Czy cierniówki śpiewają nocą ? Hmm, nocą czy nad ranem ?
Rano to wiadomo, ale równiez nocą. Nie jest to zbyt intensywny i długotrwały spiew. Ale co jakiś czas się odzywała się nocą, teraz znacznie rzadziej.
Kejbii napisał/a:
Co do krogulca - a czemu nie miałby tam być, przecież jest tam sporo zagajników z dominacją topoli, domieszką zdziczałych drzew owocowyc
. Wiesz nigdy go wcześniej nie widziałem, co najwyżej pustułkę.
Tu chyba mam jakis problem, bo często przebywam w tych samych ternach co DD i w wiekszości moje obserwacje sie pokrywają. Ale ona widzi zdecydowanie więcej drapiezników, które dla mnie są "przezroczyste"
Kamikazi Twój tajemniczy głos zapewne zaiwaniał jak najęty ale tego już nie zdołałaś nagrać albo nie słyszałaś. Mnie to brzmi na zaganiacza Hippolais icterina
Podejrzewam tego ptaka na podstawie nagrania ściągniętego swego czasu z netu Chciałem załączyć ten plik, ale nie wolno jak się okazuje zamieszczać plików wav ani mp3 Nie zmienia to jednak faktu, że bez stwierdzenia naocznego, albo dłuższego nagrania nie można mieć stuprocentowej pewności.
Ja za to mam gorszy problem Robiłem swego czasu badanie MPPLu i na mojej powierzchni odezwał się ptak, który brzmiał na sowę Był to przeciągły wysoki pisk (okrzyk?) Trochę to brzmiało na syczka, mniej na puszczyka (posiłkowałem się nagraniami). Tyle, że była 7.30 rano a ja musiałem iść dalej, żeby nie zafałszować wyników. I nadal nie wiem, co to był za ptak!
_________________ Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
odezwał się ptak, który brzmiał na sowę Był to przeciągły wysoki pisk
Młoda uszatka
Skąd ta pewność? Nie podałem biotopu ani nic więcej. Mogę teraz dodać, że działka jest na terenie leśnym ale jedna trasa liczenia przechodzi przy zabudowaniach (wieś Kajzerówka na terenie Kozienickiego Parku Krajobrazowego). Do tego mogę dodać, że niedaleko (100-150m) miejsca gdzie słyszałem rzeczonego ptaka widziałem polującego nad zrębem myszołowa. Nie wiem, czy to coś zmieni, bo nie wiem, czy ptaki nocne rywalizują z dziennymi o terytorium. Natomiast wiem, że każdy szczególik może być podstawą do identyfikacji ptaka, przeto piszę taką nieco nie pasującą informację.
I jak teraz w tym widzisz swoją uszatkę krzysztof1? Pytam poważnie, bo niespecjalnie się znam na rozpoznawaniu sów po głosach. Za mało w terenie jeszcze byłem.
_________________ Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
Mogę teraz dodać, że działka jest na terenie leśnym ale jedna trasa liczenia przechodzi przy zabudowaniach (wieś Kajzerówka na terenie Kozienickiego Parku Krajobrazowego).
Uszatka coraz liczniej gnieździ się w pobliżu człowieka (parki,cmentarze,zadrzewienia śródpolne).
Lanius napisał/a:
bo nie wiem, czy ptaki nocne rywalizują z dziennymi o terytorium.
Znam miejsca w lasach gdzie bardzo blisko gniazdują puszczyki z jastrzębiami.
Lanius napisał/a:
Skąd ta pewność?
Pewności nie mogę mieć ale młode uszatki żebrzą wdając takie wysokie przeciągłe piski - gwizdy...Gdzieś na forum Kejbii zamieścił te odgłosy,chyba w temacie ptaki do identyfikacji...
Moim zdaniem nie da się wywnioskowac gatunku po opisie w stylu "wysoki pisk"... nawet przy opisie środowiska
Mnóstwo ptaków wysoko piszczy, bez nagrania albo szczegółowego opisu nic się nie da powiedzieć. Nawet tego czy to sowa...
Moim zdaniem nie da się wywnioskowac gatunku po opisie w stylu "wysoki pisk"... nawet przy opisie środowiska
Mnóstwo ptaków wysoko piszczy, bez nagrania albo szczegółowego opisu nic się nie da powiedzieć. Nawet tego czy to sowa...
Zgadzam się Tetrao Dlatego juz od pewnego czasu chodzi mi po głowie pomysł nagrywania głosów ptaków. W opisach nie jestem dobry, ale mam nie chwaląc się bardzo dobry słuch (stwierdzone w terenie) i mogę zaręczyć, że to była jakaś sowa. Brzmiało to identycznie jak na nagraniach sów jakie słyszałem. Niestety nic nie odpowiadało temu co słyszałem. Często nagrywa się jakieś najbardziej charakterystyczne głosy a nie rejestruje się innych. To trochę ogranicza. A zaraz zacznę szukać na forum tych głosów o których wspomniałeś.
_________________ Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
pisze do Was z prośbą o identyfikację, co to za ptak. Nie jestem niestety znawcą ptaków (nawet laik może być za dużym słowem dla mnie ), a jedyne co dysponuję to opis dźwieków, które te ptaki wydają.
Mianowicie, przede wszystkim w okresie letnim, wyłącznie po zmroku, słyszę w okolicy mojego bloku dwa typy dźwieków wydawane przez jakiegoś ptaka. Pierwszy z nich brzmi trochę jak syczenie, które trwa mniej więcej 2 sekundy, potem kilka sekund przerwy i znowy syczenie. I tak właściwie przez całą noc aż do zmierzchu.
Drugi typ głosu, pojawia się sporadycznie (także tylko w nocy) i mam takie wrażenie, że słyszę go wtedy gdy widzę jakiegoś ptaka wzlatujacego w powietrze. Brzmi to trochę jak takie wysokie "kra", zbliżone nieco do gwizdu.
Co do wyglądu tego ptaka, to tutaj mam mało danych (w nocy jest trochę ciemno a i widzę te ptaki z pewnej odległosci) i opis będzie laicki. Ptak jest większy od wrony i wygląda na to, że jest biały od spodu.
Dodam jeszcze, że mam wrażenie, że to są 2-3 pary. Co do miejsca występowania, to akcja rozgrywa się w niewielkim miasteczku w centralnej Polsce na osiedlu 4-piętrowych bloków, w pobliżu jest kilka drzew sadowniczych oraz osiedle domów jednorodzinnych. Ptaki urzędują w nocy generalnie na dachu jednego z bloków, czasami zaglądają do otworów wentylacyjnych, no i gdzieś sobie latają. Gdzie są i co robią w ciągu dnia nie mam pojęcia.
Tak się właśnie zastanawiam, co to za ptaki, czy są pospolite i często spotykane, czy może są pod ochroną. Chciałcym to wiedzieć, bo mam obawy, że komuś przyjdzie do głowy zrobić kiedyś porządek z tym nocnym hałasem. Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
Mianowicie, przede wszystkim w okresie letnim, wyłącznie po zmroku, słyszę w okolicy mojego bloku dwa typy dźwieków wydawane przez jakiegoś ptaka. Pierwszy z nich brzmi trochę jak syczenie, które trwa mniej więcej 2 sekundy, potem kilka sekund przerwy i znowy syczenie. I tak właściwie przez całą noc aż do zmierzchu.
Myślę,że na Twoim osiedlu gnieżdżą się sowy płomykówki a te syczące odgłosy wydają młode ptaki żebrzące o pokarm.Możliwe,że przez otwory wentylacyjne wchodzą pod dach (stropodach) do gniazda.
nufan napisał/a:
Tak się właśnie zastanawiam, co to za ptaki, czy są pospolite i często spotykane, czy może są pod ochroną. Chciałcym to wiedzieć, bo mam obawy, że komuś przyjdzie do głowy zrobić kiedyś porządek z tym nocnym hałasem. Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
Zamykanie otworów wentylacyjnych kratą przy ocieplaniu budynków to zagrożenie dla tych ptaków.
mam pytanie do znawców ptaków , którzy potrafią poznac po głosie - jaki ptaszek może o 20 śpiewać jednym "słowem" cyt cyt cyt (lub) czyt czyt czyt czyt , okres między tymi "czytami" wynosił ok. 0,5 - 1 sek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum