FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzierlatka - ginący skowronek
Autor Wiadomość
TatRa 


Posty: 1268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-12-01, 08:08   

Cytat:
Ja spotykałem dzierlatki przy ogródkach działkowych i na terenach budowy nowych osiedli


No to mozna powiedzieć że z nimi jest wszystko ok - tereny ruderalne
_________________
Radosław Tatko
 
 
 
TomekQ 


Posty: 171
Skąd: Białystok
Wysłany: 2004-12-01, 08:49   

W Białymstoku dzierlatki chyba już nie ma. Ostatni? widziałem we wczesnych latach 90-tych na terenie dawnego "Polmozbytu"
_________________
Polnocne Podlasie | www.avestom.com
 
 
 
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8493
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-12-01, 20:44   

Ja widziałem dzierlatke na suchej ł?ce między Goni?dzem a Wólk? Piaseczn?. (Biebrzański Park Narodowy. Było to na pocz. V.01
 
 
 
Lutek 

Posty: 165
Skąd: Gryfino
Wysłany: 2004-12-02, 13:09   

Czeć.
W Gryfinie (zachpom.) gdzie mieszkam dzierlatek nie obserwowałem już dobrych kilka lat, choć terenów które preferuj? nie brakuje. Natomiast w Szczecinie jak dobrze pamiętam w 1999 r. były 44 pary (M.Sołowiej).
Pozdrawiam
Łukasz
 
 
Grzegorz 

Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-02, 20:24   

tomax napisał/a:
Witam wszystkich.
Dzierlatki w Łomży obserwuję od kilku lat, w tym roku też już kilka sztuk
"prosiło się" o zdeptanie skacz?c po chodniku. Osiedle na skraju miasta.
:D

Witam zainteresowanych dzierlatkami!
Tak jak sie spodziewalem - w wiekszosci to faceci (tylko Kessy sie wylamala). A tak powaznie, to obserwacja z Lomzy bardzo mnie nastraja optymistycznie. Od Andrzeja Gorskiego wiedzialem, ze tam byla (choc do dzis nie mam zadnych konkretnych wynikow), ale w obliczu ostatniej katastrofy na Mazowszu i Podlasiu, sadzilem, ze tam jej juz nie ma. Trzeba koniecznie zrobic wiosna inwentaryzacje i ustalic, ile jeszcze par sie legnie. Nie jest to trudne w koncu kwietnia i na poczatku maja. Licze na dane przekazane do siedleckiej centrali.
Padlo pytanie o Warszawe. W zeszlym roku byla ostatnia para. Dwa lata temu miala sukces drugiego legu. W zeszlym roku nie wiem, czy cos wywiodly. W duzym napieciu czekam na wiosne, kiedy sprawdze, czy udalo sie jej jeszcze przetrwac. Jest mi strasznie smutno, poniewaz za czasow studenckich jednego roku poswiecilem dzierlatce prawie cale wakacje - jest to zdecydowanie moj ulubiony pierzasty gatunek. Szkoda, ze w zasadzie nie ma pewnych danych, co do przyczyn wymierania tego ptaka. A moze ktos ma pomysly w tym wzgledzie? Napiszcie, jesli znacie jeszcze jakies pary na Mazowszu i Podlasiu.
Pozdrowienia Grzegorz

[ Dodano: 02 Gru 2004 08:35 pm ]
Tetrao napisał/a:
Ja widziałem dzierlatke na suchej ł?ce między Goni?dzem a Wólk? Piaseczn?. (Biebrzański Park Narodowy. Było to na pocz. V.01

Rewelacja!!! Mam informacje od kolegow z Dolnego Slaska, ktorzy wybrali sie na "ciekawe" ptaki nad Biebrze i w Goniadzu stwierdzili jedna pare nieciekawego gatunku - dzierlatki. Bylo to w 1993 roku. To pierwsze udokumentowane i chyba jedyne stwierdzenie tego gatunku w rejonie Kotliny Biebrzanskiej. Twoje stwierdzenie wskazuje na to, ze chyba sie tam utrzymala. W swietle tego, co napisano z Lomzy, warto rozejrzec sie w okolicznych miastach - chocby Monkach, Knyszynie, Grajewie, Szczuczynie, Zambrowie. Moze tam nie zadzialaly niekorzystne czynniki (jak na Mazowszu) i utrzymala sie niewielka grupa par, ktora jest w stanie przetrwac?
Grzegorz
 
 
KuBa 

Posty: 136
Skąd: Raci?ż
Wysłany: 2004-12-02, 20:36   

ciekawy artykuł o dzierlatce jest w jednym z numerów "kraski" który jest w całoci dostępny on-line na strnir bociana http://www.bocian.org.pl/biuletyn/2002/b2a21.php
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-02, 22:31   

Grzegorz napisał/a:
Padlo pytanie o Warszawe. W zeszlym roku byla ostatnia para. Dwa lata temu miala sukces drugiego legu. W zeszlym roku nie wiem, czy cos wywiodly. W duzym napieciu czekam na wiosne, kiedy sprawdze, czy udalo sie jej jeszcze przetrwac.

:shock: :cry: a można prosić o informacje w której dzielnicy uchowała się ta parka :?:
Grzegorz napisał/a:
A tak powaznie, to obserwacja z Lomzy bardzo mnie nastraja optymistycznie. Od Andrzeja Gorskiego wiedzialem, ze tam byla (choc do dzis nie mam zadnych konkretnych wynikow), ale w obliczu ostatniej katastrofy na Mazowszu i Podlasiu, sadzilem, ze tam jej juz nie ma. Trzeba koniecznie zrobic wiosna inwentaryzacje i ustalic, ile jeszcze par sie legnie. Nie jest to trudne w koncu kwietnia i na poczatku maja. Licze na dane przekazane do siedleckiej centrali.

Czyli na Mazowszu i Podlasiu dzierlatka leci na łeb w dół :cry: A kto ma dane dotycz?ce sytuacji w innych częciach kraju :?:
Grzegorz napisał/a:
Szkoda, ze w zasadzie nie ma pewnych danych, co do przyczyn wymierania tego ptaka. A moze ktos ma pomysly w tym wzgledzie?

Bardzo dobre pytanie :? W Warszawie np. terenów na których mogła by gniazdować dzierlatka nie brakuje :?
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Marfu 

Posty: 2015
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2004-12-02, 23:04   

Ostatnia para w Warszawie to Carrefour Bemowo, warto tam robic zakupy (bang bang - reklama poszla i kasa zarobiona :-) )

Przedostatnia - Tarchomin, ale z powodu braku Carrefoura w poblizu...

Chyba ze wszystko pokrecilem.

Grzegorz - napisz krotko jak stwierdzic i policzyc dzierlatki. To nie jest trudne, moze kogos namowimy - takie miasta jak Łomża czy Raciaz maja szanse. To nie jest trudne i mozemy cos wspolnie zrobic!! A moze jakis wypad do miasta podwarszawskiego?? Ekspedycja z Warszawy? Grzegorz, czekamy.
_________________
Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
 
 
 
juvenilis 
pij mleko!


Posty: 556
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-12-02, 23:07   

W Łodzi dzierlatki obserwuje co roku na dosc peryferyjnym osiedlu. Jest tam kilka par conajniej. Zawsze obserwowalem je wiosna i latem. Jak wyglada ich liczba zim? to nie mam pojecia. Przy najblizszej okazji wybiore sie zeby to zbadac :) Naprawde pocieszne s? ptaszki... szkoda ze w tak szybkim tepie gin? :(
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-02, 23:15   

Marfu napisał/a:
Ostatnia para w Warszawie to Carrefour Bemowo, warto tam robic zakupy (bang bang - reklama poszla i kasa zarobiona :-) )


:shock: :shock: :shock: o żesz....a ja mylałem że już się stamt?d wyniosły :?
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
echen 


Posty: 574
Skąd: Łomża
Wysłany: 2004-12-03, 01:48   

Na lubelszczyĽnie widuję dzierlatki regularnie już od ładnych paru lat na peryferiach miejscowoci gminnej Wysokie k. Krasnegostawu, na terenie placu na którym s? skupowane buraki cukrowe. Przebiega tam droga, która ze względu na duże nierównoci uniemożliwia szybki ruch samochodów, co na pewno sprzyja występowaniu dzierlatek akurat w tamtym miejscu.
_________________

 
 
 
Lutek 

Posty: 165
Skąd: Gryfino
Wysłany: 2004-12-03, 09:24   

Co do występowania dzierlatki w Łodzi to można poczytać o jej występowaniu w Łodzi w ostatnich Notatkach Ornitologicznych:
T.Janiszewski, Z.Wojciechowski, A.Pędziwilk "Rozmieszczenie i liczebnoć dzierlatki i kl?skawki w Łodzi w latach 1994-2002".
Stwierdzono j? na 12 stanowiskach - ł?cznie 29 par. S? podane dokładne lokalizacje każdej pary, więc można w kolejnych latach monitorować te stanowiska.
Pozdrawiam
Łukasz


juvenilis napisał/a:
W Łodzi dzierlatki obserwuje co roku na dosc peryferyjnym osiedlu. Jest tam kilka par conajniej. Zawsze obserwowalem je wiosna i latem. Jak wyglada ich liczba zim? to nie mam pojecia. Przy najblizszej okazji wybiore sie zeby to zbadac :) Naprawde pocieszne s? ptaszki... szkoda ze w tak szybkim tepie gin? :(
 
 
Grzegorz 

Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-04, 22:03   

Marfu napisał/a:
Ostatnia para w Warszawie to Carrefour Bemowo, warto tam robic zakupy (bang bang - reklama poszla i kasa zarobiona :-) )

Przedostatnia - Tarchomin, ale z powodu braku Carrefoura w poblizu...

Chyba ze wszystko pokrecilem.

Grzegorz - napisz krotko jak stwierdzic i policzyc dzierlatki. To nie jest trudne, moze kogos namowimy - takie miasta jak Łomża czy Raciaz maja szanse. To nie jest trudne i mozemy cos wspolnie zrobic!! A moze jakis wypad do miasta podwarszawskiego?? Ekspedycja z Warszawy? Grzegorz, czekamy.


Nie, nie pokreciles. Co do inwentaryzacji, to polega ona na penetrowaniu terenow otwartych, zwlaszcza takich, na ktorych spore przestrzenie sa pozbawione roslinnosci. Od konca kwietnia dzierlatki sa juz bardzo aktywne glosowo, zwlaszcza tam, gdzie moze byc wiecej niz 1 para. Jesli mamy podejrzenie, ze jest tylko jedna para, to trzeba poswiecic nieco wiecej czasu na penetracje terenu. By wykryc dzierlatke, trzeba zwracac uwage na wydeptane miejsca przy chodnikach i ulicach, wydeptane sciezki na ugorach i trawnikach. W okresie skladania jaj oba ptaki z pary intensywnie zeruja (glownie samica) w takich miejscach. W gestej i wysokiej roslinnosci zeruja wyraznie mniej chetnie. Dobrze jest poznac glos dzierlatki, nie tylko spiew, ktory jest podobny do spiewu skowronka, ale mniej "perlisty", ale rowniez krotkie gwizdy wabiace (zreszta wszelkie gwizdy w srodowiskach ruderalnych sa podejrzane). Dzierlatka czesto spiewa siedzac na jakims wyrozniajacym sie obiekcie, np. gorce z piasku, slupku, rowniez jak skowronek polny - w locie. W przypadku kilku par trzeba zwracac uwage na stwierdzenia rownoczesne par, spiewajacych samcow lub agresywne zachowania ptakow. Trzeba pamietac, ze pojedyncze arealy dzierlatek sa o wiele wieksze niz u skowronka polnego - czasem osiagaja powierzchnie do kilkunastu hektarow, gdy jest malo par.
Z miast stosunkowo bliskich Warszawy, warto spenetrowac dokladnie Radom, Sochaczew, Skierniewice, Garwolin, Minsk Mazowiecki. Z innych, tak jak pisalem, bezwzglednie Lomze, moze Dzialdowo, oczywiscie Raciaz i jeszcze cos w poblizu (Mlawa, Ciechanow). W Ciechanowie nigdy nie mialem czasu, by poszukac dzierlatek, ale odwiedzajac czesto znajomych, ktorzy mieszkaja w optymalnym dla niej srodowisku (nowe osiedle), nigdy tych ptakow nie spotkalem.
A moze ktos zadeklaruje udzial w inwentaryzacji, chocby w miescie, w ktorym mieszka lub w pobliskim (wsi tez nie mozna wykluczyc, zwlaszcza na poludniu i zachodzie regionu).
Czekam na jakis odzew.
Grzegorz
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3805
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-12-04, 22:12   

Cytat:
A moze ktos zadeklaruje udzial w inwentaryzacji, chocby w miescie, w ktorym mieszka lub w pobliskim (wsi tez nie mozna wykluczyc, zwlaszcza na poludniu i zachodzie regionu).
Czekam na jakis odzew.

to jest myl - można zrobić tak? ogólnoforumialnopolsk? akcję (podobnie do jemiołuszek - tego się już nazbierało sporo) liczenia dzierlatek. Tylko pytanie - czy jeste Grzegorzu w stanie koordynować tak? akcję (podsumowywanie tego wszystkiego co będ? forumowicze pisali tutaj) podobnie jak to robi Mirek z jemiołuszkami? :] :P
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
mender 


Posty: 1337
Skąd: Działdowo
Wysłany: 2004-12-04, 23:59   

Zrobiłem dzis wywiad z kolegami z koła:
Ostatnia obserwacja pochodzi z tego roku (2004 r). Pojedynczy ptak na osiedlu domków jednorodzinnych.
Kolega obicał poszukać w notatkach dokładnej daty... o ile zapisał... :roll:

[ Dodano: 05 Gru 2004 12:38 am ]
Działdowo, osiedle Malarzy, 30.05.2004 r, ok godz 16.00 - 1 osobnik dzierlatki
_________________
Ratuj Kwiecewo!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org