Czeć.
W Gryfinie (zachpom.) gdzie mieszkam dzierlatek nie obserwowałem już dobrych kilka lat, choć terenów które preferuj? nie brakuje. Natomiast w Szczecinie jak dobrze pamiętam w 1999 r. były 44 pary (M.Sołowiej).
Pozdrawiam
Łukasz
Witam wszystkich.
Dzierlatki w Łomży obserwuję od kilku lat, w tym roku też już kilka sztuk
"prosiło się" o zdeptanie skacz?c po chodniku. Osiedle na skraju miasta.
Witam zainteresowanych dzierlatkami!
Tak jak sie spodziewalem - w wiekszosci to faceci (tylko Kessy sie wylamala). A tak powaznie, to obserwacja z Lomzy bardzo mnie nastraja optymistycznie. Od Andrzeja Gorskiego wiedzialem, ze tam byla (choc do dzis nie mam zadnych konkretnych wynikow), ale w obliczu ostatniej katastrofy na Mazowszu i Podlasiu, sadzilem, ze tam jej juz nie ma. Trzeba koniecznie zrobic wiosna inwentaryzacje i ustalic, ile jeszcze par sie legnie. Nie jest to trudne w koncu kwietnia i na poczatku maja. Licze na dane przekazane do siedleckiej centrali.
Padlo pytanie o Warszawe. W zeszlym roku byla ostatnia para. Dwa lata temu miala sukces drugiego legu. W zeszlym roku nie wiem, czy cos wywiodly. W duzym napieciu czekam na wiosne, kiedy sprawdze, czy udalo sie jej jeszcze przetrwac. Jest mi strasznie smutno, poniewaz za czasow studenckich jednego roku poswiecilem dzierlatce prawie cale wakacje - jest to zdecydowanie moj ulubiony pierzasty gatunek. Szkoda, ze w zasadzie nie ma pewnych danych, co do przyczyn wymierania tego ptaka. A moze ktos ma pomysly w tym wzgledzie? Napiszcie, jesli znacie jeszcze jakies pary na Mazowszu i Podlasiu.
Pozdrowienia Grzegorz
[ Dodano: 02 Gru 2004 08:35 pm ]
Tetrao napisał/a:
Ja widziałem dzierlatke na suchej ł?ce między Goni?dzem a Wólk? Piaseczn?. (Biebrzański Park Narodowy. Było to na pocz. V.01
Rewelacja!!! Mam informacje od kolegow z Dolnego Slaska, ktorzy wybrali sie na "ciekawe" ptaki nad Biebrze i w Goniadzu stwierdzili jedna pare nieciekawego gatunku - dzierlatki. Bylo to w 1993 roku. To pierwsze udokumentowane i chyba jedyne stwierdzenie tego gatunku w rejonie Kotliny Biebrzanskiej. Twoje stwierdzenie wskazuje na to, ze chyba sie tam utrzymala. W swietle tego, co napisano z Lomzy, warto rozejrzec sie w okolicznych miastach - chocby Monkach, Knyszynie, Grajewie, Szczuczynie, Zambrowie. Moze tam nie zadzialaly niekorzystne czynniki (jak na Mazowszu) i utrzymala sie niewielka grupa par, ktora jest w stanie przetrwac?
Grzegorz
Padlo pytanie o Warszawe. W zeszlym roku byla ostatnia para. Dwa lata temu miala sukces drugiego legu. W zeszlym roku nie wiem, czy cos wywiodly. W duzym napieciu czekam na wiosne, kiedy sprawdze, czy udalo sie jej jeszcze przetrwac.
a można prosić o informacje w której dzielnicy uchowała się ta parka
Grzegorz napisał/a:
A tak powaznie, to obserwacja z Lomzy bardzo mnie nastraja optymistycznie. Od Andrzeja Gorskiego wiedzialem, ze tam byla (choc do dzis nie mam zadnych konkretnych wynikow), ale w obliczu ostatniej katastrofy na Mazowszu i Podlasiu, sadzilem, ze tam jej juz nie ma. Trzeba koniecznie zrobic wiosna inwentaryzacje i ustalic, ile jeszcze par sie legnie. Nie jest to trudne w koncu kwietnia i na poczatku maja. Licze na dane przekazane do siedleckiej centrali.
Czyli na Mazowszu i Podlasiu dzierlatka leci na łeb w dół A kto ma dane dotycz?ce sytuacji w innych częciach kraju
Grzegorz napisał/a:
Szkoda, ze w zasadzie nie ma pewnych danych, co do przyczyn wymierania tego ptaka. A moze ktos ma pomysly w tym wzgledzie?
Bardzo dobre pytanie W Warszawie np. terenów na których mogła by gniazdować dzierlatka nie brakuje
Ostatnia para w Warszawie to Carrefour Bemowo, warto tam robic zakupy (bang bang - reklama poszla i kasa zarobiona )
Przedostatnia - Tarchomin, ale z powodu braku Carrefoura w poblizu...
Chyba ze wszystko pokrecilem.
Grzegorz - napisz krotko jak stwierdzic i policzyc dzierlatki. To nie jest trudne, moze kogos namowimy - takie miasta jak Łomża czy Raciaz maja szanse. To nie jest trudne i mozemy cos wspolnie zrobic!! A moze jakis wypad do miasta podwarszawskiego?? Ekspedycja z Warszawy? Grzegorz, czekamy.
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
W Łodzi dzierlatki obserwuje co roku na dosc peryferyjnym osiedlu. Jest tam kilka par conajniej. Zawsze obserwowalem je wiosna i latem. Jak wyglada ich liczba zim? to nie mam pojecia. Przy najblizszej okazji wybiore sie zeby to zbadac Naprawde pocieszne s? ptaszki... szkoda ze w tak szybkim tepie gin?
Na lubelszczyĽnie widuję dzierlatki regularnie już od ładnych paru lat na peryferiach miejscowoci gminnej Wysokie k. Krasnegostawu, na terenie placu na którym s? skupowane buraki cukrowe. Przebiega tam droga, która ze względu na duże nierównoci uniemożliwia szybki ruch samochodów, co na pewno sprzyja występowaniu dzierlatek akurat w tamtym miejscu.
Co do występowania dzierlatki w Łodzi to można poczytać o jej występowaniu w Łodzi w ostatnich Notatkach Ornitologicznych:
T.Janiszewski, Z.Wojciechowski, A.Pędziwilk "Rozmieszczenie i liczebnoć dzierlatki i kl?skawki w Łodzi w latach 1994-2002".
Stwierdzono j? na 12 stanowiskach - ł?cznie 29 par. S? podane dokładne lokalizacje każdej pary, więc można w kolejnych latach monitorować te stanowiska.
Pozdrawiam
Łukasz
juvenilis napisał/a:
W Łodzi dzierlatki obserwuje co roku na dosc peryferyjnym osiedlu. Jest tam kilka par conajniej. Zawsze obserwowalem je wiosna i latem. Jak wyglada ich liczba zim? to nie mam pojecia. Przy najblizszej okazji wybiore sie zeby to zbadac Naprawde pocieszne s? ptaszki... szkoda ze w tak szybkim tepie gin?
Ostatnia para w Warszawie to Carrefour Bemowo, warto tam robic zakupy (bang bang - reklama poszla i kasa zarobiona )
Przedostatnia - Tarchomin, ale z powodu braku Carrefoura w poblizu...
Chyba ze wszystko pokrecilem.
Grzegorz - napisz krotko jak stwierdzic i policzyc dzierlatki. To nie jest trudne, moze kogos namowimy - takie miasta jak Łomża czy Raciaz maja szanse. To nie jest trudne i mozemy cos wspolnie zrobic!! A moze jakis wypad do miasta podwarszawskiego?? Ekspedycja z Warszawy? Grzegorz, czekamy.
Nie, nie pokreciles. Co do inwentaryzacji, to polega ona na penetrowaniu terenow otwartych, zwlaszcza takich, na ktorych spore przestrzenie sa pozbawione roslinnosci. Od konca kwietnia dzierlatki sa juz bardzo aktywne glosowo, zwlaszcza tam, gdzie moze byc wiecej niz 1 para. Jesli mamy podejrzenie, ze jest tylko jedna para, to trzeba poswiecic nieco wiecej czasu na penetracje terenu. By wykryc dzierlatke, trzeba zwracac uwage na wydeptane miejsca przy chodnikach i ulicach, wydeptane sciezki na ugorach i trawnikach. W okresie skladania jaj oba ptaki z pary intensywnie zeruja (glownie samica) w takich miejscach. W gestej i wysokiej roslinnosci zeruja wyraznie mniej chetnie. Dobrze jest poznac glos dzierlatki, nie tylko spiew, ktory jest podobny do spiewu skowronka, ale mniej "perlisty", ale rowniez krotkie gwizdy wabiace (zreszta wszelkie gwizdy w srodowiskach ruderalnych sa podejrzane). Dzierlatka czesto spiewa siedzac na jakims wyrozniajacym sie obiekcie, np. gorce z piasku, slupku, rowniez jak skowronek polny - w locie. W przypadku kilku par trzeba zwracac uwage na stwierdzenia rownoczesne par, spiewajacych samcow lub agresywne zachowania ptakow. Trzeba pamietac, ze pojedyncze arealy dzierlatek sa o wiele wieksze niz u skowronka polnego - czasem osiagaja powierzchnie do kilkunastu hektarow, gdy jest malo par.
Z miast stosunkowo bliskich Warszawy, warto spenetrowac dokladnie Radom, Sochaczew, Skierniewice, Garwolin, Minsk Mazowiecki. Z innych, tak jak pisalem, bezwzglednie Lomze, moze Dzialdowo, oczywiscie Raciaz i jeszcze cos w poblizu (Mlawa, Ciechanow). W Ciechanowie nigdy nie mialem czasu, by poszukac dzierlatek, ale odwiedzajac czesto znajomych, ktorzy mieszkaja w optymalnym dla niej srodowisku (nowe osiedle), nigdy tych ptakow nie spotkalem.
A moze ktos zadeklaruje udzial w inwentaryzacji, chocby w miescie, w ktorym mieszka lub w pobliskim (wsi tez nie mozna wykluczyc, zwlaszcza na poludniu i zachodzie regionu).
Czekam na jakis odzew.
Grzegorz
A moze ktos zadeklaruje udzial w inwentaryzacji, chocby w miescie, w ktorym mieszka lub w pobliskim (wsi tez nie mozna wykluczyc, zwlaszcza na poludniu i zachodzie regionu).
Czekam na jakis odzew.
to jest myl - można zrobić tak? ogólnoforumialnopolsk? akcję (podobnie do jemiołuszek - tego się już nazbierało sporo) liczenia dzierlatek. Tylko pytanie - czy jeste Grzegorzu w stanie koordynować tak? akcję (podsumowywanie tego wszystkiego co będ? forumowicze pisali tutaj) podobnie jak to robi Mirek z jemiołuszkami?
Zrobiłem dzis wywiad z kolegami z koła:
Ostatnia obserwacja pochodzi z tego roku (2004 r). Pojedynczy ptak na osiedlu domków jednorodzinnych.
Kolega obicał poszukać w notatkach dokładnej daty... o ile zapisał...
[ Dodano: 05 Gru 2004 12:38 am ]
Działdowo, osiedle Malarzy, 30.05.2004 r, ok godz 16.00 - 1 osobnik dzierlatki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum