FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Gołębie na balkonie
Autor Wiadomość
zolty 

Posty: 35
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-06-18, 15:55   

Mam dla was rade, i sie nie wstydź tylko tak zrób, jak gołębie przylecą to wyleć z domu na balkon robiąc przy tym dużo chałasu, i złap młodego po czym go podżuć za balkon, młody na 100% umie już latać a rodzice go znajdą nawet na drzewie czy ziemi.

Dla mnie to jest już ostateczność takie płoszenie gołębi, możesz też balkon umyć takim płynem aby gołębie się po nim ślizgały, wyląduje i ciężko mu będzie przed tobą uciekać to to zapamięta i już nie przyleci
_________________
http://img397.imageshack.us/img397/6838/logo2k.jpg - http://zwierzak.eev.pl
 
 
greenmark 

Posty: 4
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-21, 00:39   

Pełen sukces. Mały zaczął w końcu ćwiczyć latanie. Wpina się na stos cegieł i z tych stosów cegieł lata coraz wyżej. Zaczął od krzesła, potem celem stał się parapet okna balkonowego i myślę, że kolejny etap to będzie balustrada balkonu :) . Za każdym razem przy ćwiczeniach towarzyszy mu jeden z rodziców wskazując etapami gdzie ma wzlecieć. Cieszymy się jak dzieci obserwując poczynania małego :)
 
 
greenmark 

Posty: 4
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-22, 23:02   

Dzisiaj popołudniem mały odleciał. Na balkonie było dosyć gwarno przez ostatnie dni. Przylatywały gołębie (6 osobników), przepychały się, targały. Dzisiaj wszystkie odleciały łącznie z małym. Pojechałem do sklepu po dużą szczotę, wiadro, szmaty, pastę bhp i wyczyściłem cały balkon. Pierwsza noc bez gołębi. Ciekawe czy będą rano gruchać.

Dzięki za odpowiedzi. Opłacało się cierpliwie poczekać na odlot.
 
 
monput 

Posty: 1
Skąd: Jędrzejów
Wysłany: 2009-07-11, 23:45   

Witam. Jestem tutaj pierwszy raz bo i pierwszy raz gołębiom udało siż zagnieździć na moim balkonie. Próbowały rok temu, ale wyrzuciłam gniazdo zanim się pojawiły jajka. W tym roku było zimno i nie wychodziłam na balkon a jak wyszłam to już się okazało, że mam jajko :) A potem dwa :) A teraz mam dwa dziwaczne pisklaki łypiące na mnie ślepkami gdy do nich zagladam :) Znalazłam Wasze forum przy przeszukiwaniu neta na temat tych maluchów. Bo wczoraj i dziś nie widziałam u nich rodziców i wystraszyłam się, że je może porzucili... Nikt ich na pewno nie dotykał, nie pozwalam dzieciom wychodzić na balkon, jak wieszam pranie to delikatnie, siedzą sobie pod takim stołkiem zrobionym przez mojego męża na wieczorne, balkonowe posiadówki :)
Czekam kiedy małe pofruną bo ciężko żyć w bloku z zamknietym balkonem mając małe dzieci... Nie wspominając o smrodku i wszechobecnych kupach :) Ale niech sobie żyją ptasięta :) )
 
 
Merula 

Posty: 58
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-07-12, 12:12   

Ile dni mają pisklęta? Najprawdopodobniej są wystarczjąco duże, żeby zostawać same cały dzień. Rodzice przylatują tylko na karmienie, kilka razy dziennie. Proponuje sprzątać balkon na bierząco, podłożyć np. gazete, bo potem będzie duża kupa:). Obecność na balkonie, dotknięcie czy przesunięcie do porzucenia raczej nie doprowadzi. Młode muszą siedzieć na balkonie conajmnie 30 dni, a pewnie bedą chciały dłużej. Wtedy rodzice będą już się szykowali do kolejnego lęgu.
 
 
FilipEK 

Posty: 2
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-05-14, 13:32   

Najważniejsze, żeby gołębiom nic się nie stało. Wg mnie wyrzucanie pisklaka za balkon, tak jak ktoś wcześnie napisał, to niezbyt dobry pomysł, trochę ryzykowny. Jest sporo pomysłów na to jak przestraszyć gołębie z balkonu, np. płytki CD albo balon z oczami ala sowa:D wiele porad można znaleźć tu http://www.facebook.com/BirdSystem, jeśli polubi się stronkę to się pokazują :)
_________________
http://birdsystem.pl/birdsystem-game/
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



gko

Posty: 11766
Skąd: Bytom

Wysłany: 2010-05-14, 14:27   

FilipEK napisał/a:
Wg mnie wyrzucanie pisklaka za balkon, tak jak ktoś wcześnie napisał, to niezbyt dobry pomysł, trochę ryzykowny.


tzn czym się wtedy ryzykuje wg ciebie? ;)
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
FilipEK 

Posty: 2
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-05-17, 14:47   

Ryzykowny, bo niebezpieczny dla gołębi. Chyba nie o to chodzi, żeby je krzywdzić, prawda?:)
_________________
http://birdsystem.pl/birdsystem-game/
 
 
Agnesa 

Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-09, 12:02   

Mam pytanie- jak długo maksymalnie trwa wysiadywanie jaj przez gołębie? W ogóle nie znam tematu, 3 tygodnie temu dwa osobniki złożyły 2 jaja na balkonie :? . Wraz z mężem nie mielismy serca ich wyrzucić, więc czekamy aż się wyklują pisklaki. No i czekamy już 21 dni. Z tego co wyczytałam wysiadywanie trwa 17-18 dni, więc jak długo mamy czekać?
Poza tym zależy nam, żeby to był pierwszy i ostatni lęg ( roczne dziecko w domu i wyłączony balkon latem!!!).
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1866
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2010-07-09, 15:33   

Agnesa, po 21dniach moze byc tak ze jaja sa niezalezone. Czy ptaki dorosle nadal wysiaduja?
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://picasaweb.google.com/tadekptaki

http://www.airport-data.c...k+Tadeusz;4507/
 
 
 
Agnesa 

Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-09, 18:18   

Tak, siedzą na jajkach- dziś wieczorem lub jutro rano będzie skończony 21 dzień wysiadywania. Nie wiemy co robić, jak jest jeszcze szansa, że będą młode to poczekamy (do kiedy?), a jak nie to co? przegonić rodzica (zawsze jest jeden)? a jak się nie odnajdą (rodzice znaczy)? i wywalić jajka z gniazdem?
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1866
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2010-07-09, 18:54   

Agnesa, ptaki wysiaduja na zmiane wiec zawsze bedzie jeden. Daj im jeszcze czas do poniedzialku, potem trzeba by zrobic test na plywalnosc jaj. Jezeli okaza sie niezalezone bedzie mozna je spokojnie usunac wraz z gniazdem. Co do testu objasnie w poniedzialek co i jak.
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://picasaweb.google.com/tadekptaki

http://www.airport-data.c...k+Tadeusz;4507/
 
 
 
Agnesa 

Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-09, 19:44   

Dzięki Tadekptaku!
Tak, tak, zorientowałam się, że ptaki pełnią dyżury. Chodziło mi o to, że jak przegonię jednego to czy się potem odnajdą jako para. No ale to rozważania na poniedziałek. Do zobaczenia.
 
 
Merula 

Posty: 58
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-10, 18:32   

Link do strony opisującej test wodny
http://forum.przyroda.org...1.htm?view=next
 
 
Agnesa 

Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-12, 18:15   

Witam, ptaki nadal wysiadują swoje jajka, to już 23 dzień, zaczął się 24. Zrobiłam test wodny tak jak w linku, wg mnie nie leżą poziomo, tępym końcem wystają nad powierzchnię, są jednak zdecydowanie bardziej poziome niż pionowe (tak jak VI na ryc.2 ale bardziej w poziomie). I jak to interpretować? Na pewno nie pomyliły mi się daty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
- mangi


I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.