W ubieglym roku udalo mi sie pstryknac leg grzywacza z trzema mlodymi! To chyba dosc rzadkie. Leg skontrolowalem dwa razy. Wszystkie trzy pisklaki wylecialy szczesliwie z gniazda. Dodam tylko, ze leg zalozony byl w 40-letnim lesie modrzewiowym. Dopytujac się glolebiarzy o potrojne legi, mowia, ze owszem zdarzaja sie takie, ale czesto bywa tak, ze rodzice nie sa wstanie wykarmic wszystkich mlodych i jedno ginie. Nie wiem jak to się przedstawia u dzikich golebii, ale wnioskuje, ze teren byl wybitnie obfity w pokarm, skoro leg zakonczyl sie sukcesem. Co o tym sadzicie?
I gniazdo nie takie jak trzeba i pisklaków za dużo.
Ornitologiem nie jestem a gnazd gołebi w moim ogrodzie widziałem doc dużo (w tym i grzywacza).
Polecam lekturę "Gniazd naszych ptaków" w celu unikania takich pomyłek.
Za aby nauczyć się cech piskłat gołebich polecam wizytę w najbliższym gołebniku. Póxniej trudnu juz bedzie je pomylić z innym "żółtodziobami".
Z cał? pewnocia nie s? to młode gołębie. Stawiam na sójki. Gniazdo jest głębokie typowo sójkowe. Ładnie zbudowane. Gołębie robi? gniazda z niedbale rzucanymi patykami, lużne grube patyczki, często widać od dołu jajka. nigdy w naturze nie spotkałem lęgu grzywacza czy innych gołębi z 3 młodymi. W mojej wieloletnej praktyce hodowli gołębi pocztowych zdażały się przypadki złożenia 3 jaj przez samice niemniej jednak do wychowania 3 młodych nigdy nie doszło. chyba że była to sytuacja specyficzna np. Dwie samice składaja jaja obok siebie na podłodze gołębnika wylęgaj? się młode i obie pary karmi? jednioczenie cała 4. Na zał?czonym przez ciebie zdjęciu widać jak się dobrze przyjżeć że pióra wydobywaj?ce się z pochewek będ? kolorowe (sójkowe) Poza tym młode gołębie wygl?daj? troche inaczej w zał?czeniu zdjęcie.
Gniazdo srokosza powinno być wycielone piórami wszystkie które widziałem takie były. Natomiast sójki jest nie wyciełane na ogół (większoć takich widziałem) i starannie zbudowane, głębokie- to takie jest.
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
Po za tym głowy młodych na tym zdjęciu sa zadarte jak u typowych młodych sójek. Takie widoki obserwowałem wielokrotnie - czego nie mogę powiedzieć o młodych srokoszkach.
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
Ale ze mnie ornitolog, jak z konskiej dupy wiadro! Macie racje, to sa sojki. Czuje się niezle zjechany, ale nalezalo sie! W koncu jak można pomylic grzywacza z sojka! Chyba zasugerowalem się tym, ze widzialem w okolicy kilka razy grzywacza. Widac brak mi jeszcze duuuuzzzzzooo praktyki. Najciekawsze jednak jest to, ze to zdjecie widzialo kilku milosnikow ptakow i zaden nie zauwazyl pomylki. No coz, musze się bardziej oczytac i spedzic wiecej godzin w terenie.
P.s. Chyba niektorzy z Was mieli dzieki mnie niezly ubaw.... „ciekawy leg grzywacza” ... rzeczywiscie ciekawy...
Tak, znalazlem je w glebi drzewostanu modrzewiowego na wysokosci 4-5 metrow. Ale przynajmniej jestem pewien, ze wszystkie wylecialy i nie zaszkodzila im ta fotka Tylko ciekawe co by powiedzialy, gdyby dowiedzialy sie ze zrobilem z nich golebie! hiehiehie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum