PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Budki lęgowe
Autor Wiadomość
Czesław Lichota 


Posty: 447
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2017-04-02, 12:00   

Zjak napisał/a:
Witam.
Dla kogo może być taka budka: sowy czy dzięcioła? Zdjęcie zrobione 29.03.br. w parku Pałacu Zamoyskich w Kozłówce k/Lubartowa, woj. lubelskie. Słyszałem dzięcioła, ale nie mogłem go zlokalizować wśród wysokich drzew.

Budka dla Puszczyka
_________________
Pozdrawiam
czesli
 
 
Zjak 

Posty: 102
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-04-02, 19:51   

Dziękuję za odpowiedź. Dzisiaj też tam byłem i w tym parku, gdzie jest wyłącznie starodrzew, takich budek jest 3 lub więcej. Jedna nawet zdecydowanie większa od prezentowanej na zdjęciu. Czy teraz, przy odrobinie szczęścia, można by znaleźć gdzieś na drzewie puszczyka w ciągu dnia? :)
_________________
www.golebie.wombat.fc.pl
 
 
Czesław Lichota 


Posty: 447
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2017-05-06, 16:03   

Witam, ROD "Malwa" 3 budki lęgowe zajęte szpaki, mazurki, bogatki w dzikim winie makolągwa uwiła gniazdo w ogródku przy bloku bogatki zajęły budkę lęgową a wczoraj pojawił się samiec pleszki szuka miejsca na gniazdo zaglądając do skrzynek lęgowych również bardzo aktywne są piegże na działce i w ogródku przy bloku.
_________________
Pozdrawiam
czesli
 
 
Jarol 

Posty: 39
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-05-19, 12:52   

W budce, którą dziś opuściły młode bogatki, jest sporo owadów, ale i na zdjęciach poklatkowych (co 30 sekund) jakby i jakaś larwa się ruszała :-O
Czy można dziś prysnąć tam czymś (albo Raid na biegające, albo silnie antyseptyczny Octenisept), zamknąć całkiem budkę na krótki czas, potem powietrzyć dłużej bez dostępu ptaków - wszystko przed drugim lęgiem, czy lepiej zostawić jak jest, bo im to nie będzie przeszkadzało?
A ewentualne jajo (było 10 jaj, wykluło się chyba tylko 9 młodych) przy okazji zabrać?

https://www.flickr.com/ph...5/shares/rb4y29

Larwa.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 130,72 KB

 
 
Justyna K 
moderator
na forum ornitolog



Posty: 2304
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-19, 14:17   

Jarol napisał/a:
Czy można dziś prysnąć tam czymś (albo Raid na biegające, albo silnie antyseptyczny Octenisept), zamknąć całkiem budkę na krótki czas, potem powietrzyć dłużej bez dostępu ptaków - wszystko przed drugim lęgiem, czy lepiej zostawić jak jest, bo im to nie będzie przeszkadzało?
Rozumiem, że masz kamerkę i podgląd na żywo na życie wewnątrz? :) Odradzałabym pryskanie jakimikolwiek środkami chemicznymi. Teoretycznie wszystkie są bezpieczne, nieszkodliwe etc., a jak jest w praktyce... Nie, moim zdaniem zdecydowanie lepsze trochę pasożytów niż chemia w sikorkowej budce. Jeżeli koniecznie chcesz im wyczyścić, to już lepiej otwórz budkę i wyrzuć to, co tam jest. Natomiast nie wiem, czy kolejni lokatorzy nie woleliby mieć już gotowego gniazdka do drugiego lęgu zamiast gołej budki ;)
Na przyszły rok możesz w spodzie budki zrobić dziurkę na wylot, o ile już tego nie zrobiłeś - Kruszewicz pisał, że z jakiegoś powodu zmniejsza zapasożycenie.
_________________
Moje rysunki
Moje portfolio rysunkowe
 
 
Jarol 

Posty: 39
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-05-19, 15:10   

Justyna K napisał/a:
Na przyszły rok możesz w spodzie budki zrobić dziurkę na wylot, o ile już tego nie zrobiłeś - Kruszewicz pisał, że z jakiegoś powodu zmniejsza zapasożycenie.


Dzięki Justyna. Mam kamerę od początku, tylko budka nie dopasowana pod kamerę, bo za niska (kamera nie obejmuje całości) i za ciemna (a w świetle IR świat jest mniej ciekawy, niż w kolorze). O wyrzuceniu wszystkiego przed zimą ani myślałem, napracowali się solidnie pierwsi użytkownicy (co najmniej 1/3 wysokości budki głównie mchu nazbierała pierwsza para sikor, zanim zaczęły znosić coś miększego, więc szkoda by tego było). Ok, porozglądam się tylko, czy to rzeczywiście jakieś większe żyjątko, czy mi się zdaje i zostawię, jak jest.

Myślałem, że budki lęgowe ptaków wolne są od wszelkich owadów, które w ramach porządkowania idą na pierwszy ptasi obiad :) O otworku nie wiedziałem, chociaż sporo się ostatnio nasłuchałem Kruszewicza (również archiwalnego) w ramach nadrabiania zaległości :)

I wcale się nie obrażę, jeśli drugi lęg w budce będzie miała ta sama para. Już się chyba odrobinę przyzwyczaiła do naszej obecności na działce od czasu do czasu. Samiec jest ostrożniejszy, ale samica nie przejmuje się, gdy jestem jakieś 2-3 metry od drzewa, bylebym się jej zbyt uważnie nie przypatrywał :)
 
 
Jarol 

Posty: 39
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-05-19, 15:14   

Justyna K napisał/a:
Na przyszły rok możesz w spodzie budki zrobić dziurkę na wylot, o ile już tego nie zrobiłeś - Kruszewicz pisał, że z jakiegoś powodu zmniejsza zapasożycenie.

Czyżby przeciągi w domu? :-D
 
 
Justyna K 
moderator
na forum ornitolog



Posty: 2304
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-19, 15:44   

Jarol napisał/a:
Myślałem, że budki lęgowe ptaków wolne są od wszelkich owadów, które w ramach porządkowania idą na pierwszy ptasi obiad :)
No niestety, w budkach ptaki mają mnóstwo sublokatorów, jakieś krwiopijne roztocza, piórojady i nie wiadomo co jeszcze. Jak się budki nie wyczyści, to sobie siedzą w starym gnieździe i czekają na kolejnych lokatorów.
Jarol napisał/a:
Czyżby przeciągi w domu? :-D
A wiesz że nie pamiętam, jak to Kruszewicz uzasadniał, musiałabym zajrzeć do "Ptaków Polski", bo tam była o tym mowa :) Chyba chodziło o wietrzenie właśnie, no bo przez jedną małą dziurkę w dnie to wszystkie pasożyty raczej nie wypadną :mrgreen:
_________________
Moje rysunki
Moje portfolio rysunkowe
 
 
Marlut 


otop

Posty: 476
Skąd: Warszawa/WWL
Wysłany: 2017-05-19, 18:10   

Otworów w dnie można wywiercić kilka, ja mam po 5-6 średnicy ołówka.
Chodzi o wentylację, osuszanie budki po ew zalaniu przez deszcz i łatwiejsze przemarzanie pasożytów. Część na pewno tez wypadnie łamiąc sobie nogi ;)
 
 
Marlut 


otop

Posty: 476
Skąd: Warszawa/WWL
Wysłany: 2017-05-19, 18:10   

Otworów w dnie można wywiercić kilka, ja mam po 5-6 średnicy ołówka.
Chodzi o wentylację, osuszanie budki po ew zalaniu przez deszcz i łatwiejsze przemarzanie pasożytów. Część na pewno tez wypadnie łamiąc sobie nogi ;)
 
 
Jarol 

Posty: 39
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-05-19, 23:04   

Marlut napisał/a:
Otworów w dnie można wywiercić kilka, ja mam po 5-6 średnicy ołówka.
Chodzi o wentylację, osuszanie budki po ew zalaniu przez deszcz i łatwiejsze przemarzanie pasożytów. Część na pewno tez wypadnie łamiąc sobie nogi ;)

Dzięki. Aż tyle to na razie się nie odważę, ale 1-2 pewnie tak. Jutro :)

Zalanie to mi na razie nie grozi, ale sikory naznosiły tam tyle mchu całkiem zielonego, że... brr, nieprzyjemnie było oglądać to, co dzisiaj widziałem, zaraz zamieszczę post ze zdjęciem i filmem.
 
 
Jarol 

Posty: 39
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-05-19, 23:13   

Justyna K napisał/a:
Jarol napisał/a:
Myślałem, że budki lęgowe ptaków wolne są od wszelkich owadów, które w ramach porządkowania idą na pierwszy ptasi obiad :)
No niestety, w budkach ptaki mają mnóstwo sublokatorów, jakieś krwiopijne roztocza, piórojady i nie wiadomo co jeszcze. Jak się budki nie wyczyści, to sobie siedzą w starym gnieździe i czekają na kolejnych lokatorów.


Zajrzałem dzisiaj. Przyjemnie nie było :(

Najpierw zdjęcie, ile tego naznosiły - sam zielony i wilgotny mech (przynajmniej przy nanoszeniu):
https://www.flickr.com/ph...5/shares/d6478Z

I do tego krótki film, co się działo, jak podważyłem od dna warstwę tego, w czym ptaki siedziały:
https://youtu.be/1ipzz-f9_do
 
 
Zjak 

Posty: 102
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-05-21, 10:41   

Jest to prawdopodobnie robactwo różnych owadów roślinożernych, które zniosły jaja w roślinach naniesionych do budki. To nie są pasożyty zwierzęce, nie ma obaw.
Można lub trzeba to spod gniazda usunąć i pod gniazdo włożyć liść orzecha włoskiego, sumaka lub wrotyczu.

Na balkonie mam budkę, z której 13.05.br wyleciały młode bogatki, ale nie widziałem, bo nie było mnie w domu. Teraz nie wiem co tam się dzieje. Samiec szpaka dobierał się do budki i zaczął robić porządki usuwając części gniazda, ale uspokoił się. Widziałem jak sikora w dziobie dużo mchu wniosła i jest cisza. Mam trochę zdjęć to wstawię. :)
_________________
www.golebie.wombat.fc.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.