Chcesz powiedzieć, że ptaki drapieżne degustują i jak im nie smakuje to złapanego delikwenta wypuszczają.
sugeruje to drugie. Zresztą widać też jak lwy, czy też wilki, jedzą już jeszcze żywe zwierze.
A ten przypadek ze śmieszką był dziwny, bo nie było widać aby coś go spłoszyło. Zlazł po prostu ze śmieszki i już się nią nie zajmował (mimo, że wiele wysiłku poświęcił skubiąc ją). Z ludzkieg punktu widzenia mogło to wyglądać, że była niesmaczna
Pamiętając ilość oskub ze śmieszek jakie widziałem w Lasach Janowskich śmiało mogę stwierdzić, że śmieszki są jak najbardziej smaczne. Chyba, że nad Jeziorskiem są smaczniejsze ptaki niż śmieszki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum