PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawe zachowanie (się) ptaków
Autor Wiadomość
Torenvalk 


Posty: 1709
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2015-05-23, 00:32   Nekrofilia

Wczoraj na moim podwórku miałam okazję zaobserwować ciekawe zachowanie u gołębia. Wylądował na trawniku i zaczął zawzięcie z czymś kopulować; po dojściu na miejsce okazało się, że jest to martwy gołąb, i to w dodatku nie pierwszej świeżości (już muchy siadały). Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, mieliście okazję obserwować takie zachowania? To się często zdarza u ptaków?
_________________

 
 
Torenvalk 


Posty: 1709
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2015-05-30, 01:28   

27.05

Bytom, park miejski:
Miałam okazję zaobserwować ciekawe zachowania u kaczek. Pływało około 10 krzyżówek, w tym dwie samice z pull., jedna miała 4 już nieco podrośnięte, druga 6-7 całkiem małych. Ludzie karmili chlebem, i w pewnym momencie w tym kaczym zamieszaniu jedna z samic chwyciła pisklę i zaczęła je topić; mały usiłował się wyrwać, ale ona zawzięcie szarpała go i usiłowała wciągnąć pod wodę (obserwowałam podobne zachowania u łyski, ale u krzyżówki jeszcze nie). Po chwili do kaczki doleciała druga samica, sądzę że matka, rzuciła się na nią i zaczęła ją tłuc, po chwili przyłączył się do niej przepływający obok samiec; mały w tym czasie zdążył uciec i pływał popiskując, a ta dwójka atakowała samicę, aż leciały z niej całe pęczki piór. Po kilkudziesięciu sekundach sytuacja się uspokoiła i wszystkie kaczki, jak gdyby nigdy nic, zajęły się konsumpcją chleba ;)
_________________

 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11965
Skąd: Bytom
Wysłany: 2015-06-06, 12:41   

Dwa dni temu obserwowałem żerującego w dzień nietoperza nieznanego mi gatunku (mały, drobny, ciemny brzuch, drobne uszy). Żerował cały czas nad małą polanką leśną. W pewnym momencie jak torpeda nadleciał dzięcioł, który aktywnie zaczął go gonić. Nietoperz wykonywał szereg zwrotów i manewrów mylących ale napastnik cały czas siedział mu na ogonie :) Akcja trwała kilka sekund, dzięcioł przysiadł na chwile na drzewie, odsapnął, a nietoperz powrócił do żerowania. Po chwili sytuacja powtórzyła się - znów dzięcioł z prędkością i zwinnością krogulca latał w górę i w dół w pogoni za nietopcem. Dopiero gdy ssak uciekł znad polany w las, dzięcioł (który okazał się być samicą dużego) zrezygnował i usiadł na drzewie zrezygnowany, ciężko dysząc :)
Pisklęta w budkach ok, larwy, szyszki wiadomo, widziałem nawet dzięcioła jedzącego owoce bzu, ale jako aktywnego podniebnego łowcy jeszcze majora nie znałem.
W Crampie jest wspomniana padlina, przypadek zjedzenia noworodka wiewiórki i upolowania żywego nornika. Innych przykładów nie podawali, ale może ktoś widział już coś podobnego u dzięciołów?
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
Jarek Słowikowski 


Posty: 435
Skąd: Świdnica
Wysłany: 2015-06-21, 21:56   

Nie mam zielonego pojęcia czy to normalne, pierwszy raz się z tym dzisiaj spotkałem i to w dwóch różnych miejscowościach (Rusko i Domanice). Śmieszki niczym szpaki obsiadały drzewo czereśni i w szybkim tempie czyściły je z owoców. https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
Innym zastanawiającym mnie zachowaniem była nieodstępująca dwóch nieboszczyków na drodze - makolągwa. Przez Sulisławice jechałem powoli. Stała na drodze, przejechałem nad nią. Odleciała dopiero gdy wysiadłem z auta i podszedłem. Ale nie dalej niż na najbliższy kabel wiszący przy drodze. Nieżyjące ptaki (nie moje dzieło!) przełożyłem na pobocze w trawę, gdy się oddaliłem makolągwa w to miejsce wleciała.
_________________
http://jakiadres.blogspot.com/
 
 
krakers 


Posty: 1073
Skąd: Dębogóra
Wysłany: 2015-06-21, 22:20   

Dzisiaj będąc w Ostrowie Tumskim(Poznań) zauważyłem wronę siwą trzymającą w dziobie skórkę od chleba.Podleciała nad Wartę i włożyła tą skórkę do wody.Trzymała tak chwilę,a jak już skórka stała się miękka ze smakiem ją zjadła.Nie wiem,może to jest częste zachowanie,ja je widzę pierwszy raz. ;)
Pozdrawiam
_________________
Jestem młody,ale przyroda to moja pasja.
 
 
Torenvalk 


Posty: 1709
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2015-06-22, 02:14   

Jarek Słowikowski napisał/a:
Innym zastanawiającym mnie zachowaniem była nieodstępująca dwóch nieboszczyków na drodze - makolągwa. [...] Nieżyjące ptaki (nie moje dzieło!) przełożyłem na pobocze w trawę, gdy się oddaliłem makolągwa w to miejsce wleciała.

A ona je jadła, czy jedynie przy nich siedziała? Te martwe to były też makolągwy czy inny gatunek?

Znajoma mojej mamy była świadkiem śmierci gołębia, został rozjechany przez samochód. Chwilę po tym, podleciały do niego inne gołębie i podobno zaczęły konsumować to, co z niego zostało.

krakers napisał/a:
zauważyłem wronę siwą trzymającą w dziobie skórkę od chleba.Podleciała nad Wartę i włożyła tą skórkę do wody.Trzymała tak chwilę,a jak już skórka stała się miękka ze smakiem ją zjadła.

Widuję kawki również namaczające pokarm w wodzie (w kałuży), wtedy łatwiej im rozdrobnić. Kiedyś widziałam na youtube filmik z wroną siwą, jak znalazła kubek po jogurcie i płukała go w stawie, a następnie gdzieś z nim poleciała; do dziś się zastanawiam, do czego był jej potrzebny ;)
_________________

 
 
Jarek Słowikowski 


Posty: 435
Skąd: Świdnica
Wysłany: 2015-06-22, 07:36   

[quote="Torenvalk"]
Jarek Słowikowski napisał/a:
Innym zastanawiającym mnie zachowaniem była nieodstępująca dwóch nieboszczyków na drodze - makolągwa. [...] Nieżyjące ptaki (nie moje dzieło!) przełożyłem na pobocze w trawę, gdy się oddaliłem makolągwa w to miejsce wleciała.

A ona je jadła, czy jedynie przy nich siedziała? Te martwe to były też makolągwy czy inny gatunek?

Znajoma mojej mamy była świadkiem śmierci gołębia, został rozjechany przez samochód. Chwilę po tym, podleciały do niego inne gołębie i podobno zaczęły konsumować to, co z niego zostało. [quote="Torenvalk"]

Nie widziałem, aby coś jadła. Po prostu stała na asfalcie. Martwe makolągwy były całe, więc dostępu do zawartości ich przewodu pokarmowego nie miała. no chyba, że jakiegoś "pawia" puściły naulicęt w momencie zderzenia, ale tez nie widziałem żadnego dziobania asfaltu.
_________________
http://jakiadres.blogspot.com/
 
 
Jarek Słowikowski 


Posty: 435
Skąd: Świdnica
Wysłany: 2015-07-23, 20:17   

Kolega do mnie napisał i nie wiem co poradzić:)

12lipca - "(...) U mnie jakaś ptaszyna ciągle próbuje się dostać do mojego mieszkania.
Od kilku dnie walczy z szybą w drzwiach. Czy ten gatunek tak ma, że chce do domu? Zdjęcie w załączniku."
23lipca -"(...) powiedz mi co robić z tą makolągwą. Cały czas jak nas nie było w domu siedziała na klamce i narobiła tyle, że krowa by się nie powstydziła.
Teraz dalej siedzi, stuka dziobem w szybę (nawet w nocy) i sra dalej. Nie chcę jej zrobić krzywdy, ale jest denerwująca i jej odchody trudno usunąć."

img1.poczta.o2.pl.jpg
Plik ściągnięto 929 raz(y) 88,08 KB

_________________
http://jakiadres.blogspot.com/
 
 
Myszołów 


Posty: 97
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2015-07-23, 20:41   

Auto przejechało gołębia. Po chwili zleciały się inne i zaczęły go jeść.
_________________
Jenotom, szopom i szakalom
Mówimy: NIE!
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2548
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-07-23, 21:24   

Jarek Słowikowski, samiec makolągwy widzi swoje odbicie i przypuszcza, że to rywal, który wkroczył na jego terytorium, i usiłuje go przepędzić, zdarza się to od czasu do czasu ptakom z różnych gatunków , trzeba czymś zasłonić szybę to przestanie albo znajdzie sobie inne miejsce :) . Tak było w tym roku z bocianem, po zasłonięciu szyby, za moją poradą,zaczął dziobać stojący nieopodal samochód. Podobny przypadek miał miejsce w Niemczech: http://kousibei.net/:/www...y,220354,1.html
Zresztą niedawno widziałem informację z Polski : http://kontakt24.tvn24.pl...uje,173903.html niezbyt trafnie tłumaczoną.
Pozdrawiam
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2548
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-07-23, 22:29   

Dzisiaj widziałem jak ok. 30 jerzyków goniło małego sokoła na odcinku kilkuset metrów.
Jerzyki o tej porze ( o 20,30) krążyły zbiorowo w pobliżu bloków, w których się gnieżdżą.

Niejednokrotnie widziałem podobne zachowanie jaskółek,
zazwyczaj gdy słyszę jaskółki
wydające zbiorowo głosy ostrzegawcze rozglądam się by wypatrzyć sokoła lub krogulca,
jednak nigdy nie widziałem podobnie zachowujących się jerzyków.
Pozdrawiam
 
 
kylo 

Posty: 118
Skąd: Opole Lubelskie
Wysłany: 2015-07-23, 23:25   

wieslawbaginski napisał/a:
Dzisiaj widziałem jak ok. 30 jerzyków goniło małego sokoła na odcinku kilkuset metrów.
Jerzyki o tej porze ( o 20,30) krążyły zbiorowo w pobliżu bloków, w których się gnieżdżą.

Niejednokrotnie widziałem podobne zachowanie jaskółek,
zazwyczaj gdy słyszę jaskółki
wydające zbiorowo głosy ostrzegawcze rozglądam się by wypatrzyć sokoła lub krogulca,
jednak nigdy nie widziałem podobnie zachowujących się jerzyków.
Pozdrawiam


Dawwno temu widzialem jak ponad 30 jerzyków goniło kobuza, choć zazwyczaj faktycznie rolę żandarma pełnią dymówki.
_________________
Krzysiek
 
 
kylo 

Posty: 118
Skąd: Opole Lubelskie
Wysłany: 2015-07-23, 23:31   

wieslawbaginski napisał/a:
Jarek Słowikowski, samiec makolągwy widzi swoje odbicie i przypuszcza, że to rywal, który wkroczył na jego terytorium, i usiłuje go przepędzić, zdarza się to od czasu do czasu ptakom z różnych gatunków , trzeba czymś zasłonić szybę to przestanie albo znajdzie sobie inne miejsce :) . Tak było w tym roku z bocianem, po zasłonięciu szyby, za moją poradą,zaczął dziobać stojący nieopodal samochód. Podobny przypadek miał miejsce w Niemczech: http://kousibei.net/:/www...y,220354,1.html
Zresztą niedawno widziałem informację z Polski : http://kontakt24.tvn24.pl...uje,173903.html niezbyt trafnie tłumaczoną.
Pozdrawiam


kiedyś widziałem samczyka zięby który zawzięcie walczył ze swym odbiciem w lustrzanej blaszce na nagrobku na cmentarzu
_________________
Krzysiek
 
 
wieslawbaginski 

Posty: 2548
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-08-07, 08:55   

Dzisiaj o 8,30 w Bydgoszczy na os. Błoniu widziałem ok 20 jerzyków goniących krogulca, który zataczał koła , ptaki latały dość wysoko. Po chwili w tym miejscu, gdy krogulca już nie było, wysoko latało ok 70 jerzyków,
Pozdrawiam
 
 
Myszołów 


Posty: 97
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2015-08-28, 11:42   

Byłem świadkiem jak na światłach gołąb usiadł na sąsiednim samochodzie i jechał na gapę. PO jakimś czasie zleciał widocznie dojechał do celu. :)
_________________
Jenotom, szopom i szakalom
Mówimy: NIE!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.