A dlaczego nikt o baku nie pomyślał? Snieg slady przykrył, wiec nie ma co mówić o tym, czyje to. A można było pogrzebać, piórek poszukać...
Bąk też jest tam lęgowy
Muszę przyznać,że nawet po kilku dniach z temepraturą -10c chodzenie po takim trzcinowisku jest ryzykowne.Są miejsca gdzie mróz nie zmroził dobrze i ja takie zaliczyłem,naszczęście tylko do kostki
Odświeżam trochę temat...
Więc, w jodłowym lesie, bardziej na obrzeżach niż wewnątrz natknąłem się z bratem na gniazdo...
Jak dla mnie duże- 80-130cm(teraz dobrze nie pamiętam )
Podobno w lesie gnieżdżą się kruki. We wcześniejszych latach (2006 ) spotykaliśmy tam także kobuza i myszołowa. Czy to gniazdo mogło należeć do któregoś z nich??
Z góry dziękuję za odpowiedzi...
możesz rozwinąć ? chodzi Ci o jakieś resztki np. z ofiar , czy śmieci budulcowe
Kania lubi ściągać do gniazda jakieś szmaty, worki, papiery i inne takie tam, co innego np orliki, one świeże gałązki wrzucają co by milej pisklakom było
Zastanów się po prostu jakie szponiaste są lęgowe w tej okolicy
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Na granicy regionów LUB, MAZ, PDL.
xhardcorex, jakie szponiaste? : z tych co widziałam w ogóle w tym rejonie - myszołowy, kanie, pustułki, krogulce... o orlikach w tej okolicy nie słyszałam, ani nie czytałam...
jeżeli chodzi o czystość, o której wspomniałeś, to żadnych szmat i innych tego rodzaju śmieci w gnieździe przez lornetkę nie stwierdziłam , pod drzewem i okolicy, też nie.
Czyli można wytypowac myszołowa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum