PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
bocian wród nas
Autor Wiadomość
zocha 

Posty: 5
  Wysłany: 2003-11-02, 08:37   bocian wród nas

Hej! W zeszłym roku zamieszkał u nas Baltazar rasy ciconia ciconia. Ma niezdolne do lotu skrzydło, więc żeby go wilki nie zjadły, zaprosilimy go do nas. Problem, że nie wiemy nawet czy zaprosilimy "go" czy "j?". Karmimy chyba dobrze, bo chowa się zdrowo. Jest bardzo m?dry(ja osobicie twierdzę, że włanie ta inteligencja stanowi dowód, że to płeć damska...), szybko się połapał, gdzie jest jego sypialnia (w schowku w koziarni) i chętnie sam do niej wchodzi. Poza tym właciwie wiele o bocianach nie wiemy, chociaż z samej obserwacji dowiadujemy się nolens volens sporo. Chętnie nawi?żemy kontakt z innymi "bocianiarzami"
Zosia i Marek
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 973
Wysłany: 2003-11-02, 18:03   

Witamy!
Tu bocianiarzy dostatek, dobrze trafilicie. Jeli chcecie dowiedzieć się dużo o bocianach polecam ksi?żkę "Bociany i boćki", jest jeszcze w sklepiku towarzystwa.
A w jakim rejonie mieszkacie skoro bociana mogły zjeć wilki?
I jak układaj? się relacje ptaka z innymi zwierzętami gospodarskimi, bo znam sytuacje z jednego podwórka gdzie po podaniu jedzenia inwentarzowi (psy, koty, bocian) najpierw jadł on a póĽniej reszta! Gdzie indziej ludzi nie było już stać na karmienie bociana mięsem i dawali mu makaron, bociek brał go w dziób i rzucał w karmicieli, wkońcu z żalem oddali go do ZOO.
 
 
zocha 

Posty: 5
Wysłany: 2003-11-02, 19:01   

My na Mazurach, tu wilki i listy; te ostatnie nawet groĽniejsze w naszym rejonie podchodz? bezporednio pod gospodarstwa. Dwa lata temu jednego takliego niedołężnego młodziaka zjadły - pewnie lisy. Ten (albo ta) miał więcej szczęcia. Jest do obejrzenia na naszej stronie :roll: włanie szukam URLa..., uff, znalazłam:
http://chateczka.webpark.pl/myweb4/index.htm
ale w?tpię czy z samego podgl?du da się ustalić płeć.
Baltazar wychodzi codziennie rano po skonsumowaniu w swoim prywatnym apartamencie porcyjki mięska, albo w?tróbek kurzych, albo rybek... potem łazi godnie poród kaczek i gęsi, nie boi się kóz i psów, ale nie spoufala z nimi nadmiernie. Pod wieczór alb o sam przychodzi do koziarni, albo daje się delikatnie zagonić. Żadnych konfliktów z innymi mieszkańcami.
Kiedy wchodzimy go karmić, trochę się odsuwa, ale raczej dla zasady. Kiedy klekał zdenerwowany dziobem, teraz już nawet nie przeklina. Za miesi?c będzie się musiał przenieć do korytarzyka, bo w jego schowku będzie tymczasowa "izba porodowa" naszej wietnamki. A propos, jeli kto by chciał przeliczne wietnamskie prosiaczki...
 
 
Bocian 


Posty: 275
Wysłany: 2003-11-03, 14:09   

Kochani!
Z uwag? czytam wasz? epistołę nt. bociana. To szlachetne że przyjęlicie zwierzaka pod swój dach. Czy wiecie jednak że na przetrzymywanie zwierz?t gatunków chronionych a takim jest bocian jest wymagane pozwolenie ministra???????. Płeć najlepiej poznać gdy dwa patki się kochaj? samczyk z reguły jest na górze :lol: . Każdego roku mamy z bocianami spory problem. Musimy odbierać spor? gromadkę w trakcie sezonu z terenu. W tym roku przywieĽlimy trzydzieći kilka sztuk- zimować będzie 10- 13. Pierwsze osobniki zaczęły się nawet gnieĽdzic na terenie schroniska. Maj? tam platformy i wolnostoj?ce slupy. ci?gle odbieramy sygnały że gdzie ptak nie poleciał, przylatuje na gniazdo itp. Dzisiaj były w tej sprawie juz 4 telefony.
_________________
(...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
 
 
Bocian 


Posty: 275
Wysłany: 2003-11-03, 14:17   

gwoli uzupełnienia prosze zerkn?ć co robimy w kwestii boćka i jak to wygl?da na stronie
link nieaktualny
_________________
(...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
 
 
zocha 

Posty: 5
Wysłany: 2003-11-18, 23:57   

:roll: poprawka: my Baltazara nie trzymamy, on się wprosił, a nieładnie gocia wyrzucać... inna sprawa, że u nas wszystkie zwierzęta s? mile widziane. Kilka dni temu przyleciał goł?b pocztowy i teraz mieszka z bocianem, więc maj? swoje własne forum.
Jeli tylko wojaże nas zaprowadz? w pobliże schroniska dla bocianów, wpadniemy z wizyt?.
Zosia i Marek
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5440
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2003-11-19, 10:44   

Cytat:
poprawka: my Baltazara nie trzymamy, on się wprosił, a nieładnie gocia wyrzucać


no włanie... a co na to zapisy prawne? jeli faktycznie nikt zwierzaka nie przetrzymuje tylko sam się wprosił? Chyba właciciel posesji nie może wtedy odpowiadać za nielegalne przetrzymywanie, bo id?c tym tropem to właciwie wszystkich posiadaczy nietoperzowych kolonii rozrodczych na strychach można by postawić przed s?dem za przetrzymywanie w mieszkaniu zwierz?t podlegaj?cych ochronie prawnej :wink: :mrgreen:
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
zocha 

Posty: 5
Wysłany: 2003-11-19, 21:37   

z całym szacunkiem pozostaj?c dla praw ochrony przyrody, bo za młodu byłam w LOP itd a mieszkaj?c na wsi naprawdę się zbliżyłam do natury i patrzę ze zgroz? na to, co wyrabiamy żeby jak najszybciej zlikwidować ostatnie jej zak?tki, pozbyć się tlenu i żywych stworzonek i potem żyć szczęliwie w hałdach plastyku...
ale nasze prawa s? czasem aż mieszne, niektóre gorliwe aż do przesady i raczej nie-egzekwowalne, natomiast tam, gdzie by należało naprawdę działać czyli np. odpowiednio skazywać za okrucieństwo wobec zwierz?tek, to dziewięćdziesi?t procent sędziów w Polsce dostaj?c tak? sprawę na wokandę zdycha prywatnie ze miechu i ma komentarz "ciekawe, kto biedaka chce usadzić, komu się pewnie w biznesie naraził..." i puszczaj? z zawieszeniem najgorszych bandytów... to ja poproszę ministra żeby na to znalazł przepis i rewidował zbyt łagodne wyroki, dobrze? to ja wtedy oddam Baltazara ale tylko samemu panu ministrowi oczywicie...
Zosia (Marek tylko kiwa głow?, bo mu mowę odebrało) :oops:
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10401
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-01-30, 16:03   

Cytat:
Czy wiecie jednak że na przetrzymywanie zwierz?t gatunków chronionych jest wymagane pozwolenie ministra???????

to ja też mam co podobnego na sumieniu. Swego czasu s?siad do mnie zadzwonił żę znalazł w lesie biegaj?cego między drzewmi "jastrzębia". Odkupiłem go (okazał się młodym myszołowem) za równowartoć dwóch piw. Jako nie chciałem go oddawać leniczemu który mieszka całkiem niedaleko bo bałem się że skończy ten ptak na kawałku krewna na cianie w salonie (nie byłby tam sam-o zgrozo). Trzymałem go więc w stodole, karmiłem wnętrznociami kur i złapanymi przez siebie i s?siadów gryzoniami. Po niespełna 3 tygodniach podlatywał z belki na belkę (za każdym razem piszcz?c tuż przed startem) na tyle sprawnie że uznałem że czas mu zwrócić wolnoć - i tak też sie stało. "Mój" myszołów pokr?żył jakie 20 min nad zabudowaniami i odleciał.... wysoki s?dzie proszę o łagodny wymiar kary.:mrgreen:
Cytat:
Płeć najlepiej poznać gdy dwa patki się kochaj? samczyk z reguły jest na górze

Znam inny sposób-podkłada sie kawałek czego smacznego ... jak podniósł to znaczy że to samiec a jak podniosła... sami sobie dopowiedzcie :lol:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: BJolce, Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
Bocian 


Posty: 275
Wysłany: 2004-01-30, 16:18   

Kochani !
Nie o to chodzi że kto przetrzymał, miał pozwolenie czy nie, to tylko kwestia informacyjna. Ludzie trzymali bez pozwolenia i będ? trzymać. Dobrze gdy trafi na kogo kto się trochę zna i krzywdy nie zrobi (tak jak w opisywanych wyżej przypadkach). Pomylcie gdyby sytuacja dotyczyła np. orła bielika albo czego jeszcze żadszego a ten w którego rękach znalazł się ptak, nie umiał by się nim zajmować ale z czystej życzliwoci i dobrej woli chciałby mu pomóc. Zwierzę pada i szkoda jest wielka w przyrodzie.
Po prostu pisz?c o wymaganym pozwoleniu chciałem skierować tok rozumowania następuj?co- znalazłem jakiego ptaka, szukam szybko pomocy fachowców i przekazuję w odpowiednie ręce gdzie może uda się uratować i przywrócić naturze.

Pewnie o tym że jeli się posiada kolekcję piór, też trzeba mieć pozwolenie pana ministra też nie wiecie????????????????
_________________
(...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-01-30, 16:21   

A nikt Zosi nie odpowiedział czy to Baltazar czy Baltazarka, a to całkiem ciekawa kwestia. Czy nie ma kompletnie żadnych oznak w wygl?dzie ptaka sugeruj?cych płeć?

Zosia, jak pamiętam charakter jednego bociana samca (wrócił za rok i podczas kopulacji był na wierzchu :roll: ) to różnił się od podanego przez Ciebie opisuna tyle, że to chyba rzeczywicie samica. Generalnie był kłótliwy i prał dziobem wszystko co wchodziło na to co w danym momencie uznał za swoje terytorium.
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-01-30, 23:11   

Cytat:
Czy nie ma kompletnie żadnych oznak w wygl?dzie ptaka sugeruj?cych płeć?
włanie?
A, że tak zapytam. Nie da się tego zrobić tak jak u zaganiacza czy innego wróbla? Chociaż ogl?danie "sisiaków" nie wchodzi chyba w gre, bo to jednak trzeba złapać, przytrzymać, podmuchać... :lol: :oops: :lol: - wystraszyłby się nie?
_________________

 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-01-31, 00:21   

Cytat:
Pewnie o tym że jeli się posiada kolekcję piór, też trzeba mieć pozwolenie pana ministra też nie wiecie????????????????


To juz przerabialem...
Jak przywiozlem z Krety piora i czaszke sokola skalnego, ptasi fachowcy spytani co to za piora wybaluszyli oczy :shock: i zaczeli mi o jakis konwencjach waszyngtonskich, ze za przewoz pior chronionego ptaka olbrzymie clo sie placi itp.
... moje szczescie ze co drugi celnik na lotnisku nie odrozni piora wrobla od strusia, bo podobno slono bym wybulil na granicy.... :mrgreen:
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10401
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-02-01, 12:27   

Okrelaniem płci nawowyklutych kurzych piskl?t zajmuje sie "sexerka" - kto wie czy z nowyklutym boćkiem by sobie nie poradziła :lol:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: BJolce, Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
zocha 

Posty: 5
  Wysłany: 2004-03-12, 19:41   

:) no to teraz szukam sekserki (albo seksera, nie b?dĽmy seksistami!) dla mojego bociana czy też bocianicy...
zupełnie serio zaczęlimy się zastanawiać nad oddaniem do schroniska gdzie by miał/a towarzystwo. :mrgreen: no, przecież bocian to stworzenie stadne... przynajmniej z tego, co widziałam w Afryce (to zreszt? były moje bociany z Rogoża!)
Zocha
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.