PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gołębie na balkonie
Autor Wiadomość
ika 

Posty: 9
Wysłany: 2004-05-23, 15:09   Gołębie na balkonie

witam wszystkich - to drugie forum na ktorym prosze o pomoc
na ptakach nie znam sie zupelnie wiec prosze nie denerwujcie sie moim pytaniem, pewnie slyszeliscie je 100 razy ;)

ale mam problem i dylemat moralny zarazem. Na balkonie dzisiaj odkrylam pod deska gniazdo z golebiem i 2 jajami. Co mam zrobic ? brutalnie wyrzucic czy pozwolic odchowac male? ile czasu bedzie trwac az male odleca? kiedy sie wykluja? no i najwazniejsza sprawa - czy aby na pewno odleca? postraszono mnie, ze golebie beda wracac caly czas i to w olbrzymiej ilosci, ze nie da rady ich przeploszyc w rzaden sposob. uslyszalam od znajomej ze wiele lat temu, jej sasiadka odchowala golabki na balkonie, dokarmiali je itp sielanka byla i radosc dla dzieci. Ale pozniej na jej balkon zlatywaly hordy golebi, kompletnie nie do wyploszenia, sasiedzi chcieli ja zamordowac - no bo obsrane bylo dokladnie wszystko wkolo - pomoglo kobiecie dopiero zabudowanie balkonu :(
moi sasiedzi nadal nie akceptuja mojego psa - wiec tlumy golebi pograzylyby mnie zupelnie :( wiekszosc znajomych jest za wyrzuceniem jaj i wysprzataniem balkonu :( ale mi jakos szkoda - no mnientkie mam serce i zal mi zwierzatek :(

blagam pomozcie - naprawde nie wiem co robic a nie znam kompetentnych osob, ktore moglyby mi doradzic :( moze po prostu wystarczy nie karmic ptakow, zeby jednak nie wracaly jak dorosna?
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8918
Skąd: Toruń
Wysłany: 2004-05-23, 15:26   

Wróciły i sprowadziły towarzystwo? ;)
Kiedy sierpówka próbowała zrobić gniazdo u s?siada na balkonie, ale mamy doć specyficzne balkony, więc cały materiał spadał. W zeszłym roku s?siad zamontował jej najzwyklejszy plastikowy podstawek pod doniczkę. Założyła gniazdo i wychowała młode, mam nawet zdjęcia.
W tym roku już nie wróciła ;)

Mylę, że nie ma koniecznoci wyrzucania gołębi. Co prawda "goł?b" może być i gołębiem i sierpówk?, ale i tak nie widzę powodu do "wysprz?tania" balkonu. Młode usamodzielni? się doć szybko, a problem z karmieniem można załatwić na 2 sposoby - przenieć miejsce karmienia przed balkon, na ziemię albo zamontować karmnik na wysięgniku ;) Co prawda drugie rozwi?zanie nie do końca rozwi?zuje "problem" bo i tak ptaki czasem usi?d? na balkonie, ale za to możemy podgl?dać przez okno.
Wszystko polega na przyzwyczajeniu. Jeli ptaki przyzwyczaj? się do jednego miejsca, gdzie zawsze znajduj? pokarm to nie będzie im sie chciało przesiadywać po ludzkich balkonach ;)

Do mojego karmnika na wysięgniku dzisiaj do południa zawitały kawki, grzywacze, sierpówki i wróble z młodymi, można było sobie popodgl?dać jak drobi? pszenicę i już "pokruszon?" daj? młodym ;)
Zim? przylatuj? dodatkowo bogatki.
A mieszkam w bloku prawie w rodku miasta - grzywacze w karmniku dziwi? mnie do dzi ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Rey 


Posty: 8576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-05-23, 15:57   Re: golębie na balkonie

ika napisał/a:
no i najwazniejsza sprawa - czy aby na pewno odleca? postraszono mnie, ze golebie beda wracac caly czas i to w olbrzymiej ilosci, ze nie da rady ich przeploszyc w rzaden sposob.


Nie wydaje mi się aby jedna para gołębi wyprowadziwszy młode mogła sprowadzić ze sob? hordy innych gołębi. Co innego jeli w gre wchodzi dokarmianie np. zim?. Wtedy to do darmowej stołówki może faktycznie przylecieć duże stado gołębi. Wydaje mi się jednak że wyprowadzenie szczęliwego lęgu przez jedn? parę gołębi nie spowoduje nalotu tych ptaków.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
ika 

Posty: 9
Wysłany: 2004-05-23, 20:46   

dzieki za odpowiedz
no dobra - golebie chyba zostaja :) m?ż odmowil eksterminacji :) ponawiam tylko pytanie - ile czasu mija zanim wykluja sie z jaj? i ile zanim sobie odleca? musze wiedziec ile czasu bede miec balkon wylaczony z uzytku. no i czy to prawda, ze mlode golebie dra sie w nieboglosy?
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5900
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-05-23, 21:15   

Cytat:
musze wiedziec ile czasu bede miec balkon wylaczony z uzytku.

wcale nie musisz mieć ''wył?czonego z użytku'', mozesz tak spokojnie chodzić jak juz się wykluj?, raczej nie przestrasz? się i nie opuszcz? lęgu. z Resztę pytań to proszę kierować do Winera i Krotoma, naszych forumialnych ''Gołębiologów'' :D
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Rey 


Posty: 8576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-05-23, 21:16   

ika napisał/a:
ponawiam tylko pytanie - ile czasu mija zanim wykluja sie z jaj?


To zależy od tego kiedy jaja zostały złożone. Normalnie samica wysiaduje jaja przez około 17 dni.

ika napisał/a:
i ile zanim sobie odleca? musze wiedziec ile czasu bede miec balkon wylaczony z uzytku. no i czy to prawda, ze mlode golebie dra sie w nieboglosy?


Pisklęta pozostaj? w gnieĽdzie zazwyczaj przez około 21-25 dni. Po tym czasie s? już zdolne do lotu i mog? swobodnie opucić gniazdo. Wtedy już można "wł?czyć balkon do użytku" :wink: A czy się dr? w niebogłosy :?: Nie wiem nie miałem okazji sprawdzić, ale napewno ich gruchanie jest o wiele przyjemniejsze niż jakby to były np. młode sroki. One napewno darły by się w niebogłosy :wink:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-05-23, 21:30   

Witojcie :-D
Odpisywałem dzi na podobnego meila (włacicielka znalazła gniazdo pod wózkiem na balkonie) może to ika :shock: ?
W każdym razie, rzeczywicie nie chce mi się pisać wszystkiego znowu, prociej będzie jeli ika przeczyta to co już było na temat gołębi.
Droga iko zrobisz to klikaj?c: >> T U << :wink:

pozdrawiam
_________________

 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10384
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-05-24, 09:32   Re: golębie na balkonie

ika napisał/a:
[...]postraszono mnie, ze golebie beda wracac caly czas i [...] nie da rady ich przeploszyc w rzaden sposob[...]

gołębie czycioszkami nie s? - to nie tajemnica. Po odchowaniu młodych gniazdo które na pocz?tku było kilkoma ułożonymi gał?zkami zamienia się w całkiem spory kopczyk ... kopczyk odchodów (niestety). Powoduje to, że to samo gniazdo nie jest używane pod następny lęg. Co nie znaczy, że gołębie nie przenios? CI się w inny k?t balkonu. :roll:

tak na marginesie, IKA byłaby w stanie tu opisać te gołębie :?: jak one wygl?daj? :?:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
 
ika 

Posty: 9
Wysłany: 2004-05-24, 11:37   

winer - nie to nie ja - nie mam wozkow na balkonie :D 'moje' sa pod deska, ktora maż mial wyrzucic pare miesiecy temu .....

hmmm no golab siedzacy jest taki ... zwykly ciemny szary, nie wiem jak go opisac? moze na cos zwrocic uwage? :) sprobuje narobic mu zdjec.
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10384
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-05-24, 12:10   

ika napisał/a:
[...]hmmm no golab siedzacy jest taki ... zwykly ciemny szary, nie wiem jak go opisac? moze na cos zwrocic uwage?[...]

czy "Twój" goł?bek wygl?da tak :?:

sierpowka.jpg
Plik ściągnięto 39579 raz(y) 25,78 KB

_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
 
TatRa 


Posty: 1244
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-05-24, 12:39   

To na zdjęciu to krzyżówka synogarlicy tureckiej z sierpówk?
a z opisu iki wynika że to z jej balkonu to cukrówka :D
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
ika 

Posty: 9
Wysłany: 2004-05-24, 12:49   

o nie - to zdecydowanie nie to jasne stworzenie ;)
'moj' jest taki tylko ciemny, no chyba z tych co to pelno tego w Warszawie :) tylko caly ciemny, bez kawalkow jasniejszych - i cos bialego ma chyba na pysku? wstyd mi za opis - w domu przyjze sie mu dokladnie, tzn 'jej' chyba raczej? ;)
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10384
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-05-24, 13:09   

ika napisał/a:
[...]i cos bialego ma chyba na pysku? [...]

to białe na pysku ( :mrgreen: ) czyli dziobie to tzw. woskówka. A goł?b z tego co czytam należy do gatunku zwanego po czesku "dachowy obsraniec" a po polsku goł?b miejski (lub skalny wg naszej sympatycznej torunianki).
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5900
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2004-05-24, 16:50   

.czyli to najprawdopodobniej zwykły goł?b miejski, Columba livia urbana.....

foto23.jpg
Plik ściągnięto 39539 raz(y) 191,44 KB

_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-05-25, 09:25   

Cytat:
to białe na pysku ( ) czyli dziobie to tzw. woskówka
- to "białe na pysku" to może być też jasna plama w okolicy dzioba, goł?b rasowy nie jest wiec trudno okrelić ile i jakie krwi w nim płyn?, może jego dziadek był biały ;)

[ Dodano: 2004-05-25, 10:09 ]
O dostałem podziękowanie za odpowiedĽ na podobnego meila o czym już wspominałem. Wiadomoć jest taka miła, że pomylałem się ni? z Wami podzielić, może doda to ice otuchy ;)

"Hej!

Dzięki za odpowiedĽ. Gołębie już sie trochę do nas
przyzwyczaiły - faktycznie wracaj? po chwili, nawet jeli ktos
stoi na balkonie. Gniazda nie ruszalimy, podstawiamy im tylko
wode i jedzenie, żeby nie musiały daleko szukać.
Co do "brudzenia" to nasz balkon był ubikacj? już wczeniej, a
teraz, odkiedy pojawiły się jajka, ptaki korzystaj? z balkonu
sasiadów :) . Mamy nadzieję, że jako przetrwamy i jajka i młode.

jeszcze raz dzięki za pomoc.

pozdrawiamy monika i piter
"


P.S.
ika to na pewno nie Ty, Pani powyżej ma na imię Monika - a to ciekawe ;) (i też ma męża :D ) :arrow: ja np. nie mam :| :mrgreen:

POZDRAWIAM!
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.