Ja widziałem takie gniazdo w na dębie w otwartym terenie. I było zajęte przez bociana białego. zawsze jak słyszałem o gniazdach bielika w Polsce to były położone na obszarze leśnym. Być może zaczyna im brakować odpowiednich miejsc w lasach i zaczynają szukać w innych miejscach. ale mogę się mylić!
To gniazdo jest w lesie, tyle że przy fragmencie lasu nieco niższego (młodszego) i przy polanie. A bieliki w tej okolicy obrodziły w tym roku
oczywiście pewności nie ma ale będę je obserwował
A ja zachęcam w przypadku znalezienia takiego gniazda zimą do poszukania wypierzonych piór jego lokatorów w najbliższej okolicy Warto przejrzeć ściólkę pod gniazdem i pod sąsiednimi drzewami - jeżeli w zeszlym roku bielik wyprowadził lęg to z pewnością leżą tam jego pióra ( tak wielkie lotki trudno przegapić i pomylić z czymkolwiek ). I zamiast czekać możnaby od razu objąć ochroną strefową to miejsce
(bo może ktoś już tam zaplanował pozyskanie surowca na wiosnę nieświadom obecności bielika?)
A ja zachęcam w przypadku znalezienia takiego gniazda zimą do poszukania wypierzonych piór jego lokatorów w najbliższej okolicy Warto przejrzeć ściólkę pod gniazdem i pod sąsiednimi drzewami
Zgadzam się w 100%. Tak też właśnie zrobiłem, jako stary KOOwiec . Przeszukałem okolicę - ściółka przeorana przez dziki - nic nie znalazłem, a bieliki krążyły nade mną więc się wycofałem nie skończywszy przeszukiwań.
KrzyH napisał/a:
jeżeli w zeszlym roku bielik wyprowadził lęg to z pewnością leżą tam jego pióra
W zeszłym roku para bielików wyprowadziła 2 młode ale w innej części lasu. Więc rozwiązania mogą być trzy:
1. To jest gniazdo nowej pary (optymistycznie)
2. To jest gniazdo nieczynne tej samej pary która w innym miejscu miała udany podwójny lęg (realistycznie)
2. To nie jest gniazdo bielików (pesymistycznie - przynajmniej z mojego punktu widzenia drapoluba)
W najbliższym czasie ide na kontrolę wszystkich znanych mi gniazd w okolicach to mam nadzieję się okaże co i jak ...
misternie bardzo wyplecione i wyścielone wewnątrz, chyba widać wieniec z grubszych gałązek, kolor i nakrapianie jajeczek pasuje - wygląda na to, że pliszkowe jest to gniazdko
(prawdopodobnie )
a jaki ptak kręcił się w okolicy ?
ha, gdybym ja go widział wystrzeliło mi coś spod nóg, prawie zawału dostałem
ale to co udało mi sie zobaczyć, to chyba raczej nie pliszkowate, coś kształtem i ubarwieniem przypominające wróbla... nie jestem pewien...
A to da się oznaczyć??
Znalezione w nieużytkach niedaleko lotniska w Krośnie; w trawach było coś w rodzaju norki, a w norce- jajka
Stawiam na bażanta (ew. kuropatwę)
mam pytanie o gniazdo (a bardziej o jajo) - kto mógł być właścicielem (mógł być bo na dziś jaja brak a gniazdo w nieładzie) - kanał (jaka głębokośc nie wiem ale nie duża , z bardzo blisko brzegu) - ptaki w pobliżu: łyska , kokoszka , krzyżówka (były i łabędzie ale ich nie podejrzewam )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum