michała Falkowskiego.
Niestety jak to bywa z wyspami chronionymi KPN jest jedym miejscem w miarę spokojnym st?d i przegeszczenie zwierz?t nękanych poza jego granicami przez myliwych.
Poza tym zwierzętom z Kampinosu jest trudno migrować. Położenie tuż obok stolicy niestety wi?że się z tym że jest to obszar silnie zabudowany m.in. przez drogi itp. które utrudniaj? zwierzynie migrację.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum